Nowy watek, bo w tamtym sie juz niewygodnie pisze.
A nie mowilem, a nie mowilem!
Nie bylo nic nawiazania do ostatniej sceny odcinka 4

Za to 90% odcinka to polityka.
I znowu sie wynudzilem, tym razem koncowka slabiutka - strzelanina i wybuchy
pod publiczke. I tak wiadomo ze nikomu nic sie nie stanie.
A scena kiedy napastnik trafia w "pania agent-lesbijke", po czym zaczyna przed
nia uciekac, zamiast strzelic ponownie...