kita32 29.03.07, 20:59 Zginęło forum "Astrologia bez koterii"? Nie mogę wejść na stronę wpisaną w ulubione fora. Co się stało? Czy ktoś coś wie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dagmara888 Re: co się stało? 29.03.07, 21:21 Zniknęło chyba 2 dni temu. Jeszcze widziałam, że Hattric (właściciel forum) przestawiał wątki na forum, a potem już zniknęło. Wysłałam maila do Hattrica ale odpowiedzi nie miałam, dzisiaj starałam się również wysłać drugiego maila ale okazuje się, że już taki adresat nie istnieje. Więc nie wiem co się stało. Odpowiedz Link
kita32 to smutne 29.03.07, 21:54 To smutne ... Zlikwidowanie forum zadziało się na tranzytach podobnych jak zamordowanie policjantów przez strażnika więziennego, bo w podobnym czasie. Prawdę mówiąc, zlikwidowanie tego forum kojarzy mis się z zamordowaniem go, bo nie umarło ze starości, tylko w pełni rozkwitu... Jak koniunkcja Marsa z Neptunem w opozycji do Saturna usadowiła się w horoskopie Astrologii bez koterii? Odpowiedz Link
laylek Re: co się stało? 29.03.07, 23:17 Ja rowniez odwiedzalam to forum dosc czesto, chociaz ostatnie porzadki na forum nie sprzyjaly przejzystosci i utrudnialy czytanie. Rzeczywiscie jakos dwa dni temu zniknelo, szkoda... Moze to szansa dla Ciebie Dagmaro, zeby otworzyc swoje forum, pomagalas tam kazdemu kto o pomoc poprosil. Pozdrawiam AL. Odpowiedz Link
rencle Re: co się stało? 29.03.07, 23:27 Ale szkoda mi tego forum hattrick wszystkim odpowiadal,fajne to forum bylo.A moze to tylko taka awaria? az mi sie nie chce wierzyc ze tak nagle zniknelo. Odpowiedz Link
kita32 może awaria? 30.03.07, 07:45 Zapytam administratorów z gazeta.pl, czy to awaria oraz, jeżeli nie, to czy "Astrologia bez koterii" może być dostępna chociażby jako nieczynna (ale do wglądu) w archiwum lub czymś takim. Mnie osobiście żal wkładu pracy ludzi udzielających się na tamtym forum, bo wiem, że to nie jest coś w rodzaju plotkowania przy kawie, tylko za wypowiedziami kryło się sporo rzetelnej pracy. Odpowiedz Link
kita32 odpowiedź 30.03.07, 12:00 Dostałam odpowiedź od administratora forów w gazecie.pl, którą kopiuję (razem z moim zapytaniem w replay): Witaj, forum zostało skasowane. Możesz założyc nowe forum prywatne o zblizonej tenatyce. Jeśli wokół forum istniała społeczność Odpowiedz Link
dagmara888 Re: odpowiedź 30.03.07, 12:16 Przykre to co zrobił Hattric - przecież mógł przekazać komuś administrowanie tym forum, bo ono naprawdę fajne było. Nie wiem co jemu strzeliło do głowy - może rzeczywiscie Mars uaktywnił jemu jakiś ciężki tranzyt Neptuna, bo nawet nas o swoich zamiarach nie uprzedził - jak to Neptun - bez wytłumaczenia, mgliście i w sumie nie wiadomo o co chodzi, a w dodatku Węzeł Pólnocny z Uranem w koniuncji - Uran to przecież planeta astrologów. ehh(( Odpowiedz Link
szeltie Re: odpowiedź 30.03.07, 12:59 Szkoda, szkoda...przychodziłam tam niemal od samego początku jego istnienia. Poza tym dagmara, szkoda Twojej pracy. Fakt, że hattric mógł uprzedzić... Odpowiedz Link
dagmara888 Re: co się stało? 30.03.07, 13:42 Właśnie się zastanawiam czy jest sens powoływania nowego forum. Bo tak zauważyłam, że wiele osób pytało o swój horoskop ale oczekiwało wróżby i tak naprawdę ich wiedza na temat astrologii się nie pogłębiała. Nie szukali odpowiedzi w internecie, w książkach tylko szli na inne forum i zadawali te same pytania (dla sprawdzenia???). I mi się wydaje, że łatwiej jest odpowiadać i pojąć dialog z osobą, która ma choć trochę chęci nauczenia się czegoś, a nie idzie na łatwiznę i rzuca datą urodzenia i myśli, że jej coś tam ktoś "wywróży". Ja uważam, że np. forum kity jest fajne, bo zmusza do sięgnięcia do swojego horoskopu, poczytania i napisania o swoich podejrzeniach, wątpliwościach a inni mogą zobaczyć radix i wypowiedzieć się co oni o tym myślą. Pewnie, że odpowiadałam tam każdemu ale tak naprawdę to liczyłam na to, że te osoby się będą na forum odzywać co jakiś czas i mówić co się u nich zmieniło w życiu - chociażby ogólnie. Ta konfrontacja astrologii z rzeczywistością ukazywałaby siłę i sens astrologii. Faktem jest, że niektóre osoby które otrzymały odpowiedź nadal do mnie piszą na privat i mówią co się dzieje w ich życiu i to jest fajnie bo ja widzę, jak astrologia pieknie się realizuje i za to jestem niezmiernie wdzięczna. Niestety tych osób jest mała garstka(( Ja nie każę się wszystkim uczyć astrologii, bo to wolna wola ale zasanawiam się nad sensem i efektami mojej pracy. A może ktoś ma pomysł jak moje wątpliwości rozwiać? Pozdrowienia PS.A może te watpliwości to efekt właśnie tego, że moja praca została skasowana: ((( Odpowiedz Link
szeltie Re: co się stało? 30.03.07, 14:09 Dagmara, jesli chodzi o moją osobę, to dużo więcej pomogłaś mi właśnie na priv. Załuję forum, bo śledziłam je od początku, jak powstawało, jak przybywało ludzi. Szkoda Twojej pracy, bo siedziałaś- ostatnio - chora przy komputerze i odpowiadałaś ludziom. Włożyłaś w to sporo energii i serca... Odpowiedz Link
rencle Re: co się stało? 30.03.07, 23:27 A ja mysle, ze hattrick sie zdolowal jakas taka nagonka ostatnio na niego byla.Smutne to.Czytalam to forum regularnie bo atmosfera byla luzacka z przyjemnoscia sie tam zagladalo i nie czulo sie tej zolci co jak na gorze tak na dole gdzie jeden jest madrzejszy od drugiego.Wiecie oni naprawde wielu ludziom pomogli. Odpowiedz Link
laylek Re: co się stało? 30.03.07, 23:52 Odnosze podobne wrazenie co do forum "Jak na gorze, tak na dole" tymbardziej cieszy mnie, ze kita otworzyla swoje forum, przyjemnie tu i po kolezensku , a jak juz wczesniej pisalam szkoda, ze "Astrologia bez koterii" ... zapadla sie pod ziemie. Pozdrawiam AL. Odpowiedz Link
kita32 hattrick 31.03.07, 00:38 Mnie też podobały się jego posty, te co pisał wcześniej. Pamiętam swoje pierwsze wrażenie - bardzo pozytywne. Ale potem zaczął mieć w sobie jakieś napięcie, które wyrażało się poprzez porządkowanie swojego forum i dawało się odczuć w atmosferze. Pewnie nawet nie zauważył, że zaczął postępować wbrew temu powiedzeniu, co ukazywało się pod jego listami: "pamiętaj o słowach "dziękuję" itd". Myślę, że rozsadzało go jakieś wewnętrzne napięcie i psychicznie nie wytrzymał. Postąpił nieładnie, że tak bez uprzedzenia zlikwidował forum, ale pewnie nie mógł zapanować nad emocjami. Podejrzewam, że to co się w nim działo - nie miało związku z forum, ale odbijało się na "Astrologii bez koterii". Jeżeli pojawiały się ostatnio jakieś głosy krytyki, to była to tylko reakcja zwrotna, bo wywoływał napięcie swoim napięciem. Czuję, że dzieje się z nim coś bardzo bolesnego. Wydaje mi się, że najlepszym sposobem, żeby jemu pomóc jest po pierwsze wybaczyć, a potem pomyśleć o nim życzliwie. Odpowiedz Link
obywalec Re: hattrick 31.03.07, 02:55 ludzie są zawsze prawdomówni. Jedynie zmieniają to co jest prawdziwe, ot co Odpowiedz Link
dagmara888 Re: hattrick 31.03.07, 11:22 Właśnie. Hattiric w ostatnim czasie bardzo mało bywał na forum ponieważ miał jakieś problemy (pisał o tym, że musi się opiekować rodzicami). Wpadał na forum i czasami robił porządki, a to że niektórzy (w tym ja) próbowali z nim dyskutować to chyba po to jest forum aby dyskutować, ale zauważcie, że wszyscy starali się respektować jego decyzje i wprowadzane zmiany. W końcu to on był właścicielem tego forum. Hattric zawsze wydawał mi się bardzo silną osobowością, indywidualnością ale również był bardzo wrażliwy co czasami może powodować duże napięcia. Faktycznie może kiedyś jak rozwiąże swoje problemy to wróci i z nowym zapałem pokaże tego Hattrica, który wcześniej pisał na forum) A tak na marginesie - osoby, które długo i krótko intersują się astrologią - przechodziliście czy przechodzice okresy zwątpienia w astrologię, "obrażania" się na nią bo jakiś tranzyt, progresja, dyrekacje nie zadziałały albo zadziałały inaczej albo z innych przyczyn? Odpowiedz Link
joola17 Re: hattrick 31.03.07, 11:47 Ale Hattric nie interesowal sie dlugo astrologia, pamietam go jeszcze z "Jak na gorze tak na dole", kiedy stawial pierwsze kroki i byl po prostu arogancki (padaly mocne slowa). Mozna wiele zarzucic tamtemu forum ("Jak na gorze..."), ale jak ktos jest gdzies nowy, to powinien wykazac sie minimalna kulturą, wiedza, kto jest adminem, i nie obrazac wszystkich tylko dlatego, ze ktos mu na pytanie nie odpowiedzial, nie negowac wiedzy ludzi, ktorzy uczyli sie astrologii 20x dluzej i tak ogledniej, powinien jakos powsciagnac ego i zle humory. Nazwa forum "Astr.bK" byla przeciez jawnym zlosliwym komentarzem wobec "Jak na gorze...". Odpowiedz Link
dagmara888 Re: hattrick 31.03.07, 12:03 Ja również pamiętam jego wypowiedzi na forum "Jak na górze..." i dlatego, że oczekiwał zupełnie czegoś innego założył własne forum - to było słuszne rozwiązanie. Ale nie zapominajmy, że na forum "Astrologia bez koterii" odpowiadali także: correct, Izygan, czasami się pojawiał moris i jeszcze kilka innych osób. Odpowiedz Link
kita32 Re: hattrick 31.03.07, 19:44 Rozczulałam się nad Hattric'kiem wyobrażając sobie, że jak tak się zachował - niszcząc pracę innych ludzi i niszcząc coś, co tętniło życiem - to musiał przeżywać coś strasznego, jakieś druzgocące emocje. I współczułam jemu. Ale po poście Jooli zastanawiam się - może jego zachowanie było po prostu aroganckie, skoro potrafił się zachowywać arogancko? Może chciał pokazać: "kto tu rządzi". Może po prostu trzeba widzieć to co widać, a nie zastanawiać się nad tym, co mogło by być... Odpowiedz Link
dagmara888 Re: hattrick 31.03.07, 12:50 moris czyli Marek Rostkowski (www.astrologia24.pl) zawsze stosuje ciekawe metody np. profetyke, dużo używał dyrekcji, dlatego był tak ważny aby móc rozwinąć używane techniki w astrologii i sprawdzić w jaki sposób one działają w naszym horoskopie i jego odpowiedzi na forum zawsze śledziłam bardzo uważnie. Kurcze naprawdę nie da się nic zrobić aby chociaż archiwalne wątki były do przeczytania z forum "Astrologia bez koterii"? Odpowiedz Link
5ciastek Re: co się stało? 31.03.07, 14:25 Może rzeczywiście zamknął forum, bo przestał widzieć sens jego dalszego istnienia? Dagmara chyba wyraża najlepiej jego wątpliwości w swoim poście: "Właśnie się zastanawiam czy jest sens powoływania nowego forum. Bo tak zauważyłam, że wiele osób pytało o swój horoskop ale oczekiwało wróżby i tak naprawdę ich wiedza na temat astrologii się nie pogłębiała. Nie szukali odpowiedzi w internecie, w książkach tylko szli na inne forum i zadawali te same pytania (dla sprawdzenia???). I mi się wydaje, że łatwiej jest odpowiadać i pojąć dialog z osobą, która ma choć trochę chęci nauczenia się czegoś, a nie idzie na łatwiznę i rzuca datą urodzenia i myśli, że jej coś tam ktoś "wywróży". Ja uważam, że np. forum kity jest fajne, bo zmusza do sięgnięcia do swojego horoskopu, poczytania i napisania o swoich podejrzeniach, wątpliwościach a inni mogą zobaczyć radix i wypowiedzieć się co oni o tym myślą. Pewnie, że odpowiadałam tam każdemu ale tak naprawdę to liczyłam na to, że te osoby się będą na forum odzywać co jakiś czas i mówić co się u nich zmieniło w życiu - chociażby ogólnie. Ta konfrontacja astrologii z rzeczywistością ukazywałaby siłę i sens astrologii.[...]" Coś mi się zdaje, że właściciel forum ma prawo je założyć i zamknąć... Mógł oczywiście przekazać forum, ale to wyłącznie jego decyzja Cóż... Trudno. Mamy Astroforum i cieszmy się jego szybkim rozwojem. Miejmy nadzieję, że oprócz miłej atmosfery będzie tu wiele ciekawych informacji astrologicznych. Tego należy sobie życzyć. A czy wśród naszych odpowiedzi i podpowiedzi ludzie zaczną sami analizować swój horoskop i uczyć się astrologii to się dopiero okaże. To forum jest inne od "Jak na górze tak na dole" i inne od "Astrologia bez koterii". Każdy właściciel tworzy je wg siebie i swych zasad. I to jest najważniejsze. A może ów Hattric nie chciał Waszych zasad, bo miał własną wizję? A próby modyfikowania forum...Hmmm.. Może i mało czytelne i robiły wiecej bałaganu? Każdy może się pomylić przeceniając siebie i inteligencję piszących... Może miał dobry pomysł, a niktt go nie zrozumiał i nie zmieścił się w tabelce? Bywają dzieci, które zawsze wyłażą na margines w każdej linijce... Bładzić jest rzeczą ludzka, ale trwać w błędzie jest głupotą. Może dlatego zamknął forum, że przestał być głupi? Różne mogły być tego przyczyny. Jest taka opcja: zamknij forum - i on z niej skorzystał. Wiele osób skorzystało z pomocy Dagmary w ostatnim czasie jak piszecie. Owszem. I piszecie też, że wiele osób skorzystało z pomocy rzeczonego Hattrica. Zatem należy być wdzięcznym za pomoc i tyle. Nie zechciał przekazać komuś forum, bo to jego dziecko i tyle. Wolał zabić niż oddać do sierocińca Tam wiele dzieci może zejść na złą drogę. Może wywołam burzę, a może zmuszę Was do myślenia. Jeśli to pierwsze, to darujcie szczerość, ale pozostajecie nieoświeceni, bo nie szukacie światła. Pozdrawiam Was 5ciastek Odpowiedz Link
dagmara888 Re: co się stało? 31.03.07, 17:51 Świetne podsumowanie naszej dyskusji: nowe forum, które ma na celu wspólną naukę astrologii zastąpiło inne forum. Widocznie tamto forum w jakiś sposób się "wypaliło". Tylko naprawdę fajnie było przeczytać inne osoby takie jak moris czy corect, na forum była również osoba znająca świetnie techikę solariuszy, lunariuszy ale nicku nie pamiętam, które odpisując odkrywały choć trochę swoją technikę astrologiczną. Forum "Jak na górze tak na dole" pozwala na to w bardzo ograniczonym zakresie a nawet porównując archiwalne wątki z 2004 czy 2005 roku a obecne widać, że także trochę forum przygasło. Odpowiedz Link
5ciastek Re: co się stało? 01.04.07, 15:50 Wszystkie wymienione przez Ciebie osoby mogą śmiało uczetniczyć w tym forum jak i we wszystkich innych Zatem jest to tylko ich wola. Zechcą, to będą pisać i tutaj i gdzie indziej. Nie ma co kruszyć kopii. Każde forum ma lepsze lub gorsze okresy. Dlatego JNTND może mieć teraz słabszy czas, a potem się odnowić, kiedy nastanie Oświecenie. Co do wypalenia się: pewnie nie forum się wypala, jeno chęć prowadzącego czy admina. Czasem jest to trudne zadanie i nie każdy chce ten ciężar dźwigać. Dotyczy to takich przypadków, kiedy sami piszący chcą tworzyć zasady wbrew adminowi. To tak jak możnowładcy przeciw królowi występowali co raz to o nowe przywileje i władza królewska stała się władzą nie rzeczywistą lecz nominalną Dobry doradca nie potrzebuje przywilejów, gdyż wystarczy mu to, że pracuje dla dobra publicznego czyli powszechnego. Ten, któremu za każdą najdrobniejszą nawet pomoc trzeba dawać zaszczyty i dopuszczać go do rady królewskiej mimo oczywistego braku predyspozycji do pełnienia tej funkcji - wyrośnie na Sieciecha tudzież na biskupa Muskatę. Tam gdzie zaczyna się demokracja kończy się poziom artystyczny czy pisarski czy też poziom czegokolwiek. Mimo, że nie znamy lepszej formy rządów od demokracji, to nie jest ona bez błędów i ideałem też nie jest W demokracji nie mamy ograniczeń i tamy na głupotę i dlatego mamy taki Sejm i taki Rząd jak obecnie A to przenosi się również na fora astrologiczne, gdzie taki wątek jak ten stanowi temat zastępczy jak w Sejmie RP aborcja czy też afera seksualna w Samoobronie lub inne. Tam brakuje czasu na sprawy wagi państwowej, gospodarkę, finanse i wszystkie inne - tu braknie wtedy wśród gadulstwa i sympatycznych pogaduszek czasu na astrologię. Miast pytać o to co się stało z forum, które zostało zamknięte, trzeba było przeanalizować horoskop z minuty, gdy pierwszy uczestnik to zauważył. Byłaby to praca astrologiczna szkoląca wszystkich A tak, to możemy sobie "gdybać" co się rzeczonemu Hattricowi umyślało i nie dojdziemy do ładu... 5ciastek Odpowiedz Link