zuziach
22.07.05, 12:54
Biorąc kredyt na mieszkanie zgłosiłam się do "niezależnych doradców"
expander. Myśląc, iż doradcy expandera są osobami godnymi zaufania
posłuchałam rady i zdecydowałam się na kredyt we CHF w BOŚ. Po przelaniu
pierwszej transzy okazało się, że kwota w zł jest o 1000zł niższa niż być
powinna. Zaskoczona zadzwoniłam do expander i dowiedziałam się, że to jest
właśnie ryzyko kursowe. Tylko szkoda, że nikt mi nie powiedział, iż ryzyko
kursowe ma równiez znaczenie przy przelewaniu transz z banku do dewelopera a
nie tylko podczas spłacania kredytu przezemnie. Ale trudno jakoś się z tym
pogodziłam myśląc, że tak jest w każdym banku przy takich kredytach. No i
okazało się, że nie w każdym!!! Pytanie moje brzmi: dlaczego "niezależni"
doradcy nie informują klientów o takich numerach!!! Dlaczego nie mówią, że
jedne banki w tak niekorzystny sposób układają swoje umowy a inne tego nie
robią. bo umoczyć 5tys jeszcze przed spłacaniem kredytu nie jest miło a
okazuje się, że tak być nie musiało, gdyby nie to,że expander ma pewne
swoje "umowy" z BOSIEM i nagania im klientów!!!