Dodaj do ulubionych

PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio, pro

03.05.04, 13:32
Mam talent do podejmowania błędnych decyzji, czy po prostu pecha, czy
powinnam się wyprowadzić, a najlepiej wyjechać? Tkwię w nieudanym związku i
nie mogę znaleźć swojego miejsca na ziemi. Nie potrafię się uwolnić od mojego
partnera, który mnie źle traktuje. Boję się, ale nikt mi nie chce pomóc.
Proszę o nadzieję, czy w moim życia wszystko już będzie tak źle, czy może
jest szansa na poprawę?
Ur.31.10.1980 godz. 6.15 Warszawa
on:13.11.1977 godz.23.45 Ostróda
Obserwuj wątek
    • tuathal Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 03.05.04, 16:45
      W Polsce raczej nie masz szczęścia do trwałych związków z innymi ludźmi (Uran w
      1 domu działa opozycją na 7 dom - dom partnerstwa i związków). Lepsze układy
      miałabyś np. na wschodnim wybrzeżu Australii gdzie Wenus z Jowiszem byłyby w 7
      domu.
      • anahella Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 03.05.04, 17:39
        Ej, bez przesady! Uran w I domu inaczej pojmuje szczescie w zwiazku niz w innym
        domu. Nie musisz sie autorko watku wynosic na
        nie_wiadomo_jakie_wybrzerze_obcego_kontynentu zeby odnalezc szczesliwy zwiazek.

        Twoja progresywna Wenus idzie sobie wolno przez XII dom a to znaczy, ze mozesz
        miec do swoich zwiazkow stosunek misyjny. To czesto toksyczne zwiazki, dla
        ktorych trzeba z wielu rzeczy zrezygnowac, przy ktorych czujemy sie zagubieni
        jak pijane dzieci we mgle. Ale to nie bedzie tak cale zycie. Za pare lat
        progresywna Wenus wejdzie na Twoj Ascendnet a kilka lat pozniej zrobi
        koniunkjce ze Sloncem. To najczesciej jest zapowiedz nowego zwiazku lub slubu -
        na poziomie wydarzeniowym. Na poziomie wewnetrznym oznacza to zmiane Twojego
        stosunku do zwiazkow. Powiem jeszcze, ze przy takim ukladzie kobiety czesto
        pieknieja, mlodnieja i czuja sie bardzo kobiece.
        • tuathal Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 04.05.04, 18:28
          Nie myślałem że tak to odbierzesz anahello. Moja wypowiedź dotyczyła pytania:

          >czy powinnam się wyprowadzić, a najlepiej wyjechać?

          >nie mogę znaleźć swojego miejsca na ziemi.

          jedynie w kontekście astrokartografii. Nie miałem zamiaru zdołować autorki
          listu. Spojrzałem na jej mapę astrokartograficzną i jeżeli miałbym wybierać
          miejsce do zamieszkania to unikałbym rejonów gdzie planeta Uran znalazłaby się
          w którymś z kardynalnych domów. Tylko zaproponowałem lepsze miejsce na ziemii o
          które prosiła autorka listu.

          >czy w moim życia wszystko już będzie tak źle

          Oczywiście przyczyną zmartwień mogą być jakieś chwilowe tranzyty, które na pewno
          miną (jak to tranzyty).

          Pozdrawiam.
          • anahella Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 04.05.04, 20:55
            tuathal napisał:

            > Nie myślałem że tak to odbierzesz anahello. Moja wypowiedź dotyczyła pytania:
            >
            > >czy powinnam się wyprowadzić, a najlepiej wyjechać?

            No bo widzisz. Ja nie odebralam tego jako nakaz ale uwazam ze astrolog powinien
            bardzo ostroznie cedzic slowa. Klient czasem nie slyszy tego co astrolog mowi,
            tylko to co chce uslyszec. Skoro dziewczyna ma Urana w I domu to mozliwe jest
            ze gotowa by byla w jednej minucie spakowac sie i pojechac w swiat hen za oczy.
            Ale - no wlasnie mamy ale: watpie zeby miala warunki (np.finansowe) zeby w
            jednej chwili zaczac nowe zycie za oceanem. I tak to moze sie zamartwiac, ze w
            tym kraju to ona sobie zycia nie ulozy, bo tak powiedzial jej astrolog.

            Z Uranikami jak z pszczolami - nigdy nic nie wiadomo;)

            Ja w swoim horoskopie mam bardzo trudne uklady partnerskie. W ktoryms z
            australijskich miast mam Wenus na descendencie. W zasadzie moglabym tam
            pojechac, bo zawodowo czuje sie juz spelniona a partnersko jeszcze nie, ale
            nie mam Urana w I domu;) Rozumiesz?


            >
            > >nie mogę znaleźć swojego miejsca na ziemi.
            >
            > jedynie w kontekście astrokartografii. Nie miałem zamiaru zdołować autorki
            > listu. Spojrzałem na jej mapę astrokartograficzną i jeżeli miałbym wybierać
            > miejsce do zamieszkania to unikałbym rejonów gdzie planeta Uran znalazłaby
            się
            > w którymś z kardynalnych domów. Tylko zaproponowałem lepsze miejsce na ziemii
            o
            >
            > które prosiła autorka listu.
            >
            > >czy w moim życia wszystko już będzie tak źle
            >
            > Oczywiście przyczyną zmartwień mogą być jakieś chwilowe tranzyty, które na
            pewn
            > o
            > miną (jak to tranzyty).
            >
            > Pozdrawiam.
        • anja_km Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 04.05.04, 19:27
          dziękuję anahello, poprawiłaś mi humor. Chciałabym, żebyś jeszcze mi
          odpowiedziała, czy znajdę dobrą pracę, bo prawdę mówiąc sama nie wiem czego
          szukać. Mam trudną sytuację i sama wychowuję córeczkę. Muszę się z tąd
          wyprowadzić, ale nie mam na to tylu pieniędzy. Nie wiem dokąd iść. Nie wiem
          czego szukać.
          • anahella Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 04.05.04, 21:28
            sprawdz poczte
            • mandolia Re: PORADA ASTROLOGICZNA, trudny związek(Mandolio 06.05.04, 16:41
              Właśnie teraz jeszcze przez jakieś 2 miesiące masz najlepszy okres dla kariery!
              Poza tym już Ci zazdroszczę szczęścia co do znajomych!:-) Może wykorzystasz to
              po tych 2 miesiącach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka