garbola
30.05.07, 09:17
Witam! Z powodu tej pseudo trzydniówki, która pojawiła sie u nas po raz 2 i 3
pediatra zleciła nam badania moczu i krwi. Oglądając wyniki z krwi
stwierdziła anemię i limfocytozę i prawie na cito wysłała nas do GCZDiM na
Ligocie. Było to 23 maja. Spedziłam tam z Jagódką 7 dni. Miała wielokrotnie
pobieraną krew bo ciągle wycodziło jej bardzo wysokie OB nawet 188!!! Które w
końcu spadło do 22. Poza tym miała badania w kierunku celiakii, pasożytów w
moczu i kale, 2 razy próby potowe w kier. mukowiscydozy (czekamy na wyniki,
ale w sumie nie martwię się zbytnio bo oprócz niskiego przyrostu masy ciała
nie ma innych obiawów mogących wskazywać na tę chorobę, a poza tym badanie
krwi w kierunku tej choroby w Zabrzu było ujemne), rentgen płuc, EKG i USG
serca (wyszła jakaś anomalia, która powinna zniknąć w życiu płodowym ale
jeśli nie zniknie to nie będzie miała wpływu na dalsze życie) i chyba jeszcze
coś. Wypies dostanę w najbliższy wtorek i wtedy też mamy USG jamy brzusznej.
Gastrolog stwierdziła, że po tym USG ustalimy czy jeszcze będzie miała
robioną biopsję jelita czy nie. Mam nadzieję, ze nie. Ale dziewczyny jeśli
kiedykolwiek będzie cie musiały iść do szpitala z Waszymi maluchami to
polecam Ligotę. Wspaniali lekarze i pielęgniarki. Na prawdę. Trzymajcie za
nas aby wyniki były dobre i pozdrawiamy Ola, Jagoda (23.04.2006), Mikołaj
(16.01.2000)