Dodaj do ulubionych

Akceptacja

27.10.08, 09:47
Co bylibyście w stanie zaakceptować w przyszłym partnerze?.
Obserwuj wątek
    • przystanek_forum Re: Akceptacja 27.10.08, 10:00
      krzychlater napisał:

      > Co bylibyście w stanie zaakceptować w przyszłym partnerze?.

      Taka zimna kalkulacja? To lubię, to ewentualnie też, to mniej, ale tego to już
      całkowicie nie. Naprawdę tak można? Czy taki związek miałby szansę się udać? A
      gdzie uczucia, wartości, przysłowiowe "motyle w brzuchu" i takie tam? Gdzie
      zakochanie, miłość?
    • aniab1311 Re: Akceptacja 27.10.08, 10:07
      No właśnie - wszystko zależy od intensywności uczucia i tego jak
      bardzo zależy Ci na drugiej osobie...
    • ann.0 Re: Akceptacja 27.10.08, 13:08
      ...powinnam wszytsko to, co ma sens, dobre zabarwienie..., ale
      czasami trudno zrozumieć drugiego człowieka......
    • rumcajs-76 Re: Akceptacja 27.10.08, 14:50
      Ja mógłby ewentualnie w przyszłej partnerce zaakceptować szczupłą
      sylwetkę i duży biust. No ale to już tak w ostateczności smile
      • aniab1311 Re: Akceptacja 27.10.08, 14:51
        rumcajs-76 napisał:

        > Ja mógłby ewentualnie w przyszłej partnerce zaakceptować szczupłą
        > sylwetkę i duży biust. No ale to już tak w ostateczności smile

        Kurcze - kompromisowy z Ciebie chłopak smile))))
      • anelkaa Re: Akceptacja 27.10.08, 16:06
        rumcajs-76 napisał:

        > Ja mógłby ewentualnie w przyszłej partnerce zaakceptować szczupłą
        > sylwetkę i duży biust. No ale to już tak w ostateczności smile

        Hm, niejeden facet o takiej właśnie kobiecie marzy wink
    • eb13 Re: Akceptacja 27.10.08, 15:36
      Wydaje mi się, że nie można na to pytanie odpowiedzieć
      jednoznacznie, ponieważ to zależy od danego "osobnika". Ja np.nie
      akceptuję palenia, ale może się zdarzyć tak, że u jednego partnera
      czy potencjalnego partnera to zaakceptuję, a u drugiego już nie.
      Wszystko zależy od tego ile jest tych pozostałych cech dodatnich,
      które przeważą nad ujemnymi - no i oczywiście od tego
      najważniejszego: jak "mocne" jest to "to coś", co jak dotąd nie
      zostało przez nikogo zdefiniowane smile.
    • anirat Re: Akceptacja 27.10.08, 16:20
      Jak sie kocha, to zaakceptowac można dosłownie wszystko, wiem, ze po
      jakims czasie wszystko sie rozpada, ale czyz nie jest prawdą, ze
      miłośc slepa jest? Jest slepa, nie ma o czym gadac, człowiek jest
      głuchy na to co mu rozum podpowiada i wszyscy dookoła.
      To pytanie jest bez odpowiedzi.
      Nie mam tu na mysli rzeczy , które ewidentnie odpychaja i
      odstraszaja, ale przeciez wtedy nie pokochamy takiej osoby, a
      przeciez mówimy o miłości.
      Nic sie wtedy nie da wykalkulowac, kto kalkuluje, chyba jednak nie
      kocha.
    • andzia3573 Re: Akceptacja 27.10.08, 22:39
      Bez akceptacji nie ma dobrego związku.Trzeba pewne rzeczy w
      partnerze pokochac lub zaakceptować.Inczej nie da rady.Moim zdaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka