aszarella
08.09.10, 15:54
bardzo proszę o kilka zdań... nie wiedziałam gdzie to napisać. zadurzona jestem w pewnym mężczyźnie od dawna, to wybuchnęło niespodziewanie... i nie wiem co dalej, nikt inny nawet nie pojawia się na drodze, w przyszłym tygodniu wyjeżdżam, a bez tamtej osoby nie mogę normalnie funkcjonować .. a ona milczy i jest obojętna... co będzie dalej?? nie mam sił, aby dalej żyć..