Dodaj do ulubionych

nowe czy używane

02.01.05, 17:40
Witam
załóżmy: mamy do wyboru dwa mieszkania
prosto po budowie za 90-95 tys, w stanie wiadomym czyli bez podłóg, białej armatury trzeba włożyć ok 25tys w skoromne wyposażenie aby zamieszkać
kwota zamknie się (optymistycznie licząc w 120-125 tys.
i z rynku wtórnego świeżutkie, wyposażone nawet w meble kuchenne o podobnym metrażu za ok. 125-130 tys.
W przypadku mieszkania z rynku wtórnego nie będzie można skorzystać z ulgi odsetkowej ale w obu przypadkach można zrealizować książeczkę mieszkaniową z premią gwarancyjną.
Teoretycznie wydawałoby się że nowe mieszkanie może wyjść taniej (ulga odsetkowa), ale odpada multum spraw związanych z szukaniem wyposażenia, użerania się z malarzami, kafelkarzami etc.
Taki mam dylemat sad
Obserwuj wątek
    • marek.nowka Re: nowe czy używane 02.01.05, 18:16
      Z własnego doświadczenia.
      Czy zapłacicie 10% więcej czy mniej w stosunku do kosztu całkowitego drugiego mieszkania, nie ma to większego znaczenia.

      Jeśli zakładacie, że mieszkanie które teraz kupicie jest docelowym lokum dla Was + potomstwa (czego życzę), to zdecydowanie ważniejsza jest okolica - bliskość sklepów, przychodni lekarskiej; dobrej komunikacji miejskiej i drogowej do centrum miasta, rodziny, znajomych, szkoły, pracy; gdzie dzieci będą się bawić ...

      Przy kredycie na np. 20 lat rata miesięczna zwiększy się o kilkadziesiąt złoty, tak więc ...

      Z innej beczki - jeśli wybór przed których stajecie to: "stare" - mieszkanie z cegły (powiedzmy lata 60-te) a "nowe" - nowowybudowane (a nawet kilkuletnie), zdecydowanie wybierzcie mieszkanie "stare".
      Pamiętajcie, że przy kupnie mieszkania "nowego", tak naprawdę kupujecie jedną wielką niewiadomą - co będzie w pobliżu, kto będzie sąsiadem (a ściany są robione jak z papieru - wszystko słychać), ...
      Prz kupnie mieszkania "starego" wchodzicie do już urządzonego "świata", gdzie tylko Wy będzie tą niewiadomą smile
      Można na to spojrzeć z innej strony, tak jak napisaliście: te "nowe" mieszkanie trzeba urządzić (no i jakie zrobić, ile to będzie trwało, czy końcowy efekt będzie zadawalający ...).
      "Stare" praktycznie sprowadza się do dokładnego obejrzenia mieszkania (bo w "nowym" to nie jeszcze co oglądać) i podjęciu decyzji: podoba się - nie podoba się.

      Oczywiście zakładając, że jest budynek "stary" jest ok - mury zdrowe a instalacje nowe lub takie które można niedużym kosztem wymienić.

      • mottek Re: nowe czy używane 02.01.05, 18:45
        oba mieszkania są nieomal na tym samym osiedlu, w porządnej okolicy
        tak więc i technologie użyte do budowy są podobne
        • conkret Re: nowe czy używane 05.01.05, 10:40
          Ważne jest w takim przypadku jaka jest forma własności danego lokalu. I tutaj
          od tego wybór powinien zależeć.
          • mottek Re: nowe czy używane 06.01.05, 11:49
            > Ważne jest w takim przypadku jaka jest forma własności danego lokalu. I tutaj
            > od tego wybór powinien zależeć.

            w obu przypadkach jednakowe, mieszkanie własnościowe z KW
            • j0anna1 Re: nowe czy używane 07.01.05, 11:44
              Mozesz jeszcze sprawdzic w jakiej wysokosci oplate administracyjna bedziesz
              placic oraz jak jest z ogrzewaniem - zwykle z licznikiem (nie mowie o
              podzielnikach) wychodzi nawet polowe taniej.
              Jezeli bierzesz pod uzywane mieszkanie radze sprawdzic stan instalacji.
              • ga.ba Re: nowe czy używane 11.01.05, 11:05
                Warto też pamiętać o tym, że jeśli się ma mało wolnego czasu, to urządzanie
                nowego mieszkania może porządnie umęczyć - jest wtedy dużo więcej decyzji do
                podjęcia, robotników do nadzorowania. No i więcej czasu mija do przeprowadzki.
                • conkret Re: nowe czy używane 12.01.05, 15:41
                  Popróbuj wynegocjować nieco niższą cenę za używane i wówczas (jeśli się uda)
                  zadecyduj -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka