Dodaj do ulubionych

rycerz pucharów

10.03.07, 17:42
witam.
ja i moje karty dopiero się poznajemy, losuje sobie odpowiedzi na proste
pytania, ucze się , obserwuję, and so on smile
dzisiaj zaintrygowało mnie jedno: uderzxylo mnie podobienstwo rycerza
pucharow (moja talia to rider wite - ten z podpisami) do kary ŚMIERĆ. moze
nie podobienstwo jakies bardzo duze (w innej ręce puchar/sztandar), ale ze
wszystkich rycerzy ten jest najbardziej do śmierci podobny?
dlaczego?
w ksiazeczce doczytalam, ze rzecz w transformacji duchowej - a innym rycerzom
przypisane zostalo tylko znaczenie w sensie - cechy charakteru i bardziej
przyziemne sprawy.

gdzie moglabym znalezc więcej o tej kwestii?
moze ktos mi cos podpowie ze swojego doswiadczenia?

pozdrawiam wiosennie.
Obserwuj wątek
    • iokepine Re: rycerz pucharów 10.03.07, 17:50
      Rycerz pucharów jest odpowiednikiem śmierci w małych arkanach, masz dobre
      skojarzeniasmile
      • kawa_malinowa Re: rycerz pucharów 10.03.07, 18:00
        dzieki za szybką odpowiedz smile
        mam nadzieję, ze moje mega-dyletanctwo nie będzie Wam tutaj przeszkadzać.
        wiosennie.
    • black_currant Re: rycerz pucharów 10.03.07, 19:17
      Ostatnio przygladałam się tej karcie w talii RW i miałam identyczne skojarzenia.
      • kawa_malinowa Re: rycerz pucharów 10.03.07, 21:23
        a mnie ta karta intryguje.
        pomijając fakt, ze wyciągam często śmierć a na śmierć słońce na pewne relacje,
        to jak chcialam juz po przeczytaniu wypowiedzi Iokepine zaprzyjaznic sie blizej
        z kartami dworskimi (na zasadzie ja i druga osoba, jak do tego podchodzą), to
        co mi wyleciało przy tasowaniu?
        rycerz pucharów.
        • romy_sznajder Re: rycerz pucharów 10.03.07, 22:56
          www.taraka.pl/index.php?id=rycpuch.htm
          • iokepine Re: rycerz pucharów 11.03.07, 18:32
            Jakoś w ogóle nie podchodzi mi interpretacja Jóźwiaka, ale każdy tarocista sobie
            swój włąsny kod znaczeniowy wyrabiasmile

            Mi się ta karta mocno kojarzy z postacią Lancelota wyruszającego na wyprawę,
            oraz z kimś, kto musi odejść, żeby móc potem wrócić.

            Bardzo też przemawia do mnie symbolika tej karty:
            taroteca.multiply.com/photos/photo/329/62
            Ktoś, to szuka serca, zgubił je, albo zapomniał, że je ma - i szuka na zewnątrz.
            Także ktoś, kto poodbnie jak karta Smierci, musi się bardzo zmienić.
            • romy_sznajder Re: rycerz pucharów 11.03.07, 19:00


              > Jakoś w ogóle nie podchodzi mi interpretacja Jóźwiaka, ale każdy tarocista sobi
              > e
              > swój włąsny kod znaczeniowy wyrabiasmile


              no jasne, ale ten akurat ma tę zalete, ze jest spojny z astrologia, zobacz tu,
              ostatni punkt:
              www.taraka.pl/index.php?id=kolo.htm
              • iokepine Re: rycerz pucharów 11.03.07, 20:30
                Jeśli zinternalizuję się tą koncepcję jako swoją, to tak.

                Inna sprawa, ze nie lubię Crowleyowskich interpretacji o to jest jeden z
                powodów, dla których ten opis mi się nie podoba.
                • romy_sznajder Re: rycerz pucharów 11.03.07, 20:40
                  > Jeśli zinternalizuję się tą koncepcję jako swoją, to tak.

                  Co "tak"?
                  wink

                  serio: jak znam Twoje posty, to wydaje mi sie, ze to rzeczywiscie zupelnie inna
                  bajka
    • dori7 Re: rycerz pucharów 23.03.07, 13:11
      Ostatnio mam troche na pienku z ta karta - pare razy zdarzylo mi sie wylosowac
      Rycerza Pucharow w kilku roznych rozkladach, pytajacych o innych ludzi, zarowno
      w sprawach uczuc, jak i zawodowych. Rycerz Pucharow padal jako karta na pozycji
      oznaczajacej dzialania, zamiary czy ogolnie charakterystyke osoby, o ktora
      pytanp. I okazalo sie, ze Rycerz Pucharow czesto byl tak zapatrzony w swoj
      puchar, ze przeslanial mu on caly swiat, a do tego czeto wiozl w tym pucharze
      cos zupelnie niespodziewanego i niekoniecznie dobrego.
      • transwizje Re: rycerz pucharów 24.03.07, 19:18
        Tak, rycerze oznaczają ruch (dawniej koń to tyle co dziś samochód, i można by
        malować rycerzy jako gości za kierownicą różnych marek samochodów). Rycerz
        Kielichów jako jedyny nie porusza się na swoim koniu w realu, jedynie w
        imaginacji. Bardzo pragnie, aby ktoś zrobił ruch ku niemu, ale sam palcem nie
        kiwnie, wyobrażając sobie najgorsze (że jest nielubiany, niegodny, lub
        zdradzany, wyśmiewany itp.). Tylko jeśli karta wypadnie odwrócona oznacza to
        wyrwanie się z zaklętego kręgu znieruchomienia i dość szaleńczą aktywność na
        zewnątrz, ku innym, aby zdobyć ukochaną (no, bo Kileichy to oczywiście sprawy
        sercowe, lub emocjonalne).
        Pozdro.
        ES
        • dori7 Re: rycerz pucharów 24.03.07, 19:29
          Do tego, co piszesz o podrozy w imaginacji, bardzo pasuje dosc dziwna karta
          Rycerza Kielichow z Manary:
          trionfi.com/l/d.php?badr=http://www.rusjoker.ru/WWPCM/decks05/d02347/d02347cC.jpg
          • transwizje Re: rycerz pucharów 25.03.07, 20:56
            sprawdziłam w słowniku, wsadnica to rodz. żeński od wsadnik, jeździec, czyli
            jeźdźczyni.
            przypisuje się rycerzowi znak wodny, spotkałam Skorpiona (chyba u Suligi), tu
            są Ryby, dla mnie to znak Raka, cofanie się w przeszłość, wspomnienia,
            wyobraźnię i marzenia.
            pozdro. ES

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka