oglądając August Rush - taka bajeczka, fabuła prosta ale cudowna muzyka i ma
taki bajkowy klimat - taki trochę jak Marzyciel - notabene gra ten sam
chłopczyk....i też tak trochę przenosi w inny wymiar i ogólnie o sile marzeń
i...na dodatek dowiedziałam się, że Johantan Rhyan-Mayers nie tylko dobrze
wygląda ale i śpiewa....