laura.ell 22.09.08, 21:56 mam pytanie, jak obliczyc położenie lulu. w zasadzie bylaby, wdzieczna gdyby ktos mi je obliczyl date urodzenia moge przeslac na privie aha jeszcze jedno czy prozerpina to tosamo co ceres? dzieki za odpowiedz pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lwi2 Re: lulu 23.09.08, 10:00 www.zaytsev.com/downloads.html W tym programie astrologicznym są te punkty, możesz sobie sama zobaczyć. Proserpina to nie Ceres. Lwi Odpowiedz Link
laura.ell Re: lulu 23.09.08, 19:29 ....ok, sciagnelam program ale nie umiem znalesc zakladki zeby mi pokazal pozycje lulu Odpowiedz Link
lwi2 Re: lulu 23.09.08, 20:03 "Tables" , "Virtual planets and objects", "Selena" - to jest to. Lwi Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: lulu 23.09.08, 22:55 Witam Kito, o ile dobrze o późnej porze pamiętam, Lulu to kolejna rewelacja z "Wrońskiego", pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
laura.ell Re: lulu 23.09.08, 23:02 a tak, to fakt... wlasnie kupilam sobie 7 tom wronskiego nie mialam okazji czytac zbyt wielu ksiazek astrologicznych, wydaje mi sie ze calkiem niezle pozdrawiam Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: lulu 24.09.08, 00:12 Witam, bo też w Polsce nie ukazuje się NIC. Amen. "Wroński" jest o tyle ciekawy, że pasuje się w trend astro klasycznej - ale nie ma z nią wiele wspólnego. Ot, kolejne zbiory regułek, rosyjska hybryda, stworzona zapewne po śmierci nazwiskodawcy, ale ładnie podane, chwilami mądre, stąd nie potępiam. Dla mnie tłumaczenie dyskusyjne, choćby fall - po polsku to upadek, nic nowego w naszej tradycji. Nie "lubię" tego cyklu z wielu przyczyn, choć na bezrybiu i rak ryba a Lulu... o jej ważność...znikoma. Ale się ładnie nazywa i wszyscy się będą podniecać jak Liliht i tak dalej. Mii Odpowiedz Link
margoux Re: lulu 24.09.08, 08:23 Wpływów Lulu nie zauważyłam, to prawda, ale Lilith potrafi narozrabiać tranzytując punkty natalne, w tym siebie samą... Odpowiedz Link
lwi2 Re: lulu 25.09.08, 10:04 Ze strony wydawnictwa, które wydało Wrońskiego cytat: "Do wrażliwych punków przede wszystkim trzeba odnieść fikcyjne planety. Są to takie planety, które mają fizyczny lub matematyczny sens, ale ciele fizycznym realnie nie istnieją. Zalicza się do nich na przykład Biały Księżyc (Lulu) i Czarny Księżyc (Lilith). Do wrażliwych punktów odnoszą się także węzły księżycowe – wstępujący, czyli północny i zstępujący, czyli południowy, midpunkty (punkty środkowe) oraz punkty arabskie, inaczej punkty losu, antis i kontrantis. Teraz zanalizujemy nieco bardziej szczegółowo wymienione elementy. Biały Księżyc (Lulu) – na temat jej fizycznego sensu na razie nie ma jednolitego mniemania. Okres obrotu wynosi około 7 lat. Astrologicznie prezentuje mówiąc obrazowo posła naszego ziemskiego Anioła Stróża. Pokazuje cały pozytyw nagromadzony w przeszłości, drogę pomocy, duchowego wsparcia, ostrzega przed pomyłkami i daje możliwość naprawienia błędów...." Zawsze jest czym się pocieszyć... Mi tam ta "Lulu", wolę nazwę Selena, robi w horoskopie takiego niezgrabnego rozkraczonego nieco Latawca, a więc nie narzekam. Ciekawe tylko skąd wzięli efemerydy jak nie wiedzą co to, jakaś "rosyjska" tajemnica. Lwi Odpowiedz Link
kita32 Re: lulu 25.09.08, 11:15 > Biały Księżyc (Lulu) – na temat jej fizycznego sensu na razie nie ma > jednolitego mniemania. ...... Bardzo to tajemnicze... > Astrologicznie prezentuje mówiąc obrazowo posła naszego ziemskiego > Anioła Stróża. Pokazuje cały pozytyw nagromadzony w przeszłości, > drogę pomocy, duchowego wsparcia, ostrzega przed pomyłkami i daje > możliwość naprawienia błędów...." ....... W przeszłości do jakiego czasu? Z poprzednich wcieleń? Żadnych szans na zweryfikowanie. I co konkretnie oznacza ten opis? Co by oznaczało, gdybym Lulu miała na ascendencie? Że mam Anioła Stróża? A inni nie? Osobiście mam wrażenie, że opis Lulu to takie górnolotne gadanie z którego nic konkretnego nie wynika. A czy wiadomo kto wymyślił Lulu i jak się ją oblicza? Czy jako położoną po przeciwnej stronie niż Lilith? Próbowałam poszukać w googlach, ale nie ma szans - albo damska bielizna, albo imię jakiejś kobiety. Odpowiedz Link
lwi2 Re: lulu 25.09.08, 16:24 O Lulu się pewnie i nie znajdzie, już prędzej o Selenie, a najpewniej o tzw. Białym Księżycu, o tym ostatnim pamiętam że gdzieś coś ewidentnie było, a mam nadzieję, to jest wszystko to samo. Dziwne, że nie chcą pisać co to jest, i czy się jakoś ma do Lilith na przykład. Okres obiegu jest różny. Każde nowe coś dodaje nowe możliwości kombinacji, i jak coś tylko może wredną Lilith zrównoważyć, to ja to kupię. Mam z pewną osobą tzw. podwójny nelson: Lilith-Uran (sekstyle) i Selena-Słońce (półsekstyle), tak, że może to i gra jakoś razem. Acha, i zauważyłam że jest i u Krusińskiego, może on wie zatem co to takiego (Selena). Lwi Odpowiedz Link
lwi2 Re: lulu 25.09.08, 17:24 www.dharma.lt/en.php/astrology/selena-in-the-signs-of-the-zodiac/ Odpowiedz Link
laura.ell Re: lulu 25.09.08, 18:06 a co sądzicie o lilith? rzeczywiscie wywiera tak duzy wplyw? u Wronskiego mozna przeczytac, ze m.in. "dla osoby która ma lilith w 7 domu najlepiej by było, gdyby zrezygnoała z jakiejkolwiek współpracy... i działała w pojedynkę... im mniej kontaktów z płcią przeciwną tym lepiej...." zastanwaiam się czy można wyciągać aż tak daleko idące wnioski, to brzmi jak wyrok... Odpowiedz Link
kita32 Re: lulu 25.09.08, 21:45 Nigdy jeden aspekt nie działa jeżeli nie ma "wsparcia" przynajmniej jeszcze dwóch innych wskazań astrologicznych. To jedno. Ale co do tak znaczącego położenia Lilith w domu, to w życiu nie uwierzę! Działanie Lilith nie może być silniejsze niż działania planet, a żadna planeta z powodu konkretnego położenia w domach nie działa tak radykalnie. Poza tym domy w różnych systemach mogą się różnić. Odpowiedz Link
laura.ell Re: lulu 25.09.08, 22:59 lilith (w byku) w 6 domu w koniunkcji z descendentem - kłopoty w relacjach interpersonalnych na gruncie zawodowym? Odpowiedz Link