iokepine 11.03.07, 18:46 Jeśli znacie kogoś, kto jest uzależniony od esemesów tego rodzaju, prześlijcie mu linka, niech sobie przeczyta, jak to naprawdę wygląda: www.uni-garden.com/teksty/wrozbysms.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skrzydlate Re: Wróżby sms 11.03.07, 19:08 ja wiem jak to wygląda... znałam kogoś kto tam pracował pokój pełen młodych mężczyzn, studentów w większości, no i pisza te esemesy... im więcej odpowiedzi dostana tym lepiej... czasem jest głupio, jak sie jakiś samobójca trafi.. czasem bywają problemy... niektórzy maja sumienie.. no to przestają tam pracować... na esemesach dotyczących kontaktów gejowskich stawka dużo wyższa...... noooo... bez komentarza.... Odpowiedz Link
anahella Re: Wróżby sms 11.03.07, 20:36 Iokepine: Twoj glos jest glosem wolajacego na pustyni. Ludzie nie chca wiedziec, ze tam pracuja ludzie nie znajacy sie w ogole na kartach. Moja znajoma wydaje miesiecznie okolo 100 zlotych na ememesowe wrozby. Kiedy jej powiedzialam ze to bzdura i ja moglabym jej za darmo takie esemesy wysylac, to sie oburzyla, ze zazdroszcze tamtejszym wrozkom popularnosci. Gdy jej polozylam kiedys karty, sytuacja wygladala nienajciekawiej: jest to osoba pracujaca w sfeminizowanym srodowisku, z domu wychodzi tylko do pracy i raz od wielkiego dzwonu daje sie kolezankom wyciagnac na plotki. Nie ma szans poznac jakiegokolwiek mezczyzne i dlatego wysyla esemesy w sprawie partnerstwa. Esemesowe "wrozki" od kilku lat obiecuja jej partera, ktory juz na nia czeka i musi poczekac jeszcze chwilke by sie jej obiawil. W moich kartach Tarot powiedzial, ze musi wyjsc z domu, ze musi sie otworzyc na ludzi, zaczac bywac w miejscach gdzie moze kogos poznac. A ona tymczasem siedzi w domu i czeka na swojego ksiecia. Na mnie sie obrazila, ze ja jej kaze cos robic, a esemesowe "wrozki" sa dobre bo niczego nie kaza jej robic. No... w sumie nie kaza. Ona im placi bo chce. Dlatego uwazam, ze takie publikacje sa potrzebne, ale otworza one oczy tylko nielicznym. Dobre i to. Odpowiedz Link
coill Re: Wróżby sms 11.03.07, 21:46 anahella napisała: > > Moja znajoma wydaje miesiecznie okolo 100 zlotych na ememesowe wrozby. Kiedy je > j > powiedzialam ze to bzdura i ja moglabym jej za darmo takie esemesy wysylac, to > sie oburzyla, ze zazdroszcze tamtejszym wrozkom popularnosci. > W moich kartach Tarot powiedzial, ze musi wyjsc z domu, ze musi sie otworzyc na > ludzi, zaczac bywac w miejscach gdzie moze kogos poznac. A ona tymczasem siedzi > w domu i czeka na swojego ksiecia. Na mnie sie obrazila, ze ja jej kaze cos > robic, a esemesowe "wrozki" sa dobre bo niczego nie kaza jej robic. brak mi slow ..A MOZe ona mysli zer ksieciem bedzie listonosz? Odpowiedz Link
gosiadzika albo na przykład 12.03.07, 10:26 ksiądz po kolędzie pan z ulotkami pan zakładający internet pan od naprawy telewizora pan do zepsutej pralki, lodówki itd świadek jehowy itd Odpowiedz Link
skrzydlate Re: albo na przykład 15.03.07, 22:07 a jak sie pojdzie do jakiegos klubu to zaraz sie przykleja jakis pijaczek i nawet jak mu dobrze z oczu patrzy to jest tak nawalony ze nawet nie chce sie rozmawiac, nielatwe to zycie Odpowiedz Link
gosiadzika Re: albo na przykład 16.03.07, 07:38 i na pewno nie myśli o zgłębianu twego umysłu... Odpowiedz Link
dori7 Re: Wróżby sms 16.03.07, 00:17 anahella napisała: > Iokepine: Twoj glos jest glosem wolajacego na pustyni. Ludzie nie chca > Moja znajoma wydaje miesiecznie okolo 100 zlotych na ememesowe wrozby. Kiedy > jej > powiedzialam ze to bzdura i ja moglabym jej za darmo takie esemesy wysylac, to > sie oburzyla, ze zazdroszcze tamtejszym wrozkom popularnosci. Mysle, ze ona wydaje te pieniadze tak samo, jak niektore babki na zakupy w drogeriach - wydadza raz na jakis czas spora sumke na jakis cudowny specyfik, postawia go na polce i w ten sposob uspokoja sumienie, ze przeciez cos robia dla swojego zdrowia czy urody, nie robiac w rzeczywistosci nic. Odpowiedz Link
black_currant Re: Wróżby sms 12.03.07, 12:41 Mam koleżankę, która pracuje na czacie ezoterycznym. Ma karty Z tym, że 'wróżenie' zaczęła po dwudniowym kursie, w zakres którego wchodziła tez techniczna obsługa czatu. Ja wtedy jeszcze nie wiedziałam nic o Tarocie i jakoś nie uderzyło mnie, że wystarczy kilka godzin, aby go zgłębić... Odpowiedz Link