gogi25
13.10.05, 13:03
No i stało się. Mamy dom na oku do kupienia, zaliczka wpłacona a w bankach
bałągan. Zdolność mamy z mężem tylko w PKO BP. A PKO to dziwna instytucja.
Niby w całej Polsce ten sam bank a co oddział to inna śpiewka. W jednym
oddziale mamy zdolność, w drugim nie, w jednym trzeba mieć papierek mówiący o
tym, że pracodawca nie idzi przeszkód do przedłużenia umowy na dalszy ores a
w innym nie(mąż ma na 5 lat umowę). Podpis ma być czytelny a w drugim
wystarczy parafka.Ja jestem na wychowawczym (umowa na czas nieokreślony) to w
jednym oddziale traktują mnie jak bezrobotną a w innym każą dostarczyć
zaświadczenie z zakładu pracy, że jestem zatrudniona.
Jak to jest w innych bankach? też jest taki bałagan?
pod dochodami z pracy. jak zrozumieć ten bank....