Dodaj do ulubionych

Cesarz i śmierć

21.12.07, 09:11
refleksja... w ciągu nastu lat używania tarota zdarzyło mi się 3
razy, że odwrócony Cesarz na końcu rozkładu oznaczał śmierć
mężczyzny, ojca rodziny. Zawsze była to śmierć nagła, 2x na wylew,
raz na zawał, z przewróceniem się na ziemię.
4 ma powiązanie ze Śmiercią, 13 (1+3=4) i Głupcem, 22 - który
zwiastuje niespodziankę losu.
Pozdro
ES
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: Cesarz i śmierć 21.12.07, 16:28
      Taak, Glupiec to jakby nowe zycie...niekoniecznie w ziemskim
      wymiarze.Zdarza mi sie widziec Smierc na pozycji mowiacej jak sie
      potocza zdrowotne sprawy czlowieka, zdarza sie i wiadomo, ze jest to
      wielki przelom, patrze zawsze co po tej karcie jest, widywalam
      Glupca i to zestawienie zapowiadalo smierc kliniczna, reanimacje,
      powrot do zycia, jesli po Smierci Sad to w sumie nie spodziewalabym
      sie powrotu do formy czy przezycia, jesli Sad i Glupiec to moze i
      zycie ale bez swiadomosci czy z ograniczona swiadomoscia i funkcjami
      organizmu( jak np.spiaczka, paraliz itp.). To drastyczne sprawy,
      wiec nie traktuje tych polaczen kart jak jakies sztywne wskazania,
      zawsze wtedy patrze wnikliwie co sie ma dziac, jakie zdarzenia,
      jakie szanse ma czlowiek by jesli nie uniknac to wyjsc mozliwie calo
      z tego.W ogole sprawdzam z kazdej strony takie rzeczy.Ciekawe, ze w
      2 przypadkach Gwiazda zapowiedziala mi smierc czlowieka.W obu
      przypadkach ci ludzie byli w stanie spiaczki powypadkowej.Gwiazde
      widzialam w tym momencie jak swit nowego dnia, nowego zycia,
      przebudzenie ale nie w naszym swiecie.Czyli karta niemal kazda moze
      cos na temat okolicznosci smierci powiedziec.Cesarz odwrocony- u
      mnie bywa jako zapowiedz powaznej choroby mezczyzny-meza,partnera
      zyciowego, niemniej musi znalezc sie na odpowiednim miejscu wsrod
      kart lub miec odpowiednie "towarzystwo".Raz byl zapowiedzia smierci,
      lecz i karty partnerki tego mezczyzny zmierzaly do wdowienstwa, wiec
      wystepowala zgodnosc, poza tym osobny rozklad na sytuacje zdrowotna
      zapowiadal rodzaj smierci (zawal), mowil tez, ze ow czlowiek jest
      naturalnie na etapie dopelniajacym jego droge zycia.Kobieta
      potwierdzila, ze jej maz jest po 2 zawalach i zgodnie z tym co
      lekarze mowia-ona jest przygotowana na to.Ciekawe, ze wyszedl w
      rozkladzie zdrowotnym zestaw kart mowiacych, ze mezczyzna ma
      niejako "darowane" zycie, znaczy dostal szanse dodatkowa, kobieta
      potwierdzila, ze przeszedl smierc kliniczna, doswiadczenie z niej
      zapamietal i wiedzial dlaczego wrocil.Co to byla za sekwencja kart?
      Sad,Swiat, Eremita.Odebralam to jak przedluzenie konczacej sie drogi
      o maly kawalek z pozyskaniem wiedzy czemu to sluzy, co nalezy
      dokonczyc.Uch ale sie rozpisalamtongue_out
      • transwizje Re: Cesarz i śmierć 21.12.07, 18:16
        Co do odwróconej Gwiazdy, pokazywała się przy chorobie mojej mamy,
        razem z Księżycem. Choroba była beznadziejna (nowotwór), umierała
        spokojnie, odchodząc w trans narkotyczny, ale otoczenie było i czuło
        bezradność. Księżyc mówił o tym, że utrzymywaliśmy ją w złudzeniach
        co do choroby, to było ciężkie przeżycie. Odeszła nie wiedząc
        ostatecznie na co, i że w ogóle odchodzi (lub nas łudziła, że nie
        wie). Pomijam już tego raka w sadzawce.
        Hm, odwrócenie byłoby zatem czymś takim, jak zauważenie, że nasz
        świat jest odwrócony w stosunku do prawdziwego, wiecznego,
        duchowego, i że kogoś tam zabierają, tj. wychodzi z iluzji.
        Pozdro
        ES
        • angelbell Re: Cesarz i śmierć 21.12.07, 21:00
          U mnie odwrocona gwiazda to gasniecie, dogasanie, zasypianie,
          zapadanie sie powolne w niebyt czy dematerializowanie.Jesli
          dopelnianie czegokolwiek to nie gwaltowne tylko takie na raty,
          stopniowe.Bywa, ze oznacza czas do 9 miesiecy lub 9-ty miesiac
          roku.Odwrocona Gwiazda i Ksiezyc to wlasnie gasniecie, utrata
          kontaktu z rzeczywistoscia, wylaczanie swiadomosci-dobitnie.Ksiezyc
          zreszta u mnie na nowotworowe historie wskazuje czesto, zalezy jakie
          karty w zestawie sa.
          • transwizje Re: Gwiazda i... 22.12.07, 14:16
            Gwiazda ma powiązanie z 8. Mocą (jestem całkowicie przekonana, że
            Moc jest 8 a nie 11), a więc sprawami zdrowia fizycznego.
            Sama w sobie opisuje grupę ludzi, środowisko, społeczeństwo,
            czynniki ziemskie i niebieskie wspomagające jednostkę w życiu,
            nastawioną integracyjnie, pozytywnie. To taka zasilająca wymiana
            energii zbiorowość-indywiduum. Odwrócenie stawia sprawę na odwrót.
            Gwiazdy=ludzie=istoty=energie są świadome, że nie mogą pomóc cząstce
            zbiorowości, a ta stopniowo traci siły i wiarę w przyszłość.
            Logiczne.
            Czemu 9 miesięcy? To raczej kwestia Księżyca (1+8=9) i Pustelnika. O
            właśnie trzeba by jeszcze wspomnieć o Pustelniku, który oznacza
            świadome, dobre, pogodne, albo nieświadome, ponure odchodzenie. Ta
            para kart związana jest z końcem cyklu czasu ziemskiego.
            17 powiązałam w tamtej historii z 8 miesiącem (sierpień), gdy mama
            położyła się do łóżka i słabła, co trwało 2 miesiące, zmarła w
            październiku, a 8 tygodni to 2 miesiące właśnie.
            Pozdrawiam
            ES

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka