mendosita
15.11.07, 06:59
bo o 1 mojej sąsiadce z góry zachciało się posłuchac muzyki.
Nie zliczę już ile nocy przez nią nie przespałam, wiecznie jakieś
awantury całonocne, imprezy w środku tygodnia itp. Nieraz się
zdarzało zresztą, że sama w trakcie awantury wzywała do siebie
policję. Słowem: niezła patologia.
Ale wczoraj se myślę, o nie, koniec z tym, nie będę znów chodzić
cały dzień jak zombie z powodu tej...
Przyjechali mili panowie policjanci, porozmawiali z nią grzecznie,
mam nadzieję, że to w końcu poskutkuje.
Niektórym ludziom trzeba po prostu kubła zimnej wody, żeby sie
opamiętali.