aniulka8503
16.10.08, 12:16
Sytuacja jest trochę skomplikowana...
Od dłuższego czsu staramy się o kredyt (200.000)
Zdolność jest...tzn. była przed kryzysem...
W polbanku analityk przeoczył pismo, że oddaliśmy już kartę
kredytową i spłacicliśmy raty, i stwierdził, że brakuje nam 33zł do
zdolności...kazał kogoś dołączyć...dołączyliśmy rodziców...wstępna
decyzja jest pozytywna...i wtedy nastąpił kryzys...i co kilka dni
dzwonię do polbanku a oni nic nie wiedzą, każą czekać...czekamy już
tak długo...ja już po prostu nie mam sił...
najgorsze jest to, że jak do końca miesiąca nie będziemy mieli
decyzji to przepadnie zadatek...
Czy bank nie powinien naszego kredytu potraktować na starych
zasadach??? Przecież my wnioski składaliśmy już chyba z miesiąc temu
(albo i dłużej)
Co ja mam zrobić???