Dodaj do ulubionych

Wczoraj w sklepie

19.06.07, 21:01
muzycznym, tzn takim z instrumentami byłam świadkiem fantastycznie komicznej
sceny, która rozbawiła mnie niemal do łez:
otóż, siedział tam sobie chłopaczek bardzo młody (jakieś 17-18 lat miał) i
grał na gitarce akustycznej i śpiewał jakiś wielki przebój z lat 80-tych (nie
mogę sobie przypomnieć co to było, choć bardzo się staram. Zresztą to
nieistotne). Chyba sobie gitarę testował czy coś w tym stylu.
Weszła pani dobrze po pięćdziesiątce i zaczęła klaskać w rytm jego grania.
Okej, to jeszcze nic. Następnie zaczęła tańczyć, wciąż klaszcząc, po czym się
rozśpiewała usiłując robić za chórek wieloosobowy big_grin Po około 3 minutach
występu była już tak blisko chłopaczka, że prawie na nim siedziała, a on
nistrudzony grał sobie dalej big_grinbig_grin Pracownicy sklepu pokładali się ze
śmiechu, ja zresztą też. Dodam, że pani wyglądała bardzo normalnie, nie jak
jakaś taka trochę nie halo, tylko zwykła, niebrzydka pani w średnim wieku big_grin
Obserwuj wątek
    • milka323 Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:13
      buhah.to musiało byc niezłe.
      a co robiłas w muzycznym??grasz na czyms?? ;DD.
      • mendosita Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:14
        A nie. Byłam tam z koleżanką kupić bilety.
        • milka323 Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:26
          a na co? tongue_outP.
          haha.
    • aniuta75 Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:17
      Po Szczecinie chodzi taka pani, biedna, właśnie taka nie halo. Gdziekolwiek jest
      muzyczka, w jakimkolwiek sklepie to najpierw słucha a potem odstawia balety.
      Smutne to.
    • agamasia Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:23
      No tak naoglądała się "Tańca z gwiazdami" i teraz są tego efekty wink))
      • mendosita Re: Wczoraj w sklepie 19.06.07, 21:28
        Ha, właśnie, że Aniutko jestem prawie na 100% pewna, że ta pani była całkiem
        halo (choć jej zachowanie świadczyło o czymś zgoła innym). Z osób, które
        są "nie halo" na pewno bym się nie śmiała, a tym bardziej nie pisałabym o tym
        tutaj.

        Bilety na Creamfields, na które nie moge jechać, bo idę w tym dniu na cholerny
        ślub crying((((( A czekałam na to od chwili, gdy o 9 rano opuszczałam
        ubiegłoroczną edycję Creamfields sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka