Dodaj do ulubionych

Cesarz - Karta dzienna

16.05.07, 00:56
Mam ją na jutro,ciekawewinkLubie wyciagac karty dzienne dla siebie,bo dla siebei
trudniej mi interpretowac,a wydarzenia same pokarzą...
Zwyklam intereprtowac w takim wypadku jako jakas powazna decyzje,ze strony
Ojca/dziadka/mezczyzny, nauczyciela raczej nie - edukacje przewaznie
pozostawiam papiezowi,ale nie konieznie.

Czy ktos ma jakies inne spostrzezeniaconfusedsmile
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 01:14
      coill napisała:

      > Lubie wyciagac karty dzienne dla siebie,bo dla siebei
      > trudniej mi interpretowac,a wydarzenia same pokarzą...

      Odpukac!!! Mam nadzieje, ze tylko pokaza smile))))
      • coill Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 12:56
        heheh no takwink

        ale cesarz nie przewwiduje rprzeciez raczej niczego,czego powinnam sie obawiacsmile
        • dori7 Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 14:15
          On tez ma swoj cien. Moze wskazywac na problemy z wladza lub jej reprezentantem,
          z kims na stanowisku, niekoniecznie mezczyzna. Sesja sie zbliza, wiec tak mi sie
          skojarzylo, ze Cesarz moze oznaczac np. powazne starcie z pania z dziekanatu big_grin
          • coill Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 22:17
            no moze moze,
            ale w praktyce w dniu dzisiejszym oznaczał 'Mezczyzne'smile
    • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 22:28
      Chciałabym zauważyć, że Cesarz wcale nie musi oznaczać mężczyzny; może to być i
      kobieta, ale sprawująca jakieś odpowiedzialne stanowisko, wiedząca czego chce.
      Możesz to być również i Ty sama, np. w momencie podejmowania "męskiej decyzji".
      • coill Re: Cesarz - Karta dzienna 16.05.07, 23:27
        jasne to tez pisalam o decyzji.wlasnie dlatego lubie karty dzienne.bo pieknie
        widac ze raz pokazala to raz to.Potem sobie patrze,co wypadało najczesciejwink
      • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 17.05.07, 19:05
        nie zgadzam się do końca, że "może oznaczać kobietę męską". Raczej, jeśli już
        jakąś decyzję kobiety, ale względem, lub sprowokowaną przez mężczyznę. W każdym
        razie on gdzieś jest jako przyczyna wtedy.
        Kobietę na stanowisku (na tronie) oznacza Cesarzowa. Pozdro. Ewa
        • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 17.05.07, 22:22
          Nie traktuję Cesarzowej jako żeńskiego odpowiednika Cesarza, ani też np.
          Kapłanki jako takiego damskiego Papieża. Każdy z Wielkich Arkanów ma swoją
          odrębną energię i reprezentuje co innego. Jak dla mnie płeć przedstawionych na
          obrazkach postaci AW jest tylko symboliczna i nie odzwierciedla płci osób we
          wróżbie (choć oczywiście może się z nią pokrywać). Cesarzowa to bardziej osoba,
          która błyszczy, która zabiega o swoją pozycję, chwali się nią, która może tę
          pozycję na tronie wykorzystywać do spełniania swoich zachcianek. Cesarz już nie
          musi szukać poklasku, bo on po prostu ma władzę i z tego sobie doskonale zdaje
          sprawę. Ma on również wszystkie atrybuty pomagające mu tę władzę sprawować. Ale
          decyzji nie podejmuje pochopnie, gdyż zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich
          postanowień. Jest bardziej świadomy, bardziej odpowiedzialny. Cesarzowa
          symbolizuje osobę skoncentrowaną na sobie, której innymi zdarza się manipulować;
          Cesarz - człowieka od którego decyzji zależą losy innych. To nie kwestia płci,
          tylko charakteru.
          • iokepine Re: Cesarz - Karta dzienna 17.05.07, 22:59
            Hmm, mam wrazenie, że to dość patriarchalne podejście. Dlaczego karta zkobiecą
            postacią ma być związana archetypalnie z błącjhostkami, a męska z wrzeczywistą
            władzą?

            Dla mnie Cesarzowa jest przede wszystkim matką, a Cesarz - ojcem. Myślę, ze
            Cesarzowa także posiada włądzę, nie tylko błyszczy. Jeszcze nie wiem, jak
            narsuję Cesarza w swoim Tarocie, ale ma duże szanse być kimś pokrewnym
            Cenunosowi, z chłopięciem po postrzyżynach, czy coś w tm rodzajusmile


            Lubię dyskutować z tą twarzą archetypu, która jest mu wbita przez stereotypysmile
            • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 17.05.07, 23:27
              > Dlaczego karta zkobiecą
              > postacią ma być związana archetypalnie z błącjhostkami, a męska z wrzeczywistą
              > władzą?
              >
              Przeczytałam mój poprzedni post i faktycznie, trochę frywolna mi ta Cesarzowa
              wyszła. Ale przecież nie tylko karty z kobiecą postacią opisują takie
              "błahostki". A Głupiec? A Mag?
              Zgadzam się, Cesarzowa też ma władzę, tylko w inny sposób ją sprawuje. Mam
              wrażenie, że bardziej impulsywnie. Cesarz jest wg. mnie bardziej systematyczny,
              klasyczny, uporządkowany, wpasowany w hierarchię. W końcu czwórka to ziemia.

              > Dla mnie Cesarzowa jest przede wszystkim matką, a Cesarz - ojcem.<
              Ale nawet matka i ojciec, choć tworzą jedną rodzinę i opiekują się tymi samymi
              dziećmi, mają jednak nieco odrębne zadania i w tej samej rodzinie pełnią inne
              funkcje.
              • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 18.05.07, 07:40
                Jeszcze mnie ten Cesarz z Cesarzową męczą. Cesarzowa z reguły przedstawiana jest
                jako osoba młoda (i ładna). Cesarz najczęściej jest dosyć posunięty w latach i
                nie tak radosny. Kojarzą mi się więc oni jako: ona - osoba która na tym tronie
                zasiadła od niedawna, on - siedzi tam już tyle czasu, że aż mu nogi ścierpły.
                Nawet często jedną nogę podwija pod siebie; ja też tak robię, jak spędzę cały
                dzień np. przed komputerem, to wieczorem już nie wiem jak mam sobie usiąść i
                przyjmuję takie dziwne, pokręcone pozycje.
                Karty te mogą więc dla mnie sugerować: Cesarzowa radość z niedawnego awansu,
                osiągnięcia, a Cesarz nawet pewną rutynę i znudzenie trwającą od długiego czasu,
                wprawdzie prestiżową, ale ciągle taką samą sytuacją. Przyszło mi na myśl takie
                porównanie. Cesarzowa to osoba, która niedawno kupiła sobie pierwszy w życiu
                samochód, wszystkim go pokazuje siedząc dumnie za jego kierownicą. Cesarz znowu,
                to taki taksówkarz, który pół życia za kółkiem spędził i żadna sytuacja na
                drodze go nie zaskoczy ani nie zdziwi. Obydwoje mają prawa jazdy i trudno
                powiedzieć, które jest lepszym kierowcą, bo w końcu każde może spowodować
                wypadek, tyle że z różnych przyczyn. Ona ze zbyt małego doświadczenia, albo
                dlatego, bo właśnie patrzyła w lusterko i podziwiała w nim siebie zamiast uważać
                na ruch na drodze. On z kolei mógł popaść w zbytnią rutynę, być zbyt pewnym
                swoich umiejętności. I znowu, nie chciałabym tu sugerować nic co by było
                związane z płcią, bo i jedno i drugie zachowanie można zauważyć u
                przedstawicieli każdej z nich. Najczęściej jednak to mężczyźni uważają się za
                doskonałych kierowców i za królów szos. Statystyki mówią jednak, że to kobiety
                mniej wypadków powodują, a jak już, to są one o mniejszych konsekwencjach,
                raczej takie drobne stłuczki.
                P.S. mimo wszystko lubię jak mnie taki Cesarz gdzieś zawozi, a jak na dodatek
                drzwi od samochodu otwiera to już w ogóle...
                • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 18.05.07, 08:58
                  Te wszystkie historie o wzorcach, archetypach i tp znam na pamięć,
                  A jednak powiem z doświadczenia. Dobrze jest mieć poukładane i dokładnie się
                  tego trzymać w tarocie. Kobieta to kobieta, mężczyzna to mężczyzna.
                  Jeśli Cesarz wychodzi kobiecie na stanowisku, lub takiej, która ma awansować,
                  Cesarz oznacza firmę, szefa, który ją awansuje, ojca, którego ona naśladuje
                  itp., mężczyzn z dużym prestiżem, z którymi będzie miała kontakty, ale on sam w
                  sobie nie staje się "kobietą", czy też ona "nim".Dokładnie to samo dotyczy kart
                  dworskich (wyjątkiem są giermkowie, którzy są nieokreśleni płciowo i
                  społecznie).
                  Jeśli będziesz się tej zasady trzymać zobaczysz, że karty mówią bardzo
                  precyzyjnie o życiu i wcale nie kombinują "psychoanalitycznie". Nawet względem
                  homoseksualistów, transwestytów i transseksualistów, wszystkie problemy
                  opowiadają takie jakie są.

                  Przekonałam się o tym dawno, ale pewien szczegół ostatnio mnie utwierdził w
                  tym. Na karcie Sprawiedliwość widnieje kobieta z wagą. Na ogół oznacza sąd,
                  urząd, urzędniczkę, sędzinę, komisję wyrokującą, legalną żonę itp. odwrócona:
                  złą opinię, kwasy w rodzinie, rozwód z żoną, odmowę kobiety. A jednak trafiła
                  mi się ostatnio talia Ezoteriko (którą polecam swoją drogą), gdzie
                  Sprawiedliwość jest wyobrażona przez Salomona na tronie z niemowlęciem w ręku i
                  mieczem w dłoni. Bingo! Kiedy jej używam, ZAWSZE sprawy sprawiedliwości
                  manifestują się przez mężczyznę.
                  To też dowód na moje powyższe twierdzenia (oczywiście dla mnie).
                  Pozdrawiam, Ewa S.
                  • coill Re: Cesarz - Karta dzienna 18.05.07, 16:09
                    odnoscie powyzszej dyskusji mysle,ze nie powinnam sie rozpisywac bo po co pisac
                    to samo co jest napisane wyzej tylko swoimi slowami? moge powiedziec tylko
                    tyle,ze moje zdanie jest takie jak Transwizji
            • kawa_malinowa Re: Cesarz - Karta dzienna 18.05.07, 21:32
              > Dla mnie Cesarzowa jest przede wszystkim matką, a Cesarz - ojcem

              mnie wypada Cesarz na dzień, jeśli akurat mam dobre kontakty z ojcem. w sensie
              takim, że jest po prostu fajnie. a to jest tak, że my się nie widujemy
              codziennie, więc to nie takie znów oczywiste.
    • dori7 Re: Cesarz - Karta dzienna 25.05.07, 00:09
      Mialam dzisiaj i ubawilam sie po pachy smile)

      Otoz gram w turnieju szachowym - co tydzien jedna partia. Z powodu nawalu zajec
      nawet nie wiedzialam wczesniej, z kim gram, patrze rano (juz po wylosowaniu
      Cesarza) w tabelke - a tu moj dawny kolega z klubu! No coz - w tej relacji to ja
      bylam Cesarzem, bo przez kilka lat kierowalam druzyna, bylam jego kapitanem i do
      tego ogrywalam go niemilosiernie. Dzis tez nie bylo wyjatku, mimo ze czulam sie
      fizycznie wyjatkowo marnie i po trzech godzinach gry myslalam, ze zemdleje przy
      tej szachownicy - ale w koncu policzylam wariant na dziesiec ruchow z
      poswieceniem figury za piona i wygralam smile)


      Jak widac, Cesarz nie musi byc facetem tongue_out
      • coill Re: Cesarz - Karta dzienna 25.05.07, 01:23
        ale dotyczyl gry z...mezczyzna,bo w koncu nie ogralas Kobiety ;D
        • dori7 Re: Cesarz - Karta dzienna 25.05.07, 08:51
          coill napisała:

          > ale dotyczyl gry z...mezczyzna,bo w koncu nie ogralas Kobiety ;D

          Ale karta byla dla mnie, a nie dla kolegi suspicious To ja bylam Cesarzem. A to, ze
          gralam z facetem, to akurat zadna niespodzianka, bo na kilkanastu uczestnikow
          sa raptem 3 kobiety, w tym ja tongue_out

          Poza tym - wladza, ktora mialam przed kilka lat z racji mojej funkcji w klubie,
          odpowiadala karcie Cesarz, a nie Cesarzowa. Nie oddam Cesarza facetowi tongue_out
        • dori7 Coill :)) 25.05.07, 23:48
          coill napisała:

          > ale dotyczyl gry z...mezczyzna,bo w koncu nie ogralas Kobiety ;D

          Jeszcze raz dopisuje sie pod Twoja odpowiedzia - dzis losujac karte dnia
          pomyslalam o Twoim poscie i stwierdzilam, ze o ile wczoraj w relacji z moim
          przeciwnikiem naprawde bylam Cesarzem, to jednak dzis nie chce tej karty widziec
          tongue_out bo tym razem czulam, ze Cesarz oznaczalby raczej mojego przeciwnika - gralam
          zalegla partie z panem w wieku mojego ojca, ktory na dodatek w poprzednim
          turnieju mnie ogral! Na szczescie wylosowalam Arcykaplanke i wzielam rewanz smile)))
          • coill Re: Coill :)) 26.05.07, 01:26
            hehe no niezle!!!
            Aja..to bym sobie jeszcze wyciagnela raz tego Cesarza<rozmarzony>..smile
    • dori7 Re: Cesarz - Karta dzienna 12.06.07, 00:15
      Chyba Cesarz staje sie moja ulubiona karta dzienna smile)

      Dlugi spacer z moim lubym, potem wspolny wypad na sushi (jakis rok temu uparl
      sie, ze mnie przekona do tego wynalazku i tak przekonal, ze tak samo jak on
      dostaje slinotoku na widok surowej ryby, hehe), a wieczorem mile posiedzenie,
      ktore zamienilo sie w powazna i owocna narade w waznej sprawie biznesowej.
    • gosiadzika Re: Cesarz - Karta dzienna 02.08.07, 08:56
      wyszedł . dzień związany był z moim szefem, nastąpiła jego zmiana
      • meg233 Re: Cesarz - Karta dzienna 05.08.07, 10:12
        A aj mam ją na dziś !
        • meg233 Re: Cesarz - Karta dzienna 05.08.07, 12:55
          I sfinalizowałam pewną sprzedaż ☺
          Dodam,że się tego nie spodziewałam.
          Poniekąd mąż mnie do tego "zmusił". ☺
    • mysza012 Re: Cesarz - Karta dzienna 09.08.07, 01:37
      Dociagnelam do niego Diabla. Polaczenie dosyc dziwne, ale wydaje mi sie, ze wiem
      o co chodzi. Widzialam dzisiaj kogos w nietypowym dla niego miejscu i o
      nietypowej porze. Facet jest zonaty, a przynajmniej w zeszlym roku jeszcze byl.
      Smutne jak to niektorzy sobie i swoim bliskim rozwalaja zycie.
      • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 09.08.07, 14:27
        co do Cesarza w partii szachowej... jeśli nie używasz odwróconych,
        zamanifestował ci się jako cień, cesarz/mężczyzna spadający z tronu.
        pokonanie mężczyzny jego bronią, tu grą.
        Ceassarz i Diabeł, środowisko gejowskie wymalowane ślicznie. ale
        może to być też mafia i ojciec chrzestny. winkoczywiście w wersji
        stojącej.
        pozdro
        Ewa
        • mysza012 Re: Cesarz - Karta dzienna 09.08.07, 15:14
          > Ceassarz i Diabeł, środowisko gejowskie wymalowane ślicznie. ale
          > może to być też mafia i ojciec chrzestny. winkoczywiście w wersji
          > stojącej.

          Cesarz byl stojacy (ciagne z calej talii), a Diabla dociagnelam dopiero wczoraj
          na twojej stronie na pytanie o co chodzi z tym Cesarzem (czyli nie wiadomo czy
          stojacy czy nie).
          Ten facet na pewno nie jest gejem. To typowy babiarz, egocentryk. Kadzi kazdej
          kobiecie, ale to nie jest szczere. To tylko taki lep na muchy i jak widac,
          czasami skuteczny.
          Co do mafii to nie wiem, musze pomyslec. Jeden kolega tamtego faceta juz raz
          kiedys zrobil mi swinstwo, wiec moze i cos w tym jest...
          • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 11.08.07, 11:20
            masz rację, bardziej użytkownik agencji towarzyskich i obleśnik
            żonaty w życiu ten zestaw daje. środowisko g. byłoby może lepiej
            opisane przez Maga i Diabła obok siebie.
            pozdro
            Ewa S.
            • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 11.08.07, 17:54
              > środowisko g. byłoby może lepiej
              > opisane przez Maga i Diabła obok siebie.
              > pozdro
              Dlaczego środowisko gejowskie z Diabłem Ci się kojarzy? Tu akurat bym
              dyskutowała... Mag jest OK, Słońce też by mogło je doskonale opisywać,
              ewentualnie Cesarzowa czy nawet Gwiazda. Ale Diabeł mi tu zupełnie nie pasuje.
              Za to do połączenia Cesarza i Diabła skojarzenie z mafią (czy innymi niezbyt
              uczciwymi układami) wydaje mi się całkiem słuszne.
              • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 12.08.07, 13:15
                nie mam na myśli poszczególnych osób i ich przypadków, lecz ogół.
                trza pobyć wśród nich na co dzień, pochodzić nie od święta do ich
                knajpek, żeby łatwo rozpoznać tam wpływy Diabła (tego z karty).
                dlaczego myślisz, że dla mnie Diabeł "nie jest ok" ogólnie i
                idealizująco sprawę biorąc w tej akurat kwestii? a np. nie jest ok w
                kwestii faceta żonatego buszującego z prostytutkami?

                Diabeł chroni płaszczem kłamstwa i fałszu ludzi żyjących na opak i
                mających własne obyczaje lub przepisy, ale także może wskazywać na
                przegięcia na tak wybranych drogach. Choć wcale przecież nie musi
                tak być z ich punktu widzenia.
                pozdro
                Ewa S.
              • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 12.08.07, 18:58
                czemu takie skojarzenie?
                korzystam z marsylskiego, na którym Diabeł jest hermafrodycznym
                mężczyzną z piersiami i zmysłowymi waRGAMI, stoi na scenie,
                wyginając się zmysłowo i kusząco, jak królowa nocy w gejowskiej
                knajpce w sobotni wieczór. smile
                ocyzwiđcie można też widzieć wnętrze jakiejś innej rozrywkowej
                knajpki, gdzie unoszą się w powietrzu różne żądze.
                Słońce realizuje się kulturalniej może trochę, dyskoteka, impreza w
                domu, prywatka, imieniny, piknik, wycieczka.
                zwróć uwagę poza tym, że 4 + 15 daje 19.
                dlatego choćby Cesarz i Diabeł nie daje np. mistrza okultyzmu (choć
                Diabeł mieści w sobie to znaczenie).
                A Mag i Diabeł daje 16, wstrząs dla zwyczajów mieszczańskich i
                rodzinnych obyczajów.
                Pozdro
                Ewa S.
                • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 13.08.07, 22:24
                  transwizje napisała:

                  > czemu takie skojarzenie?
                  > korzystam z marsylskiego, na którym Diabeł jest hermafrodycznym
                  > mężczyzną z piersiami i zmysłowymi waRGAMI, stoi na scenie,
                  > wyginając się zmysłowo i kusząco, jak królowa nocy w gejowskiej
                  > knajpce w sobotni wieczór. smile

                  Aaa, teraz lepiej rozumiem o co Ci chodziło. Jeśli o knajpki idzie, to zarówno
                  takie, które opisałaś, jak i te z panienkami wijącymi się wokół rurki faktycznie
                  z energią arkanu XV mają wiele wspólnego. Zmyliło mnie określenie "środowisko
                  gejowskie", bo to akurat nie z tego typu przybytkami mi się kojarzy, tylko z
                  ludźmi obdarzonymi często wielką wrażliwością, otwartymi na kulturę, sztukę,
                  podróże. Którzy interesują się modą (patrz większość ze znanych kreatorów mody),
                  makijażem, fryzurami, dekoratorstwem itp. W wielu krajach to środowisko ma też
                  wiele wspólnego z polityką (tu Cesarz jest jak najbardziej na miejscu - żeby nie
                  było, że za bardzo odchodzimy od głównego tematu wątku).
                  Oczywiście ja też tutaj troszkę uogólniam, bo wiadomo, że zawsze istnieją
                  wyjątki i jednostki wyłamujące się z ogólnego schematu. No ale wydaje mi się, że
                  w celu opisania jakiegoś środowiska lepiej opierać się na ogółach a nie na
                  ekstremalnych przypadkach - jakimi wg. mnie jest opisana przez Ciebie atmosfera
                  w gejowskiej knajpce. I przyznam, że połączenie Cesarz + Diabeł skierowało moje
                  pierwsze skojarzenia w inną stronę.
                  • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 14.08.07, 09:46
                    ok, bARDZO pięknie mówisz, jednego mi tylko brak w twoich
                    skojarzeniach, diabła samego. wink
                    myślisz, że "nie taki on straszny, jak go malują"?
                    albo, że to zmyłka, że nie istnieje, jest iluzją? a tytuł karcie
                    nadano dla żartów?
                    że można go tak estetyzmem wygładzić, że mu rogi odpadną?

                    jeśli cesarz z diabłem jest politykiem, to ja na niego głosować nie
                    będę. wink
                    pozdro
                    Ewa S.
                    • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 14.08.07, 09:52
                      cytuję:
                      >No ale wydaje mi się, że
                      w celu opisania jakiegoś środowiska lepiej opierać się na ogółach a
                      nie na
                      ekstremalnych przypadkach - jakimi wg. mnie jest opisana przez
                      Ciebie atmosfera
                      w gejowskiej knajpce. I przyznam, że połączenie Cesarz + Diabeł
                      skierowało moje
                      pierwsze skojarzenia w inną stronę.

                      oj, uważam, jednak idealizująco się mylisz akurat w tej materii
                      (gejowa). ale nie będę z tym dyskutować, bo to temat nie-tarotowy.
                      No, może tarotowo będzie powiedzieć, że Wielkie Arkana operują
                      ogółem, uogólnieniem, opisują zjawiska społeczne w dużej skali i
                      wpływy wzorców społeczno-religijnych na jednostkę, a nie ją samą. Do
                      jednostki odnoszą się Małe Arkana.
                      wink
                      pozdro
                      ES
                    • canada53 Re: Cesarz - Karta dzienna 14.08.07, 19:52
                      transwizje napisała:

                      > ok, bARDZO pięknie mówisz, jednego mi tylko brak w twoich
                      > skojarzeniach, diabła samego. wink
                      > myślisz, że "nie taki on straszny, jak go malują"?
                      > albo, że to zmyłka, że nie istnieje, jest iluzją? a tytuł karcie
                      > nadano dla żartów?
                      > że można go tak estetyzmem wygładzić, że mu rogi odpadną?
                      >
                      > jeśli cesarz z diabłem jest politykiem, to ja na niego głosować nie
                      > będę. wink
                      > pozdro
                      > Ewa S.

                      Nie, nie mam zamiaru opiłowywać Diabłu kopytek, ani też udawać, że go nie ma.
                      Tylko że ja szukałabym go gdzie indziej i nie z gejostwem mi się on kojarzy
                      (oczywiście nie licząc pewnych wyjątków, np. opisywane przez Ciebie knajpki).
                      Ale faktycznie to kwestia indywidualnego podejścia i własnych doświadczeń - no i
                      przede wszystkim na inny wątek.
                      A jeśli idzie o skojarzenia, które wywołała we mnie para kart: Cesarz w
                      połączeniu z Diabłem - to mogłabym mówić o żądzy władzy, o używaniu swojego
                      stanowiska do osiągnięcia korzyści (majątkowych i innych - np. seksu), o
                      interesach na dużą skalę gdzie zaangażowane są spore pieniądze i ludzie o
                      szerokich wpływach. To również duże ambicje, chęć dominowania, decydowanie za
                      innych i w imieniu innych, narzucanie im swojego zdania, pociąganie za sznurki,
                      działanie za pomocą kija i marchewki, obietnice awansu w w zamian za przysługę,
                      wzbudzanie poczucia bycia zależnym od struktury silniejszej niż jednostka,
                      wzbudzanie poczucia winy, poczucia bycia czyimś dłużnikiem, wykorzystywanie
                      czyjejś słabości do umocnienie siebie, to postępowanie ukierunkowane na zysk
                      bez liczenia się z uczuciami innych. No, jednym słowem świat polityki... wink
                      • transwizje Re: Cesarz - Karta dzienna 14.08.07, 20:27
                        cieszę się, że się zgadzamy.
                        co do skojarzeń, zwłaszcza pierwszych, każdy ma takie, jak jego
                        doświadczenia. ostatnio tarotowy diabeł ukazał mi się w wizji z
                        buźką kolesia od seksafery... wink może po prostu akurat miesza na
                        szczycie?
                        pozdro
                        Ewa S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka