henzo
12.12.03, 14:03
Nie piszcie o teoriach spiskowych tylko odpowiadajcie na pytania.
Patrz wątek 464.
Piszecie, że nie rozumię tematu.Ja rozumię b.dobrze coś Wam się pomyliło z
tym okresem karencji mówiąc, że to nie jest ukryte oprocentowanie i sama
radość dla klienta.
PRZYKŁAD kredyt 100 tyś zł. Dla uproszczenia klient otrzymał 100% kredytu.
Bank mu ich /pieniędzy/ nie dał za darmo. Formą zapłaty jest uzgodnione
oprocentowanie kredytu plus inne opłaty. Klient zadowolony bo robota idzie
sprawnie.Ten klient idzie do baku i chce zacząć spłatę kredytu, ale bank mówi
owszem ale tylko same odsetki bez kapitału. Kapitał dopiero po zakończeniu
budowy tj po okresie karencji.Po tym okresie/12-24 m-ce/ klient zgłasza do
banku zakończnie budowy, a bank no to zaczynamy spłatę kredytu tzn. kapitał
plus odsetki. Kwota która została wpłacona w postaci odsetek -karencja
przepadła znaczy poszła na konto banku a klient zaczyna spłatę kredytu od
zera.Czyli wysokość odsetek zawartych w umowie klient musi powiększyć o
wysokość odsetek spłaconych w okresie karencji. Wobec tego o ile wzrośnie
oprocentowanie?
Banki nie informują jaki skutek wywołuje karencja w opłatach, zresztą jako
eksperci też nie informujecie o skutkach patrz wątek 455, 445, 454.
To nie teoria spiskowa.TEN MECHANIZM ROZUMIĘ BARDZO DOBRZE, tylko Wam coś się
pomyliło.Rata kapitałowa w okresie karencji nie jet zawieszona tylko nie
wolno jej spłacać, brak zgody banku.
Gdyby kredytobiorca miał prawo wyboru:
- spłata kredytu tj kapitał plus odsetki
- spłata tylko odsetek /karencja/
to by była to radość dla klienta.
Jeżeli nie mam racji podajcie nazwę banku, który nie stosuje okresu karencji
i wyraża zgodę na spłatę kredytu tj kapitału i odsetek.