romy_sznajder
16.12.08, 11:42
Nie przychodzi mi do glowy zaden astrologiczny komentarz do tej sprawy, moze
tylko taki, ze to przejaw opozycji Saturn (konsekwencje) - Uran (prad,
"pomyslowosc").
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=541254
"(....)
Nauczyciel Rafał B. od roku uczył przedmiotów zawodowych związanych z
elektryką. Nic nie wskazywało na to, że w jego głowie zakiełkuje chory plan
eksperymentowania na chłopcach i sprawdzania, jak w człowieku płynie prąd. -
Był normalnym, fajnym nauczycielem - opowiadają jego uczniowie. Wszyscy mu
ufali. Kiedy więc poprosił nastolatków o poddanie się eksperymentowi,
kilkunastu chłopców chętnie się zgodziło...
Rafał B. siadł za biurkiem z generatorem prądu. Uczniowie podchodzili i
wypijali tajemniczy płyn dejonizacyjny, który podobno miał ich uchronić przed
porażeniem. Gdy delikwent płyn połknął, dostawał do rąk... elektrody. Wtedy
nauczyciel włączał prąd - 25 V. - Bolało? - pytał chłopców i od każdego
inkasował po 5 zł.
I nikt by o upiornej lekcji nie wiedział, gdyby jeden z uczniów na forum
Stowarzyszenia Elektryków Polskich nie dopytywał się o płyn dejonizacyjny.(....)"