Dodaj do ulubionych

Problemy bankowe

18.12.03, 15:49
Mąż ma obecnie niewilki kredyt mieszkaniowy w pewnym banku , który spłaca
regularnie pozotało tam ok. 30,000 zł do spłacenia. Co półroku Bank przysyła
do niego pismo z prośbą o "spowiedź" dot. jego sytuacji finansowej. Pisma
przyjmuje bez żadnego protestu. Jakiś czas temu wystąpiliśmy do banku z
prośbą o wyrażenie zgody na zaciągnięcie innego kredytu w innym banku, wys.
ca. 100.000 zł (jako współkredytobiorca). Bank odmówił, twierdząc, że mąż ma
za małe zarobki. Ja czegoś nie rozumiem, żeby sam spłacać kredyt w banku to
ma zdolność kredytową (nota bene zarabia ca. 3.000 netto) ale żeby wziąć
kredyt w innym banku jako współkredytobiorca (zarobki współkredytobiorcy
podobne) to nie ma zdolności. Jak wybrnąć z tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • ofertapracy1 Re: Problemy bankowe 18.12.03, 16:49
      Mogę pomóc - bezprowizyjnie. 0-504 212 387 Piotr
    • robert.g5 Re: Problemy bankowe 19.12.03, 10:04

      --Mozna przenieść oba kredyty do jednego banku.
      Robert
      PARTNER
      0602306737
      Kontakt:serwis internetowy
      www.grodzki.waw.pl
      • mkrusz4 Re: Problemy bankowe 19.12.03, 18:19
        robert.g5 napisał:

        >
        > --Mozna przenieść oba kredyty do jednego banku.
        > Robert
        > PARTNER
        > 0602306737
        > Kontakt:serwis internetowy
        > www.grodzki.waw.pl
    • czuk1 Re: Problemy bankowe 21.12.03, 15:18
      mkrusz4 napisał:

      > Mąż ma obecnie niewilki kredyt mieszkaniowy w pewnym banku , który spłaca
      > regularnie pozotało tam ok. 30,000 zł do spłacenia. Co półroku Bank przysyła
      > do niego pismo z prośbą o "spowiedź" dot. jego sytuacji finansowej. Pisma
      > przyjmuje bez żadnego protestu. Jakiś czas temu wystąpiliśmy do banku z
      > prośbą o wyrażenie zgody na zaciągnięcie innego kredytu w innym banku, wys.
      > ca. 100.000 zł (jako współkredytobiorca). Bank odmówił, twierdząc, że mąż ma
      > za małe zarobki. Ja czegoś nie rozumiem, żeby sam spłacać kredyt w banku to
      > ma zdolność kredytową (nota bene zarabia ca. 3.000 netto) ale żeby wziąć
      > kredyt w innym banku jako współkredytobiorca (zarobki współkredytobiorcy
      > podobne) to nie ma zdolności. Jak wybrnąć z tej sytuacji.

      Wszystko jasne. Jeśli Ci ktoś pożycza pieniądze to Ćię ocenia czy jesteś
      wiarygodna. Poręczajacy = kredytobiorca.
    • doradcy.expandera Re: Problemy bankowe 22.12.03, 16:17
      > Mąż ma obecnie niewilki kredyt mieszkaniowy w pewnym banku , który spłaca
      > regularnie pozotało tam ok. 30,000 zł do spłacenia. Co półroku Bank przysyła
      > do niego pismo z prośbą o "spowiedź" dot. jego sytuacji finansowej. Pisma
      > przyjmuje bez żadnego protestu. Jakiś czas temu wystąpiliśmy do banku z
      > prośbą o wyrażenie zgody na zaciągnięcie innego kredytu w innym banku, wys.
      > ca. 100.000 zł (jako współkredytobiorca). Bank odmówił, twierdząc, że mąż ma
      > za małe zarobki. Ja czegoś nie rozumiem, żeby sam spłacać kredyt w banku to
      > ma zdolność kredytową (nota bene zarabia ca. 3.000 netto) ale żeby wziąć
      > kredyt w innym banku jako współkredytobiorca (zarobki współkredytobiorcy
      > podobne) to nie ma zdolności. Jak wybrnąć z tej sytuacji.

      Niestety większość banków zastrzega sobie w umowach kredytowych, ze klient musi
      zapytac o zgode przed zaciągnięciem innego kredytu. Czasem jest zapis ze
      dotyczy to kredytow powyzej np. 10 tys. zl rzadziej dotyczy to kazdego kredytu
      (tak jest np. w Multibanku). Jesli stary bank nie pozwala na nowy kredyt a
      jednoczesnie nowy bank stwierdzi, że mąż ma zdolnosc kredytowa i moze zaciagnac
      nowy kredyt, to wyjsciem jest refinansowanie starego kredytu - zamiana go na
      kredyt w innym banku. Raczej nie ma co sie ze starym bankiem "kłócic" bo
      postepuje on zgodnie z umową.

      Zapraszam do naszych oddzialow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka