Czy młode małżeństwo (my) i matka jednego ze współmałżonków mogą wziąć razem
kredyt hipoteczny? Matka ma być głównym kredytobiorcą, wartość ogólna kredytu
wyniesie do 150 tys. zł (plus około 30 tys wkładu własengo), rozłożony na
max. 10 lat. Czy to, że jeden z małżonków regularnie pracuje na umowę
zlecenie+dzieło (prawie rok i będzie tak dalej) ma jakieś znaczenie? Drugie
ma umowę o pracę do końca roku, matka na nieokreślony. Łączna wysokośc
zarobków: około 4500 netto, prawdopodobny wzrost.
Jak to jest z żyrantami - muszą być przy kredycie hipotecznym?
Co z kredytem oszczędnościowym, o którym przeczytałam dziś w gazecie w? W
jakim banku można go wziąć? Mbank też takie ma?
Dzięki za odpowiedzi