Dodaj do ulubionych

kredyt dla rodzicow

10.04.12, 21:16
dzien dobry
od 3 lat mieszkam za granica. Rodzice odkad pamietam maja drobne problemy finansowe ale nigdy nie bylo to az tak powazne jak dzis. Posiadaja oni mieszkanie w kraju ktore kupili na kredyt hipoteka tego mieszkania jest dzis obciazona prosza mnie aby wziela kredyt na 550 tysiecy w banku jako ze oni nie maja juz zdolnosci kredytowej mialby on byc przeznaczony na splate hipoteki oraz reszta dlugow byla by duzo mniejsza. Ja z mojej strony boje sie wziazc ta duzej sumy to po pierwsze a po drugie ma on byc na 50 lat!!! poklocilam sie z rodzenstwem gdyz jako jedyna mam umowe na czs nieokreslony i moglabym sie o ta pozyczke ubiegac nie wiem czy jest to egoizm boje sie o swoja przyszlosc jesli im sie cos nei uda to ja skoncze z dlugiem ktory bedzie mnie przesladowal do konca zycia mam pare pytan i mam nadzieje ze ktos bedzie mi mogl pomoc
czy zaciagajac ten kredyt ktory beda placic rodzice ja w tym wypadku nie bede mogla wziazc np kredytu na samochod ? a jesli tak to po jakim czasie ?
zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie czy w razie klopotow bede mogla oddac mieszkanie bankowi i tym samym zakonczyc dlug ?
rodzice mnie zapewniaja ze kiedy sytuacja sie porpawi beda mogli ten kredyt przepisac na siebie ale jak ?
czy rodzenstwo bedzie moglo ten dlug odemnie przejac po powiedzmy roku i czy beda musielei brac kredyt w banku aby ten dlug splacic i zapisac go na siebie razem z mieszkaniem ? czy po prostu bedziemy mogli to przepisac ?
Obserwuj wątek
    • przemyslawmudel Re: kredyt dla rodzicow 20.04.12, 01:46
      Witam.
      Sytuacja jest poważna dlatego postaram się odpowiedzieć dość szczegółowo na wszystkie pytania.
      1. czy zaciagajac ten kredyt ktory beda placic rodzice ja w tym wypadku nie bede mogla wziazc np kredytu na samochod ?
      Wszystko zależy od zarobków - to na ich podstawie banki szacują zdolność kredytową. Jeżeli zarobki będą wystarczająco duże banki będą do pewnego momentu zgadzały się na dalsze zadłużanie.
      Ponieważ mówi Pani o kredycie na 50 lat sądzę że jednak nie jest aż tak wesoło z Pani zarobkami dlatego podejrzewam że o kredycie samochodowym trzeba będzie zapomnieć.
      Jest to bardzo indywidualna kwestia dlatego ciężko jest na to pytanie odpowiedzieć precyzyjnie nie znając szczegółowych danych finansowych.

      2. zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie czy w razie klopotow bede mogla oddać mieszkanie bankowi i tym samym zakonczyc dlug ?

      Bankom nie zależy na przejęciu nieruchomości ponieważ pierwsza licytacja mieszkania zaczyna się od 75% wartości windykowanej nieruchomości. Oznacza to raczej niemożliwe będzie wycofanie się z kredytu w ten sposób. Jeżeli zostałby Pani jedynym właścicielem nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredyty może Pani zawsze wystawić ją na sprzedaż samodzielnie - należy jednak Pamiętać że ostatnio w kraju nieruchomości nie sprzedają się już tak szybko jak 3-4 lata temu. Dodatkowo w pewnych lokalizacjach ceny mieszkań spadają dlatego ryzykownym jest liczenie na proste i szybkie wycofanie się z długu poprzez pozbycie się nieruchomości.

      3. rodzice mnie zapewniaja ze kiedy sytuacja sie porpawi beda mogli ten kredyt przepisać na siebie ale jak ?

      Rzeczywiście istnieje tak opcja ale należy liczyć się z tym że ich historia kredytowa przynajmniej przez najbliższe 5 lat nie pozwoli na wykonanie takiego ruchu. Wszystko zależy od tego z jak dużymi opóźnieniami w spłacie kredytów mamy do czynienia. Należy tutaj brać również pod uwagę to że rodzicie cały czas się starzeją a banki wprowadzają ostatnio coraz większe ograniczenia dla osób które zamierzają spłacać kredyt w czasie swojej emerytury.
      Sądzę że ponowne przepisanie kredytu na rodziców nie będzie proste, aczkolwiek w teorii nie jest niemożliwe.

      4. czy rodzenstwo bedzie moglo ten dlug odemnie przejac po powiedzmy roku i czy będą musielei brac kredyt w banku aby ten dlug splacic i zapisac go na siebie razem z mieszkaniem? czy po prostu bedziemy mogli to przepisać?

      Ta kwestia ponownie zależy od sytuacji finansowej rodzeństwa (ich zdolności kredytowej w przyszłości) oraz planów dotyczących zabezpieczenia - nieruchomości. Przeważnie mamy do czynienia z dwoma podejściami:
      a. Wszyscy właściciele (współwłaściciele) nieruchomości muszą być kredytobiorcami
      b. Niektórzy współwłaściciele mogą nie brać udziału w kredycie wyrażając jedynie zgodę na windykację z ich części nieruchomości (stają się pewnym rodzajem poręczycieli)

      Jeżeli kredyt i mieszkanie staną się Pani własnością przy próbie przejęcie lokalu przez rodzeństwo raczej trzeba byłoby im je sprzedać - będzie to najprostsza opcja. Opcja z przepisaniem i przejęciem kredytu prze rodzeństwo jest dużo bardziej skomplikowana a przebieg takiej operacji będzie zależał przede wszystkim od procedur konkretnego banku.

      Podsumowując uważam że powinna Pani określić wysokość raty którą jest Pani w stanie spłacać nawet bez obiecanego wsparcia ze strony rodziców. Jeże ten poziom pozwoli Pani normalnie funkcjonować warto pomóc rodzinie. W innym przypadku nakłaniałbym rodziców do sprzedaży mieszkania, wyprostowania - spłacenia długów i odbudowania ich wiarygodności kredytowej.

      W razie dalszych problemów proszę o kontakt- postaram się jeszcze coś podpowiedzieć

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka