kredytu
23.12.06, 15:53
Mam wolny zawód i jestem doktorantem. Mam za ostatnie 12 miesięcy:
1. kilkanaście umów o dzieło, część od tych samych pracodawców, część od
innych
2. trzy różne stypendia doktoranckie na różne okresy czasu
3. dwie zakończone umowy o pracę w niepełnym wymiarze czasu na czas określony
Średni miesięczny dochód z tych wszystkich źródeł waha się między 2-3 tys.
miesięcznie.
Miesięczne wydatki po wzięciu kredytu to tylko czynsz i opłaty w nowym
mieszkaniu (ok. 600 zł), plus ubrania i żywność (co banku chyba nie
interesuje). Nie ma żadnych samochodów, zobowiązań, alimentów...
Kredyt mieszkaniowy brałbym razem z partnerką, która nie ma ciągłości umów na
12 miesięcy, ale ma ciągłość stypendiów, średnie wpływy na konto około 1 tys.
miesięcznie.
Chciałbym kredyt hipoteczny na mieszkanie
- na 30 lat na jakieś 300 tysięcy zł
- z możliwością wcześniejszej spłaty (i oczywiście anulowania odpowiedniej
części odsetek przy takiej wcześniejszej spłacie).
- bez poręczycieli (zabezpieczeniem byłaby przecież hipoteka)
Czy to realne?
A jeśli tak, to na co zwrócić uwagę?
Które banki wchodzą w grę?
W których jest najkorzystniej?