lwi2
29.03.09, 17:06
Mam zgodę na publikację danych, to i publikuję, casus nauka i/czy
praca wobec groźby reorganizacji w dotychczasowej instytucji.
22.08.1959, Warszawa, godz. 16.45., raczej po rektyfikacji, która
wskazała ostatni stopień znaku Strzelca jako najbardziej
prawdopodobne miejsce Ascendentu.
Osoba, kobieta, nie ma wyższego wykształcenia, ale pracuje w
placówce naukowej. Wielokrotnie podejmowane studia, na różnych,
bardzo różnych kierunkach, nie skończyły się powodzeniem. Trochę
żal. W placówce naukowej osoba ze średnim wykształceniem dużo nie
zarabia, a groźba jest realna, że i tego będzie mniej, bo placówka
przechodzi reorganizację.
Nęci, tak jak od zawsze perspektywa uzyskania wyższego
wykształcenia, ale w tym wieku? A poza tym dlaczego ma być tym razem
lepiej niż było do tej pory (studia były przerywane).
Brak pracy, reorganizacja, to i perspektywa jakieś zasiłku, i
ewentualnie możliwość dokończenia studiów.
No właśnie!
Ta osoba dostała swoją dotychczasową pracę, za moim w pewnym sensie
pośrednictwem, na miejsce kogoś z moich krewnych, który zwolnił
etat. Było to bardzo dawno temu, i od tamtej pory trzyma się tamtej
pracy, mimo że profitów finansowych nie przynosi, natomiast prestiż
byłby ewentualnie gdyby miała skończone studia.
Pytanie za 100 punktów - jest teraz szansa z tymi studiami?
Okazja się trafia, bo reorganizacja, zwolnienie, zasiłek, itd.
No ale te lata, wiek, no i wcześniej tyle razy się nie udawało.
Pytam na forum, bo moje zdanie jest żeby podjąć wysiłek ukończenia
studiów, mimo wszystko, mimo upływu czasu, mimo wieku, mimo, że tyle
razy się nie udawało. M.in. dlatego, że Wenus progresywna jest już
zdecydowanie w ruchu prostym (władca 9 domu), a Saturn pnie się do
góry, do MC.
Myślę, że horoskop jest ciekawy, choćby z uwagi na to, co potrafi
namieszać w życiu tańczący w retro władca 9 domu.
Dodam jeszcze, że w okresie przed studiami osoba była zawsze
najlepszą uczennicą.
Lwi