ilekobietamalat 28.02.08, 19:35 kurcze, poszlam do psychiatry i co sie okazalo? ze jestem bardziej dziwna niz myslalam wyszlam z recepta na jakies psychotropy i od razu mi sie nastroj poprawil psze panstwa macie oficjalnego swira w towarzystwie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
galaxian1 Re: ikobieta na prochach 28.02.08, 20:43 My wszyscy tu mamy swira forumowo-lolumowego Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 28.02.08, 20:47 galaxian1 napisał: > My wszyscy tu mamy swira forumowo-lolumowego haha ale tylko ja mam na to papier;> Odpowiedz Link
aniuta75 Re: ikobieta na prochach 28.02.08, 20:50 Weź przestań. Nie bierz żadnych psychotropów, niech se ten psychol sam je łyka . Odpowiedz Link
luczijka Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 01:00 aniuta75 napisała: > Weź przestań. Nie bierz żadnych psychotropów, niech se ten psychol sam je łyka > . Tu poprę Delicyjkę - jeśli możesz się bez nich obejść do nie bierz Odpowiedz Link
agamasia Re: ikobieta na prochach 28.02.08, 21:18 ilekobietamalat napisała: > haha ale tylko ja mam na to papier;> A Ty dobrze sprawdziłaś referencje tego lekarza? Może on jest z tych co biorą udział w konkursie "Kto znajdzie najwięcej świrów w czasie swojej kariery zawodowej"? No i w związku z tym te papiery to tak na prawo i lewo rozdaje Odpowiedz Link
galaxian1 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 00:33 Ale z drugiej strony nikt przy zdrowych zmyslach, na lolumie nie pisze Aniuta dawno nie robila statystyk... ile tam mi wyszlo tysiecy napisanych postow ? Odpowiedz Link
luczijka Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 00:58 galaxian1 napisał: > Ale z drugiej strony nikt przy zdrowych zmyslach, na lolumie nie pisze Aniut > a > dawno nie robila statystyk... ile tam mi wyszlo tysiecy napisanych postow ? > Na pewno masz mniej tysięcy niż ja i Aniuta <hihihi>. My to jesteśmy nieźle zwichrowane ;DDD Odpowiedz Link
aniuta75 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 08:38 Noooo szajbuski jakich mało <lol>. A statystyki będą na rocznicę Loluma, która zbliża się nieubłagalnie i wielkimi krokami DD. Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 08:59 uu to ja musze troche postow dorobic,bo pewnie was doganiam ale nie do konca Odpowiedz Link
galaxian1 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 09:35 luczijka napisała: > Na pewno masz mniej tysięcy niż ja i Aniuta <hihihi>. My to jesteśmy nieźle zwichrowane ;DDD No takich swirusek to sie nie przegoni! Ale ja tez zajmuje zaszczytne miejsce na podium ! Odpowiedz Link
luczijka Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 00:57 ilekobietamalat napisała: > galaxian1 napisał: > > > My wszyscy tu mamy swira forumowo-lolumowego > > > haha ale tylko ja mam na to papier;> A skąd wiesz, że tylko ty??? ;P Może inni lolumowicze po prostu się nie przyznają, że mają ;P A tak poza tym recepta to żaden papier, musisz się postarać o tzw. żółte papiery i dopiero wtedy będziesz mogła oficjalnie zwać się zwichrowaną ;P ;D Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 08:32 a kto mowil o recepcie? ja mam wypasne zaswiadczenie Odpowiedz Link
agamasia Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 08:44 A jakie są objawy Twojego ześwirowania? Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 08:58 a nie widac? generalnie mozna to nazwac nadmiernym wstydzeniem sie;P Odpowiedz Link
aniuta75 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 09:46 Wstydzeniem?? Toć ja Ciebie nigdy z rumieńcem wstydu nie widziałam DD. Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 09:48 ha! umiem sie ukrywac odpowiednio Odpowiedz Link
magdawaw1 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 09:55 chcociaż dobrze, ze poszlaś do psychiatry a nie do psychologa czy psychoterapeuty ci to dopiero nieźle są sfiksowani - zrezstą kto przyz zdrowych zmysłach wybiera ten zawód... gdzieś w dzieciństwie moja przezwrażlwiona mama postanowiła póść ze mną do psychologa,aby upewnić sie, ze wszystko ze mną jest ok - jakież było jej zdziwienie kiedy dostałam diagnozę, że mam skłonności destrukcyjno-samobójcze... a miałam opinię najweselszego dziecka na osiedlu... nie wiem gdzie ta moja szczególnie autodestrukcja - nawet porządnego nałogu nie mam!!! chyba, zeby wliczyć do tego czekoladę Odpowiedz Link
agamasia Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 11:53 Dobreeeeeeee Magda, mama pewnie sobie w brodę pluła, że Cię tam zaciągnęła DD Ale przynajmniej miała od tamtej pory większe baczenie na Ciebie w związku z tymi skłonnościami destrukcyjno-samobójczymi? Odpowiedz Link
anula.pl Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 11:59 nic się niemartw nie jesteś sama !! normalnych ludzi to już nie ma !! wygineli jak dinozaury!!!he he Odpowiedz Link
luczijka Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 14:57 ilekobietamalat napisała: > a nie widac? > > generalnie mozna to nazwac nadmiernym wstydzeniem sie;P Znaczy jakaś fobia społeczna??? ;P ;D Odpowiedz Link
luczijka Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 14:54 ilekobietamalat napisała: > a kto mowil o recepcie? > ja mam wypasne zaswiadczenie No jak to kto???? Ty w pierwszym poście ;P Ale skoro masz jeszcze zaświadczenie, to zwracam honor ;D Ale to nie zmienia faktu, że może być tu więcej ukrytych świrów <hihihi>. Myślę, że gdyby większość z nas poszła do psychiatry, to by im coś wynalazł Dlatego ja omijam tego typu lekarzy szerokim łukiem <lol> I jeszcze pytanie do iKobiety. Poszłaś do tego psychola ot tak sobie, czy miałaś jakieś tam podstawy??? Bo prawdę mówiąc ciężko to wywnioskować z Twoich postów, a sprawa mnie ciekawi Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 17:50 a to tak z dwoch stron bo troszku problemow mialam ze soba, a pewne sytuacje zyciowe zmobilizowaly mnie do pojscia poza tym potrzebowalam zaswiadczenie Odpowiedz Link
asiaw73 Re: ikobieta na prochach 29.02.08, 20:27 Hi hi do wojska chcieli Cię wziąć ? ;D Odpowiedz Link