Dodaj do ulubionych

Kochankowie

20.02.07, 13:53
Kochankowie, szósta karta Major Arkanów przedstawia młodego mężczyznę
stojącego pomiędzy starą i młodą kobiet. Nad mężczyzną unosi się Amor,
celujący w chłopaka i dziewczynę. Starsza kobieta trzyma młodego mężczyznę za
lewe ramię, a młoda dziewczyna gestykuluje w stronę starszej kobiety.
Mężczyzna obejmuje prawą ręką dziewczynę, ale twarz ma zwróconą w stronę
starszej kobiety. W kolorowanych taliach Amor, chłopak i dziewczyna mają jasne
włosy, stara kobieta - ciemne. I taka to też jest sytuacja - z jednej strony
mamy tutaj pierwsze miłości, stan zakochania, silnego zadurzenia fizycznego,
ostrą chemię pomiędzy młodymi - a z drugiej strony przywiązanie do mężczyzny
matki, do pierwszego łona, jakiego było dane mu doświadczyć w trakcie porodu.
To sytuacja konfliktowa, kryzys i próg, który mężczyzna lub kobieta, ale w
innym kontekście - przejdą albo cofną się do tego, co już bezpieczne, znane
i... prowadzące do regresji. Tak to już jest na tym świecie, że jeśli się nie
rozwijamy, to zaczynamy się cofać.

Ciągdalszy tutaj:

www.uni-garden.com/teksty/milosc_tarot1.html
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Kochankowie 20.02.07, 19:00
      Karta Kochankow jest jedna z pierwszych, na ktore patrze, ogladajac nowa talie.
      Nie lubie Kochankow przedstawiajacych zakochana pare: wole, gdy jest na niej
      czytelny motyw dwoch drog. Niby w talii R-W tez motyw wyboru widac (drzewo
      wiadomosci dobrego i zlego), ale znika on z pierwszego planu. Kochankowie to dla
      mnie zawsze przede wszystkim wybor, ktorego trzeba dokonac, a takze koniecznosc
      powaznego zastanowienia sie, ktora z postaci na karcie sie jest - ta, ktora musi
      dokonac wyboru; ta, ktora walczy o zachowanie kogos/czegos, a moze ta, ktora
      stara sie kogos/cos zdobyc?

      Kilka miesiecy temu zainspirowana podlinkowanym w poscie wyzej tekstem Iokepine
      poszperalam w necie i wyszukalam talie, ktore maja ciekawe karty Kochankow/Dwoch
      Drog: kuferek.blox.pl/2006/12/Kochankowie.html#ListaKomentarzy

      Dzis pewnie dorzucilabym do nich jeszcze zabawna, prosta, ale bardzo wyrazista
      karte Kochankow z Witchy Tarota smile)
    • dori7 Re: Kochankowie 20.02.07, 19:02
      I jeszcze fragment opisu Kochankow z ksiazki do Tarota Jane Austen:

      VI Kochankowie
      "Duma i uprzedzenie"

      Opis karty: Pan Darcy, siedząc przy pulpicie i pisząc list, wpatruje się tęsknie
      w Elizabeth Bennet, której postać nie pozwala mu skupić się na pisaniu, podczas
      gdy ona sama pochłonięta jest podziwianiem delikatnych płatków irysa. Płonąca
      jasno świeca symbolizuje stały płomień jego uczuć. Mężczyzna nie dostrzega
      stojącej za nim Karoliny Bingley, kobiety, która pragnie przyciągnąć jego uwagę.
      Trzyma lustro, skierowane w stronę tej, która jest prawdziwym obiektem jego
      pożądania, a ona odbija się w nim niczym Wenus, bogini miłości.

      Historia: W tej scenie Karolina Bingley wciąż przeszkadza Darcy'emu w pisaniu
      listu do siostry. Komplementuje jego pismo, bibliotekę i samą siostrę, podczas
      gdy Darcy skrycie obserwuje całkowicie nieświadomą jego atencji Lizzy,
      rozbawioną jednakże nieustającą, pełną zachwytu paplaniną Karoliny. Ta scena
      odpowiada tradycyjnemu obrazowi karty Kochanków, na którym mężczyzna musi wybrać
      między dwoma kobietami. Jeśli duma Darcy'ego przeważy, wybierze on Karolinę,
      siostrę swego przyjaciela, majętną pannę świetnego pochodzenia. Jednak prawdziwa
      wartość nie zawsze idzie w parze z pozycją społeczną i jeśli wybierze Lizzy,
      będzie musiał odłożyć na bok swoją dumę. Jednocześnie Lizzy także musi przekonać
      się o prawdziwej wartości mężczyzny, z którego lubi szydzić. Jej uprzedzenie
      wobec niego jest mieszanką faktów i fikcji, a ona musi spojrzeć dalej, niż
      fałszywa plotka i jej własna duma ze swoich sądów. Każda osoba musi dokonać
      wyboru. Nawet Karolina Bingley musi zdecydować, jak będzie się zachowywać w
      swoim polowaniu na Darcy'ego, czy jej nieprzyjemne aluzje do Lizzy będą jej
      pomocą czy przeszkodą.

      Interpretacja: Pojawienie się w rozkładzie karty Kochanków mówi o relacji
      miłosnej, która może być romantyczna lub platoniczna. Spotkałeś kogoś, kto
      pomoże ci stać się całością, kto może ofiarować ci coś, czego ci brak, i kogo ty
      możesz w zamian obdarować również czymś jemu brakującym. Być może stoisz przed
      wyborem pomiędzy dwoma potencjalnymi kochankami lub przyjaciółmi. Dokonaj
      wyboru, który pomoże ci zrealizować wyższe dążenia i prawdziwe pragnienia.

      Karta ta niesie także zagrożenie, zależnie od tego, którą z przedstawionych na
      niej postaci jesteś. Czy jesteś Karoliną Bingley, niewolniczo zapatrzoną w kogoś
      z niewłaściwych powodów? Jeśli miłość ma się rozwijać, musisz mieć własne
      zainteresowania, a nie być odbiciem marzeń i echem projektów drugiej osoby. Nie
      oznacza to ignorowania obiektu swojego pożądania, ale konieczność znalezienia
      sposobu na harmonijne połączenie w tobie obu potrzeb. Nadmierna zależność od
      drugiej osoby bądź też związku osłabia cię i nie jest wcale miłością. Dzielcie
      się swoimi wizjami jako związek, ale nie próbuj być czyjąś wizją ani nie zgub
      swojej własnej w pogoni za cudzą.

      Możesz też być Darcym, zbyt przywiązanym do spraw statusu społecznego, aby
      odróżnić złoto od tombaku. Możesz nawet być Elizabeth Bennett, tak dumną ze
      słuszności swoich spostrzeżeń, że ślepą na zalety mężczyzny, którym postanowiła
      gardzić. Tylko ty możesz zdecydować, którą z trzech postaci jesteś, i obrać
      właściwą drogę postępowania.
      Wiele tradycyjnych wersji tej karty przedstawia Kupidyna strzelającego ze swego
      łuku w stronę niespodziewających się niczego ludzi. Symbolizuje to nieodpartą
      naturę naszych pragnień. Zanim jeszcze Darcy przezwycięży swoją wcześniejszą
      dumę, zorientuje się, że jest ofiarą strzały Amora.

      Porada Jane: Być może nie jest to natychmiast oczywiste, ale trzeba dokonać
      wyboru. Najprawdopodobniej dotyczy on spraw związku, jako że zazwyczaj relacje
      międzyludzkie najbardziej zajmują nasze myśli i uczucia. Wybór ten może mieć
      długotrwałe konsekwencje. Rozważ przeszłe i obecne wypadki, a będziesz mógł
      przewidzieć przyszłość.

      (link do skanu karty: kuferek.blox.pl/resource/lovers_austen.jpg )
      • coill Re: Kochankowie 20.02.07, 23:17
        Kiedy jestem "bez pary" lubię ichsmile W związku mniej,przynoszą jakies nieporozumienia z muszaja do wyborow niekoniecznie 'chcianych' albo nawet mowią o dyskusji ktora moze zakonczyc sie zerwaniem. Ale to i tak w sumei zalezy od sąsiadujących kart...
        • dori7 Re: Kochankowie 25.02.07, 15:42
          coill napisała:

          > Kiedy jestem "bez pary" lubię ichsmile W związku mniej,przynoszą jakies
          > nieporozumienia zmuszaja do wyborow niekoniecznie 'chcianych' albo nawet
          > mowią o dyskusji ktora moze zakonczyc sie zerwaniem. Ale to i tak w sumie
          > zalezy od sąsiadujących kart...

          No wlasnie. Dla osoby bedacej w zwiazku niekoniecznie jest to zapowiedz idealnej
          harmonii i pelni szczescia, choc to jeszcze zalezy od talii - trudno np. wiazac
          motyw wyboru z karta Kochankow w Tarocie Art Nouveau, ktora przedstawia pare
          spleciona w bardzo czulym uscisku:
          trionfi.com/l/d.php?badr=http://www.rusjoker.ru/WWPCM/decks05/d02400/d0240006.jpg
          smile)
    • anahella Re: Kochankowie 20.02.07, 23:37
      W talii Ridera Waita mamy Adama i Ewe przed zerwaniem jablka z drzewa poznania
      dobrego i zlego.
      Dlaczego przed? Bo nie maja jeszcze listkow figowych. Ale oboje sa gotowi do
      grzechu pierworodnego: za Ewa jest drzewo z wezem (ciekawosc), a za mezczyzna
      drzewo z liscmi w ksztalcie plomieni (pozadanie). Dlatego uwazam, ze karta
      Kochankowie wyraza gotowosc do wykonania jakiegos ruchu.
    • dori7 Kochankowie w roznych Tarotach 24.02.07, 02:42
      Ponizej linki do ciekawych przedstawien Kochankow:

      1. Urocza karta Kochankow z Fey Tarot - polecam obejrzenie calej talii! To
      siostra Witchy tarota (jeden z autorow jest ten sam), ale bardziej przemyslana i
      oryginalna. Witchy Tarot jest dosc konwencjonalny, choc oczywiscie zabawny i
      pelen zycia, ale Fey Tarot zaskakuje i bawi jednoczesnie, a przy tym robi
      wrazenie talii znakomitej do wrozenia:

      trionfi.com/l/d.php?badr=http://www.rusjoker.ru/WWPCM/decks07/d05249/d0524906.jpg
      2. Spleceni w uscisku Kochankowie z talii Dragon Tarot:
      www.angelpaths.com/decks/dragontarot/majors/thelovers.html
      3. Nieco inni Kochankowie z Tarota Casanovy big_grin
      trionfi.com/l/d.php?badr=http://www.rusjoker.ru/WWPCM/decks05/d02389/d0238906.jpg
      4. Gareth i Lyonesse jako Kochankowie z Tarota Arturianskiego:
      taroteca.multiply.com/photos/photo/17/13.jpg
      5. I na koniec talia, ktora zamiast Kochankow ma Milosc, czyli Arkan VI z talii
      Goddess Tarot (karta na samym dole):
      www.aeclectic.net/tarot/cards/goddess/
      smile)
      • skrzydlate Re: Kochankowie w roznych Tarotach 25.02.07, 08:06
        fajne, z przyjemnoscia obejrzalam
    • skrzydlate Re: Kochankowie 25.02.07, 08:03
      nie lubie, kiedy pokazuje sie ta karta, bo wszyscy ktorym stawiam tego tarota
      mysla od razu o milosci i sie trzęsa podekscytowani (w przenosni oczywiscie).. a
      ja odwrotnie, dla mnie ta karta zawsze byla symbolem poszukiwania sensownego
      rozwiazania jakiejs sytuacji, raczej brakiem decyzji niz jej rozwiazaniem... i
      musze tlumaczyc
    • gosiadzika Kochankowie-dokładam fotki 08.03.07, 11:09
      Rohrig:para kochanków
      taroteca.multiply.com/photos/photo/21/13.jpg
      Maat
      taroteca.multiply.com/photos/photo/332/7
      Lunatic
      taroteca.multiply.com/photos/photo/244/13
      Analytycal (tu jest jedna osoba i droga)
      taroteca.multiply.com/photos/photo/200/13
      Animal - dwa misie
      taroteca.multiply.com/photos/photo/13/13.jpg
    • dori7 Re: Kochankowie 09.04.07, 10:49
      Ostatnio z powodu roznych rozgalezien drozki, ktora wedruje przez zycie, duzo
      mysle nad ta karta. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze ta karta
      ***musi*** figurowac w talii jako dwie drogi, inaczej nie bedzie juz w Wielkich
      Arkanach, pokazujacych przeciez Wielkie Tajemnice Zycia, karty wyboru. Karta
      milosci, pomyslnosci i spelnienia jest - Swiat. Kochankowie musza byc Dwiema
      Drogami.


      Jeszcze jedno mnie naszlo ostatnio - myslac nad jakas karta, dokladam do niej
      karte poprzedzajaca i karte nastepna. W przypadku Kochankow jest to V Arcykaplan
      i VII Rydwan. Zeby dobrze wybrac, trzeba kierowac sie madroscia Arcykaplana,
      ktory zna hierarchie spraw i wie, co jest najwazniejsze, a wiec czemu dac
      pierwszenstwo. Trzeba tez umiec zachowac w rownowadze instynkt i rozum, gdyz to
      wlasnie dwa sfinksy zaprzezone do Rydwanu, czarny i bialy, odpowiednio
      kierowane, wioza go do zwyciestwa.


      Lub inaczej: jesli dokonasz rozumnego i zgodnego z Twoja hierarchia wartosci
      wyboru (Arcykaplan), nagroda bedzie zwyciestwo (Rydwan).
      • wiosenka1986 Re: Kochankowie 09.04.07, 13:09
        Dla mnie Kochankowie, to zawsze jest wybór.
        Wybór zawsze pociągający za sobą zauważalne konsekwencje (stara- zysk),
        przejście z jednego stanu/roli w drugi/drugą; ale i strach przed przyszłością
        na nowych warunkach, przed tym, co nowe; wątpliwości i rozterki

        Na niektórych kartach Kochankowie, są świetnie przedstawieni - jako mężczyzna i
        kobieta a za nimi dwie drogi - a nie Kupido nad nimi z kołczanem. Na niektórych
        taliach to też para, dwie drogi i w oddali kapłan.
        • transwizje Re: Kochankowie 10.04.07, 15:54
          w marsylu wcale nie jest pewne czy starsza z postaci jest kobietą... jest też
          starym nauczycielem, usposobieniem poprzedniej fazy rozwoju, czyli Papieża.
          Młoda kobieta jest pokusą porzucenia przykazań i sprawdzenia się samodzielnie w
          życiu, także z tej grzesznej, zakazanej strony.
          amorek tkwi wewnątrz oka, w źrenicy oka, jego strzała szuka celu i prezycyjnie
          chce w niego trafić. cały Arkan wtajemnicza w energię 6 czakry, trzeciego oka,
          też otwiera je poprzez uruchomienie wewnętrznego konfliktu i spolaryzowanie go
          na zasadzie drabinki w górę. Tak, nie, tak nie, tak nie, a więc JAK? i tu pod
          wpływem napięcia (napięty łuk) pojawia się błysk intuicji, wizja tego co będzie
          i jak trzeba, znikają wątpliwości.
          W praktyce ludzie miotają się między tak i nie, sprawdzają wielokrotnie
          wszystkie opcje, może aż do liczby 6?
          W marsylu dwie drogi pokazują nagie nogi mlodzieńca po środku. Ręce i rękawy
          kobiet tworzą kształt łuku i strzały.
          amor staje się genius loci.
          w sumie karta często łączy się z handlem, negocjacjami, doradztwem, a także
          zainteresowaniami artystycznymi.
          Pozdro. ES
      • pani.jazz Re: Kochankowie 11.04.07, 10:09
        No popatrz, a tak Ci sie nie podobali Kochankowie z Pagana wink. ( www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=075AM06 )

        Tez zdecydowanie wole Kochankow-Dwie Drogi niz Kochankow-Zakochanych. I nie do konca potrafie zrozumiec, czemu ta karta ewoluowala w "karte milosci", choc jej pierwotne zalozenie i znaczenie byly tak inne i gleboko przemyslane. Nazywa sie w koncu "Kochankowie", a nie "Malzenstwo". Kochankowie (jako ludzie, nie karta) funkcjonuja na zupelnie innej plaszczyznie, wspolczesnie przeciez tez. Sa ucielesnieniem dwoch drog - a czesto nie tylko dwoch.
        Czy wiec potraktowanie nazwy tak lekko i latwo, powierzchownie wrecz, stworzylo duzy, moim zdaniem, blad w tarotowej sztuce? Troche szkoda, troche wstyd :\.
        Ale moze to specyfika jezyka angielskiego, gdzie slowo "lovers" nie ogranicza sie tylko do pejoratywnego w polskim "kochankowie", czyli "ktos na boku", a znaczy po prostu: "zakochani". Wloskiego nie znam, ale "gli innamorati" brzmi mi bardziej na zakochanych niz na tych niegrzecznych polskich kochankow. Wot.
        • dori7 Re: Kochankowie 11.04.07, 12:07
          pani.jazz napisała:

          > No popatrz, a tak Ci sie nie podobali Kochankowie z Pagana wink.
          > www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=075AM06

          Nie to, ze mi sie nie podobali sami w sobie, tylko ze to jedna z tych kart
          ztalii, po ktorej bardzo czuje, ze jestem juz za stara na te talie suspicious
        • dori7 Re: Kochankowie 11.04.07, 12:14
          pani.jazz napisała:

          > Ale moze to specyfika jezyka angielskiego, gdzie slowo "lovers" nie ogranicza
          > sie tylko do pejoratywnego w polskim "kochankowie", czyli "ktos na boku", a
          > znaczy po prostu: "zakochani". Wloskiego nie znam, ale "gli innamorati" brzmi
          > mi bardziej na zakochanych niz na tych niegrzecznych polskich kochankow. Wot.

          Masz racje, sluszna obserwacja. Przypomnial mi sie fragment z powiesci
          Rodziewiczowny "Miedzy ustami a brzegiem pucharu", w ktorym bohater, dla ktorego
          polski jest drugim jezykiem, wysluchuje wykladu na temat slowa "kochanka", ktore
          przenosi z niemieckiego, aby nazywac tak kobiete, ktora kocha, ubostwia, szanuje
          itd. i oczywisice chce sie z nia zenic: ze "kochanka" to w polskim slowo
          pejoratywnie nacechowane i powienien nazywac ja *ukochana*, bo to slowo oznacza
          wlasnie milosc + uwielbienie + szacunek. A "kochanka" jest dla aktorek i metres.


          P.S. Sama powiesc Rodziewiczowny nie jest najwyzszych lotow, ale jesli ktos ma
          ochote na odprezajace staroswieckie romasidlo, to polecam smile))
          • kawa_malinowa Re: Kochankowie 11.04.07, 12:21
            > P.S. Sama powiesc Rodziewiczowny nie jest najwyzszych lotow, ale jesli ktos ma
            > ochote na odprezajace staroswieckie romasidlo, to polecam smile))

            albo jeśli ktoś musi przeczytać na zajęcia wink
            gorsze lektury były, gorsze.
            smile
            • dori7 Re: Kochankowie 11.04.07, 12:50
              kawa_malinowa napisała:

              > albo jeśli ktoś musi przeczytać na zajęcia wink
              > gorsze lektury były, gorsze.
              > smile

              Ha! Chyba potwierdzily sie moje przypuszczenia - ten Huysmans w sygnaturce...
              Kolezanka polonistka? smile)
              • kawa_malinowa Re: Kochankowie 11.04.07, 12:51
                tak smile
                a sygnaturkę zmienic trzeba, ale ostatnio z literackich tylko "rodzina
                połanieckich" (o ile pamiętam) i "coś we mnie diabli wzięli", więc czekam na
                olśnienie.
    • transwizje Kochankowie marsyl 11.04.07, 19:04
      Kochankowie w marsylskim nazywają się L`amoureux, co znaczy dosłownie
      Zakochany, Rozmiłowany, Miłośnik. Kochanek po francusku to l`amant. W sumie
      ktoś kiedyś tak to przetłumaczyć i zostało jako zwyczaj.
    • mii.krogulska Re: Kochankowie 12.04.07, 02:45
      W Talii Viscontich wszystkich trzech, a więc wieki przed faktem, że to pan ma
      wybierać między dwiema paniami wink na co się powołuje Iokepine względem
      nowoczesnej talii Waite'a, jest tak:
      po bożemu, czyli Ukochany, Ukochana, Amor ślepy z łuku na piedestale (czyli siła
      wyższa) uderza, bardziej w pana niż w panią - ale motyw zielonych rękawiczek
      pani wskazuje, że o zaręczyny w tej karcie chodzi, że to Pani wyraziła swoją
      wolę. Zaręczyny zapewne w sensie, co się czasami różnym panom mówi z samego
      rana, kiedy się obiecuje Bóg wie co wink))
      W oryginale ta karta to Miłość, bez względu na "przedtem" czy "potem". U Waite'a
      są dwie kobiety, może dlatego jak mi pewnien pan rzekł "widzę ją w mojej pamieci
      młodą i starą, widzę ją zawsze i dla mnie zawsze będzie tą najpiękniejszą
      kobietą, jaką w życiu widziałem". Wybór jest więc o tyle pozorny, że czasu
      linearnego się nie musi trzymać.
      Amor jest wyżej. Miłość jest wyżej. Nie od nas bowiem wszystko zależy, ale może
      wszystko właśnie. Dla mnie ta karta, w nowoczesnym wydaniu jest sceną w filmie
      Matrix, kiedy Wyrocznia mówi Neo, że nie jest smart, a potem okazuje się, że
      pani miała swoją wersję przepowiedni i od niej zależało, kto będzie tym wybranym
      - kogo będzie kochać.
      Na szczęście nie ciąży na nas taka odpowiedzailność względem ludzkości. Czasami
      jest tak, że to nie ten czas, nie ten wybór, nie "my tu i teraz", na ślepego
      Amora (który nie musi patrzeć, żeby widzieć) można wszystko zrzucić wink

      Pozdrawiam, Mii

      SklepMagiczny.pl
      Czary.pl
      Albireo.pl
    • majuz Re: Kochankowie z Manary 08.05.07, 14:43
      Talia typowo erotyczna, ale jak interpretować VI arcanum? Malarz i jego modelka,
      naga z poranionym ciałem? Gdzie tu wybór? On ją rani, a ona nadal jest z nim?
      Patrzę i pustka. Nic nie kojarzę. Proszę napiszcie o Waszych przemyśleniach.

      trionfi.com/01/j/i/gambler_ru/d02347.htm
      • pani.jazz Re: Kochankowie z Manary 08.05.07, 14:58
        Manara jest cala dosc perwersyjna, wiec ta karta tez jest odpowiednio "skrzywiona". Z jednej strony, moze taki zwiazek sado-maso przynosi parze przyjemnosc i jest efektem wyboru, ktorego dokonali?
        Z drugiej strony, na karcie jest tez trzecia osoba, choc jej nie widzimy: kobieta na obrazie. Mysle, ze symbolicznie mozna ja wstawic w miejsce zachecajacej, "latwej" kobiety z Marsyla - reprezentuje bowiem obraz (sic!) zyczen i idealizacji mezczyzny.
        Jesli tak na te karte spojrzec, to jest w niej motyw wyboru. Mezczyzna wybiera miedzy zywa modelka i obrazem, ktory maluje, a modelka miedzy byciem blizej idealu (dla mezczyzny) i byciem soba.

        Pozdrawiam,
        jazz
      • dori7 Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 00:34
        O ile sie orientuje, z Tarotem Milo Manary jest tak, ze gotowe rysunki zostaly
        "wcisniete" w talie Tarota i czasami rzeczywiscie to widac. Ja Kochankow akurat
        nie za bardzo w tej talii lubie... Malarz malujacy portret kobiety ze sladami od
        pejcza na plecach - mysle, ze po prostu trzeba zalozyc, ze niektorzy tak lubia i
        ci najwyrazniej odnalezli sie wzajemnie w swoich pragnieniach big_grin

        Choc interpertacja Pani.Jazz mnie urzekla i popatrzylam na karte innym okiem smile)
        • pani.jazz Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 00:47
          Dumna jak paw dziekuje big_grin. Widac wspominane dzis "szczeniaki" tez czasem zaszczekac cos z sensem umia... wink
          • majuz Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 12:25
            Dzięki pani.jazz. Uchyliłaś mi drzwi. A właściwie otworzyłaś smile

            A może jeszcze tak?:
            Malarz nie widzi poranionych pleców modelki. On maluje jej wizerunek od frontu,
            który może postrzegać jako nieskazitelny. Kobieta nosi swoje rany w
            podświadomości (plecy), a kochankowi pokazuje to co piękne i gładkie, taką
            maskę, którą pokazujemy na zewnątrz.
            Malarz i jego dzieło: zakochany w prawdziwej kobiecie czy w idealnym wizerunku
            kobiety, który wytworzył jego umysł (własnych projekcjach)?
            • pani.jazz Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 21:20
              Ciesze sie, ze pomoglam.

              Twoja interpretacja tez bardzo trafna smile. No i prosze, ilez mozna z tak dziwnej i z pozoru powierzchownej karty wyciagnac?
          • dori7 Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 14:31
            pani.jazz napisała:

            > Dumna jak paw dziekuje big_grin. Widac wspominane dzis "szczeniaki" tez czasem
            > zaszczekac cos z sensem umia... wink


            Ojejku, uwzielas sie za te szczeniaki, ktory wymsknely mi sie w anegdotce,
            zreszta byly tam uprawnione przez kontrast z pozostalymi jej bohaterami, co
            najmniej dwukrotnie starszymi, poza tym przedstawiciel szczeniakow byl bohaterem
            pozytywnym i godnym nasladowania big_grinDD
            • pani.jazz Re: Kochankowie z Manary 09.05.07, 16:46
              Dori, nie frasuj sie, szczeniaki mi sie podobaja wink. Czasem dobrze byc najmlodszym w towarzystwie, czlowiek moze sie poczuc taki mlody... suspicious wink Buziak ;D*
      • coill Re: Kochankowie z Manary 10.05.07, 12:35
        a mnie ciekawi czemu w te karte z manary wpleciono aspekdy sado masosmile
        • pani.jazz Re: Kochankowie z Manary 10.05.07, 15:19
          Moze dlatego, ze milosc ludzka, niedoskonala, czesto taka jest?
          Jedno drugiemu robi przykrosc, potem ma do siebie pretensje, drugie tez ma pretensje... Normalne zycie.
          Oczywiscie, s/m jest wyolbrzymieniem sytuacji, jej metafora.
          • dori7 Re: Kochankowie z Manary 10.05.07, 16:49
            pani.jazz napisała:

            > Moze dlatego, ze milosc ludzka, niedoskonala, czesto taka jest?
            > Jedno drugiemu robi przykrosc, potem ma do siebie pretensje, drugie tez ma
            > pretensje... Normalne zycie.
            > Oczywiscie, s/m jest wyolbrzymieniem sytuacji, jej metafora.


            Ale jakby spojrzec inaczej, to jest to zwiazek idealny - oboje dostaja w zwiazku
            tego, czego pragna i co im daje zadowolenie suspicious
    • coill MOI KOCHANKOWIE <Llewellyn> 09.05.07, 13:58
      a CO WY Na ich temat?
      Lubie te karte,chociaz na poczatku sie wahałam, wyboru nie widac
      jednoznacznie,golym okiem,ale jest! wieczorkiem rozpisze wiecej o mojej
      interpretacji,teraz czasu nie mam zbyt.
      • coill Re: MOI KOCHANKOWIE LInk to kart 09.05.07, 13:59
        opps zapomnialam linka dodac do Kochanków moichsmile
        O to oni:
        coill.wrzuta.pl/obraz/3WuSnV3y8q/kochankowie
      • coill Re: MOI KOCHANKOWIE <Llewellyn> 10.05.07, 00:17
        Ta karta dla mnie pokazuje taką wszechogarniającą miłośc,jednak to nie znaczy ze
        zawsze ją tak interpretuje,to zalezy do sytuacji.
        Kiedy kupilam tę talie,ci Kochankowie mi sie nie spodobali,byli tacy
        Idelani...przeczytalam Mit dotyczacy tej karty(kazdej jest przypisany inny) i on
        rozniez dotyczyl takiej idealnej milosci - mezczyzna ma sen o swoim milosnym
        ideale i wyrusza w swiat,by znalesc wysnioną pieknosc,oczywiscie ją odnajduje. I
        gdzie tu wahania,wyboru itd? Mysle,ze odpowiedzią na to jest wijący się wąż z
        lewej strony. Jak w raju wąż namawiał Ewę do grzechu, tak teraz wije się do uszy
        Kobiety - ale czy skorzysta z jego namow? Nie mozna jednoznacznie stwierdzic do
        czego nakłania, czy do tego by oddała się ukochanemu,by mu uległa?A moze do
        zdrady? Anioł "góróje" nad nimi,jakgdyby strzeże pary zakochanych i ich
        miłosci,ale mozna go takze potraktowac jako tę trzecią osobe w karcie,plan ktory
        jest w tle. Mogą oboje skorzystac z <rady anioła> i isc w slad za niebianską
        miłoscią,albo skusic się na to co sugeruje wąż.. w dodatku ten Anioł to tylko
        obraz na zasłonie,co za nią jest? prawdziwy swiat,ktorego oboje nie chcą
        widziec,ale pewnie wkoncu trzeba bedzie tę zasłone odslonic...
        • majuz Re: MOI KOCHANKOWIE <Llewellyn> 10.05.07, 12:50
          dała bym jej tytuł "Nareszcie razem".
          Mężczyzna dopiero co wrócił z drogi. Nawet nie zdjął płaszcza, usiadł tylko,
          nie wypuszczając jej ani na momet z objęć.
          "Trwaj chwilo, jesteś piękna", ale to nie będzie się ciągnęło w nieskończoność.
          Z drugiej strony "w życiu piękne są tylko chwile". Jakie jest życie między tymi
          chwilami i ile ich nas spotka? Od czego to zależy? Czy od naszej umiejętności
          zachowania równowagi między duchowością a zmysłami, miedzy aniołem a
          kusicielem?
    • anahella Kochankowie - karta na najblizsza lekcje. 14.05.07, 15:32
      Chodze na kurs hiszpanskiego. Na poprzednia lekcje przyszedl nowy lektor - co
      sie stalo z poprzednim - nie wiem. Nowy jeszcze nie wiedzial czy bedzie mial z
      nami zajecia do konca semestru. Dzis kolejna lekcja, wiec pociagnelam karte aby
      zobaczyc czy cos bedzie wiadomo: wyszli Kochankowie.

      Moja interpretacja jest taka: na tej lub nastepnej lekcji dowiemy sie czy nowy
      lektor z nami zostanie.
      Na tej, bo decyzja juz zostala podjeta. Lub na nastepnej, bo od tej lekcji
      wszystko zalezy.

      Osobiscie chcialabym zeby ten lektor zostal, bo w odroznieniu od poprzedniego
      jest bardzo sympatyczny. Wiec moze Kochankowie, ktorzy sa przyjazna karta
      oznaczaja, ze ten mily pan z nami zostanie?
      • anahella No i sie wyjasnilo 14.05.07, 22:43
        Mily lektor z nami zostaje, wszystkie uczennice sa zachwyconewink
        • coill Re: No i sie wyjasnilo 14.05.07, 22:53
          Uczennice "zachwycone"? smile)) brzmi dwuznacznie hihi
    • domitrax Re: Kochankowie 27.09.17, 23:32
      Miłość powinna zdecydowanie zawsze zwycięzyć smile.


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka