W Pagan Tarocie, mojej talii do kart codziennych, 7 Bulaw wyglada tak:
www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=075IW07
Obrazek najblizszy jest wygladowi, ktory przyjelismy dzis z Rakiem podczas gry w Memory

.
Dwa wydarzenia godne uwagi to nagle wynikle i szybko ustalone spotkania. Warto odnotowac, ze moje plany spotkan wygladaja zazwyczaj tak "to spotkajmy sie jakos... w przyszlym tygodniu moze? Noo, jak sie uda...". A tu - blyskawiczna decyzja i jechalam metrem do przyjaciolki na dlugie gadanie-narzekanie. Podobnie w kilku zwiezlych mailach ustalilam z daaaawno niewidziana kolezanka, ze jutro sie widzimy.
Poza tym w kostke u nogi ugryzl mnie jakis wredny komar i spuchla jak balon

. Ostatnio tez przy ktorejs karcie bulaw na spacerze pogryzly mnie muszki - tez w okolicach kostek - i mialam dwie wielkie buly zamiast stop. Widac bulawy u mnie tajemniczo odpowiadaja za to, co blisko ziemi. Tym bardziej, ze pare godzin dzis siedzialam na podlodze: gadajac z przyjaciolka i grajac w wyzej wspomniane memory.
W sumie - kupa drobnostek, z ktorymi trzeba sie jakos uporac. Niby male toto, ale jak sie namnozy...