Dodaj do ulubionych

Prośba o wróżbę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 19:10
Dobry wieczór,
chciałabym prosić Kogoś o postawienie kartw mojej sprawie. Chciałabym wiedzieć czy jest szansa na odbudowanie relacji z pewnym mężczyzną, czy on coś do mnie czuje, albo czy się po prostu odezwie?

Jeśli ktoś zechce mi pomóc podam znane mi dane.
Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.12.11, 21:13
      jeśli nadal chcesz i chcesz żebym to ja zobaczyła, podaj proszę Wasze imiona - dat nie potrzebuję.
      pozdrawiam
      • Gość: dziękuję Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 21:32
        Witam, dziękuję za odpowiedź.
        Imiona to: Dominika i Daniel

        Serdecznie dziękuję:)
        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.12.11, 21:34
          to chwilkę potrwa :)
        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.12.11, 21:53
          Odezwie, odezwie :) Teraz jest czas na zastanowienia. Tylko nie działaj spontanicznie :) z umiarem proszę :) sprawa się wyjaśni myślę, że to może być miłość życia :)
          • Gość: dziękuję Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 22:11
            Bardzo dziękuję Pani za pomoc. Jestem teraz spokojniejsza o nasze losy, naprawdę dziękuję za wróżbę, życze pomyślności i pozdrawiam:)
            • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.12.11, 22:17
              :)))) lubię takie karty :))) no i trzymam kciuki za tę miłość :))))
              • Gość: maria Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 23:41
                Muszę podjąć decyzję, nie wiem czy warto podchodzić kolejny raz do egzaminu , czy mam szansę go zdać. Jest to związane z opłatą no i ogromnym stresem. Niczyja, podpowiadasz innym,zerknij proszę w karty i dla mnie :)
                • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: 94.231.3.* 02.12.11, 13:49
                  że ze stresem to widać - stres nie jest dobrym doradcą. Ale też albo masz problemy z przyswajaniem wiedzy albo masz jakieś złe nawyki uczenia. Więc jeśli - tu pewnie powiesz, że i bez kart to wiedziałaś - jeśli odrzucisz obawy i stres i podciągniesz jeszcze ciut wiedzę - może zmienisz system nauki? - wynik egzaminu powinien być dla Ciebie zadowalający.
                  Decyzję pozostawiam Tobie oczywiście i życzę powodzenia
                  • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 02.12.11, 19:05
                    czy ja rowniez moge poprosic o wrozbe. co mnie polaczy z cezarym? monika

                    z gory bardzo dziekuje!!!

                    • bulawy Re: Prośba o wróżbę 02.12.11, 21:49
                      posłuchajcie tego:www.youtube.com/watch?NR=1&v=wmTBs2R7jdI
                    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 13:35
                      Karty pokazały, że ta relacja nie jest warta Twojego zaangażowania. Pojawia się tutaj interesowność w relacji. Czekać Cię będą jedynie oziębłość, brak miłości i łzy.
                      pozdrawiam
                      • Gość: niczyja powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 13:37
                        • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.ip.netia.com.pl 03.12.11, 13:50
                          Hellow :) ale przecież to nic straconego :) Przecież czeka na Ciebie nieziemski tancerz :) Czyż nie? :) Pozdrawiam
                          • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 22:21
                            dziękuję bardzo za wróżbę...kurcze, az ciezko mi uwierzyc. czarek naprawde wydaje sie byc ok, bylam bardzo ostrozna :(( jeszcze troche to pomysle ze jakas klatwa nade mna wisi ;)

                            dziekuję Ci Aniu za słowa otuchy :) pamietam o swoim wysnionym tancerzu ale ciekawa jestem jaki On bedzie mial cel ?;)
                            tak to juz jest ,ze osoby szukajace prawdziwego uczucia trafiaja na takich interesownych ludzi.....
                            • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 22:31
                              nie przesadzaj z tą klątwą :) no właśnie dlatego tak, że jak szukamy tak bardzo uczucia to stajemy się niestety bardziej podatne na wszystkie miłe słówka :) taka chyba nasza kobieca natura ;) a Czarek może i jest miły ale Ty nie dostaniesz tego, czego szukasz.
                              • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 22:37
                                w sumie On mi niczego nie obiecuje. moze tak byc ze po nowym roku wyjedzie ... ale czy On mnie w czyms oklamuje? czy nie mogę mu ufać? czy poprostu nie obdarzy mnie uczuciem?
                                • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 22:53
                                  nie obdarzy uczuciem. Wiesz, że karty tylko albo aż doradzają, ostrzegają ale to Ty masz życie w swoich rękach :)
                                  • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 22:57
                                    hmm...to co bys mi doradzila w tej sytuacji? jak mam postepowac w relacji z czarkiem? :)
                                    • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 23:03
                                      oj nie nie moja Droga :) nie przerzucaj odpowiedzialności na mnie za swoje decyzje :) ja się na to nie piszę :) decyzję pozostawiam Tobie :) wiesz, co napisałam wcześniej a co z tym zrobisz... ja się nie mieszam i nie wtrącam :)
                                      a przy okazji... marzenia są po to, by je spełniać ;)
                                      • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 23:10
                                        spodziewalam sie takiej odpowiedzi ;) ale chcialam sprobowac.. ;)

                                        mysle ze bede kontynuowala znajomosc z wielka doza ostroznosci. moze i dobrze ze to przeczytalam bo juz zaczynalam sobie wkrecac love story ;)

                                        a jesli bym zapytala o swoja druga polowke, czy to bedzie ktos nowy itp?? dlugo jeszcze mi przyjdzie czekac na prawdziwe uczucie? ;)
                                        • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 23:17
                                          kombinatorka z Ciebie ;) z tym czekaniem, czy długo... to wiąże się z tym, że musiałabym sprawdzić czas w kartach. A z czasem nawet w kartach jest tak, że w moim przekonaniu nie zawsze jest prawdziwy. Bo czas jak to czas jest ruchomy. Więc ja Ci napiszę za rok, a Ty za rok mi napiszesz, że Cię okłamałam bo rok minął i nic. A pojawi się ktoś za 15 miesięcy, no ale to już nie rok przecież :) więc wybacz, ale ja "kiedy" Ci nie sprawdzę.
                                          • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 23:24
                                            kombinatorka... cos w tym jest ;) ale za to z dobrym serduchem!

                                            a mozesz mi powiedziec czy to bedzie calkiem nowa osoba? :)

                                            • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 23:26
                                              co do serca - wierzę na słowo ;)
                                              sprawdzę Ci jutro, bo dzisiaj już nie mam siły na karty ok?
                                              • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 03.12.11, 23:32
                                                dziekuje za mila pogawedke :) i spokojnej nocki :)
                                                • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 23:36
                                                  dzięki :) wzajemnie :) i snów... o tancerzu? ;)
                                            • Gość: niczyja Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 13:16
                                              myślę, że będzie o osoba "ognista" czyli baran, strzelec albo lew. Osobowość silna i ciekawa. Przyjacielska. Miłość zacznie od przyjaźni ;)
                                              • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 17:08
                                                dziękuję bardzo za pamięć, no i oczywiscie za wróżbe :)
                                                mam nadzieje, ze sie sprawdzi. prawde mowiac to mam szczescie do znajomosci z lwami, tylko do tej pory zadna z nich nie obrocila sie w cos wiecej ;)
                                                • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 17:31
                                                  hmmm...ale nadal nie wiem czy to bedzie ktos kogo juz znam , czy ktos nowy pojawi sie w moim zyciu ?;)
                                        • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 10:49
                                          Monia czy Ty czasem nie jesteś spod znaku Ryb? :)
                                          • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 10:58
                                            witam Cię Droga Aniu ;)

                                            oczywiście ze jestem rybka :D a czemu o to pytasz? ;)
                                            • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 11:26
                                              Bo ja też jestem rybka :) i też wszędzie widzę love story, idealizuję miłość. Serce miękkie, ale na szczęście dupsko twarde :) Pozdrawiam, życzę milutkiej niedzieli - ja zaraz na obiadek do brata z córką jadę - dziś kopytka :) mniam
                                              • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 17:13
                                                masz racje Aniu, rybke zrozumie tylko druga rybka ;) czesto rybki maja zamatwane zycie prywatne gdzyz sa zbyt ufne i idealizuja znajomosci. Staram chronic swoje uczucia. ucze sie na bledach. wydluzam czas poznawania sie a jesli ktorys wymieknie to oznacza ze mu nie zalezalo.
                                                tylko martwie sie zebym nie zostala sama...ehhh
                                                • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 17:19
                                                  A któż się tego nie boi? Trzeba mieć nadzieję, że wszystko się pięknie ułoży i każdy z nas znajdzie swoją drugą połówkę. Nie można być z kimś, tylko dlatego aby nie być samemu - prędzej czy później taki układ się rozejdzie. Ja pomimo mojego wieku cały czas wierzę w to, że w końcu znajdę mężczyznę, który pokocha mnie szczerze, ze wzajemnością...
                                                  • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 17:28
                                                    ja tez tak mam, ze nie umiem byc z kims zeby poprostu kogos miec. wiem ze inni nie maja z tym problemu a nawet wezma slub z nim slub bo juz czas...

                                                    kazdy czlowiek w kazdym wieku chce kochac i byc kochanym. a Ty Aniu wydajesz sie byc mloda duchem i super babeczka :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 18:04
                                                    Dzięki Monia za komplement, ale tak, masz rację, jak na swój wiek jestem szalenie niepoważna. Czasem dla oprzytomnienia kładę sobie na stole dowód osobisty, aby przypomnieć ile mam lat... ;] i dlatego pewnie (z powodu czasem mało poważnego zachowania) trafiam na mało poważnych mężczyzn, przeważnie dużo młodszych, ale takich na chwilę, na niepoważnie - tylko coś czuję, że przyszła pora się ustatkować i dorosnąć do prawdziwego związku :)
                                                  • Gość: hellow Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 18:15
                                                    hehe...ja moze nie klade dowodu na stol ale dobrze pamietam ile mam lat ;) masz racje z tymi zrywami spontanicznosci. my kochamy zycie i zabawe. ja rowniez zawsze trafialam na mlodszych ;) teraz postanowilam ze bede spotykac sie ze starszymi. zapoznalam faceta starszego o 10 lat i co z tego? zachowanie jak jego poprzednicy... widocznie lata rowniez nic nie znacza...braknie mi pomyslow na Tego Wysnionego Tancerza ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: powyższa odpowiedź jest dla hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 18:34
                                                    Kurcze...właśnie...coś w tym jest. Rok temu poznałam pana w moim wieku (no raptem 2 lata młodszy ;] ) i pomyślałam: "w końcu znajomość na poziomie i moją miarę". Ehhh... jak bardzo się pomyliłam... powiem więcej... zachował się gorzej od niejednego małolata... Może lepiej pomyśleć o bezdomnych zwierzętach a nie o facetach, miłości idealnej i Bratniej Duszy :)
                      • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 04.12.11, 20:33
                        witam ponownie. postanowilam wziasc los w swoje rece i sprawdzic jak to jest z tym moim czarusiem. niestety wrozba nie klamala...dobrze ze tak sie stalo bo szkoda zdrowia i zycia na takie relacje. jeszcze raz dziekuje za otwarcie mi oczu. pozdrawiam!
                        • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 20:35
                          Niezła jesteś :) A teraz się uśmiechnij... może dziś pójdziemy szybciej spać ;]
                        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 20:37
                          no co Ty hellow??? jak to tak szybko zrobiłaś? :)
                          • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 20:41
                            W dobie smsów, NK i FC chyba to nie jest takie trudne - tak myślę. Ja o romansie swojego męża dowiedziałam się z NK właśnie ;]
                            • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 20:47
                              dokladnie, internet to szybkie narzedzie. oczywiscie uzylam podstepu i wszystko wyszlo to czego ja nie chcialam widziec ;)

                              jest mi smutno ale z durgiej strony sie ciesze ze przejrzalam na oczy :)
                              • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 20:50
                                hellow Ty się nie smuć. Szkoda emocji ;) a masz tu grupę wsparcia jakby co. Ale winna się nie czuję ;)
                                • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 20:56
                                  no i dobrze ze nie czujesz sie winna! ty mnie uratowalas przed robieniem sobie niepotrzebnych nadziei...zasluguje na kogos kto mnie doceni :)

                                  dziekuje dzieczyny za wsparcie! bylam w szoku ze tak szybko zareagowalyscie :**
                                  • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 20:58
                                    Kochana bo my tu czujne jesteśmy :) i nie dość, że zasługujesz, to jeszcze takiego będziesz miała :) a co, należy Ci się ;)
                                    • Gość: hellow wiara w siebie!!! IP: 77.252.244.* 04.12.11, 21:09
                                      masz racje,ze zasluguje na wspanialego mezczyzne :) mi sie wydaje ze mi brakuje wiary w to ze go spotkam i dlatego takie typy nieszczesne sie trafiaja :)
                              • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 20:58
                                Hellow... to co chciałaś wiedzieć, a nie chciałaś aby było prawdą ;p
                                • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 21:06
                                  no tak bylo ze nie chcialam uwierzyc w ta wrozbe. uwazam ze nie powinnismy sie kierowac wrozbami tylko zdrowym rozsadkiem, ktory mi podpowiedzial zeby to jednak sprawdzic ;)

                                  aniu, chyba tak do konca, to nie rozumiem o co mnie pytasz? dzis chyba mialam za duzo atrakcji ;)
                                  • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 21:11
                                    To było powiedzmy pytanie retoryczne... skoro już wszystko jasne i nie trzeba robić "dochodzenia", to z czystym sumieniem można wcześniej iść spać i więcej się w temacie nie zamartwiać :)
                                    • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 21:17
                                      masz racje, trzeba zapomniec i isc do przodu :)

                                      dzieki Kochana Rybko za dobre słowo :) dobranoc i niezapomnianych slow... ;)
                            • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 20:48
                              no niby tak :) swoją drogą - nie zazdroszczę. Ale dopiero co pisała nam tu, że on fajny... a tu taka zmiana... że tak szybko, to nie przewidziałam. Ale pewnie - szkoda czasu ;)
                              • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 20:53
                                to nie tak. czarek to fajny facet ale nasze relacje traktuje bardzo kolezensko. okazuje sie ze On nadal szuka... ;)
                                • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 20:55
                                  głowa do góry :) lepiej teraz niż miałabyś się zaangażować bardziej :)
                                  • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: 77.252.244.* 04.12.11, 20:58
                                    chyba po malu madrzeje i robie porzadek w swoich relacjach z facetami :)

                                    dzis jeszcze do jednego kolegi napisalam konkretnego smsa :)
                                    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę do hellow IP: *.microchip.net.pl 04.12.11, 21:04
                                      czasem trzeba posprzątać. W życiu tyle śmieci... ;)
                  • Gość: maria Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 20:08
                    Serdecznie dziękuję, niczyja . Doskonale podpowiedziały mi Twoje karty, teraz już wiem, gdzie jest błąd i to skoryguję. Bardzo chciałabym o coś jeszcze zapytać, bo widzę że Twoje karty są bez fałszu. Tylko wolałabym bardziej prywatnie, wypowiadanie się na forum jest dla mnie krępujące. Zaznaczam, że są to trudności z ktorymi borykam się od lat,wskazowek,pomocy szukałam wszędzie. Pomimo że płaciłam spore pieniądze,nic nie zyskałam,ani odpowiedzi ani podpowiedzi. Czy można kontaktować się przez maila ?
                    Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz serdecznie dziękuję .
                    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 03.12.11, 20:14
                      Mario możesz do mnie napisać na niczyjaottak@gmail.com
                      pozdrawiam
                      • Gość: :) Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 20:50
                        Niczyja napisałam do Pani na starego maila:)
                      • Gość: izabela Re: Prośba o wróżbę IP: *.68.95.134.mielec95.tnp.pl 04.12.11, 12:07
                        Witam:( mam skromna prozbe:( chcialabm Pania prosic o wrózbe:( chce tylko znac od na dwa pytania:( jest mi bardzo cieżko a nikt nie chce mi pomóc:( bardzo prosze...
                        renata 02.09.1971
                        tomasz 10.08.1970
                        co z naszym uczuciem// czy on wróci??
                        dziekuje slicznie jesli PANI zechce mi powrozyc...pozdrawiam
              • Gość: dziękuję Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 10:13
                Ja również trzymam kciuki, bałam się, że już nic z tego nie będzie. I na pewno relacja się odnowi dopiero w nowym roku?
                Ale jeśli mnie kocha to najważniejsze- jeszcze raz dziękuję:)
                • Gość: hellow czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 19:32
                  u mnie robi sie ciekawie. dzis sie odezwal kolega z przeszlosci ale on mi nie przypomina mojego tancerza ze snu? ;) zastanawiam sie czy jest sens ponownie dac mu szanse? a juz myslalam ze uporzadkowalam swoje sprawy...masakra, wieczne dylematy!! marze zeby juz byc z kims i wszystkim powiedziec dobranoc ;)

                  to jak tam Anno, zdradzisz nam chociaz troszke co tam w snach wyprawialas? :D
                  • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 20:37
                    Nikogo nie dotykałam, nic zbereźnego nie robiłam, ale czuć było przyjazne i pozytywne fluidy ;] i taką nić porozumienia bez słów... a potem jeszcze gołąb w pięknym ZIELONYM (??!!) kolorze i dwa białe oswojone wilki...
                  • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 21:00
                    jeśli się zastanawiałaś - to nie warto. To będzie na krótką metę. Poza tym jakaś jest przyczyna, że kolega jest z przeszłości a nie z teraźniejszości ;) i do tego tancerza nie przypomina... nie warto. Chyba, że na chwilę chcesz zaszaleć ;) ale nie sądzę, bo szukasz miłości :) i tym samym dylematów mieć już nie powinnaś :)
                    • lil-ka Re: czesc dziewczynki :) 05.12.11, 21:05
                      witam,
                      wyslalam Pani maila na podany adres, dostane odpowiedz?

                      pozdrawiam :)
                      • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 21:12
                        witam,
                        żeby odpowiedzieć na Pani pytania "kiedy" w zasadzie można by było wyciągnąć jedną kartę. Ja nie lubię odpowiadać na pytania o czas i nie odpowiadam na takie pytania.
                        pozdrawiam
                        niczyja
                        • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 21:17
                          dzieki za kolejna wrozbe :) co ja bym bez Was zrobila? czuje juz sie na silach zeby pokonczyc wszystkie bezsensowne znajomosci i isc do przodu! mam dosc niepewnosci. marze o spotkaniu konkretnego faceta, ktory bedzie wiedzial czego chce od zycia!!

                          ach te sny...Aniu naprawde Ci zazdoszcze!!! wyobrazilam sobie takiego oswojonego wilka :) a moze Ty powinnac ksiazki pisac???
                          • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 21:20
                            to jak się czujesz na siłach to je zakończ i nie czekaj dłużej. Korzystaj póki masz siły i idź do przodu i przestań się cofać ;). A że ja już z sił opadam to do wanny się udam, bo rano za karę Ty za mnie wstaniesz ;)
                            kolorowych
                          • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 21:21
                            Mnie kiedyś jedna Pani powiedziała, że powinnam wziąć się za wróżenie, że jestem mistrzowską jedenastką i ona pierwsza w kolejce do mnie staje... hmmm... Ale brak mi wiary w to, czy dałabym radę ;]
                            • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 21:26
                              oj dałabyś pewnie :) tylko spróbuj :)
                              ja przez Was spać nie pójdę
                              idę. Może i mnie śnią tańczący z wilkami przyśnią ;)
                              • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:03
                                Do tego (do wróżenia i radzenia innym) potrzeba zapewne swoistego wyciszenia, umiejętności relaksu itd itp
                                Póki co, jestem zabiegana i znerwicowana. Aby pomóc innym, trzeba ze sobą zrobić "porządek" - myślę, że kiedyś spróbuję... lub raczej... wiem to ;]
                                • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:18
                                  Ty sama będziesz wiedziała najlepiej kiedy będzie ten czas to fakt. Jak jeszcze nie czujesz to nie rób. Ważne, że wiesz, że robić to będziesz a wtedy i ja się do Ciebie zgłoszę :)
                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:23
                                    haha... no proszę, to już są cztery osoby w kolejce :) - miło ;]
                        • lil-ka Re: czesc dziewczynki :) 05.12.11, 21:19
                          no dobrze, a co z druga czescia pytania? kto, jaki bedzie? :)
                          • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 21:38
                            haha...nie czuje jak rymuje ;) a nasza droga wrozka to pewnie tez rybka ;) bo taka artystyczna i wrazliwa duszyczka :)

                            Aniu, ja tez mysle ze moglabym wrozyc ale sie boje. jestem praktykujaca katoliczka. wiem ze nie powinnam nawet sobie wrozyc... ale ciezko jest samemu...
                            • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:08
                              Monia ;] mnie tego nie musisz mówić. Tak pewnego dnia usiadłam i "przeleciałam" przez swoje życie. Praktycznie zawsze byłam sama, te chwile zrozumienia i porozumienia dusz były krótkie i tak ulotne... Każdy z nas tęskni za tą drugą połówką... córka niedługo dorośnie, wyjdzie z domu a wtedy... nie chcę nawet o tym myśleć, jak będzie wyglądał mój dzień codzienny. Oj co tam... nie ma co na zapas się martwić. Trzeba myśleć pozytywnie ;]
                            • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:15
                              śmiej się śmiej Ty nie dobra... teraz dopiero zauważyłam a to tylko o zmęczeniu świadczy hahah
                              ani wróżka ani rybka Koziorożec zwyczajny ;)
                              • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:18
                                Poniedziałki są "okrutne" - pewnie wszyscy zmęczeni - trzeba iść przywitać się z kołderką ;]
                                • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:22
                                  ja od godziny próbuję... bezskutecznie... ale kąpiel już zaliczyłam ;)
                                  oj tak... chyba pora na mnie bo znów głupoty pisać będę ;)
                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:25
                                    Głupoty nie głupoty ;] najważniejsze, że jest miło i wesoło
                                    • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 22:28
                                      madre słowa :)
                              • Gość: izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.95.134.mielec95.tnp.pl 05.12.11, 22:19
                                Witam:( mam skromna prozbe:( chcialabm Pania prosic o wrózbe:( chce tylko znac od na dwa pytania:( jest mi bardzo cieżko a nikt nie chce mi pomóc:( bardzo prosze...
                                renata 02.09.1971
                                tomasz 10.08.1970
                                co z naszym uczuciem// czy on wróci??
                                dziekuje slicznie jesli PANI zechce mi powrozyc...pozdrawiam
                                • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:24
                                  witam,
                                  co oznacza "nikt nie chce mi pomóc"? próbowała Pani i ktoś Pani odmówił?
                                  • Gość: izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.95.134.mielec95.tnp.pl 05.12.11, 22:26
                                    poprosiłam o wrózbe i nie otrzymalam jej więc postanowilam poprosić Panią..tyle ze zmienilam pytania.
                                    • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:30
                                      odpowiem Pani jutro bo dzisiaj już nie mam siły na patrzenie w karty i od godziny próbuję się położyć. Jutro obiecuję odpowiem
                                      pozdrawiam
                                      • Gość: Izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.95.134.mielec95.tnp.pl 05.12.11, 22:33
                                        Dziekuje i będe czekac...dobrej nocy zyczę:)
                                • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 22:26
                                  hehe, tak na mnie jeszcze nie wołali, czesciej Ty niedobra wredoto ;) haha

                                  hmm...znalam jednego wspanialego koziorozca, tez kobieta, najblizsza mi osoba. niestety musiala odejsc... wiem ze to jednak unikaty spod tego znaku ;P
                                  • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:28
                                    no niech będzie... bo my koziorożce jesteśmy wyjątkowe hahahah
                                    dziewczyny idę bo nie dojdę...
                                    do łóżka
                                    pa :)
                                    • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 22:30
                                      haha... to lepiej juz idz...to moze uda Ci sie dojsc... haha ;*******

                                      i mam nadzieje ze do jutra ;)
                                    • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:30
                                      Dobranoc, kolorowych gołębi, wilków oswojonych i tancerzy :)
                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 22:28
                                    A moja córka mówi na mnie pieszczotliwie "wredne babsko" ;]
                                    • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 22:31
                                      no sama widzisz, jakby patrzec w lusterko ;)

                                    • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :) IP: *.microchip.net.pl 05.12.11, 22:32
                                      dobra słodkie wredoty po raz 50-ty idę
                                      wiedziałam hellow, że tak to skojarzysz hahahah wróżka ze mnie cy co?
                                      ;) do jutra
                                      • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :) IP: 77.252.244.* 05.12.11, 22:38
                                        hehe... za kogo Ty mnie masz? ;) oby szybko sie znalazl ten wspanialy ognisty tancerze...to bedzie pewnie hiszpan ;) haha

                                        dobranoc a ja zycze motylkow na łace ;)
                                • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 16:50
                                  witam,
                                  w kartach pokazuje mi się niepewność, samotność, coś utrudnia porozumienie i nie wykluczam, że jest to ktoś trzeci albo inaczej "ta druga". Nie widzę, żeby miał do Pani wrócić jednak karty pokazują, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło".
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: dziękuję do niczyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 17:20
                                    Witam, ja się kurczowo trzymam Pani wróżby w mojej sprawie, bo mi tez potwierdziła sen sprzed kilku tygodni ;)

                                    Mam nadzieję, że się sprawdzi ^^
                                    • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 17:41
                                      a Twoja wróżba była pomyślna prawda? przepraszam ale tyle się dzieje na tym forum :) nie chcę czegoś pomieszać ale tak mi się kojarzy :)
                                      • Gość: dziękuje Re: do niczyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 18:35
                                        Tak, tak- na szczęscie hehe
                                        Najwazniejsze zeby się sprawdzila;d
                                        • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 18:38
                                          to trzymam kciuki ;)
                                          • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 18:57
                                            witam Drogie Kolezanki ;)
                                            wrozba napewno sie sprawdzi bo i moja sie spr ;) pewnie kwestia czasu. zycze wiele cierpliwosci :)
                                            • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 19:03
                                              pozwolę sobie się poczuć jak Twoja "droga koleżanka" i uznam, że powitanie jest również do mnie ;) tym samym i ja Cię witam :)
                                              • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 19:08
                                                dobrze domniemujesz Droga Niczyjo? jak sie mozna zwracac?
                                                do mnie oczywiscie monika badz zdrobniale hellow ;)

                                                i tym sposobem zaczelismy rozmawiac juz na drugiej zakładce ;)
                                                • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 19:51
                                                  też zwróciłam na to uwagę ;) a ja - ania - byłam przewietrzyć umysł, by nikt mi potem nie zarzucił, że "nie czuję, że rymuję" hahaha a że zimno na dworze i chodziłam po dworze to szybko do domu uciekałam i na forum od razu zajrzałam :)
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:05
                                                    hehe...latwo bedzie zapamietac, dwie Anie w temacie ;) niom, to prawda ze na dworzu zimnica. ja dzis nie planuje spacerow chociaz bardzo lubie ;)

                                                    a gdzie nasza tanczaca z wilkami? czyzby randewu? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:07
                                                    ja niestety muszę - niedźwiedź wzywa to trzeba się ruszyć ;)

                                                    jeśli tak, to aż zazdroszczę :) co dwa wilki to nie jeden ;)
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:12
                                                    hehe...fajnie, ze masz poczucie humoru :) nie wiem czy powinnam pytac ale sprobuje bo nie bylabym soba, Aniu pewnie masz juz swojego ukochanego mezczyzne przy sobie? :)
                                                  • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:18
                                                    hahaha no to się ubawiłam :) jeszcze nie znalazł się taki, który by sprostał moim wymaganiom ;) a byle czego nie biorę ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do niczyja IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:27
                                                    Ja swojego ukochanego mężczyznę to mam tylko w głowie i gdzieś w sercu na dnie. I pewnie to niedobrze, bo zamykam się na inne relacje...
                                                  • Gość: lookew Re: do niczyja IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.12.11, 00:16
                                                    Witam, czy Ja też mogę mieć prośbę o postawienie tarota w mojej sprawie, bardzo bym prosiła. Poznałam mężczyznę o imieniu Andrzej, spodobał mi się bardzo, ale schrzaniłam sprawę i teraz tego żałuję - za dużo nieprzemyślanych słów poszło - zaczyna mi na nim zależeć,ale ON się nie odzywa do mnie. Jak to będzie z tą znajomością? Ja jestem Ewa. Pozdrawiam
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do niczyja IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:24
                                                    "randewu" hehe - już nie pamiętam, jak facet wygląda
                                                  • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:26
                                                    to witaj w gronie hahaha :) chociaż nie... Monia chyba pamięta ;)
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:30
                                                    monia pamieta ale co z tego? ;) wiecie dziewczyny, ilu ja mezczyzn w zyciu poznalam? szkoda gadac, i ciagle szukam tego jedynego... znajomi mowia zebym ksiazke napisala hehe ;)
                                                  • Gość: Anna_46 ;] IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:32
                                                    ...bo to tak jest, jak się księcia na białym koniu szuka - mam podobnie
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do niczyja IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:23
                                                    Nie lubię zimy, a dziś wyjątkowo mnie w stawach łupie...
                                                  • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:25
                                                    zguba się znalazła :)
                                                  • Gość: Anna_46 ;] IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:28
                                                    małe kłopoty z kompem...muli...powiadomienia z opóźnieniem dochodzą
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:26
                                                    o prosze i druga Ania sie odnalazla ;P a gdzie tyle czasu byla? ;)

                                                    hmmm...Niczyja zaimponowalas odwaga, ze to napisalas ;) az taka wymagajaca?
                                                    zobaczysz zakochasz sie w jakims romantyku ;)
                                                  • Gość: Anna_46 ... IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:31
                                                    Byłam do byłego zawieźć na 5 minut dziecko. Na więcej nie miał czasu...wrrr...
                                                  • Gość: niczyja Re: ... IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:36
                                                    no i właśnie. To są faceci. Więc inaczej. Ja szukam mężczyzny. Faceci mnie nie interesują. Ale mężczyźni hmmm... to chyba gatunek wymarły...
                                                  • Gość: hellow Re: do Anny 46 ;) IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:32
                                                    to co z tym twoim facetem? juz jest w twoim zyciu? co wrozki mowia na ten temat?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do Anny 46 ;) IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:36
                                                    Ano różnie mówią... Jedna stanowczo mi kiedyś powiedziała, że on nie myśli o związku ze mną, inna, że to moja Bratnia Dusza i na pewno będziemy razem, bo to nie do uniknięcia, a jeszcze jedna, że mężczyzna docelowy dopiero przede mną i poznam go pod koniec zimy... a samotność już naprawdę mi daje w kość...
                                                  • Gość: niczyja Re: do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 20:34
                                                    no co Ty ja właśnie nie mam aż takich wymagań ale faceci tak beznadziejni, że nawet takim sprostać nie mogą hahaha książkę razem napisać możemy ;)
                                                    a romantyk??? nie nie dziękuję. Romantycy są nudni ;) ja potrzebuję ognia ;)
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 20:49
                                                    temu mi wywrozylas ognisty znak? ;) hehe... wiesz co dobre ;)

                                                    no to dawajcie dziewczynki, jaki powinien byc mezczyzna?:)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do niczyja IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:58
                                                    Taki przy którym czujesz się bezpiecznie, czujesz się pożądana i który codziennie nas zaskakuje ;]
                                                  • Gość: hellow Re: do niczyja IP: 77.252.244.* 06.12.11, 21:05
                                                    hmmm... a dla mnie mezczyzna powinien byc odpowiedzialny, zaradny, mądry, mieć dobre serce ,zeby bral pod uwage i moje zdanie, no i przydaloby sie rowniez poczucie humoru. chcialabym zeby mial swoje zdanie a nie byl choragiewka na wietrze...
                                                    no i nie zapominajmy o wygladzie...usmiechniety i w miare zadbany.

                                                    czy to za duzo?;)
                                                  • Gość: Anna_46 Mężczyzna IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 21:13
                                                    Mężczyzna nie musi być piękny,
                                                    Wystarczy, że ma w sobie coś,
                                                    Wystarczy, że czasem zamruczy coś basem:
                                                    „Z was, kolego, ciekawy jest gość.”

                                                    Chłopcy mają kompleksy,
                                                    Oblegają Peweksy,
                                                    Tu szampony kupują, tam kremy,
                                                    To bez sensu metoda –
                                                    Krem urody nie doda,
                                                    Zresztą po co uroda, gdy wiemy...

                                                    Mężczyzna nie musi być piękny,
                                                    Wystarczy, że zgrabny ma chód,
                                                    Gdy w kuchni się krząta
                                                    Czy sprząta po kątach,
                                                    W domu zawsze roboty jest w bród.

                                                    Baba pudrem się przytrze,
                                                    Wie, że baby są brzydsze,
                                                    Więc nie może wyjść na dwór tak sauté,
                                                    Chłopak nawet wprost z wanny
                                                    Jest ogólnie staranny,
                                                    Estetyczny nie tylko w sobotę.

                                                    Mężczyzna nie musi być piękny,
                                                    Wystarczy, że wdzięczny ma gest,
                                                    Gdy głos ma milusi, być piękny nie musi,
                                                    Chociaż wcale nie szkodzi, gdy jest.
                                                    Chociaż wcale nie szkodzi, gdy jest.
                                                    Gdy głos ma milusi, być piękny nie musi,
                                                    Chociaż wcale nie przeszkadza, gdy jest.
                                                  • Gość: hellow Re: Mężczyzna IP: 77.252.244.* 06.12.11, 21:19
                                                    no tak zapomnialam... pewnosc siebie tez jest wazna ...hehe ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: Mężczyzna IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 22:27
                                                    a ja chcę takiego, z którym będzie o czym porozmawiać i o czym pomilczeć...
                                  • Gość: Izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.92.131.mielec92.tnp.pl 06.12.11, 21:51
                                    Dziękuje Niczyja ...tylko nie rozumiem tego....ze karty pokazuja nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło:):)
                                    • lil-ka Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja 06.12.11, 21:59
                                      niczyja, rozumiem, ze ja nie dostane odpowiedzi?
                                      • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 22:36
                                        proszę wybaczyć, ale nie
                                        pozdrawiam
                                        • lil-ka Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja 06.12.11, 22:43
                                          dziękuje za odpowiedź, napisałam pani maila, proszę o odpowiedź tam, jeżeli ma Pani chwilke ;)
                                    • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 22:35
                                      bo czasem w życiu tak jest, że to co nas spotyka wydaje się być czymś najgorszym na świecie ale efekt tego może być całkiem zaskakujący... na prostym choć może brutalnym przykładzie: spóźniamy się na autobus, zamyka drzwi przed nosem i odjeżdża. Koniec świata bo nie zdążymy na umówione spotkanie. Ale okazuje się, że podjeżdża następny a ten wcześniejszy tuż za zakrętem miał kraksę. Wyzywana policja etc. opóźnienie w efekcie ponad godzinne. A my spokojnie w drugim autobusie - spóźnienie 10 minut. Gdybyśmy zdążyli na ten pierwszy... cóż... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i Pani to też na dobre wyjdzie ;) widocznie nie jest ten człowiek Pani pisany i spotka Pani kogoś bardziej wyjątkowego, kogoś z kim będzie Pani szczęśliwa :)
                                      • Gość: Izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.92.131.mielec92.tnp.pl 06.12.11, 22:56
                                        Masz racje Niczyja tym bardziej ze za duzo mi krzywdy wyrządzil ...chcialam tylko wiedziec czy po tym wszystkim bedzie prubowal ...osamotnienie i niepewnosc pewnie tylko mnie towarzyszy bo on raczej ma wszystko gdzies:(
                                        • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 23:03
                                          niech ma i proszę zrobić to samo. Też mieć to gdzieś i nie sprawdzać w kartach czy będzie próbował bo i po co? gnać do przodu tym bardziej. Pokazać mu ile Pani jest warta i że bez niego świetnie sobie radzi. Szkoda czasu na kogoś kto czasu nie ma, by spędzać go z Panią. Tym bardziej jeśli krzywdził. Życie jest za krótkie by spędzać je w taki sposób...
                                          • Gość: Izabela Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.68.92.131.mielec92.tnp.pl 06.12.11, 23:08
                                            Jeszcze raz ślicznie dziekuje Pani za postawie kart:):) za slowa otuchy podtrzymujace mnie na duchu..wszystkiego dobrego życzę pozdrawiam i dobrej nocy:):)
                                            • Gość: niczyja Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.microchip.net.pl 06.12.11, 23:19
                                              dziękuję bardzo i wzajemnie :)
                                              powodzenia i głowa do góry ;)
                                              • Gość: hellow Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: 77.252.244.* 07.12.11, 19:28
                                                czesc Aniolki ;)

                                                ale nasza wrozbitka Anna wczoraj sie zasiedziala i nawet nie rymowala :)
                                                dzis juz mamy srodek tygodnia, jeszcze kolejne pol i wolne ;) haha

                                                tej nocy snil mi sie.... zamach na moje zycie. ktos rzucil granatem w moje okno w domu, cale szczescie ocalalam i sie zastanawialam czym sobie na to zasluzylam , az sie okazalo ze zamach byl pomylka bo adresowany do mojego sasiada hahaha ...ile mnie ten stresu kosztowal....masakra ;)
                                                • Gość: Anna_46 Re: czesc dziewczynki :)prożba do niczyja IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 19:37
                                                  Cześć Monia - to nieciekawy sen - pewnie się spociłaś ze strachu ;]
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 19:44
                                                    hehe...skad wiedzialas, az tak bylo czuc? ;)

                                                    a jak Tobie minal dzionek?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 19:46
                                                    Ja praktycznie cały dzień nerwowy...niestety... i dalej co niektórzy próbują mnie z równowagi wyprowadzić, ale się nie poddaję. Za oknem zaczął padać deszcz, ale jest zbyt ciepło aby zrobiło się biało :)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 19:52
                                                    a u mnie śnieg :)))) i cześć Aniołki :)))) ja dzisiaj z nosem kapiącym :((((
                                                    a zasiedziałam się bo jak Istoty pomocy potrzebują to trzeba pomagać ;)
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 19:55
                                                    a u mnie przymrozek, ani deszcze ani sniegu...chyba nie mieszkamy blisko siebie ;)

                                                    no dobrze, trzeba pomagac ludziom w potrzebie. jak bedziesz miala ochote powrozyc to moge Ci zadac jedno pytanie o jednego dlugoletniego przyjaciela ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 19:59
                                                    o nieeeee :)))) hellow Ty nie wiesz, że po pierwsze: prawdziwa przyjaźń damko-męska nie istnieje bo zawsze przynajmniej z jednej strony chodzi o coś więcej? a po drugie z przyjaciółmi się w związki nie wchodzi bo to przecież miłość bardziej siostrzano/braterska oczywiście z tej strony, której o nic nie chodzi ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:02
                                                    O.o jaka małpa, już się wprasza :)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:03
                                                    że niby ja?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:04
                                                    Nie Ty Aniu ;] - Monia, ale przecież to taki joke :P
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 20:10
                                                    hmmm...niby wiem ale z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo. on zawsze twierdzil ze mu sie podobam i chcialby cos wiecej. zawsze sie zapieralam ze nigdy z nim nie bede ale jak tak sie rozejrzalam to moze On taki zly nie jest??? ;)

                                                    ps i tak do konca to my sie nie przyjaznilismy tylko utrzymujemy kontakt bo mamy wspolnych znajomych ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:12
                                                    Hellow ;] jeszcze nie jestem wróżką, ale... kurcze laska... proszę Cię... nie doszukuj się na siłę w każdym TEGO JEDYNEGO, bo widzę, że powoli popadasz chyba w obsesję, co?
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:17
                                                    Anny to jednak mają podobne myślenie :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:20
                                                    ;]
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:16
                                                    Monia ja Cię zastrzelę hahaha ja Ci powiem jak to jest ale się nie gniewaj. Tak bardzo chcesz kogoś pokochać, że chcesz już obojętnie kogo byle był. Ale pomyśl :) jeśli do tej pory nic nie czułaś i mówiłaś, że nic z tego nie będzie - to myślisz, że właśnie teraz nagle piorun Cię trzepnie? otóż nie. Nie dość, że nie trzepnie, to nawet jak coś z tego wyjdzie to wyjdzie na chwilę i stracisz fajną znajomość. Warto?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:19
                                                    otóż to "niczyja" - sama tak niedawno miałam, ale na szczęście oprzytomniałam i czekam na Piorun z Nieba ;]
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:11
                                                    spokojnie to takie zadziorne tylko było :)))) tak myślałam, że chodzi o hellow bo Ona to sprawdza każdego po kolei ;)

                                                    ale jak jestem przy sprawdzaniu. Widziałyście temat wróżki Eleny. Kurde tak się przecież nie robi. Obiecuje się wróżbę ludziom za darmo, ludzie piszą a tu cisza... po co obiecywać? nie rozumiem tego...
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 20:18
                                                    wierz mi aniu ze nie popadam w obsesje, mam swoje powody czemu o nim wspomnialam ale nie bylo tematu ;)

                                                    a z tymi wrozkami tak to juz jest. pojawiaja sie i znikaja. ja im wcale sie nie dziwie. za duzo osob sie zglasza i wymiekaja :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 20:22
                                                    Niejednokrotnie powtarzam: "niejedną wróżkę to forum zjadło" - za dużo ludzi w potrzebie a wróżki pomimo szczerych chęci i dobrych serduszek w końcu "wymiękają", nie dają rady...
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:27
                                                    kurde no dziewczyny niby rację macie. Ale tam jakieś 15 osób było. Dużo???? przecież nikt nie oczekiwał odpowiedzi w 5 minut - tak myślę przynajmniej. Ale też można napisać - nie wiem - że tylko 10 osobom. Są przecież różne sposoby. A przecież dla każdego pytanie, które zadaje jest ważne i oczekuje pomocy. Ja nadal uważam tak się nie robi.

                                                    Hellow jak tylko temperatury się pozbędę, bo jasny umysł do wróżb mieć muszę przecież sprawdzę tego Twojego przyjaciela, już się nie dąsaj na mnie ;)
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 20:38
                                                    wrozki czesto pisza ze zamykaja temat a ludzie i tak przez rok pisza... ;) ale zeby byc w porzadku wobec siebie i innych niby mozna napisac ze jestem jeden dzien itp.

                                                    co do znajomosci z wojtkiem to nie wiecie jak jest naprawde a dlugo by opowiadac. wiem, ze dla Was tak to moze wygladac ...

                                                    spoko luzik Kochane, mi szybko przechodza dasy ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:52
                                                    spróbuj w skrócie to spojrzę na to inaczej :) a nawet jeśli długo, to ja mam czas bo już pod kołderką w łóżeczku leżę ;) opowiedz odrobinę o tym uroczym Wojtku to zaraz coś zaradzimy ;)
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:07
                                                    troszke boje sie tu pisac na forum, bo jak on wejdzie na nie i przeczyta? ;) i z reszta wszyscy to czytaja ale sprobuje ogolnikowo... ja do tej pory bronilam sie przed tym uczuciem gdyz przy nim zawsze wianuszek kobiet a on lubi ich towarzystwo ale to nie znaczy ze z kazda z nich spi itp jak o tej pory sadzilam. czesto znajomi mowili zebym dala mu szanse ale ja szlam w zaparte. uwazam poprostu ze balam sie zaryzykowac i sprobowac.
                                                    ostatnio zaczelam zauwazac jego zalety....

                                                    czy to wystarczy? co jeszcze mam napisac?
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:10
                                                    aaaaaa no to widzisz... to zmienia postać rzeczy :))))) kurde no ale w sumie to po co Ci karty? idź na żywioł i zaryzykuj :) nawet jeśli miałoby być fajnie przez chwilę ;) a jak zauważymy, że się angażujesz to ja wtedy szybko w te karty popatrzę ;) żeby w razie czego zdążyć zareagować :) dobry pomysł?
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:18
                                                    ciesze sie, ze zmienilasz zdanie na temat tej znajomosci. ja to lubie zapytac kart zeby powiedzialy czy warto? czy mu rzeczywiscie zalezy na tej znajomosci bo moze juz mu odeszlo ?;) ale rozumiem ze Ty to widzisz inaczej i uwazasz ze nie trzeba stawiac kart. a kiedy trzeba? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:29
                                                    nie to nie tak :) to przecież Twoja decyzja więc jak będziesz chciała to postawię karty. Tylko chodziło mi o to, że może czasem warto po prostu zaszaleć. Bez zastanawiania się co i jak. Bo jakby się miało być nawet przez chwilę szczęśliwą... tylko żeby nie traktować od razu każdego tak jakbyś za chwilę miała za mąż wychodzić. Podejść na luzie. Wiem, że to trudne jak się miłości szuka i tak bardzo jej pragnie :(
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:37
                                                    no wlasnie. tylko jak to zrobic? juz dawno znajomi mi to mowili ale nie umiem nic robic wbrew sobie...a glowy nie zmienie? moze jakas terapia? ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 21:39
                                                    Hellow ;] Ciebie z rana wypadałoby codziennie w dupsko na rozpęd kopnąć hihi
                                                    Mieliśmy w pracy taką młodą laskę, codziennie trzeba było rano nią potrząsnąć bo inaczej markotna się snuła i uprawiała czarnowidzctwo
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:45
                                                    hahah przyjdź to Ci zaserwuję terapię. Jak to zrobić. Normalnie. Zacznij do niego "kręcić". No chyba tego nie muszę Cię uczyć ;)
                                                    a z drugiej strony jeśli piszesz o robieniu czegoś wbrew sobie... to nie jest odpowiedź na Twoje rozterki?
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:52
                                                    piszac wbrew sobie mialam na mysli poznawanie roznych mezczyzn, spotykajac sie z nimi i nie myslac co bedzie jutro? ;) zazdroszcze tym ktorzy to potrafia...

                                                    ja zawsze szukalam milosci na zaboj :) taka jestem..ole!!
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:54
                                                    ja już chyba przez gorączkę... mózg się gotuje... a jakby nie było wróżek, kart etc. to co byś zrobiła? myśl, co będzie jutro ale nie myśl, co będzie za rok
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 22:00
                                                    oj Aniu, az tak slepo to ja nie wierze we wrozby ;) poprostu kieruje sie rozsadkiem ale juz koniec tematu, oki? :*
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 22:05
                                                    no przecież nie posądzam Cię absolutnie o brak rozsądku i kierowanie się tylko wróżbami ;)
                                                    oki, nie ma tematu a i tak okiem rzucę ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 21:22
                                                    hihi... ;] gdyby Ci mężczyźni wiedzieli co za ich plecami robimy... ;D
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 21:24
                                                    rany! a mnie właśnie były straszy, że poza alimentami nic dziecku nie będzie dawał czy kupował (i komu on w ten sposób zrobi na złość? wrrr...)... a dlaczego? bo mu powiedziałam prawdę, że nie podoba mi się, że nie ma dla dziecka czasu!
                                                    matko, fatalny mam dziś dzień
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:29
                                                    przykro mi aniu ze masz takiego ex. tez takiego zachowania nie rozumiem. czesto faceci dzialaja impulsywnie, urazilas jego dume i chcial Ci na zlosc zrobic. pewnie przemysli sprawe i rozejdzie sie po kosciach ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 21:34
                                                    Niektórzy w ogóle nie myślą. Nie ja przecież na tym cierpię. On zarabia przeszło 5x tyle co ja. Utrzymanie go nie kosztuje, bo mieszka u mamusi a gdy kiedyś córka poprosiła go o 3zł. na loda, to usłyszała: "nie mam, mamie daję alimenty, niech ona Ci da" - masakra!
                                                  • Gość: niczyjaa Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:33
                                                    aż nie wiem, co Ci napisać... no właśnie, przecież krzywdę robi swojemu dziecku... ale jak się nie ma jak zrobić na złość, to potem z bezsilności sięga się właśnie po takie "argumenty"
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:30
                                                    Anno gdybyś Ty wiedziała, co oni za naszymi plecami robią hahaha
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 21:36
                                                    Niczyja - ale my zawsze dobrze o tym wiemy ;] oni nie umieją się kryć i zawsze po nich wszystko widać. Ja o romansie ex wiedziałam prędzej od niego samego ;] hiehiehie
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:47
                                                    hahaha dobre :) a wiesz, że nas też sprawdzają w kartach??? to jest dopiero numer ;)

                                                    a Twój ex - wybacz ale jakiś koleś niepoważny. Spróbuj o nim nie myśleć i wystąp o podwyższenie alimentów jak taki mądry
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 22:04
                                                    Powiem tak: "widziały gały co brały - sama sobie jestem winna". Podwyżka alimentów nic nie da, bo oficjalnie on zarabia najniższą krajową, więc ja zarabiam więcej od niego ;p - chory kraj! Jak powiedział sędziemu ile (oficjalnie) zarabia, to tamten ze śmiechu się zakrztusił i do mnie powiedział: "wie pani, papier, to papier - nic na to nie poradzimy"
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 21:48
                                                    dokladnie, faceci czesto sa do przewidzenia,co ma swoje plusy i minusy.
                                                    no niestety, wydaje mi sie ze twoj byly malzonek nie zmieni nawykow. chyba musisz sie przyzwyczaic i ignorowac jego zachowanie ...
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 21:53
                                                    ja bym mu dokopała... :) finansowo ;)
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 22:02
                                                    haha...ale to sad ustalil wysokosc alimentow?
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 22:06
                                                    no to ręce opadają... a Ty Anno niczemu winna nie jesteś. To on jest jakiś taki nie taki.
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 22:11
                                                    on podał 400, ja podałam 600, aby było z czego zejść (do 500) a ex się spieszył na randkę i powiedział, że się na wszystko zgadza i zostało 600 (przy jego 10tys.zł. zarobków) ;]
                                                  • Gość: Anna_46 Re: czesc aniolki :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 22:05
                                                    Ignoruję ;] czasem tylko nie wytrzymam i mówię, co tak naprawdę o nim myślę ;D
                                                  • Gość: hellow Re: czesc aniolki :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 22:11
                                                    hehe...kazdy jest tylko czlowiekiem...wcale Ci sie nie dziwie ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: czesc aniolki :) IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 22:14
                                                    brak słów... Lalunie ja spać już zmykam, bo umysł coraz bardziej się przegrzewa a Wy śnijcie bajkowo i olejcie "gamoni" ;)
                                                  • Gość: hellow dobranoc :) IP: 77.252.244.* 07.12.11, 22:17
                                                    dobrze ze przypomnialas ;) trzeba isc spac. Dobranoc Aniulki :**
                                                  • Gość: Anna_46 Re: dobranoc :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.11, 22:24
                                                    Dobranoc, do jutra ;]
          • Gość: lookew Re: Prośba o wróżbę IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:23
            a Mi kiedy sie pojawi ten Jedyny :( mam juz dosyć bycia samej... buuuu
      • rozmaryna_moja Re: Prośba o wróżbę 12.01.12, 22:18
        a mnie możesz postawić? czy mój się odezwie? czy coś w ogóle czuje czy już poszybował w siną dal? będę wdzięczna imię moje na M a jego na P:)
        • rozmaryna_moja Re: Prośba o wróżbę 12.01.12, 22:36
          Która z Pań odpowie na moje pytanie stawiając karty ? Już nie wiem co robić:( czy pożegnać co było czy z nadzieją trwać:( Bardzo proszę....
          • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 23:08
            Kochana, zajrzyj tu -> forum.gazeta.pl/forum/w,468,132186461,132186461,JEDNO_pytanie_za_dziekuje_.html
            • rozmaryna_moja Re: Prośba o wróżbę 12.01.12, 23:21
              juz zajrzałam, na mail napisałam.. dziękuję za pokierowanie i pozdrawiam:)
    • 111nika Re: Prośba o wróżbę 07.12.11, 20:07
      czy przedluza mi umowe o prace? Monika 10.08.1980. Dziekuje.
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 07.12.11, 20:13
        Pani Moniko jeśli pytanie jest skierowane do mnie to przykro mi ale jestem dzisiaj rekreacyjnie i kart nie stawiam. Proszę spróbować nowy temat założyć - może ktoś Pani odpowie. Poza tym to nie jest, że tak to ujmę mój temat w którym oferuję wróżbę :))) ale takie tematy też są więc pewnie Pani znajdzie :)
    • wroz_shanti777 Re: Prośba o wróżbę 08.12.11, 13:32
      chętnie rozłoże Ci karty, Wróże w Rodin.tv , ale tez dl wszystkich którzy potzrebują mej pomocy. Wróżę z run i Osho Zen tarot. Czasem korzystam też z podpowiedzi Aniołów. znam się na rzeczy, głupio mi polecać siebie samego, ale lubię, to co robię i sprawia mi satysfakcje, gdy mogę komus pomóc:-) moje wróżby mają na celu wsparcie i pokazanie nowej drogi o której bys nie pomyslała!
      za 3 pytania: 30 zł, za 6 pytań 50. jeśli chciałabys skorzystać z mojej pomocy, to zapraszam serdecznie, mail: wroz_shanti@o2.pl
      tel: 889 269 661
      strona na facebook:
      www.facebook.com/pages/Wr%C3%B3%C5%BC-Shanti/205984566148156
      • Gość: hellow reklama IP: 77.252.244.* 08.12.11, 19:32
        prawie jak za darmo ;)
        • Gość: niczyja Re: reklama IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 20:27
          haha wroz_shanti jest niesamowity :) ale ja dalej tego nie rozumiem, bo ludzie dostają tu odpowiedzi za "dziękuję" przecież...
          • Gość: Anna_46 Re: reklama IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 20:41
            taaa... ale zawsze można zaryzykować reklamę :)
            • Gość: niczyja Re: humory nasze IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 20:46
              a już się zastanawiałam, gdzie się podziewasz. Lepiej Ci dzisiaj?
            • Gość: hellow witojcie ;) IP: 77.252.244.* 08.12.11, 20:48
              jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniazki ;) zawsze sie sprawdza...

              chcesz wrozbe a juz sie nie zalapales na darmowa to napisz... :)
              • Gość: niczyja Re: witojcie ;) IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 20:58
                już kiedyś toczyłam dyskusję z sympatycznym wróżem ;)

                Monia Ty żeś z gór jest :))))
                • Gość: hellow Re: witojcie ;) IP: 77.252.244.* 08.12.11, 21:10
                  niestety nie, u mnie same lasy, jeziora.... ;)

                  ale zawsze chcialam prawdziwego gorala zapoznac! chlop jak dab :))))))))))
                  • Gość: Anna_46 Re: witojcie ;) IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 21:13
                    A ja bym wolała leśnika, zamieszkać w lesie, w leśniczówce, z dala od miasta... ludzi... ;]
                    • Gość: niczyja Re: witojcie ;) IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 21:16
                      cwaniara... i mieć go tylko dla siebie ;)
                      • Gość: Anna_46 Re: witojcie ;) IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 21:21
                        Otóż to ;]
                        Uciekam spać... coś mnie dziś muli... Dobranoc dziewczynki :*
                        • Gość: niczyja Re: witojcie ;) IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 21:23
                          kolorowych :) ja też zmykam, bo pociągająca dalej jestem ;(
                          • Gość: hellow Re: witojcie ;) IP: 77.252.244.* 08.12.11, 21:25
                            ojej...juz? ;) slodkich senkow dziewczeta :)
                  • Gość: niczyja Re: witojcie ;) IP: *.microchip.net.pl 08.12.11, 21:14
                    aaa to już na zapas gwary się uczysz :)
                    • Gość: hellow Re: witojcie ;) IP: 77.252.244.* 08.12.11, 21:19
                      no wiesz, niektorzy z tym sie rodza ;)

                      ja tez czasami mysle ze fajnie byloby sie zaszyc daleko od ludzi ale jak dla mnie na dluzsza mete to za nudno ;) dobre na weekend a pozniej z powrotem do ludzi i gwaru :)
                      • Gość: Anna_46 Re: witojcie ;) IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 21:24
                        Gwaru na co dzień mam za dużo - jestem tym zmęczona. Czasem wracam do domu, wyłączam tv, telefon i upajam się błogą ciszą :)
                        • Gość: hellow dobry wieczor ;) IP: 77.252.244.* 09.12.11, 21:32
                          hej hello ;) jak tam co tam? mam nadzieje ze lepiej niz u mnie?;)
                          • Gość: niczyja Re: dobry wieczor ;) IP: *.microchip.net.pl 09.12.11, 22:02
                            heloł :) a u Ciebie źle? ja nadal pociągająca ;(
                            • Gość: hellow Re: dobry wieczor ;) IP: 77.252.244.* 09.12.11, 22:11
                              no niestety, zycie to nie bajka :( tym razem moj brat mnie zawiodl... nie chce zdradzac szczegolow..
                              moze powinnas jakie tabletki brac ale czosnku sie najesc? :)
                              • Gość: niczyja Re: dobry wieczor ;) IP: *.microchip.net.pl 09.12.11, 22:19
                                przykro mi :( jeśli zawiedzie ktoś bliski, to boli bardziej niestety :(

                                tabletki biorę a z czosnkiem wolę nie ryzykować... czasem muszę opuszczać mieszkanie ;)
                                • Gość: hellow Re: dobry wieczor ;) IP: 77.252.244.* 09.12.11, 22:32
                                  dokladnie tak jak piszesz...jestem za glupia i poprostu pewnych rzeczy nie rozumiem...

                                  chyba to ja dzis pierwsza odpadne...dobranoc ***

                                  • Gość: niczyja Re: dobry wieczor ;) IP: *.microchip.net.pl 09.12.11, 22:33
                                    nie jesteś głupia hellow.

                                    śpij słodko :)
                              • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 16:59
                                obiecałam i pamiętałam. Ty i Wojciech... na początku może być fajnie. Bajecznie i kolorowo... ale później nic dobrego z tego nie wyniknie. Szału nie będzie a jedynie niepewność, strach... czyżby ktoś tu miał skłonności do nałogów?
                                hellow nie poddawaj się i szukaj dalej :)
                                • Gość: Anna_46 Ja się tak niebawię! IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 17:45
                                  W takim razie mnie też powróż, kiedy znajdę swojego księcia ;]
                                  • Gość: niczyja Re: Ja się tak niebawię! IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 19:45
                                    a czemu się tak nie bawisz? do tej pory nie prosiłaś to i nie sprawdzałam :) a teraz jak chcesz to poczekaj proszę do jutra :) jutro rozłożę karty dla Ciebie )
                                    • Gość: Anna_46 Re: Ja się tak niebawię! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.11, 08:06
                                      o.o to fajnie :) A wczoraj mnie zmogło i cały dzień pod kocem leżałam :)
                                • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 18:33
                                  hej,
                                  wiedzialam, ze nie zapomnialas o wrozbie. nic nie pisalas wiec wiedzialam ze pewnie nic z tego nie bedzie i lepiej nie pytac ;) ale odwaznie sama napisalas...;) zaintrygowalo mnie twoje pytanie o nalogi, pytalas o mnie czy o wojtka? :)
                                  u mnie jakos ostatnio ciezko w zyciu i na sercu. narazie chyba odpuszcze sobie nowe znajomosci...
                                  a co tam u Was Dziołchy? :D
                                  • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 19:43
                                    nie pisałam, bo przecież cały czas smarkałam A dzisiaj zrobiło się bardziej oddechowo to postawiłam te karty. Bardziej u niego nałogowo. I masz rację. Nie szukaj to jest najlepsza metoda :) sama miłość Cię znajdzie :)
                                    • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 20:08
                                      dziekuje za wrozbe :)
                                      jesli chodzi o nalogi, to on lubi zaimprezowac...moze o to chodzi.
                                      a jak tam u Was dziewczyny? czy tylko mnie chandra wziela? ;) a moze kogos poznalyscie?
                                      • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 20:11
                                        no niestety... wprawdzie byłam ostatnio pociągająca jednak nie tak jakbym chciała ;)
                                        czemu masz chandrę? Hellow głowa do góry, jutro może być pięknie a za tydzień bosko!
                                        • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 20:19
                                          no wlasnie, kiedys taka bylam...nie dawalam sie problemom. teraz natomiast za duzo sie ich nazbieralo. sama ze soba tez zle sie czuje. pomarudze z tydzien i mam nadzieje ze wezme sie w garsc :) czyli ze zdrowkiem lepiej? :)
                                          • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 20:25
                                            nie zmieniaj tematu i moim zdrówkiem się nie zajmuj ;) z którym jest lepiej ;)
                                            pogadaj z kimś, wyrzuć z siebie wszystko to tydzień zaoszczędzisz :)
                                            • Gość: Darecka Re: do hellow IP: *.linet.net.pl 12.12.11, 20:30
                                              Witam Czy moglabym prosic o rozklad ogolny 11-07-89 Pozdrawiam
                                            • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 20:32
                                              hmm...wiem, ze rozmowa jest najlepsza ale mam przyjaciol na odleglosc. ciezko mi sie rozmawia przez telefon o swoich problemach...
                                              ostatnio zyje w ciaglym stresie, musze wytrzymac do konca roku. pozniej powinno byc lepiej :)
                                              • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 20:43
                                                więc jak nie przez telefon to ja mogę z Tobą porozmawiać na skype :) bez oceniania. Jak u terapeuty :)
                                                • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 20:47
                                                  dziekuje Aniu za troskę ale to nie jest takie proste. nie umiem rozmawiac z nieznajoma osoba o moich problemach. to jest ciezejsze niz mialabym sie otworzyc przed przyjaciolmi ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 20:57
                                                    czasem jest łatwiej. Najgorzej z pierwszym zdaniem a potem już samo leci. Poza tym czasem są rzeczy o których nawet przyjaciołom się nie mówi. Obcemu łatwiej. Nie namawiam Cię byś koniecznie porozmawiała ze mną. Ale z kimś, kto spojrzy obiektywnie. Nie przez pryzmat sympatii do Ciebie.
                                                  • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 21:10
                                                    pewnie masz racje...
                                                  • Gość: niczyja Re: do hellow IP: *.microchip.net.pl 12.12.11, 21:28
                                                    więc zrób porządki w życiu i pogadaj z kimś żebyś naprawdę w nowy rok weszła z optymizmem ;)
                                                    zmykam i słodkich snów życzę ;)
                                                  • Gość: hellow Re: do hellow IP: 77.252.244.* 12.12.11, 21:34
                                                    ok, przemysle sprawe :) milego wypoczynku :)
    • Gość: dziękuję Re: Prośba o wróżbę- do Pani niczyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 09:41
      Witam,
      to znowu ja...
      Bardzo miłą Pani postawiła karty w mojej sprawie...czy moglabym prosić o sprawdzenie sytuacji raz jeszcze?

      Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę- do Pani niczyja IP: *.microchip.net.pl 13.12.11, 10:46
        witam,
        nie zadaje się co chwilę tych samych pytań. Nie sprawdza się kart
        pozdrawiam
    • Gość: Anna_46 Witajcie ;] dziewczyny IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 13.12.11, 17:37
      Od paru dni "chodziło" za mną takie przeczucie, że wpadnę w poślizg autem. Co wsiadałam do auta, czułam lekki strach i niepokój. Jeździłam ostrożnie i "z duszą na ramieniu". Przed zakrętami prawie stawałam, aby wchodzić w zakręt, jak najwolniej. W sobotę odwoziłam brata na lotnisko, wracałam późnym wieczorem, robił się przymrozek. Gdy ujechałam parę kilometrów, brat zadzwonił, abym wróciła, bo mają nadbagaż. Powiedziałam, że nie wrócę, bo się boję, jest ciemno, robi się ślisko. Dojechałam szczęśliwie do domu, ale na osiedlu wszystko było w lodzie: auta, jezdnie, chodniki...
      Dziś rano jadę autem, świeci słońce, asfalt lśni. Zbliżam się do zakrętu i przez głowę przelatuje mi myśl, że chyba ciut za szybko jadę bo chyba jezdnia oblodzona i... w tym momencie wpadłam w poślizg. Autem obróciło prawie o 180 stopni, przez głowę w ułamkach sekund przeleciało mi setki myśli :)
      Zatrzymałam się na zaparkowanej Skodzie. Skoda bez uszczerbku, moje auto lekko wgnieciona rejestracja ;]
      Ale teraz pomału wszystko zaczyna mnie boleć, zaczęło się od biodra, głowy, karku a teraz czuję mrowienie w rękach... Adrenalina puszcza :)
      Pewnie dziś też chyba poleżę :)
      • Gość: niczyja Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 13.12.11, 18:20
        zostań wróżką :) ale brzmiało to wszystko bardzo groźnie. Całe szczęście, że nic Ci się nie stało. Bo auto jak to auto... Ty masz być cała :) i jesteś. Ale czy aby na pewno?
        obiecane "ja się tak nie bawię"
        w Twojej przeszłości - to wiedziałam bez kart ale jednak - zdrada, rozstanie. Na ten moment pokazuje się samotność emocjonalna ale też jest informacja, że negatywne wpływy z przeszłości jakby Cię hamują. I tyle niedobrego. Jeśli masz jakieś problemy finansowe to one się zakończą ale najlepsze dopiero przed nami :) a raczej przed Tobą. Już w teraźniejszości (w kartach to może być ta całkiem najbliższa przyszłość) karty pokazują, że najwyższa pora dać przeszłości odejść, zakończyć stary etap i z wiarą pójść do przodu. Więc koniec ze smutkiem :) i to proszę wziąć sobie do serca, bo w przyszłości może się to odbić na Twoim zdrowiu A tego nie chcemy tym bardziej, że czeka Cię okres zadowolenia i flirt, który wcale tylko flirtem być nie musi. Bo ta relacja może się okazać czymś więcej. Może być to wzajemne spełnienie w miłości :)))))))
        wiem, nie odpowiedziałam na pytanie "kiedy" nie lubię tego pytania. Dla Ciebie jednak zaryzykuję... do roku.
        odpoczywaj po emocjonujących wydarzeniach. A może jak tu zajrzysz to się uśmiechniesz?
        • Gość: Anna_46 Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 13.12.11, 18:32
          Oj tak ;] uśmiecham się i to z paru powodów :)
          Raz, że dotrzymałaś słowa; dwa, że to dobre wiadomości; trzy - "zostań wróżką" hehe - nie pierwsza mi to mówisz; cztery, że nic mi nie jest a bóle to raczej normalne po wstrząsie i stresie; pięć, potwierdziłaś jakby moje przeczucia, że zaczął się nowy etap w moim życiu - sama widzę, jak się zmieniam, zmienia się moje myślenie, moje patrzenie na świat; sześć, uspokoiłaś mnie z finansami, mimo że kasy nie brakuje, ale żyję tak na styk i gdzieś w tyle głowy mam stracha, o to, aby wystarczyło.
          Aniu, bardzo bardzo dziękuję, życzę Tobie jeszcze więcej pozytywnej energii a teraz wyłączę kompa i się położę, aby odreagować i uciszyć "trzeszczenie" w głowie. Buziaczki ;]
          • Gość: niczyja Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 13.12.11, 18:48
            regeneruj siły na nowe życie :)
            ściskam :*
            • Gość: hellow Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: 77.252.244.* 13.12.11, 18:59
              i tak to bywa w zyciu, chwila nie uwagi ... ale cale szczescie ze jest dobre zakonczenie :) a i wrozba calkiem calkiem ... takze same powody do zadowolenia :)
              • Gość: niczyja Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 13.12.11, 19:02
                a u Ciebie hellow lepiej?
                • Gość: hellow Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: 77.252.244.* 13.12.11, 19:12
                  z samopoczuciem dzis troszke lepiej. dalam sobie wiecej luzu. mysle ze za bardzo zamartwiam sie o swoich bliskich...musze bardziej zadbac o siebie, oni poradza sobie i beze mnie :)
                  udalo mi sie tez zalatwic jedna sprawe, co rowniez poprawilo mi humor ;) zawsze maly kroczek do przodu.
                  zmartwila mnie tylko jedna wrozba o tresci ze powinnam uwazac na finanse, ze prawdopodobnie bede musiala wziasc kredyt... tego chcialam uniknac...ale jak trzeba bedzie to wezme, oby tylko chcieli dac ;) a pozniej bede sie martwila za co splace hehe dobrze mysle?:)
                  • Gość: niczyja Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 13.12.11, 19:20
                    masz ode mnie zakaz korzystania z usług wróżbiarskich do końca roku :))))
                    a krok do przodu... nie ważne czy mały czy duży ale ważne, że do przodu właśnie :)
                    i nie muszę zadbać o siebie tylko zadbaj - zrób to - bo nikt lepiej niż Ty tego nie zrobi.
                    No to jak już Ci kazanie dałam ;) to teraz zmykam...
                    dzisiaj miałam ciężki dzień, żeby nie było... też czasem takie mam ;)
                    ściskam i... dbaj o siebie ;)
                    • Gość: hellow Re: Witajcie ;] dziewczyny IP: 77.252.244.* 13.12.11, 19:25
                      tego mi trzeba bylo :) prosze czesciej... ;)
                      postaram sie posluchac dobrych rad :) milego wieczorku!!! ;***
                      • Gość: hellow cześć dobre wróżki ;) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 19:03
                        i kolejny dzionek za nami. u mnie wczoraj krok do przodu a dzis znowu do tylu :)) chyba weszlam w karte koło fortuny i wcale nie chodzi o duza nagrode...hehe no chociaz jak wytrzymam do konca to bedzie jakas nagroda :D

                        a jak tak u Was moje Aniolki? :)
                        • Gość: niczyja Re: cześć dobre wróżki ;) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 19:48
                          heloł :)
                          ehhh u mnie masakrycznie pracowicie więc szału nie ma ;)

                          Ciebie to chwalić nie można.... dlaczego krok do tyłu???
                          • Gość: Anna_46 cześć dobre wróżki ;) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 19:52
                            A u mnie dzień, jak co dzień. Pracy po pachy, zmęczenie po południu, dzieciak skaczący przy kompie i wyjący do YouTube, a więc wszystko w normie. Teraz wyjdę z psem a potem wemę się za prasowanie, bo sterta już "urosła" niczym ciasto drożdżowe :)
                          • Gość: hellow Re: cześć dobre wróżki ;) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 19:55
                            bo nie wszystko jest ode mnie zalezne... jestem uzalezniona od innych. zajmuje sie rzeczami na ktorych sie nie znam i musze liczyc na pomoc innych a wiecie jak to z tym bywa...;)
                            ale pamietam Twoje zalecenia i po malu wdrazam w zycie :)
                            • Gość: niczyja Re: cześć dobre wróżki ;) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:07
                              no to jesteś usprawiedliwiona :)
                              Anna coś o cieście wspominała??? jak tak, to ja jestem chętna :))) takie drożdżowe mmmm już czuję ten zapach...
                              • Gość: hellow ciasto drozdzowe u Ani :) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 20:12
                                ja tez z checia bym zjadla kawalek, to co, wpraszamy sie? ;)
                                • Gość: niczyja Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:15
                                  oj tak :))))) tylko Anna udaje, że jej nie ma hahaha
                                  Anno!!!!! adres prosimy i lecimy na drożdżowe :))))
                                  • Gość: Anna_46 Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:27
                                    Ja nie udaję, tylko mi powiadomienia nie działają.
                                    Ja mówiłam o stercie prasowania, która rośnie w tempie wzrostu ciasta drożdżowego :P
                                    A jeśli chodzi o pieczenie i kuchnię, to ja...hmmm... mam dwie lewe ręce :)
                                    • Gość: Anna_46 Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:29
                                      Ale z żelazkami możecie przyjść. Jak tę górę prasowania weźmiemy na trzy deski, to zaraz się uwiniemy :):):):):):)
                                      • Gość: niczyja Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:39
                                        :(((( mmmm a mi już taka ślinka na to ciasto pociekła... my poprasujemy a Ty upieczesz :) ręcami lewymi się nie przejmuj ;)
                                        • Gość: Anna_46 Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:44
                                          Kochana ja doprawdy nie mam o tym zielonego pojęcia, a już formy, czy blachy czy co tam potrzebne, to w moim domu nie uświadczysz. Mój dziadek był cukiernikiem, w domu zawsze piekł tata a potem mój mąż. Męża nie ma, ciast nie ma. Zresztą nie miałby kto jeść. Ja najbardziej lubię gorzką czekoladę :) ze słodyczy a potem suchą kiełbasę :P
                                          • Gość: Anna_46 GRA IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:46
                                            Dziewczyny polecam Wam grę planszową IPNu "Kolejka" - w pracy prawie wszystkie laski kupiły komuś w rodzinie pod choinkę...
                                            • Gość: niczyja Re: GRA IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:49
                                              zaraz sprawdzę co to ;)
                                            • Gość: niczyja Re: GRA IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:51
                                              nakład wyczerpany :) następny maj 2012...
                                              • Gość: Anna_46 Re: GRA IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:53
                                                Nieprawda, jest na rebel.pl :P
                                          • Gość: niczyja Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:49
                                            ja to bym Wam powiedziała co z ryb najbardziej lubię hahahah ;)
                                            byłabym skłonna blaszkę nawet zabrać albo i tę czekoladę gorzką, bo suchej o tej godzinie to już chyba nie kupię... i przyszłabym Ci pomóc z tym prasowaniem. Tzn. Ty byś prasowała a ja bym wcinała czekoladę :)
                                            • Gość: Anna_46 Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:53
                                              No tak, grunt to dobrze się ustawić.
                                        • Gość: hellow Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 20:46
                                          hehe...dobre ...:)))
                                    • Gość: hellow Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 20:30
                                      hehe...no to moze innym razem wpadniemy na ta stertke do prasowania ;)
                                      • Gość: Anna_46 Re: ciasto drozdzowe u Ani :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:33
                                        taaaaaaaaaa................... do jedzenia to zawsze pełno chętnych a do pracy, to już mniej ;D
                                        • Gość: niczyja Ciasta nie ma idę spać :) IP: *.microchip.net.pl 14.12.11, 20:54
                                          i śnić będę o drożdżowych, pysznych...
                                          śnijcie bajkowo Dziewuszki :*
                                          • Gość: anka Re: Ciasta nie ma idę spać :) IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 20:56
                                            ...kolorowych Aniu
                                            • Gość: hellow Re: Ciasta nie ma idę spać :) IP: 77.252.244.* 14.12.11, 21:14
                                              pa laseczki ;)
    • Gość: Anna_46 Gdzie postawić choinkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.11, 10:07
      Cześć dziewczynki :)
      Polecam artykuł :)
      www.astromagia.pl/niezwyke/zwyczaje/7232-choinka-witecznej-pomylnoci
      • Gość: niczyja Re: Gdzie postawić choinkę? IP: *.microchip.net.pl 16.12.11, 13:44
        o rany... u mnie od lat w tym samym miejscu stoi... i chyba w dobrym, bo zęby nie bolą, strat materialnych specjalnych nie odnotowujemy i teściowe też nie grożą... no, chyba że mój szwagier ma inne zdanie w tym temacie ;)
        • lil-ka Re: Gdzie postawić choinkę? 20.12.11, 20:21
          Niczyja, tym razem publicznie dziękuję jeszcze raz za wróżbę :)
          raportuje, ze optymimu sie jeszcze nie nauczylam i chyba to troche jeszcze potrwa, ale na chwile obecna, nie umiem sie w tego wygrzebac.
          • Gość: hellow wróżba... ;) IP: 77.252.244.* 21.12.11, 19:14
            cześć dziewczyny! co slychac? jak przygotowania do Świąt i w ogole...? ;)
            u mnie powoli do przodu. od piatku biorę wolne zeby nadgonic z robotkami domowymi ... no i Kochaniutkie, muszę sie pochwalić, że poznalam kogos nowego i jest to Pan z ognistego znaku ... ;D
            • Gość: niczyja Re: wróżba... ;) IP: *.microchip.net.pl 21.12.11, 19:40
              hollow jakże się cieszę :D:D:D:D ale od razu proszę, nie myśl, co będzie za rok ;) przynajmniej w tym roku myśl, co będzie jutro. Albo nie. W tym roku daj się ponieść :) myśleć będziesz w nowym roku. Co Ty na to?
              • Gość: hellow Re: wróżba... ;) IP: 77.252.244.* 21.12.11, 19:53
                ojoj...mam sie poniesc ? nawet podoba mi sie to podejscie! tylko czy ja tak potrafie?;)
                hmmmm......

                a co u Ciebie Aniu? :)
                • Gość: niczyja Re: wróżba... ;) IP: *.microchip.net.pl 21.12.11, 20:00
                  jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :) ja wierzę, że potrafisz :D a i tak masz zakaz korzystania z wróżb do końca roku pamiętasz? więc hmmm... nie masz wyjścia :D ja to już widzę, będzie bajkowo zobaczysz :D

                  a u mnie pracująco ;( ale nowy rok... to będzie mój rok ;)
                  • Gość: hellow Re: wróżba... ;) IP: 77.252.244.* 21.12.11, 20:10
                    ehhh....masz racje, trzeba sprobowac :) nawet tydzien w euforii to juz cos :)
                    wiesz, najgorzej to mi zaufac facetowi ale to moze z czasem przyjdzie ;)
                    a najbardziej to marzę o wakacjach!!!!!! nawet nie mam ochoty na sylwka bo jedna noc to za malo....
                    jakie masz plany na przyszly rok? :)
                    • Gość: niczyja Re: wróżba... ;) IP: *.microchip.net.pl 21.12.11, 20:28
                      hellow... Ty nawet nie próbuj od razu ufać. Na to musi sobie zasłużyć więc masz rację zaufanie przyjdzie z czasem :)
                      nawet jeden dzień w euforii to jest coś a co dopiero tydzień ;)

                      tak... ja też marzę o urlopie o to jeden z moich planów. Poza tym do końca roku posprzątam w życiu i w nowy rok wejdę z czystym kontem. Bez tego, co niepotrzebne a potem będę żyć :) to jest mój plan na przyszły rok. Rozwój i życie :) a Ty jak z planami?
                      • Gość: hellow Re: wróżba... ;) IP: 77.252.244.* 21.12.11, 20:43
                        mi sie nie uda pozamykac wszystkich spraw w tym roku. moze w kolejnym ? ;) nie myslalam o planach 2012, raczej strategia przetrwania ?:D
                        • Gość: hellow Wesołych Świąt Kochani! :) IP: 77.252.244.* 23.12.11, 21:44
                          jest taki dzień, jest taka noc ze wszystkie nasze smutki uleca... doceniamy to co najwazniejsze w zyciu czyli ze otaczaja nas wspaniali zyczliwi ludzie, czesto rodzina, na ktorych mozemy zawsze liczyc! Życzę Wszystkim wspanialych Świat Bozego Narodzenia, wiele nadziei na przyszlosc i milosci, ktorej wszyscy poszukujemy :)

                          • Gość: gosc Re: Wesołych Świąt Kochani! :) IP: *.inowroclaw.mm.pl 23.12.11, 22:17
                            Dokladnie , cudownych rodzinnych ciepłych świat przy wspólnym stole rodzinnym :) Renata
                            • Gość: niczyja Re: Wesołych Świąt Kochani! :) IP: *.microchip.net.pl 24.12.11, 07:48
                              Laleczki :) i ja Wam życzę spokojnych i radosnych :) ale przede wszystkim życzę Wam wiary, że to, o czym marzycie naprawdę może się spełnić... więc niech się Wam spełni :)
                              ściskam Was
                              niczyja
                              • Gość: loo Re: Wesołych Świąt Kochani! :) IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.12.11, 22:51

                                Witam, czy Ja też mogę mieć prośbę o postawienie tarota w mojej sprawie, bardzo bym prosiła. Poznałam mężczyznę o imieniu Andrzej, spodobał mi się bardzo, ale schrzaniłam sprawę i teraz tego żałuję - za dużo nieprzemyślanych słów poszło - zaczyna mi na nim zależeć,ale ON się nie odzywa do mnie. Jak to będzie z tą znajomością? Ja jestem Ewa. Pozdrawiam
                                • Gość: niczyja Re: Do Ewy IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 18:13
                                  może i było pięknie na początku... Ten związek pokazał mi się jako dość nieharmonijny i raniący. Karty nie pokazują żeby z tej relacji miało wyjść coś poważnego, głębszego. Pokazuje się ona bardziej jako relacja już zakończona ale Tobie powinno to wyjść na dobre. Nie jest to mężczyzna, z którym pisane Ci jest życie. Masz szansę na jakiś romans z kimś nowym. Ale na ten moment karty pokazują to tylko jako romans więc jeśli się pojawi to tak to właśnie potraktuj bo tutaj nic poważnego na ten moment również nie widzę.
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: lookew Re: Do Ewy IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.12.11, 21:37
                                    Dziekuję Ci bardzo za odpowiedz, ludzilam się,ze moze cos wyjdzie z tego, dlugo nikt mnie az tak nie zauroczyl. Niestety u mnie tak jest, ze jak ktos mi sie spodoba to ja jemu nie. A jest szansa, zeby sie dowiedziec z jakiego rodzaju facetem bedzie owy romans? Wyglad, ewent.wiek, znak charakterystyczny? Pozdrawiam
                          • Gość: Anna_46 Re: Wesołych Świąt Kochani! :) IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.11, 10:49
                            Przede wszystkim ZDROWIA, Miłości przez duże M, spełnienia pragnień i wypełnienia tęsknot...
                            • Gość: hellow święta.. IP: 77.252.244.* 25.12.11, 22:30
                              i jak tam świeta? u mnie dzis juz pierwsza klotnia rodzinna zaliczona :D meczace te swieta ;) teraz siedze przy lampce wina i rozmyslam jakby tu sie zrelaksowac :)
                              niczyja dalas mi dobra wskazowke co do tego zeby nie zameczac sie myslami o przyszlosc ktorej nikt nie przewidzi :) moja nowa znajomosc sie ciekawie rozwija i zapowiada sie niezly romansik a czy cos bedzie wiecej to sie okaze ale planujemy wspolne krotkie wakacje :)
                              • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 11:03
                                Ja w tym roku (podobnie, jak w zeszłym) świąt nie mam. Brat pojechał z żoną do Anglii do jej córek, wróci po Sylwestrze. Ex zabrał córkę do siebie. Siedzę w domu z psem i papugą. Mama siedzi sama w drugim końcu miasta z psem i kotem. Nagle okazało się, że jej siostra (samotna stara panna) mieszkająca 20 km od nas ma Alzheimera - najprawdopodobniej. Nie pozwala sobie pomóc, nie pozwala nikogo do pomocy przyprowadzić, nie pozwala się zabrać do lekarza. A już ugotować nie umie, napalić w piecu też nie - w domu 10 stopni. Jesteśmy bezsilne, głowa pęka od myślenia, nie wiemy jaki ruch wykonać. Jedziemy, dajemy jeść i nas wyrzuca z domu. Kompletnie nie wiem, gdzie we wtorek się udać, od czego zacząć jakiekolwiek interwencje... Ehhh życie... starość Panu Bogu się nie udała...
                                • Gość: loo Re: święta.. IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.12.11, 12:16

                                  Na prawde przykre jest to co piszesz, ludzie na starosc sa bardziej uparci, Polacy nie lubią prosić o pomoc, wynika,ze zle sie z tym potem czuja. A przeciez po to mamy najblizszych..
                                  • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 12:48
                                    loo... ale to jest choroba, tak myślimy. Czytałam trochę na temat Alzheimera i dużo na to wskazuje. Zaparcie i niechęć do brania pomocy a "chory świat", to dwie różne sprawy. W każdym razie sytuacja jest nieciekawa. Szczęście w nieszczęściu, że nie ma mrozów, ale pewnie w końcu przyjdą. Co wtedy? Aż strach pomyśleć co będziemy musiały zrobić, a ciocia ma dopiero 69 lat...
                                    • Gość: hellow Re: święta.. IP: 77.252.244.* 26.12.11, 17:06
                                      witaj Anno, rzeczywiscie nieciekawa sytuacja.mam pytanko, czy choroba jest stwierdzona przez lekarza? moze warto do niego zwrocic sie o pomoc...
                                      • Gość: niczyja Re: święta.. IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 17:25
                                        cześć Dziewczynki :) u mnie w tym roku wyjątkowo... miło. Nawet. Kochany szwagier nie był marudny jak to zwykle on więc i święta tym razem inne. Przyjemne ;)
                                        Ale u Was... przykre. Nie będę Was pocieszać, bo i tak marne by to było pocieszenie...
                                        Hellow ogniści muszą być fajni, bo inaczej ognistymi by nie byli ;) a wakacje... hmmm to brzmi... ;) mam nadzieję, że dojdą do skutku :)
                                        Anno są stowarzyszenie specjalne dla osób dotkniętych tą chorobą. Może tam spróbujesz się dowiedzieć gdzie i jak szukać jakieś pomocy.
                                        Ściskam Was :*

                                        • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:56
                                          Niczyja, tyle to ja też wiem. Ale póki jestem sama, nie wystarcza doby na załatwienie podstawowych potrzeb. Jechać do cioci, ugotować, napalić, ogarnąć. Spadło to na nas nagle i niespodziewanie, pomału trzeba wszystko przeorganizować i coś ustalić. Najpierw trzeba z ciocią dojść do ładu, bo widzę, że na dzień dzisiejszy z domu można ją wyprowadzić tylko siłą, a tego chcę uniknąć. Trzeba ją oswoić. Póki co muszę w jej mieście poszukać specjalisty, który wie, jak z taką osobą rozmawiać i postępować, bo teraz ciocia, to już przecież nie ta sama ciocia. Kobieta która gotowała sama, teraz pyta co to jajecznica i nie wie, jak obrać jajko na twardo. Serce pęka, gdy się na to patrzy. A z kolei jest na bieżąco z aktualnymi wiadomościami i to mi się trochę kłóci z tym, co czytałam na specjalistycznej stronie
                                      • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 17:48
                                        Chodzi o to, że to na nas spadło nagle. Jeszcze na Wszystkich Świętych z ciocią było wszystko O.K. - bynajmniej nic nie zauważyliśmy. Chorobę odkryłyśmy z mamą z dnia na dzień. Wychodzi na to, że ciocia je ciepły posiłek raz na dwa dni, gdy mama tam jedzie i gotuje. Lekarz u niej nie był ani ona u lekarza, bo "przecież jestem zdrowa, odpieprzcie się ode mnie i wynoście już". Specjalnie wzięłam urlop między Świętami a Nowym Rokiem, aby jechać do cioci i próbować coś załatwić. Ale to złożona i trudna sprawa. Ona nikogo nie wpuści do domu ani nie da się nigdzie zaprowadzić. Ma popsuty prąd, chciałam przyprowadzić elektryka, to zaczęła krzyczeć, wyzywać i mnie bić. Sama sobie nie dam rady. Nie pozwala nic w domu ruszyć. Chciałam naprawić prąd, bo skoro nie umie napalić, włączyłaby "farellkę", a teraz wyskakują korki a ona "nie wie gdzie są klucze od skrzynki". Dzwoniłam do opieki w jej mieście i uzyskałam informację, że oni potrzebują zaświadczenie lekarskie. Koło się zamyka. Nie dopuści do siebie lekarza. Jestem w totalnym dołku i tzw. czarnej de...
                                        Jakby tego było mało, mama dwa dni temu straciła słuch. Nie mogę się z nią kompletnie dogadać bo dostała przy tym totalnej histerii, rzuca telefonem i aparatem słuchowym, tupie nogami. Mnie od myślenia i tego koszmaru od czterech dni boli głowa, jakby zaraz miała eksplodować. Garście tabletek nie pomagają. Dobrze, że dziecko u ex, bo mogłoby to się źle skończyć. Właśnie wróciłam od mamy, ustaliłam plan działania na jutro, ale pewnie doby mi nie wystarczy. To jest ponad moje siły i moją psychikę. A brat siedzi sobie w Anglii... Kurcze, dobrze, że mrozów nie ma. Ciocia nie zamarznie, a ja mogę przemieszczać się autem, bez strachu o poślizg i wypadek...
                                        • Gość: niczyja Re: święta.. IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 17:57
                                          Anno nie mam pojęcia jak Ci pomóc... żadnego pomysłu. Może jedynie to stowarzyszenie. Może tam podpowiedzą co zrobić, jak się zachować, jakiego podstępu może użyć? przykro mi ogromnie, że tyle spadło na Ciebie w tym samym czasie. Mało pocieszające - ale może właśnie dlatego spadło na Ciebie, bo Ktoś wiedział, że właśnie Ty będziesz w stanie sobie z tym poradzić.
                                          Pewnie szukałaś informacji w necie ale może i to się do czegoś przyda jeśli na to akurat nie natrafiłaś
                                          pl.lundbeck.com/pl/Patients_and_relatives/Alzheimer/Publications/default.asp
                                          • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 18:09
                                            Aniu, dziękuję. Nikt mi na odległość nie może pomóc. Muszę sama tam na miejscu szukać pomocy. Ciocia na wszystko mówi "nie, nie, nie" - a właściwie krzyczy, tupie i łapie się za głowę. Cokolwiek byś nie chciała zrobić odbiera, jako zagrożenie i zamach na jej prywatność. Zawsze była odludkiem, zawsze nas po dwóch godzinach wyrzucała. Dlatego nie zauważyliśmy, że coś nie tak. Mnie na Wszystkich Świętych tknęło jedynie to, że groby dziadków nie były jak co roku ogarnięte i nie było kwiatków, ale pomyślałam, że pewnie źle się czuła. Dopiero się połapałyśmy, gdy wjechałyśmy któregoś dnia a tam zimno, jak w psiarni. Muszę się pozbierać w sobie i działać i to ostro. Brat wróci po Nowym Roku, to trochę mnie odciąży w obowiązkach i razem musimy podjąć jakieś decyzje. Ta choroba jest okropna. Jednego dnia gadasz, jak z obcym a drugiego ciocia pokazuje, gdzie ma polisy, papiery itd "w razie czego"
                                            • Gość: niczyja Re: święta.. IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 18:25
                                              no właśnie... nie mogę Ci pomóc... jedyne, co mogę to chociaż wspierać Cię na odległość. Słowem...
                                              • Gość: hellow Re: święta.. IP: 77.252.244.* 26.12.11, 18:34
                                                szkoda, ze zostalas sama z tym problemem, rowniez uwazam ze lepiej poczekac na brata a w miedzyczasie poszukac pomocy u lekarzy...
                                                • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 18:42
                                                  Bo tam potrzeba faceta. Naprawić elektrykę, wodę w kuchni ciocia zakręciła, bo ponoć kapie, za to w łazience tylko lodowata - tam też trzeba palić, dla odmiany w toalecie woda cieknie cały czas, nie pozwoliła mi naprawić spłuczki. Tu potrzeba paru osób, ktoś musi zagadać, zająć się nią a ktoś w międzyczasie musi robić naprawy. Stary dom, wszystko się sypie, dzwonek do drzwi nie działa a pukania w mieszkaniu nie słychać, bo za daleko od drzwi wejściowych. Jak tak stanąć z boku i popatrzeć na to wszystko do kupy z boku - to wybaczcie ;] ale nawet mnie się chce śmiać, to jakaś komedia, ironia Losu - zajebisty reżyser z dużym poczuciem humoru ;]
                                                  No nic, dość tych smutków, w końcu to nie koniec świata, jakoś te puzzle się poukłada :)
                                                  pozdrawiam
                                              • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 18:35
                                                I za to słowo dziękuję ;] Wiem, że dam radę, to tylko tak strasznie wygląda, ale myślę, że ze wszystkim dojdę do ładu, z ciocią, mamą, sobą.
                                                Żeby jeszcze córka wzięła się za naukę bo jest nieciekawie z tym, i też mi to "zdrowie" zabiera. Zdolny leń ;] Lekcje i szkoła to nie jej pasja, jak mówi. Całe dnie słuchawki na uszach, YouTube i tańce :)
                                                • Gość: niczyja Re: święta.. IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 18:43
                                                  i na pewno do ładu dojdziesz. Najgorszy jest ten pierwszy szok kiedy wszystko wali się na głowę. Wtedy chyba jest to poczucie przez moment, że nie dasz rady, że nie ogarniesz wszystkiego. A Ty zdajesz się być osobą wyjątkowo ciepłą i opiekuńczą więc jestem przekonana, że zaczniesz szybko działać a Twoje działania okażą się słuszne :) Dasz radę, wiem o tym.
                                                  • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 18:57
                                                    Dzięki Ania ;] za ciepłe słowa
                                                    Teraz zajrzałam w te poradniki - przydadzą się. Dzięki. Ale tak, jak już wcześniej się obawiałam nie ma w okolicach placówek całodobowych. 30km od nas jest dzienny dom opieki... też niewiele to daje, ale muszę popytać na miejscu, nie wszystko jest w necie, może mają jakieś rozwiązania. Najgorsze, że ona mieszka sama a ja nie mogę z nią zamieszkać, bo co z dzieckiem. Mama? Kurcze, to jak w tej komedii "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem" z Richard'em Pryor'em i Gene'm Wilder'em. Mam nadzieję, że ta ironia z mojej strony, nie świadczy o ześwirowaniu... ;]
                                                  • Gość: hellow Re: święta.. IP: 77.252.244.* 26.12.11, 18:59
                                                    pewnie ze Ania da radę! w koncu jest zaradna zodiakalna rybka :) my tylko lubimy sobie ponarzekac i odrazu lepiej na serduszku :)

                                                    pozdrawiam cieplo :***
                                                  • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 19:02
                                                    hehe Monia ;]
                                                    święta prawda
                                                    A wiemy, że nikt za nas tego nie zrobi.
                                                  • Gość: niczyja Re: święta.. IP: *.microchip.net.pl 26.12.11, 19:34
                                                    ja chociaż rogaty koziorożec mogłabym Was pobić w tym narzekaniu ale dołować Was nie będę hahaha więc odpuszczę :)
                                                    nie obawiaj się Anno, że ktoś Cię o ześwirowanie posądzi. Dla mnie to znak, że nie ześwirowałaś a logicznie w tym wszystkim myślisz i dostrzegasz wszystko, nie tylko czarne kolory scenariusza... ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: święta.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 20:45
                                                    A teraz właśnie siedzę w plątaninie kabelków i światełek i próbuję ponaprawiać coś co się kiedyś pozrywało i przestało świecić.
                                                  • Gość: hellow do Ani... IP: 77.252.244.* 28.12.11, 22:56
                                                    hej

                                                    jak tam u Ciebie? czy coś sie udało zalatwic?

                                                    pozdrawiam cieplo!!!
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do Ani... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.12.11, 09:22
                                                    Hello Monia ;]
                                                    Póki co mama "odzyskała słuch" - laryngolog wypłukał jej kilo woskowiny. Dobre i to bo przestała histeryzować. Zaraz jedziemy znowu do cioci i idę do jej lekarza rodzinnego załatwić wizytę domową
                                                  • Gość: hellow Re: do Ani... IP: 77.252.244.* 29.12.11, 18:45
                                                    no to sie ciesze, ze chociaz Mama odzyskala sluch :)

                                                    jak tam plany na Sylwka? kreacje przygotowane? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: do Ani... IP: *.microchip.net.pl 29.12.11, 19:36
                                                    cześć Dziewczyny :) No to Aniu jak z Mamą się pozytywnie wyjaśniło to i z Ciocią się ułoży :)

                                                    ja w tym roku wyciągnę jakąś extra koszulkę nocą i spędzę uroczą noc w łóżku :) sama oczywiście ;) a jak Wy? Monia Ty pewnie z Nowym gdzieś zabalujesz?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do Ani... IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.11, 22:02
                                                    Ja spędzę upojną noc z książką w ręku. Mam w tej materii zaległości, więc nadarza się okazja :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: do Ani... IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.11, 22:00
                                                    Oj tak, mam nowe ciepłe dresy ;]
                                                  • Gość: hellow Re: do Ani... IP: 77.252.244.* 30.12.11, 18:25
                                                    czyzby dresiki od sw Mikołąja? ;)

                                                    zaskoczę Was ale na Sylwka zostaje w domku i ciulam kase na dluzszy odpoczynek ;)

                                                  • Gość: Anna_46 Re: do Ani... IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.11, 18:30
                                                    Nie. Musiałam być bardzo niegrzeczna w mijającym roku, bo Mikołaj nic mi nie przyniósł.
                                                  • Gość: lookew do niczyja IP: 82.177.149.* 28.12.11, 18:41
                                                    Dziekuję Ci bardzo za odpowiedz, ludzilam się,ze moze cos wyjdzie z tego, dlugo nikt mnie az tak nie zauroczyl. Niestety u mnie tak jest, ze jak ktos mi sie spodoba to ja jemu nie. A jest szansa, zeby sie dowiedziec z jakiego rodzaju facetem bedzie owy romans? Wyglad, ewent.wiek, znak charakterystyczny? Pozdrawiam
                                                    P.S. ostatnio mam jakiegos dola.. :(
                                                  • Gość: lookew do niczyja IP: 82.177.149.* 28.12.11, 18:42
                                                    A jest szansa, zeby sie dowiedziec z jakiego rodzaju facetem bedzie owy romans? Wyglad, ewent.wiek, znak charakterystyczny? Pozdrawiam
                                                    P.S. ostatnio mam jakiegos dola.. :(
    • Gość: madzia Re: Prośba o wróżbę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.11, 20:47
      Witam serdecznie chciałam prosić o postawienie tarota, bo bardzo się denerwuję, czy przedłużą mi umowę o pracę, 5,01.84 r, dziękuję
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 27.12.11, 22:03
        Powiedziałabym raczej, że zmienisz pracę i będziesz zadowolona.
        pozdrawiam
        • liliansob Re: Prośba o wróżbę 28.12.11, 21:03
          Od 2002roku jestem sama, męża zostawiłam dla mężczyzny, którego naprawdę pokochałam, a on rok po moim rozwodzie zostawił mnie dla kobiety 15lat młodszej od siebie. Przestraszył się chyba nagle odpowiedzialności. Nie mogłam długo dojść do siebie. Poznawałam potem facetów, ale każdy coś tylko ode mnie chciał, lub był zajęty. Latem poznałam mężczyznę wolnego, po przejściach, zakochaliśmy się w sobie, mieszka w Niemczech, ale spotykamy się w miarę możliwości, dzwonimy do siebie, codziennie rozmawiamy na skype. W święta popsuły nam się trochę plany, miałam do niego jechać, ale nieszczęście rodzinne uniemożliwiło mi to. On nie przyjechał, bo zdążyliśmy się pokłócić, głównie o zazdrość, która to nie pierwszy raz była powodem. On wszystko rozumie inaczej niż ja. Obiecałam sobie, że nie odezwę się pierwsza, myślę o nim i nie wiem, czy jest nadzieja, że jeszcze będziemy razem, czy mam lepiej o nim zapomnieć. Proszę pomóż mi niczyja. Przeżyłam bardzo rozstanie, gdy byłam zostawiona, czekałam, łudziłam się, biegałam po wróżkach i nic. Teraz ew. chciałabym przejść przez to łagodniej. Liliana
          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 28.12.11, 23:23
            W kartach pokazuje mi się, że Twoje plany co do przyszłości Twojego związku były tylko złudzeniem. Twój Partner pokazał mi się jako człowiek na pozór uroczy jednak nie należy mu wierzyć. W uczuciach pokazuje się nieszczerość, zakłamanie. Ty jako osoba niezależna, silna mająca chyba problemy z bezsennością. Mam jednak poczucie, że Twoja samotność nie będzie trwała długo.
            pozdrawiam
            • darecka22 Re: Prośba o wróżbę 29.12.11, 00:55
              Witam Czy moglabym prosic o wrozbe? Co mnie czeka w 2012r. 11.07.89 Pozdrawiam
              • Gość: gość Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 02:13
                musisz sprecyzować pytanie tu na forum tak obszernej wrózby nie dostaniesz
              • darecka22 Re: Prośba o wróżbę 29.12.11, 10:33
                darecka22 napisała:

                > Witam Czy moglabym prosic o wrozbe? Co mnie czeka w 2012r. 11.07.89 Pozdrawiam

                Chodzi mi o uczucia, prace i zdrowie
                • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 29.12.11, 18:29
                  wróżba z jednej karty:
                  uczucia - mam wrażenie, że masz w głowie jakiś związek - może obecny. Jeśli myślisz, że jest on zakończony to nic bardziej błędnego. Ten związek się umocni i da Ci sporo zadowolenia.

                  praca - brak perspektyw na przyszłość. Powinnaś poszukać innego zajęcia.

                  zdrowie - ktoś z Twoich bliskich może mieć poważne problemy zdrowotne, może się odbyć operacja. Ty bez problemów, ale jeśli będziesz miała pomył żeby zastosować dietę, to podejdź do niej rozważnie.
            • liliansob Re: Prośba o wróżbę 29.12.11, 12:32
              Dziękuję za odpowiedź i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
              • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 29.12.11, 18:11
                :) wzajemnie :)
                • Gość: justysia Re: Prośba o wróżbę IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.11, 21:17
                  Czy uda mi się reaktywować związek ? tak mi brakuje kogoś bliskiego sercu
                  proszę o odpowiedź i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich
                  • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 29.12.11, 21:59
                    Twój były to chyba "specjalista od łamania serc". Będziesz egzaminowała swoje uczucia. Możliwy jest powrót ale w tym związku będziesz się czuła niepewnie, samotna. Więc nie da Ci on satysfakcji i miłości jakiej jesteś spragniona.
                    Szczęśliwego ;)
                    • darecka22 Re: Prośba o wróżbę 30.12.11, 00:39
                      Dziekuje za wrozbe ;) Jestem osoba samotna ale spotykam sie z bylym partnerem.. ale wiem ze nic z tego nie bedzie, poniewaz ten zwiazek nie mial i nie ma od poczatku racji bytu. Pozdrawiam
                    • Gość: justysia Re: Prośba o wróżbę IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.11, 17:10
                      Dziękuję za odpowiedź:) on faktycznie złamał serce, moje, ale sam też został zdrowo połamany przez inne
    • Gość: D Re: Prośba o wróżbę IP: 212.160.172.* 30.12.11, 12:47
      Witam. Bardzo proszę o pomoc, o wróżbę. Czy wrócimy do siebie, co mogę zrobić aby tak się stało, czy to zależy ode mnie (może coś zrobiłam źle, nie mówiłam o uczuciach)? Dorota, Mirosław. Za pomoc bardzo dziękuję.
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 30.12.11, 14:20
        Witam,
        niestety nie widzę abyście mieli do siebie wrócić. Ta relacja jest zakończona. W Twoim życiu pojawi się nowa osoba jednak nie będzie to też nic trwałego. Uczucia tej osoby nie będą trwałe - co wyczujesz - a na związek "chwilowy" Ty się nie zgodzisz.
        wszystkiego dobrego :)
        • Gość: Madzik Re: Prośba o wróżbę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.11, 19:33
          Witam serdecznie, chciałam się zapytać o byłego partnera Łukasza 20.01.84 czy zejdziemy się, czy nowopoznany Tomasz 1.12.1980 będzie mi bliską osobą, jestem uwikłana między tymi dwoma facetami, pozdrawiam, moja data ur. 5.01.84 r., dziękuję
          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 31.12.11, 15:25
            Witam,
            relację z Łukaszem uznałabym za zakończoną. Mimo bólu i łez wyjdzie Ci to na dobre - on jednak może pojawić się jeszcze na chwilę w Twoim życiu. Nie ma sensu jednak gromadzić w sobie "starych" uczuć. W Twoich kartach pojawił się inny mężczyzna - powiedziałabym brunet (czyżby Tomasz?)
            Tomasz - tu pokazują się dojrzałe uczucia i wielka namiętność.
            Jeśli planujesz jakiś wyjazd - uważaj na drodze.
            pozdrawiam
            niczyja
    • Gość: D Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 14:26
      Dziękuję za szczerość :) Szczęśliwego nowego roku :)
    • Gość: Madzia Re: Prośba o wróżbę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.11, 19:39
      Witam serdecznie, chciałam sie dowiedzieć czy zejdę sie z byłym partnerem Łukasz 20/01/84 czy jednak zwiąże się z nowopoznanym facetem Tomasz 1/12/80, bo jestem uwikłana, dziękuję
    • Gość: Monika Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.cdma.centertel.pl 30.12.11, 21:42
      Proszę o odpowiedź czy moja budowa wymarzonego domu przyniesie efekty, tj. czy w ogóle dojdzie do tej budowy - (sprawa gruntu, który gmina nie chce przekwalifikować). Wiele od tej budowy w moim życiu zależy.

      Pozdrawiam
      • Gość: Anna_46 Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.11, 22:56
        Monika ;] ja Ci odpowiem.
        Jeśli gmina nie ma Planu Przestrzennego Zagospodarowania a w okolicach Twojej działki są zabudowania mieszkalne, to nikt łachy nie robi i w końcu musisz dostać Pozwolenie na budowę i Warunki Zabudowy. Jeśli działka jest oddalona od zabudowań sąsiednich więcej niż trzy szerokości frontu Twojej działki, to sprawa się komplikuje. Tutaj wróżka Ci nie jest potrzebna a tylko znajomość przepisów. Powodzenia w Nowym Roku ;]
        • Gość: Monika Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.cdma.centertel.pl 30.12.11, 23:29
          Dzięki za zainteresowanie. Działka moja i sąsiadów ma plan, w którym nasze działki to tereny zieleni leśnej, pomimo braku jakiejkolwiek roślinności. Wszyscy staramy się o przekształcenie gruntu. Od 4 lat wydeptujemy ścieżki do urzędu, piszemy pisma i wnioski i nic - a to gmina nie ma kasy na nowy plan a to przekształcają inną część nas pomijając. No ileż tak jeszcze będzie?? Pomoc wróżki mi się przyda:)

          Pozdrawiam i również wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)
          • Gość: Anna_46 Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.11, 23:58
            Monika, przecież to jest prosta sprawa. Trzeba poszukać klasyfikatora na własny koszt. To nawet zwykły geodeta wjeżdżając na teren stwierdza brak "Ls" - lasu, ale trzeba mieć uprawnienia klasyfikatora gruntów a nie każdy geodeta je posiada. Nie wiem z jakiego rejonu Polski jesteś, więc Ci nie pomogę, ale popytaj wśród geodetów, w prywatnych firmach a oni Ci wskażą kolegę po fachu z potrzebnymi uprawnieniami. Przyjedzie, pomierzy, sporządzi dokumenty, złoży operat klasyfikacyjny w Ośrodku Dokumentacji, stosowne materiały przekaże do Wydziału Geodezji Starostwa a tam tylko decyzja i "po ptakach" ;]
      • Gość: niczyja Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.microchip.net.pl 31.12.11, 16:03
        Twoje karty pokazują, że przeżywasz na ten monet trudne chwile a brak wiary w siebie sprawia, że niewiele w Twoim życiu się zmienia. W kartach pokazuje się jednak kupno domu, zmiana miejsca zamieszkania i znaczące remonty. Mężczyzna o ciemnych, brązowych włosach, przedsiębiorca wpływowy może mieć tutaj znaczenie. Uważaj jednak, żebyś nie zrezygnowała tuż, przed osiągnięciem celu i nie przeliczyła się finansowo. To może trochę potrwać.
        pozdrawiam
        niczyja
        • Gość: Monika Re: I jeszcze ja jeśli można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 09:26
          To wspaniałe wieści:))
          Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 02:27
      www.milionkobiet.pl/horoskop,24
      • Gość: hellow życzonka na 2012 rok :) IP: 77.252.244.* 01.01.12, 00:39
        SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!
        SPEŁNIENIA MARZEN I ZAMIERZEN ;*********
        • Gość: niczyja Re: życzonka na 2012 rok :) IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 00:53
          i miłości :) ogromnej, magicznej, bajecznej :)
          :*****
    • vk51 Re: Prośba o wróżbę 01.01.12, 03:05
      A potem kobiety się dziwią dlaczego mężczyźni uważają je za idiotki...
      duzaspacja.blogspot.com/
      • Gość: monia Re: Prośba o wróżbę IP: 88.220.110.* 01.01.12, 09:53
        Witam. I ja też poproszę o podgląd w przyszłość mojego związku . Ja Monika 18.10.1974 i Jacek 04.08.1968.
        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 16:08
          Między Wami były jakieś spory, nieporozumienia. Na ten moment wydajcie się być partnerami idealnymi. W kartach pokazuje się jednak kobieta działająca dla swoich korzyści, chorobliwe ambitna, zazdrosna. Wtedy miedzy Wami może być dość "gorący" i burzliwy okres...
          • Gość: www Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 16:21
            witam panią , czy ja mogę prosić o wróżbe , ja magda 2 maj 86 , mateusz 28 wrzesien 1987 , czy wróci do mnie ?? czy on spotyka teraz się z kimś ,??? co mi przyniesie 2012rok ?pozdrawiam
            • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 17:13
              witam,
              wygląda na to, że Wasza relacja może odrodzić się na nowo. To będzie takie "przebudzenie". Nawet jeśli w przeszłości nie było łatwo, będzie moment uzdrowienie sytuacji i przywrócenie równowagi. Niestety jednak Mateusz nie wydaje się na ten moment być "stworzony" do bycia w związku. To raczej nie jest partner, z którym spędzisz życie.
              pozdrawiam
          • Gość: monia Re: Prośba o wróżbę IP: *.220.110.180.bransat.pl 01.01.12, 17:22
            Czy to może być jego żona?
    • Gość: Anna_46 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 17:32
      Czy w Nowy Rok weszłyście z jakimiś postanowieniami? ;]
      Bo ja nie a nowy rok rozpoczęłam leniwie, ale za to nie nerwowo i w sumie się cieszę, że jutro już do pracy. Wpadnę w znany sobie rytm, znane sobie trybiki i byle do przodu, do CELU - wiadomo jakiego :D
      buziaczki w Nowym Roku ;]
      • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 18:24
        hej
        no i mamy ten wyczekiwany 2012 rok. zaczal sie spokojnie. oby był lepsze od swojego poprzednika ;)

        pytasz o postanowienia. po mału biorę sie za swoje zycie i za siebie zeby czuc ze panuje nad swoim zyciem i czerpie z niego przyjemnosc :]
        • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 18:28
          Szkoda, że te nasze postanowienia gdzieś "po drodze" znikają i popadamy w nasze stałe przyzwyczajenia :)
          • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 18:38
            u mnie nie zawsze. mam charakter, umiem się zawziąść i wtedy działam :] potrzebuję tylko dobrej motywacji! ja wierze ze jestesmy kowalami wlasnego zycia a mam dosc narzekania :)
            • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 18:41
              Ktoś mi ostatnio przypomniał, że trzeba miec cel w zyciu, wtedy wiesz do czego dazysz i staje sie to osiagalne! :) takze precyzyjne cele i dyscyplnka a marzenia moga sie spelnic :)
            • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 19:13
              To Ci Monia zazdroszczę, bo ja nie mam silnej woli. A może to lenistwo... nie wiem. Gdybym miała tendencje do tycia, to zawsze miałabym nadwagę, bo pewnie nie umiałabym odmówić sobie czekoladek, kiełbasek itd.
              • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 19:27
                no to ja Ci zazdroszczę przemiany materii. ja mam tendencje do tycia ... ostatnio sobie pofolgowalam przez ten stres... ale koniec tego dobrego! Trzymać kciuki Dziewczęta :)
                • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 20:18
                  witam moje przemiłe koleżanki :)
                  ja już Monia trzymam kciuki i podobnie, nie mogę się oprzeć czekoladzie... no ale właśnie. Największe jej spożycie odnotowuję w sytuacjach stresowych ;)
                  ja w Nowy Rok weszłam z jednym postanowieniem. Miałam je już 2 miesiące temu i trzymam się go. Nie popuszczę. Moje postanowienie jest takie: to będzie mój rok. Wszystko w tym roku pójdzie po mojej myśli, wszystko się poukłada tak, jak tego chcę. I Wam dziewczyny też tego życzę. Nie może być inaczej ;)
                  • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 20:25
                    Dzięki Ania i oby Twoje życzenia miały proroczą moc ;]
                    Też Tobie wszystkiego co dobre życzę: Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku z marzeniami o które warto walczyć, z radościami którymi warto się dzielić, z przyjaciółmi z którymi warto być i z nadzieją bez której nie da się żyć!
                • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 20:22
                  Jak mam stres to chudnę i dochodzę do swojej licealnej wagi, tj. 49 kilo :)
                  • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 20:25
                    chciałabym tak i w stresie i tyle ważyć. A tymczasem cały czas mam 6 kg za dużo ;) albo inaczej, JA cały czas widzę 6 kg za dużo... swoją drogą, czy jakaś kobieta jest zadowolona ze swojej wagi?
                    • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 20:27
                      Tak ;] Ja jestem. A teraz ważę np. 60kg ;] Tyle ważyłam w 9 miesiącu ciąży ;]
                      • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 20:35
                        no to ja Ci Anno zazdroszczę. Ważę 56 - po czekoladzie 58 i wiecznie mam za dużo... a wzrost dość rozsądny - nie za dużo nie za mało. 170 i to mi akurat pasuje ;)
                        • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 20:43
                          Waga to nie wszystko, bo kości też ważą, a jedna z nas jest grubokoścista, inna nie. Ja mam 166cm a wydaje mi się, że jestem za chuda. Przytyć żaden problem, ale niestety właśnie stres wszystko spala. I taka chuda i koścista jestem zapewne po babce, matce ojca. I chwała jej za to. Lepiej mieć ciut za mało, niż ciut za dużo, jeśli chodzi o wagę. W 9 mcu ciąży trudno się sznurówki zawiązywało ;] a teraz mogę auto parkować na styk, zawsze wyjdę zza kierownicy i przez ciut uchylone drzwi. Jak to mówią: byleby się głowa zmieściła.
                          Całkiem niedawno zatrzasnęłam się w WC w pracy, popsuł się zamek. Nikt nie dał rady mnie otworzyć, jedynym wyjściem było wypchnięcie szybki w drzwiach, takiej kwadratowej u góry, jakieś 40cm x 40cm - gdybym miała więcej ciała, nie udałoby się. A tak, myk myk i po kłopocie. Następnego dnia pan 4 godziny walczył z zamkiem :)
                          • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 20:55
                            hahaha popłakałam się ze śmiechu hahaha.
                            no ale masz rację z tą grubokościstością... ja jak pisałam 170 cm 56-58 kg i wiecznie jestem za duża... chociaż też zdarza mi się parkować na styk daję radę wyjść z auta. Więc niby nie jest źle a ja i tak uważam, że dobrze też nie jest ;) no ale tutaj to akurat taka moja natura ;)
                            • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:00
                              Niczyja ;] Ponoć facet nie pies, na kości się nie rzuca ;]
                              • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:02
                                hahaha i chyba coś w tym jest... hahahaha ale ja i tak swoje wiem ;)
                    • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 20:35

                      no niestety chyba wiekszosc kobiet nie jest zadowolona ze swojej figury i wagi.. wiecznie cos sie wynajduje. wydaje nam sie, prynajmniej mi,ze jak przytylam i pojawilo sie to sadelko to kazdy tez to widzi,ale prawda jest taka,ze w ogole nie zwracaja na mnie uwagi, wiec wynika,ze nie powinnam sie tym przejmowac, a tymczasem jest mi z nadwaga bardzo zle,a schudnac jest juz ciezko w pewnym wieku i motywacja jakas jest jakby mniejsza.... oj ta nastoletnia energia swoje robi :)
                      • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 20:40
                        no coś w tym jest... ale jak sobie postanowię to i schudnąć potrafię :) ale modlę się wtedy, żeby na mojej drodze do "chudości" żadnych stresów nie było ;)
                        • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 20:58
                          ja wyobrazcie sobie w 2009r.w zime postanowilam troszke schudnac i rzeczywistosc mi takiego splatala figla,ze dodatkowo przytylam, poszlam do endokrynologa i nagle sie dowiaduje,ze zaleczona tarczyca sie uaktywnila. zle mi bylo z waga 56kg, a teraz mam 64kg albo i juz wiecej.nie warze sie od tamtej pory...
                          • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 20:59
                            ...och ta tarczyca często płata nam figle
                          • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:01
                            a ile masz wzrostu? mam taki jadłospis na miesiąc. Nie mówię, że to dieta cud... ale znam osoby, które schudły na tym sporo. Ja też i chociaż stosowałam to ponad rok temu i nawet nie dotrwałam do końca, to efektu jojo nie ma a jak pisałam waga mi się waha +/- 2 kg w zależności od ilości pochłanianych słodyczy...
                            • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:04
                              160cm.. to jak mozesz to schecia uzyskam owa dietke.. musze te sadelko zrzucic do wiosny przynajmniej, bo faceci nie lubia "kielbasek" w talii ;)
                              • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:05
                                napisz do mnie na niczyjaottak@gmail.com
                                • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:10
                                  a ta poza tym jak tam dziewczyny udal Wam sie Sylwester?
                                  • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:13
                                    Ja się w końcu wyspałam i odpoczęłam od tego codziennego kręćka :) i od dziecka też :)
                                • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:17
                                  i ja pozwolilam sobie do Ciebie napisac :] zobacze co to za nowa dieta bo juz nie najednej bylam ;) ostatnio wytrzymalam 3 latka... ale ostatnio znow wrocilo i to w przeciagu 2 miesiecy, tez mysle o badaniach na tarczyce...
                                  • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:23
                                    Monia ;] zrób koniecznie i spraw sobie prezent... kup sobie piękne koralowe korale z prawdziwego korala. Cena w okolicach 50zł. ale uważam, że warto. Nasze babki wiedziały co czynią nosząc takie ozdoby ;]
                                    • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:28
                                      jakaś specjalna moc kryje się w koralowych koralach?
                                      • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:32
                                        A to nie wiedziałaś?
                                        Koral - medycyna indyjska zaleca używanie popiołu z korali w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Skutecznie leczy nim niestrawność, zatrucia pokarmowe, poprawia strukturę kostną oraz sprawia przybieranie na wadze. Biały koral stymuluje regenerację tkanki kostnej, pomaga w leczeniu zaburzeń umysłowych. Koral o barwie łososia poprawia system krążenia i pobudza reprodukcję czerwonych i białych ciałek krwi. Czerwone korale aktywizują tarczycę, poprawiają przemianę materii, uwalniają toksyny z tkanki mięśniowej. Korale bledną, gdy osoba je nosząca choruje a odzyskują barwę, gdy wraca do zdrowia.
                                        KORAL - wpływa odżywczo na organizm, wyrównuje pracę serca. Wspomaga przy anemii, chorobach krążenia, dopływu krwi, niepłodności, problemach menstruacyjnych. Oczyszcza organizm, wspiera nerki i pęcherz moczowy. Chroni przed "złym okiem" (urokami). Korale oddają dużo swojej mocy, ogrzewają ciało. Koral wnosi harmonię, piękno, czystość. Nosząc koral lepiej poznajemy samych siebie.
                                        Koral - symbol siły. Chroni właściciela, uspokaja emocje i przywraca harmonię. Pobudza strumień miłości. Pobudza, ogrzewa i ożywia. Blednie, gdy osoba nosząca go cierpi na niedokrwistość lub niedożywienie. Wzmacnia siły i wzrost. W starożytnych Indiach były popularnym lekiem przeciw krzywicy, słabym zębom i złamaniom kości, czyli wzmacnia układ kostny i zapobiegało zmęczeniu. Poprawia przemianę materii.
                                        • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:34
                                          Anno jesteś boska :) dziękuję za poszerzenie mojej wiedzy :)
                                          • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:40
                                            Do boskości to mi na szczęście daleko ;] Boże uchowaj.
                                            W ogóle to ja kocham kamienie. Troszkę się u mnie uzbierało różnorakich zawieszek z kamieni właśnie. Większość ma kształt serca. Uwielbiam taką biżuterię: serduszka, motylki, aniołki - hihi ale jestem dziecinna :D
                              • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:11
                                Lubią lubią.
                                Chociaż da się zauważyć taki ewenement.
                                Lubią z chudą się pokazać, ale w łóżku wolą te krąglejsze :) - wiem co mówię ;]
                            • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:09
                              ...i jeszcze w zależności od dnia cyklu ;] Zawsze przed okresem jest mnie więcej :)
                              • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:13
                                hahaha przepraszam,ze sie śmieje,ale mam podobny problem... przynajmniej 2-3kg wiecej,a brzuch sterczy mi jak u św.Mikołaja, oj nie lubie wtedy w lustro zagladac...
                                • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:15
                                  Wystarczy wtedy założyć wyższe spodnie i chodzić na wdechu i po kłopocie :)
                                • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:15
                                  ale tym nie ma co się stresować, bo to zawsze nam się cholerna woda zatrzymuje ;) diety nawet nie ma co przed zaczynać, bo nawet efektu nie widać ;)
                                  • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:21
                                    Już dawno przestałam się przejmować, że od czasu do czasu mam większy brzuch, nawet go lubię. Popatrzcie sobie na naszych polskich mężczyzn, zwłaszcza takich w moim wieku, czy znacie jakiegoś bez brzucha? Ja osobiście nie! A wymagania co do kobiet to mają - och mają! Mamy mieć figurę, jak na wybieg. A oni? Oni są idealni, przecież to "mięsień piwny" tylko. Wyobrażacie sobie, jak by oni wyglądali, gdyby przez 9 miesięcy rosły im brzuchy i rozciągała się skóra? Ja rodziłam a ciało mam nastolatki. Pokażcie mi faceta w moim wieku, o którym tak możecie powiedzieć ;]
                                    Więc nie ma się czym przejmować, że czasami jest ciut więcej w talii ;]
                                    • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:25
                                      Anno święte słowa :) ale u mnie to chodzi o to, w czym ja się czuję lepiej i z czym ;) a ja nie lubię się czuć ociężale... niestety. Każdy kg odczuwam od razu. A co faceci myślą, czy jestem za gruba czy za chuda... nie popatrzą na siebie. Ja mam to w nosie ;)
                                      • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:29
                                        ;]
                                    • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:28
                                      wiesz w realu bywa ciezko singielce,faceci strasznie oceniaja i to mnie wkurza, a jak my ocenimy i odrzucimy danego kolesia to potrafi rogi przyprawic " zadna rewelacja z ciebie" i potem zachodzi sie w glowe czy przypadkiem mial racje... idealow nie ma,ale wyjatkowi na swoj sposob jestesmy przeciez
                                      • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:31
                                        ja tez nazuczylam sie co faceci mowia, kazdemu sie nie dogodzi ;) i tez mam w nosie co niektorzy mowia bo widocznie nie umieja docenic prawdzwego piekna :)

                                        i zapamietuje tylko komplementy :))))
                                        • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:32
                                          zaluje ze wczesniej nie mialam tego podejscia. wiecznie czulam sie gorsza...najwazniejsze zeby czuc sie ze soba dobrze , wtedy jestes pewna siebie i czarujesz.....hahaha
                                      • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:32
                                        lookew w głowę to zachodzi się tylko wtedy, jak się w siebie nie wierzy. Nie wierzy się w swoje możliwości i ma się zaburzoną samoocenę. Wtedy łatwo ktoś potrafi zasiać w głowie ziarnko niepewności. Wiesz już, nad czym zacząć pracę w nowym roku i bynajmniej nie mam tu absolutnie na myśli kilogramów. Jak facet dojrzały to nie na kilogramy będzie patrzył, bo nie to w życiu się liczy. A jak na kg patrzy, to nie warto sobie nim głowy zawracać ;)
                                        • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:37
                                          :) mnie lubią Panowie w wieku 55-75 robią ze mnie taka pieknosc,ze az sie rumienię... no niestety mam jakas zaburzana samoocene,wiem i nie potrafie sobie z tym poradzic :(
                                          • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:42
                                            A mnie niestety lubią "panowie" w wieku 19-29 lat. A ja właśnie chyba dorosłam do poważnego związku i rozglądam się za kimś statecznym i poważnym. Znudzili mi się chłopcy z doskoku ;]
                                            • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:47
                                              Ania bo to chyba urok Ryb usmiechnietych i lubiacych zabawe...mnie tez sie czepiaja o wiele mlodsi ze raz kazalam dowod pokazywac! :)
                                              • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:54
                                                Swego czasu grałam w taką grę online dla młodzieży. Poznałam tam wielu chłopaków w wieku 15 lat. Dziś mają po 19-20 a do dziś ze mną utrzymują kontakt: wirtualny czy telefoniczny. Kiedyś jeden mi napisał: ojciec nie ma prawa mnie karać, to Ty mnie wychowywałaś przez ostatnie 3 lata, to Ty możesz mnie karać :D
                                                Dzwonił dziś w nocy koło 4tej ;] ale wiem, że był na imprezie sylwestrowej, więc zapewne zapił... to nie odebrałam.
                                                Jak do córki zaczną przychodzić koledzy, to... hehe
                                                Dobrze, że ona ma całkiem inny gust od mojego :)
                                      • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:35
                                        lookew trzeba z nimi walczyć wtedy ich bronią. Mam taką pracę, że mam do czynienia w większości z mężczyznami i nauczyłam się im "pyskować". Nie wchodzą ze mną w tak ryzykowne dyskusje, bo wiedzą, że ostatecznie utrę im nosa i stoją na przegranej pozycji ;]
                                        • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:40
                                          ja nie wiem dlaczego to o nas mówią "słaba płeć" jak tak naprawdę to oni są tak słabi... aż ich czasem szkoda hahahaha
                                          Kochane ja udam się pomalutku w stronę łazienki. Miło się z Wami gawędziło w tym pierwszym dniu Nowego Roku. Pamiętajcie, że ten rok należy do nas :) będziemy miały to, czego pragniemy.
                                          Ale zanim to nastąpi śnijcie bajkowe sny, by od jutra zacząć spełniać marzenia :)
                                          • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:47
                                            ...dobrej nocki... ;]
                                          • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:50
                                            amen.

                                            ps dobranoc :)
                                          • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:51
                                            to spokojnej nocki Dziewczęta.. dzięki za sypmatycznosć
                                            • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:56
                                              D O B R A N O C
                                        • Gość: lookew Re: 2012 IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.01.12, 21:40
                                          mam w racy taka agentke co facetow traktuje lajtowo, nie usluguje im itp.a pyskuje uj az iskry leca, usmialybyscie sie sluchajac ja... i niespodzianka: grubaska z niej, a ma w D.. co o niej sadza. naprawde szczerze podziwnia ja za to,ja jestem skromna ogolnie, spokojna dziewczyna
                                          • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:46
                                            Już dawno zauważyłam, że kobiety tęższe, pogodzone ze swoją tuszą, mają w sobie niesamowity luz i radość życia :D
    • Gość: niczyja Re: 2012 IP: *.microchip.net.pl 01.01.12, 21:29
      wygląda to magicznie... i moje ulubione zestawienia czarno-czerwone...
    • Gość: hellow Re: 2012 IP: 77.252.244.* 01.01.12, 21:39
      ja to nawet mam caly zestawik z korala ale jakos rzadko go nossze bo troszke ciezki.... ale moze warto sie poswiecic :]
      • Gość: Anna_46 Re: 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 21:43
        hellow chociaż "po domu" sobie noś - tak dla zdrowia, dla tarczycy właśnie
        • Gość: hellow i co tam? IP: 77.252.244.* 06.01.12, 22:02
          czesc laski, co tam slychac? jak sie zaczal nowy rok? u mnie z pewnymi problemami ale mam nadzieje ze wszystko bedzie oki :) teraz lecze schorzenie zoladkowe bo dopadl mnie wirusik...
          zamiast korzystac z wolnego to ja przesiaduje w domu...
          mam pytanie, co uwazacie na temat spotkan z mezczyznami zapoznanymi na necie?? ;)
          • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 06.01.12, 22:59
            Mamy XXI wiek. To raczej normalne, takie znajomości. Jeszcze trochę i w ogóle nie będziemy się w inny sposób zapoznawać ;] Chociaż... Rok temu poznałam pewnego pana. Długo mnie do siebie przekonywał. Gdy w końcu mu uwierzyłam i myślałam, że mam cały świat u swoich stóp, on - przepadł w cyberprzestrzeni. W listopadzie minął rok, a ja do dziś liczę na to, że on wróci... o naiwności... to była znajomość typu "znamy się od zawsze". Ktoś mi kiedyś powiedział, że to jest moja bratnia dusza... co z tego, gdy on tego nie czuje i być może nie wie... ;]
            Więc Hellow ;] wydaje mi się, że znajomości z neta czy z reala są obciążone takim samym ryzykiem, jak i szansą powodzenia :)
          • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 06.01.12, 23:01
            heloł hellow ;) nowy rok piękny tylko pogoda do de... zgroza jakaś... śnieg z deszczem non stop.. aż nic się nie chce... no nie do końca... chce się... z łóżka nie wychodzić ;)
            a co z nowym ognistym, że takie pytanie pada?
            ja to mam tak: z nimi wszystkimi - w sieci chyba jednak tym bardziej - jest jak z plemnikami... tylko jeden na milion staje się człowiekiem... ;)
            • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 06.01.12, 23:05
              hehe... facet jest, jak autobus, nie ten, to będzie następny ;D
              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 11:19
                hehe... dobre z tymi plemnikami ;]

                Aniu masz racje z tymi znajomosciami internetowymi dlatego ja postanowilam ze w necie mozna kogos zapoznac ale jak sie chce znajomosc traktowac normalnie to trzeba sie spotkac i poznac realnie ... ja chyba zaryzykuje bo mam dosc samotnosci, zrobie casting ;)

                Niczyja, co do ognistego znaku to nabralam duzej rezerwy bo jak na moje to za czesto siega po alkohol a ja jestem na tym punkcie wrazliwa...dzwonil i przepraszal ale co mi z tego, mysle ze on bedzie typem ciaglego dziecka...a moze postawisz mi karty na niego? tylko jakie zadac pytanie...moze, jakie ma zamiary wobec mnie?
                • Gość: Anna_46 ;] IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 12:05
                  Typ wiecznego dziecka, nieodpowiedzialny, wiecznie się bawiący, to mój ex. Strzelec. Do tego gadżeciarz, szpaner, bawidamek, beztroski człowieczek w różowych okularach. Nieodpowiedzialny tatuś, niedotrzymujący obietnic... ufff... ale tego! Nigdy na głos tego wszystkiego nie wypowiedziałam ;] trochę by się uzbierało

                  A jeśli chodzi o znajomości netowe, to jak najszybciej trzeba dążyć do spotkania w realu, bo nasza wyobraźnia nie zna granic a potem wielkie rozczarowanie :)
                  Chociaż ja, zazwyczaj jestem miło zaskoczona ;]
                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 07.01.12, 12:25
                    ehhh...no wlasnie Aniu, takiego typa bym chciala uniknac. jeszcze nie wiem jaki dokladnie jest bo tez nie mozna wszystkich wrzucac do jednego wora...zeby byl blizej mnie to moglabym mu dac druga szanse i bacznie obserwowala ;) ale dziela nas km a ja juz nie jestem naiwna nastolatka :]

                    a jesli chodzi o net...to tak sobie zawsze mysle ze jesli ja kogos szukam wartosciowego to w koncu moze i ktos podobny do mnie tez w ten sam sposob szuka ;)
                    w naszym wieku tak naprawde nie wiadomo jak kogos poznac. nawet nie wiem czy istnieja jakies biura matrymonialne ...hehe ;)
                    ...na imprezy nie ma z kim isc bo wszyscy znajomi w domku z rodzina siedza ...a jak nawet namowie to trafiam na samym imprezowiczow...jak tu kogos nowego poznac? :)
                    najprostsza metoda to internet...
                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 14:27
                  tylko hellow imię jego proszę :) nie zapytam przecież "co ognisty..." ;) z drugiej strony jednak myślę, że skoro sięga często po alkohol. Olać go. Ale jak będziesz chciała :)

                  nie ma reguły na te internetowe znajomości. Moje dwie koleżanki mają fantastycznych - jak mówią - mężów właśnie z sieci :) ja też owych Panów lubię ale wiadomo - nie ja z nimi żyję. Jeśli one tak mówią, to tak pewnie jest. Ale też nie od razu na nich trafiły. Najpierw była selekcja. Bo większość szuka - niestety - szybkiej przygody bez zobowiązań. One były cierpliwe a ja tej cierpliwości nie mam...
                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 15:03
                    imie ognistego to Damian. poproszę o wrozbe :)

                    to mamy wspolna ceche, ja rowniez jestem niecierpliwa ale ostatnio staram sie nad tym panowac :)
                    • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 16:25
                      Bo cierpliwość z wiekiem przychodzi hiehiehie.... choć i niekoniecznie. Mnie ktoś wywróżył ;] że w ciągu roku poznam tego jedynego i też niecierpliwie czekam ;]
                      • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 16:42
                        o nieeee.... :) no ale jak ktoś Ci tak wywróżył to ja tego nie neguję i trzymam kciuki :)
                        mnie też ktoś wywróżył, że hmmm gdzieś do sierpnia zdaje się :)
                        więc jeszcze teraz tylko Monia nam została :) Ale jak my w tym roku to hellow innego wyjścia nie ma i też trafi na właściwego w tym właśnie roku. Bo jak pisałam wcześniej, to jest mój rok więc dlaczego nie miałby być i też Wasz? zachłanna nie jestem i starczy dla nas wszystkich :)
                        • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 16:53
                          ja juz dlugo czekam na tego jedynego. juz nie mam sił na to wszystko...
                          skad wziać ta wiarę że w koncu Kogos spotkam??
                          • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 16:55
                            Monia :) Ja czekam 46 lat :P
                        • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 16:55
                          hehe... Ty mi wywróżyłaś ;]
                          • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 16:58
                            hmmm nie chce sie licytowac Aniu ale Ty juz chyba mialas jednego mezczyzne ...???
                            • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 17:18
                              A wiesz co? Przykre to, co teraz napiszę ale z perspektywy czasu to widzę, że to było z rozsądku a nie z miłości (z mojej strony). Miałam 35 lat i pomyślałam, że to ostatni dzwonek aby urodzić zdrowe (pierwsze) dziecko. Poza tym nacisk środowiska i takie inne czynniki wpłynęły na moją decyzję. Ale w sumie chyba dobrze się stało. Mogłam skończyć w jakimś szpitalu odwykowym albo w najgorszym wypadku w jakimś rowie ;]
                              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 17:22
                                wiesz co Aniu, ze ja Tobie sie wcale nie dziwie... o tyle ze u mnie rodzina nie naciska a innych mam w poszanowaniu ;) ja mam 30 lat i tez juz nie szukam wielkiej milosci a bardziej przyjazni, szacunku, no i odrobine namietnosci....
                                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 17:34
                                  Dżizys... Monia... 30 lat i całe życie przed sobą :))) wiem, co piszę. A bez miłości... hmmm... daleko nie zajedziesz. Też tak kiedyś myślałam i... wtopiłam :) i co z tego, że jednego się już miało? ale teraz go nie ma. Ja już teraz wiem, że nie warto rezygnować ze swoich marzeń :) bo one się spełniają :) wystarczy uwierzyć i dążyć do nich. Nie warto brać "byle czego" byleby tylko był. To nie ma racji bytu. Nie warto być za wszelką cenę i być nie szczęśliwym. Warto poczekać :) zawsze :) ja nie wierzę w samotność i wierzę, że każdemu jest pisany ten ktoś "właściwy" z kim się będzie szczęśliwym :) Moja koleżanka tak bardzo chciała - rany w jakie ona związki wchodziła... zgroza. Ale tylko byle z kimś być za wszelką cenę. W końcu odpuściła. Poddała się. I co? W wieku 37 lat wyszła pierwszy raz za mąż i jak mówi - warto było czekać, bo ma najcudowniejszego męża. Więc Monia - w wieku 30 lat - nie pisz jakby życie się dla Ciebie skończyło a miłość miała Cię ominąć. Nie ominie ale nie rezygnuj z niej :)
                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 17:53
                                    dobrze, czekac ale co z zegarem biologicznym? ;P
                                    • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:06
                                      mój już głośno wyje i co z tego? :P
                                      • Gość: hellow babskie pogaduszki :) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 18:37
                                        niczyja a ile Ty liczysz wiosenek? :)
                                        • Gość: niczyja Re: babskie pogaduszki :) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:39
                                          to zależy... doświadczeniem kolo 50-ściu, "metrykowo" ciut więcej niż Ty ;)
                                • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 18:02
                                  I zapewne każdy szuka. Wiecie co dziwne ;] Każdy chce tego samego, a tak trudno się dopasować. Dlaczego?
                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:08
                                    no chyba najlepiej przestać szukać. Wtedy najczęściej dzieją się magiczne rzeczy. Z szukaniem to tak jakby trochę na siłę.
                                    Czy trudno dopasować? hmm... wszystko zależy od tego, czego chcemy w życiu i na jaki kompromis jesteśmy w stanie pójść nie zatracając przy tym siebie
                          • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 17:24
                            pamiętam pamiętam :)
                            • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 18:03
                              ;]
                    • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 17:49
                      ja to widzę tak - w kwestii Damiana - wzloty i upadki. Rozstania i powroty a na końcu i tak rozwód. Dojdziesz do takiego momentu w życiu - nie to nie w jakiejś specjalnie dalekiej przyszłości, kiedy dokonasz bilansu. Postanowisz na nowo zacząć wszystko. To będzie Twój dzień sądu. I wtedy miłość zapuka... Nie wcześniej.
                      • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 18:02
                        dziekuje za wrozbe :) to moze bilansu juz dokonalam ...hehe piszac o milosci masz na mysli kogos innego nowego??
                        • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:11
                          raczej tak. Bo z Damianem jak pisałam góra-dół. A na końcu dół.
                          Nie osądzając nikogo - w pracy sporo widziałam i wiem, jak ciężkie może być życie z osobą uzależnioną. Wieczna huśtawka... o tym chyba nawet wspomniałaś w któreś wypowiedzi. A to dopiero początek relacji więc co potem?
                          • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 18:30
                            no i dobrze sie stalo. jeszcze raz dziekuje za wrozbe, ktora w sumie tylko potwierdzila moje przypuszczenia :)
                            czyli od nastepnego weekendu zaczynam sie spotykac z chlopakami z neta. trzymajcie kciuki! bedzie wesolo ...hehe
                            • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:37
                              hellow po co Ci moje karty jak Ty bystra jesteś? sama wiesz a potrzebne Ci potwierdzenie. Słuchaj intuicji bo z tego co widzę podpowiada Ci dobrze :) w sensie karty są potwierdzeniem tego, co już wiesz :)
                              więc teraz siadaj do kompa stwórz własny profil i działaj a ja - pewnie Anna też - czekamy na rezultaty. Ale pamiętaj, nie zniechęcaj się po pierwszych 50 wiadomościach z pytaniem o sex ;)
                              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 18:46
                                hmmm...dzieki Niczyja za mile slowa :) a co do znajomosci z neta to tez juz mam pewne doswiadczenia i takich co licza tylko na sex od razu gasze ;)
                                kwestia spotkania i zobaczenia czy jestesmy w swoim guscie :) a pozniej czas pokaze ;)
                                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:20
                                  ale kart już nie postawię. W końcu napisałaś "wróżki na bruk"
                                  chociaż... wróżką siebie nie nazywam ;)
                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:26
                                    O.o masz Ci babo placek ;]
                                    • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:30
                                      ;)
                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:27
                                    ale mam przechlapane u Niczyjej :(
                                    • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:31
                                      no przecież napisałam, że wróżką siebie nie nazywam ;)
                                    • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:32
                                      Monia ;] spokojnie, ja Ci zacznę wróżyć z kart anielskich. W końcu jestem mistrzowską 11 i powinnam się za to zabrać ;D
                                      • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:35
                                        postaw karty dla mnie proszę :)
                                        do mnie anielskie nie przemawiają. Mam przesłania ale sporadycznie po nie sięgam
                                        • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:45
                                          Kupiłam sobie Karty Archanielskie dr Doreen Virtue. Póki co, to sobie je oglądam, przekładam, czasem jakąś wyciągnę. Na razie do wróżenia się nie zabieram ;] To taki joke był
                                          • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:50
                                            to nie fair... narobiłaś mi ochoty i teraz co? eh Ty niedobra ;)
                                          • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:50
                                            jak juz karty sa to i wrozba musi byc :]
                                      • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:41
                                        kupilas karty??????? wrozylas juz komus????????? :)
                                        • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:53
                                          sobie raczej tylko ;]
                                          albo zadaję pytanie i... o dziwo wyciągam kartę, która daje mi kompletną odpowiedź
                                          • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:55
                                            hmm...niech bedzie tylko sobie i nam z niczyja :]
                                            • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:58
                                              ... póki co, na pewno się nie odważę
                                              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:00
                                                dobrze Aniu, zrozumialam i szanuje Twoja decyzje :)
                                          • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:59
                                            no to tym bardziej powróż nam :) - myślę, że za Ciebie hellow też mogę się wypowiedzieć?
                                            co Ci zależy :) pretensji mieć nie będziemy a najlepiej uczyć się "na kimś" ;)
                              • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 18:48
                                Albo pytaniem: "Masz kamerkę?" :D
                                • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 18:56
                                  ja sama nie lubie kamerek takze nie wymagam od kogos zeby sie pokazywal ;)

                                  ale wymiana fotek jak najbardziej :)
                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:03
                                    Też nie używam kamerek i nic mnie bardziej nie wkurza, jak facet klikający na GG i "skomlący" włącz kamerkę proszę. Ja: nie mam. On: masz na pewno. Ja: nie mam zainstalowanej. On: to zainstaluj proszę, to 5 min roboty. Ja: ale ja nie używam. On: a dlaczego. Ja: bo nie lubię. On: ale włącz pliss. Ja: czy rozumiesz co piszę? Nie, nie lubię, nie używam. On: Ty stara głupia p... ;D O tak mniej więcej wygląda rozmowa na GG z zdesperowanym facetem ;]
                                    • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:05
                                      ...ach... zapomniałam dodać :D
                                      Zazwyczaj pada podsumowanie: nie chcesz się pokazać, bo na pewno jesteś stara, brzydka i odrażająca
                                      :):)
                                      • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:22
                                        hahaha a oni to sami boscy romea :P
                                    • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:21
                                      hahaha jakieś mi to znajome... i całkiem wiernie oddałaś ton takiej rozmowy hahaha
                                      • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:29
                                        rzadko ale sie zdarza... rozni ludzie tam siedza po drugiej strony monitora ;)
                                      • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:30
                                        "siedzę" w necie 7 lat. To i owo widziałam i "przerabiałam". Schematy się powtarzają. Najgrzeczniejsza to jeszcze jest nasza wspaniała młodzież, na której tak się psy wiesza. A taki 19 letni chłopak potrafi się wykazać pełną kulturą, choć niestety ortografia w parze nie idzie ;]
                                        Ja już się nauczyłam na podstawie formułowanych zdań i sposobu prowadzenia rozmowy odgadywać wiek rozmówcy ;]
                                        • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:34
                                          choć niestety regułą to nie jest... znam facetów blisko 40-tki a sposób wypowiadania... o rany... ciekawe, że w drugą stronę to nie działa... chociaż? może są niektórzy młodzi wiekiem ale dojrzali pisownią przynajmniej hahaha
                                          • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:39
                                            no wlasnie, ciekawy temat sie zaczal.
                                            po 1 co uwazacie o wieku partnerow, mlodszy, starszy, ktory lepszy i jakie roznice? czy to w ogole jest wazne?

                                            po 2 czy osoba ktora nigdy nie byla w malzenstwie ma szanse na szczesliwy zwiazek z osoba po przejsciach z 2 dzieci? slyszalam ze osoby z przeszloscia powinny wiazac sie z takimi samymi bo tylko one je zrozumieja?

                                            co Wy na to? :)
                                            • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 19:48
                                              ad. 1
                                              dla mnie ważna jest kwestia porozumienia a nie kwestia wieku. Jednak jest pewna granica, której nie przekraczam, bo jak mówię - jednego ojca już mam ;)

                                              ad. 2
                                              dla mnie to jakaś bzdura. Bo znowu - kwestia porozumienia jest najważniejsza a nie przeszłości
                                              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:53
                                                hmmm...a ile dajesz tolerancji w wieku? o ile mlodszy i o ile starsza? 10 lat?:]
                                                • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:57
                                                  Ja to tak do 18 lat młodszy hiehie a starszy... hmm... jakoś nie mój kierunek. W moim wieku, to już za stary :)
                                                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:02
                                                  starszy max. 10 a młodszy hmmm... jeden jedyny młodszy, który był dojrzały to młodszy o 3 lata. Ale hellow na to nie ma reguły. Znam takich przed 40-stką, którzy zatrzymali się na etapie rozwoju 15-latka...
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:06
                                                    Niczyja, dopiero teraz się przyznajesz, że znasz mojego męża?! ;]
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:09
                                                    Anno wybacz... nie miałam śmiałości wcześniej...
                                                    hahaha znam 40-latka, strzelca idealnie pasującego do opisu Twojego ex. Ale do żony się nie przyznał ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:14
                                                    To nie on ;] Mój się przyznaje. Raczej mamy dobre układy pomimo jego niedojrzałości i paru przywar
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:16
                                                    to kamień z serca ;)
                                                    ale tamtego znam lata i pewnie bym wiedziała, gdyby się ożenił ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:19
                                                    A pisałam Wam, że mój ślub to był żart, bo zawierany w Prima Aprilis 1 kwietnia?
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:22
                                                    hahaha no to faktycznie datę wybraliście ;) ale za to masz cudowną pamiątkę po tym żarcie w osobie dziecka :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:25
                                                    Kobieta pracująca w Urzędzie Stanu Cywilnego powiedziała nam, że jak pracuje tu 30 lat, to nikt w ten dzień nie brał ślubu. Zapytałam czy nie wolno, czy jest jakiś zapis, że 1 kwietnia nie dajecie ślubów, a ona, że nie. Więc powiedziałam: w takim razie będziemy pierwsi a gdyby kiedyś doszło do rozwodu, to zawsze mogę powiedzieć, że to przecież tylko taki żart był ;]
                                                    I tak się stało ;]
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:27
                                                    Twoja słowa mają więc moc sprawczą. Pamiętaj o tym jak spotykasz tego wymarzonego ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:36
                                                    Oj nawet nie wiesz, jak bardzo sprawczą. W poprzednim życiu byłam chyba czarownicą i rzucałam klątwy i uroki ;D
                                                    Często mam coś takiego, że na głos coś wypowiem i to się spełnia. Dlatego już pilnuję się z tym co mówię, bo często zwłaszcza niestety to złe, się sprawdza.
                                                    Taki przykład... Kiedyś siedziałam z koleżanką w biurze. Koledzy byli w terenie. Kartowałam coś z ich szkiców i nic się nie zgadzało. Prawdziwie wkurzona powiedziałam: "niech ich szlag trafi!" Koleżanka zwróciła mi wtedy uwagę abym tak nie mówiła, bo czasem można coś w złej godzinie powiedzieć. Zaczęłam się śmiać i mówię: przecież to taka przenośnia, przecież nikomu źle nie życzę. Ale niepokój został. Spojrzałyśmy na zegarki. Chłopaki tego dnia wrócili z terenu później niż zwykle i dziwnie milczący. Pytamy: co się stało? I... okazało się, że dokładnie o tej godzinie co ich "przeklęłam" mieli wypadek samochodowym. Z niewyjaśnionych przyczyn zjechali z drogi na łąkę, mieli dachowanie i sunęli prosto na drzewo. W ostatniej chwili auto obróciło się na koła i bez szwanku ominęli przeszkodę. Nogi się pode mną ugięły a koleżanka zbladła patrząc mi wymownie w oczy. Os tamtej pory bardzo się pilnuję... a jestem dość porywcza i czasem zdarzy mi się powiedzieć coś głupiego, ale zaraz "odszczekuję"
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:42
                                                    masz taką moc i nie skorzystałaś, by miłość przyciągnąć??? niemożliwe...
                                                    ja jak czegoś chcę zawsze sobie mówię, będę to miała to tylko kwestia czasu. I czekam spokojnie. Czasem umyka to mej pamięci i nagle, ni z tego ni z owego dostaję to, czego chciałam. Fajne to jest ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:50
                                                    haha a wiesz Niczyja, że ja nigdy nie myślałam tymi kategoriami ;]
                                                    A z tymi życzeniami to tak jest. Przychodzą wtedy, gdy już ich się nie spodziewamy.
                                                    Jak miałam 10 lat, to często bawiłyśmy się z koleżankami na IV piętrze w środkowej klatce naszego bloku. Tam było biuro i po południami nikt nie chodził na IV i III piętrze. Miałyśmy tam spokój. Był tam też właz na dach i często sobie tam wychodziłyśmy. Pamiętam, że często gdy już kładłam się spać, wyobrażałam sobie, jak mieszkam na IV pietrze, środkowa klatka, po prawej stronie - cisz, spokój, właz na dach... I co? Marzenia się spełniły ;] tylko, że teraz to przekleństwo jest. IV piętro, pies, zakupy, chodzenie z góry na dół minimum 10x dziennie. Masakra! Ale pewnego dnia sobie uświadomiłam, że przecież właśnie tego chciałam...
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:56
                                                    Anno więc działaj i teraz. Mów z przekonaniem i marz :) aż wymarzysz :)
                                                    na swoje "spełnienia" aż tak długo nigdy czekać nie musiałam ale może i dlatego, że nie było do tej pory to nic tak wielkiego jak własne mieszkanie za kilka lat :) Tobie się spełniło w odpowiednim czasie i moje pewnie też się w swoim czasie sprawdzają. Bo wszystko musi mieć swoje miejsce i swój czas...
                                                  • Gość: hellow help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:02
                                                    laseczki mam juz 3 chetnych na spotkanie ale nie wiem czy to fer tak sie spotykac co tydzien z innym? co ja im mam mowic? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 21:09
                                                    na jakim portalu? może i ja tam wskoczę? ;)
                                                    jasne, że tak. Przecież nie jesteś w żadnym związku i nikomu nic nie obiecujesz. Umawiaj się :)
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:14
                                                    tylko ze Oni sie pytaja czy tylko z nimi sie spotkam? jak ja traktuje ta znajomosc?:)

                                                    a ja zawsze chce byc fer ale te pytania mnie przerazaja :)
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 21:18
                                                    Hellow... to jak? po dwóch zdaniach chcą Cię mieć na własność????
                                                    zapytaj czy oni tylko z Tobą się spotykają będąc na takim portalu i napisz, że w dniu spotkania tak, tylko z nim się spotkasz. To będzie fair ;)
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:28
                                                    wiesz jacy sa faceci, chca byc jedynymi i najfajniejszymi ;)

                                                    w sumie pomyslalam ze nie ma co byc za dobrym i sie wszystkim przejmowac. napisze prawde a jak im nie pasuje to nie musze sie spotykac. czlowiek madry zrozumie ;)

                                                    dzieki Dziewczynki za dzisiejsze ploteczki ;) szkoda ze nie mozemy realnie spotkac sie, posmiac i moze powyrywac haha
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 21:32
                                                    taaa... każdy chce być jedyny ale Ty masz być jedną z wielu ;)

                                                    może jakoś na skype chociaż dało by radę???
                                                    ja też zmykam :)
                                                    bajkowych snów :*
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 21:37
                                                    A dlaczego nie możemy? Nigdy nie mów NIGDY ;]
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:41
                                                    kiedys pisalysmy o pogodzie i wywnioskowalam ze chyba piszemy z roznych miejsc w Polsce ale zawsze mozemy spotkac sie np w stolicy? ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 21:43
                                                    Polska to mały kraj - wszędzie blisko
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 21:49
                                                    Anno ja do Ciebie mam 100 kilometrów nie całe :) w Twoim IP jest miasto :)
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:54
                                                    czyli tylko ja z daleka ....450 km ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 21:55
                                                    Hellow nic straconego. Możesz przyjechać i nocować u mnie ;)
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 22:13
                                                    hmm...Niczyja to kuszaca propozycja bo jeszcze w Waszych okolicach nie bylam? :)

                                                    no wlasnie, laski, to genialny plan...hehe spotkamy sie , wszystko zaplanujemy , ruszymy na miasto i znajdziemy tych naszych zagubionych facetow... ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 22:46
                                                    IP kłamie ;] Ja mieszkam pod Łodzią :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 22:58
                                                    A teraz idę zalec przed tv na kanapie
                                                    Spokojnej nocki dziewczyny ;] Do jutra
                                                  • Gość: niczyja Re: help ;) IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 23:32
                                                    a ja w dalszym ciągu mam do Ciebie jakieś 100 km ;)
                                                  • Gość: hellow dzien dobry Kobietki :) IP: 77.252.244.* 08.01.12, 12:10
                                                    narobilyscie mi ochote na krakow a teraz co? ;)

                                                    pod łodzia to ja bylam na szkoleniu. nawet spoko hotelik w lesie ;) ale ogolnie to podobno warto sie wybrac na zakupki do łodzi, to prawda?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 12:45
                                                    Prawda ;] Ja w swojej dziurze rzadko robię zakupy. Zazwyczaj robię wypad do Manufaktury lub Port Łódź. Teraz częściej do Portu, bo mam blisko
                                                  • Gość: niczyja Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 13:49
                                                    cześć Dziewczyny :) Hellow Ty tu zakupami w Łodzi oczu nie mydl tylko pisz jak randkowanie idzie :)
                                                  • Gość: hellow Re: dzien dobry Kobietki :) IP: 77.252.244.* 08.01.12, 16:58
                                                    hehe... wlasnie ze musze sie zainteresowac zakupkami i troszke zainwestowac w siebie jeszcze przed randkami... ;)

                                                    pierwsza randka jak nic sie nie zmieni to za tydzien.... :)
                                                  • Gość: niczyja Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:21
                                                    a korzystasz z tego, co na maila dostałaś?
                                                    tydzień zleci nawet nie będziesz wiedziała kiedy. Nie mogę się doczekać :)))))
                                                  • Gość: hellow Re: dzien dobry Kobietki :) IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:24
                                                    z dietki narazie nie bo teraz chorowalam to i tak malo co przelknelam. jutro ide do lekarza to jeszcze zobacze co on mi powie o moim gwaltownym przytyciu ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:27
                                                    a koral nosisz? ja słuchajcie dostałam od koleżanki dwa dni temu kolczyki z koralem :) a zamierzałam kupić :) nie ma przypadków...
                                                  • Gość: Anna_46 Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:34
                                                    A ja z kamieni kocham LapisLazuli :)
                                                  • Gość: hellow Re: dzien dobry Kobietki :) IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:35
                                                    ja nie nosze korali bo uwazam ze to moze pomoc w leczeniu ale samego leczenia nie zastapi. zrobie te badania i zobaczymy co dalej ;]

                                                    ps ja nie lubie w domu nosisz gadzetow. lubie wolnosc i swobode ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:38
                                                    wiadomo, że w samego leczenia kamienie nie zastąpią :)
                                                    ja bardziej w kierunku miłości... ale jak napisałaś o lekarzu, to przypomniało mi się :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: dzien dobry Kobietki :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:42
                                                    Monia :) i dlatego po domu chodzisz bez majtek hiehie
                                                    taki joke :P
                                                  • Gość: hellow Re: dzien dobry Kobietki :) IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:47
                                                    a czemu nie? ;P
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 21:23
                                                    oj tam oj tam
                                                    Ja kiedyś umówiłam się z pięcioma. Dzień po dniu - miałam niezłe porównanie
                                                  • Gość: hellow Re: help ;) IP: 77.252.244.* 07.01.12, 21:31
                                                    Ania daj mi kilka wskazowek , na co zwrocic uwage i w ogole jak zachowywac na takich spotkaniach ...hehe
                                                  • Gość: Anna_46 Re: help ;) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 21:39
                                                    Mnie się pytasz? Kobiety, która nie ma faceta? Hehe... Być sobą i niczego nie udawać
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:28
                                                    hmmm... no to mozemy powinnismy bardziej zwazac na swoje slowa? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:30
                                                    a o afirmacjach słyszałaś?
                                                    może właśnie częściej słów powinnyśmy używać ;) tylko tych właściwych
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:11
                                                    hahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa

                                                    Ania jestes niemozliwa ;P
                                              • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:55
                                                hehe widzę Niczyja poszłyśmy w dwóch różnych kierunkach ;]
                                                Ja z kolei mówię: że już jedno dziecko mam ;]
                                                i ta druga kwestia, też mamy całkiem inny pogląd ;]
                                                I dobrze
                                                • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:04
                                                  no wlasnie, kazdy ma inne doswiadczenia i inne spojrzenia na pewne sprawu :) ja tez lubie dyskutowac z osobami o innych pogladach i zobaczyc co z tego wyniknie ;)

                                                  ja to przyjmuje o 4 lata mlodszy i o 12 starszy, bo spotkalam takiego i w calkiem dobrej formie...

                                                  Aniu, moj znajomy 42 latek tez mowi ze musi miec mlodsza partnerke bo starsze nie wyrabiaja max 33 latka.hehe ahh Ci 40latkowie ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:06
                                                    40 lat to dopiero druga młodość hahaha może być sporo zaskoczenia hahaha
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:11
                                                    Ja zawsze miałam młodszych chłopaków. Średnio tak o 8 lat. Chociaż był też młodszy o 12 lat a i o 22 też. Z tym, że ten o 22, to był właśnie ten, co chciał mi córkę zastąpić i "po nim" podniosłam deko granicę ;] do 18. Starsi mi się nie trafiają. Może dlatego, że nie wyglądam na swoje lata a na dużo dużo mniej niż wskazuje na to dowód. Nigdy facet starszy, czy w moim wieku, nie starał się o moje względy. Zawsze tylko młodsi, dużo młodsi...
                                                    A ja tak czuję, że jednak coś trwałego stworzę ze starszym od siebie i za takimi się teraz rozglądam.
                                                    Niczyja ;] dobrze robię? ;]
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:18
                                                    jeśli zgodnie ze swoją intuicją to dobrze :)
                                                    bo ja przyznaję - nie pamiętam już jaki on mi tam młody się pokazał.... :(
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:23
                                                    niewazne juz w jakim wieku, oby juz sie pojawil i przyniosl prawdziwe szczescie !!! prawda Aniu? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:25
                                                    no właśnie tak Hellow. Jak się pojawi to ani wiek ani przeszłość nie będą miały znaczenia. Będzie się liczyła tylko wspólna przyszłość ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:26
                                                    Święte słowa Monia ;]
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:30
                                                    no i znalazlysmy konsensus. niby szukamy, szufladkujemy a jak spotkamy prawdziwa milosc to juz sie nic nie liczy :]
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:33
                                                    dlatego właśnie podkreślam - nie ma reguły ;) mamy jakieś wyobrażenia, że np. blondyn, niebieskooki starszy trzy lata z dużą... kasą i fajną furą a trafiamy na niskiego bruneta w naszym wieku w wysłużonym maluchu i świata poza nim nie widzimy :) ja z ideałów wyrosłam i niczego w życiu nie wykluczam. A "nigdy" wyrzuciłam ze swojego słownika
                                                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:04
                                                  ale ja przy młodszych mówię, że jak będę chciała dziecko to o to zadbam i niekoniecznie od razu będę miała duże ;)
                                                  na to wszystko chyba nie ma reguły.
                                                  Jeśli się kogoś kocha, to jakie ma znaczenie czy ma dwójkę czy piątkę dzieci? akceptuje się taki stan rzeczy. Ale do tego chyba potrzebna jest dojrzałość
                                            • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 19:52
                                              Jeśli chodzi o wiek, to już tu gdzieś pisałam. Wiek absolutnie nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o porozumienie, zrozumienie i seks tym bardziej. Właśnie "wyszłam" z "tsa" taki komunikator głosowy, na którym rozmawiałam sobie ze swoimi "kolegami" w wieku 19-20 lat ;]
                                              A jeśli chodzi o tę drugą kwestię, to owszem, choć uważam, ze nie ma reguły, ale kobieta po przejściach stworzy lepszy związek z mężczyzną po przejściach. Takie moje zdanie. Chłopak, który nie ma dzieci, nie miał tego całego "balastu" na głowie raczej nie zrozumie rozterek kobiety z dzieckiem i priorytetów, jakimi ona się kieruje. I wiem co mówię - znowu z autopsji. Byłam z bardzo młodym chłopakiem, wszystko było super do czasu, gdy nie zauważyłam, iż próbuje stać się dla mnie kimś ważniejszym niż moja własna córka. I to był The End ;] niestety
                                              • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 19:54
                                                hmm...no chyba ze wyjatek, ktory to zrozumie ze dzieci sa nr 1 :)
                                                • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:08
                                                  no i tu właśnie kłania się dojrzałość i akceptacja...

                                                  ps.
                                                  od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, że przywłaszczyłyśmy sobie czyjś wątek na dyskusje, które hmmm rozbudowałyśmy dosyć ;)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:13
                                                    Ale "dziękuję" chyba nie ma o to pretensji. Nie będziemy nowego wątku zakładać, tu jest bezpiecznie
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:20
                                                    i ja mam taką nadzieję ;) a "dziękuję" za założenie wątku ja dziękuję. Tym bardziej, że też zdarzają się dusze potrzebujące pomocy :) no i brak tu chamstwa i nienawiści jak w innych wątkach. A to ważne dla mnie
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:21
                                                    ja tez tak uwazam, narazie nikt nas stad nie wygania ... mysle ze dlatego ze Niczyja czasami powrozy zblakanym duszyczkom :]
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:24
                                                    i niech nie wyganiają, bo jak pisała Anna ja też tu mam jakieś poczucie bezpieczeństwa. Dopóki więc nie pchają się tu z zaczepnymi i zupełnie dla mnie oderwanymi wątkami typu "wróżbita Dawid gejem" (swoją drogą i co z tego????) dla mnie jest bosko :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: i co tam? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.01.12, 20:27
                                                    A geje są spoko ;] tak na marginesie...
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:30
                                                    jak się okazuje nie dla wszystkich... brak słów jak się czyta niektóre wypowiedzi...
                                                  • Gość: hellow Re: i co tam? IP: 77.252.244.* 07.01.12, 20:34
                                                    dokladnie, z reszta mamy 3 strazniczki porzadku ...hehe ;)

                                                    co do gejow to mi nie przeszkadzaja. chociaz denerwuje mnie ze sa zajebiscie zadbani i przystojni a za mna nawet sie nie obejrza... ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: i co tam? IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 20:43
                                                    masz rację Monia hahah to jest wkurzające ;)
    • Gość: kk Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 23:15
      Witam chciałabym prosić pięknie o wróżbę, kiedy spotkam partnera docelowego, a moze juz go znam i kiedy wyjde za mąż, Kasia30.04.1980 pozdrawiam serdecznie:)
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 01:14
        Witam,
        nie odpowiadam na pytania "kiedy"
        pozdrawiam :)
      • Gość: kk Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 09:32
        rozumiem, więc czy spotkam swoja miłość i wyjdę za mąż?kasia
        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:05
          mam poczucie, że niedawno byłaś w jakimś związku, który się rozpadł - nie wykluczam, że miał na to wpływ ktoś trzeci. Coś się jednak nagle w Twoim życiu zawaliło. Dosłownie i nagle. Nie widzę, żebyś w najbliższym czasie miała kogoś poznać ale powinnaś przestać patrzeć w przeszłość i rozpamiętywać tego, co było. Tym bardziej nie powinnaś siebie oskarżać. Nie wycofuj się z życia. Ta droga prowadzi donikąd.
        • Gość: kk Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 18:36
          mam jeszcze jedno pytanie, jak potoczy się moja relacja z Michałem, czy mamy szansę być razem? z góry dziękuję i jak mogę się Pani odwdzięczyć, pozdrawiam Kasia
          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 07.01.12, 18:44
            Kasiu w kartach na ten moment pokazało się się nagłe zdarzenie, które Tobą wstrząśnie... nie widziałam, byś była z kimś w związku w najbliższym czasie. Wręcz przeciwnie. Będziesz rozpamiętywać to, co było. Pamiętaj jednak, że karty to wskazówka. Od Ciebie zależy jak potoczy się Twoje życie. Jeśli więc nie poddasz się rozpamiętywaniu - wiele może się zmienić. Na ten moment i w najbliższej przyszłości miłości nie widać.
            pozdrawiam ciepło
    • Gość: MONIKA Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 21:24
      CzY MOGĘ PROSIĆ O WRÓŻBĘ Monika czy będę razem z Mirkiem .
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 08:45
        Niestety ja w kartach tego nie widzę. To taka miłość niespełniona. W kartach pokazuje się, ze jakiś etap Twojego życia dobiegł końca. Jednak tym samym oznacza to, że zrobi się miejsca na coś nowego.
    • Gość: agni Re: Prośba o wróżbę IP: *.ip.netia.com.pl 07.01.12, 22:23
      Witajcie,
      proszę o wróżbę dotyczącą chłopaka, chciałabym wiedzieć co on do mnie czuje. nasze imiona Agnieszka i Kamil
      pozdrawiam
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 09:04
        Witam,
        przykro mi ale miłości tutaj nie widzę. Bardziej kierowanie się rozumem niż uczuciami. (nie wykluczam, że na Niego ma wpływ jakaś starsza kobieta, która jest dla Niego autorytetem) Teraz to takie stanie w miejscu i niemożność podjęcia decyzji w którą stronę pójść. Niezdecydowanie. Masz poczucie małej wrażliwości na siebie z jego strony. Ja też na ten moment nie widzę, żebyście mieli być razem niestety.
        pozdrawiam
        • 3bella777 Re: Prośba o wróżbę 13.03.12, 08:59
          Bardzo proszę o wróżbę na nasz związek dominika i piotrek ponieważ jest jeszcze pewna osoba maciej. Dziękuje
    • Gość: Monika Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 14:59
      Czy mogę prosić o wróżbę.CZy będę z Mirkiem,kiedy w moim życiu pojawi się mężczyzna Monika.Jeśli jest taka możliwość to bardzo Panią proszę o wróżbę.
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 15:49
        Pani Moniko odpowiedziałam Pani na pytanie czy będzie Pani z Mirkiem a na pytania "kiedy" nie odpowiadam.
        • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 16:30
          Wiesz co Niczyja ;] Tak obserwuję, jak odpowiadasz tu kobietkom... a mogę z ciekawości zapytać o jednego Pana? Piotr 16.10.67 - jaki jest jego do mnie stosunek, czy myśli o powrocie, czy czegoś się obawia?
          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 16:47
            Anno oczywiście :) jednak wybacz, nie dzisiaj. Strażnik pilnuje albo mnie albo Ciebie :) Sprawdzę jutro czy znowu go ujrzę :) będziesz musiała niestety uzbroić się w cierpliwość :(
            • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 16:56
              Oczywiście, rozumiem...
              Wiedziałam, że sprawa nie jest prosta ;]
              • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:00
                czyzby chodzilo o ex??
                • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:10
                  nieeeeeeee ;] Ex ma już swoją miłość, zakochani są w sobie już 4 lata, daj im Boże ;]
                  • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:20
                    hehe...to Ty Aparatka jestes :) myslalam ze to tylko ja taka ale patrze ze kolezanka podobnie nie jednego adoratora ma a tak naprawde sama w domu siedzie... :)
                    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:24
                      my wszystkie tak mamy chyba... wczoraj dostałam wyznanie miłości na gadu... brzmiało - usiądźcie proszę - kocham cię k*** mać... hahahah znam kolesia tyle czasu ale... zatkało mnie. Powiedziałam mu oczywiście, co o tym myślę i bynajmniej nie było to miłe...
                      • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:25
                        hehe ;] pięęęknieee :D
                      • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:30
                        Niczyja ale Kolesia znasz osobiscie? czemu mu nie uwierzylas? ;)
                        desperat? tchorz? pod wplywem alkoholu? zarty?
                        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:35
                          znam go osobiście od kilku lat i od jakiegoś czasu mi mówi o miłości a ja mu na to, że 3 dni w związku bym z nim nie wytrzymała hahah. Wczoraj tłumaczył to tym, że emocje sięgnęły zenitu ale ja... oniemiałam
                          • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:41
                            czemu nie dajesz mu szansy?????????????
                            • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:52
                              Hellow jest kilka powodów.... bo energetycznie to ja go "ciągnę w górę" i po 5 minutach nie mam siły, bo jak mówi, że podpisał "certyfikat z diabłem" to ja nie wiem o czym mówi, bo jak mówię "idę do wanny" - to całkiem normalne dla mnie, że ludzie dbają o higienę i biorą kąpiel, prysznic etc., - to on to sprowadza do seksu, bo jak mówi kocham cię to przy tym klnie, bo... bo.. bo....;) i nie ma chemii :)
                              • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:59
                                haha padłam :):)
                                skąd ja to znam? :)
                                Znam paru takich osobników. Mówię idę do wanny a on: zrób fotkę i wyślij mmsem. albo: a co tam będziesz robić? masz wibrator? hiehie
                                • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:03
                                  no właśnie... nie trawię tego... i trawić chyba długo nie będę :)
                                • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:07
                                  hmm....moze dlatego ze z zadnym jeszcze dluzej nie mieszkalam to nie zetknelam sie z takimi przypadkami hehe... ale dobrze wiedziec :]
                                  • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:14
                                    Hellow tu mieszkać nie trzeba :) wystarczy rozmowa na gadu, by to przeczytać/usłyszeć ;)
                • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:20
                  Heloow Ty ciekawska Diablico ;) przecież Anna pisała wczoraj, że ma przeczucie, że zwiąże się z kimś starszym... bo już takiego ma na oku ;) prawda Anno?
                  • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:21
                    z tego co pamietam to ze tak czuje ale nic nie wspomniala ze ma na oku ;P
                    • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:24
                      Brawo Monia ;] - dokładnie tak było :) i jest
                  • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:23
                    Inaczej... myślę, że teraz będzie to ktoś starszy, stateczny, poważny pan, ale nie, nie mam nikogo na oku jeszcze niestety
                    • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:26
                      ehhh a ja już myślałam... bo wczoraj przeczucia a dzisiaj Piotr, który - nie zrozum mnie źle - ale nie jest młodszy o 10 lat :) więc już miałam nadzieję, że coś się kroi...
                      ale Strażnik dzisiaj pilnuje więc się nie dowiemy :(
                      • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:32
                        wybacz Aniu ze jestes wscibska ale co z tym Piotrem? jak nie chcesz to nie odp :)
                        • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:35
                          ciekawość to taka ludzka rzecz :) powiem Wam kiedyś :P
                      • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:33
                        Póki co nie powiem kim on jest, aby nie zakłócić informacji :)
                        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:37
                          masz rację. Nie mów nic dzisiaj - choć i ja ciekawa jestem ;). Zobaczymy, co w kartach się pokaże
                      • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:34
                        dzisiaj ja Was poproszę o pomoc :) tak się zastanawiam od jakiegoś czasu czy nie "udostępnić" wróżby na mail. Standardowo jedno pytanie za "dziękuję". Wiem, że po jakimś czasie zostanę "zlinczowana" zresztą i bez wróżby na mail to nastąpi wcześniej czy później. Tego trochę się obawiam... z drugiej strony jeśli mogę komuś pomóc to i licz - nieunikniony też przeżyję. Co o tym myślicie?
                        • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:37
                          Aniu, jeśli czujesz taką potrzebę, to jak najbardziej. Musisz się jednak liczyć z tym, że ogrom maili zapcha Ci skrzynkę pocztową - ale czemu nie :)
                          • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:41
                            tego jestem świadoma ale hmmm obawiam się jednak czegoś innego bardziej... są sytuacje w których mam opór przed stawianiem komuś kart. Nie każdy to rozumie. A ludzie... są różni... potrafią "opluć" za wróżbę nie po ich myśli. I nie wiem, czy na to jestem gotowa...
                        • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:38
                          ja uwazam ze jak tak czujesz to tak zrob. trzeba probowac a jak wyjdzie to sie niebawem przekonamy :] ja jestem ZA !!!
                        • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 17:41
                          i...wg kart :P wyszło, że jest to świetny twórczy pomysł, z tym że musisz zadbać o ruch na świeżym powietrzu, obcowanie z naturą w celu, że się tak wyrażę higieny psychicznej :)
                          • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 17:51
                            ja tam bym sie wszystkimi nie przejmowala. mozesz sobie zastrzec ze niestety czasami karty sie buntuja i nie chca pokazac przyszlosci....madra osoba zrozumie a jak nie to juz jej problem!
                            zobacz ze raczej w wiekszosci pomozesz i o nich mysl :)
                            • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:54
                              dzięki Dziewczyny :* pomogło mi to :)
                          • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 17:53
                            Anno wyciągnęłaś dla mnie kartę? dobrze rozumiem????
                            • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 18:01
                              Tak, wyciągnęłam, pokusiłam się, bo to takie proste pytanie i odpowiedź była oczywista. I widzisz, obawiasz się o coś, gdzie karta powiedziała, że masz zadbać o komfort psychiczny i się energetycznie nie nadwyrężać :)
                              Ale to pierwszy raz komuś kartę wyciągnęłam :) - hehe - stawiasz mi piwo :)
                              • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:04
                                jak przeczytałam o kartach... możesz nie wierzyć... ale wzruszyłam się :) naprawdę :) bo wiem jak się wzbraniałaś przed tym :) więc cóż dla mnie to wiele znaczy :) piwo, nawet dwa ale przede wszystkim dzięki z całego mojego ogromnego serducha :*
                                • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 18:06
                                  Nie ma sprawy, to taki impuls był :)
                                  • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:09
                                    no i kolejna wróżka :]
                                    • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:13
                                      a moze i dla mnie Aniu wyciagniesz na te znajomosci z neta? czy casting ma sens? :]
                                      • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:16
                                        sens ma zawsze ;) można poznać kogoś fajnego nawet jeśli z miłością nie będzie miało to nic wspólnego ;)
                                        • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:23
                                          hmm...i niech tak bedzie... pozyjemy zobaczymy co z tego wyniknie ;)
                                      • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 18:23
                                        ...powinnaś słuchać swojej intuicji i przeczuć
                                        • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:30
                                          a wrazajac na wrozenia na @ to jak myslisz to zrobic? ;) nowy watek z info?
                                          • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:33
                                            haha właśnie go założyłam :)
                                        • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:31
                                          wątek założony :)

                                          właśnie. Intuicja rzecz święta. Ile razy mnie uchroniła...
                                          • Gość: hellow Re: poszło IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:40
                                            Niczyja trzymaj <kopaaaaaaaaaaaa w dupcie> na szczęście :]
                                            • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 18:51
                                              dzięki Hellow :* i za miłe słowa w wątku również :)
                                              • Gość: hellow Re: poszło IP: 77.252.244.* 08.01.12, 18:54
                                                nie ma za co. napisalam to co czulam ze powinnam :) ale u nas tu slodko ;) mam nadzieje ze nowy watek sie rozwinie i ze nadal bedziesz o nas pamietac ;)
                                                • Gość: Anna_46 Re: poszło IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 18:57
                                                  Ale Ty jesteś naiwna Hellow ;]
                                                  Niczyja sobie znajdzie fajniejsze koleżanki i bliżej siebie hehe
                                                  • Gość: hellow Re: poszło IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:03
                                                    ja tam jestem zarozumiala i pewna ze fajniejszych od nas nie znajdzie :]
                                                  • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:22
                                                    fajniejszych nie ma :) i nigdzie nie będzie tak miło jak tutaj :)
                                                  • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:20
                                                    Ależ Ty jesteś niesprawiedliwa ;(
                                                  • Gość: Anna_46 Re: poszło IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 19:23
                                                    Nie żartuj, że wzięłaś to na serio :)
                                                  • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:25
                                                    no co Ty :)
                                                    swoją drogą sama nie wiem jak to się stało, że "weszłam" w Wasze rozmowy... ale zostałam przyjęta i fajnie :)
                                                  • Gość: Anna_46 Re: poszło IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 19:27
                                                    Chyba jakoś wszystkie trzy weszłyśmy równo
                                                  • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:27
                                                    nie ma przypadków ;)
                                                  • Gość: hellow Re: poszło IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:30
                                                    tez mi sie wydaje ze rownoczesnie, chyba zaczelo sie od znaczenia snow ;) my opisalysmy swoje sny a Niczyja oczywiscie stwierdzila optymistycznie ze wysnilysmy swoich ukochanych ;)

                                                    to mowicie ze jestesmy na siebie skazane? ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:33
                                                    skazane to mi się źle kojarzy... przeznaczone :) ma więcej pozytywnej energii
                                                  • Gość: hellow Re: poszło IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:37
                                                    niech bedzie przeznaczone ;P w sumie ja tam widze same pozytywy naszej znajomosci :]
                                                    jest komu sie wygadac, zawsze wsparcie i mądre miłe słowo :)
                                                • Gość: niczyja Re: poszło IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:19
                                                  no ba Hellow zawsze :) przecież tutaj dalej będę ;)
                                        • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:00
                                          Aniu ,nie wiem ,czy napisalaś mi to prosto z serca czy wyciagnelas karte, ale w kazdym razie DZIEKUJE CI.

                                          podobno zawsze musi byc wymiana energii... :)
                                          • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 19:02
                                            Wyciągnęłam kartę ;p ale jak widzisz wyszło to, co wszystkie dobrze wiemy :) prawda?l
                                            • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:24
                                              i jak Niczyja, maile przybywaja? :)
                                              • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:26
                                                pomalutku ale tak :)
                                            • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:24
                                              poszłam z psem i chyba się zgubiłam... na co kartę wyciągałaś????
                                              • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 19:26
                                                Co ma Hellow zrobić ze znajomościami netowymi :)
                                                • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:27
                                                  aaaa to chyba kojarzę :) zakręcona jestem ;) czasem
                                                • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:28
                                                  Niczyja, bo dzis wyjatkowo malo ludzi na forum. podejrzewam ze jutro bedzie lepiej ;)
                                                  • Gość: niczyja Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 19:36
                                                    i tego się obawiam :) ale i tak nie jest źle. Więc żeby nie zawieść zaufania, niedługo oddam się kartom a dla Anny jutro :) zgodnie z obietnicą :)
                                                    i dziękuję Wam jeszcze raz za miłe słowa w wątku. Żeby tylko Was za to nie zlinczowali...

                                                    ps.
                                                    wiadomości już przybywa... będę się więc żegnać dzisiaj moje Drogie ale do jutra :) wieczorkiem będę :)
                                                    magicznych snów
                                                  • Gość: Anna_46 Re: pomóżcie Dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.12, 19:37
                                                    Niczyja... nic na siłę :)
                                                    I miłego wieczorka
                                                  • Gość: hellow Re: pomóżcie Dziewczyny IP: 77.252.244.* 08.01.12, 19:39
                                                    dobranoc
                                                    wyspij sie dobrze zeby energii starczylo :)
                                                  • Gość: niczyja Re: Duszczyczki jesteście? IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 20:05
                                                    co u Was? prócz beznadziejnej pogody w całym kraju? jak tam randki i inne?
          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 09:45
            Te uczucia chyba byłyby źle ulokowane... (coś mi się tu pokazuje jako czasowe rozstanie z kimś). Ale ta osoba jak na mój gust to chyba jest ciut emocjonalnie niedojrzała i nieco kapryśna. Nie można raczej na nim polegać. Byłabyś tą relacją rozczarowana. Nie utrać pewności siebie ;)
            • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.12, 10:00
              Czy ta odpowiedź była dla mnie? Bo pogubiłam się w drzewku...
              • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 20:04
                tak Aniu na Twoje pytanie odpowiedziałam :/
                • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 20:09
                  hmmm... więc ten Ktoś, jak ktoś mi wyczytał w kartach, jest moją Bratnią Duszą i ponoć prędzej czy później i tak mamy być ze sobą... teraz myślę, że pewnie tak, ale w następnym życiu... (?)
                  • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 20:12
                    czy w następnym życiu to za pól roku Ci sprawdzę ;) bo dzisiaj tego nie widziałam
                    • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 20:15
                      Ale napisałaś czasowe rozstanie... jak mam to rozumieć? Wróci? Myśli o tym?
                      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 20:21
                        no to jednak z nim byłaś? Anno zastrzelę... czasowe znaczy, że nie stałe. Czyli jakby miał wrócić. Ty zdaje się nie pytałaś jak się potoczy tylko jakby się potoczyła ta relacja?
                        • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 20:25
                          nie wiem, gdzie ja to wyczytałam... nie zmienia to faktu, że czasowe to czasowe...
                          • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 20:41
                            hehe, ale wiesz, jak karty określają pojęcie czasu... :) Życie jest wieczne, a skoro to moja Bratnia Dusza, to pewnie wróci w następnym wcieleniu lub życiu :)
                            O.K. Bardzooo dziękuję... wiem na czym stoję...
                            Dzięki i przepraszam za zamieszanie :)
                        • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 20:39
                          To jest facet którego poznałam w sierpniu 2010. Obiecywał złote góry, praktycznie już się wprowadził i gdy w końcu ma zaufałam, w grudniu, przysłał sms: że jest za cienki aby zakładać drugą rodzinę i przepadł. Odezwał się w styczniu, obiecał, że przyjedzie. Nie przyjechał a w lutym ponownie przepadł w cyberprzestrzeni. Jakieś 3 mce temu przysłał sms i... znowu milczy. I tu miałaś rację. On sam nie wie czego chce i nie potrafi podjąć decyzji. Chyba faktycznie jest cienki...
                          • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 09.01.12, 21:26
                            hej
                            jak milo ze Was zastalam. Aniu nie zawracaj sobie nim glowy!!!!!!!!!!!!!!!! ja juz przerabialam ten schemat. on Cie zauroczyl. Ty na niego czekasz. zyjemy zludzeniami a nie prawdziwym zyciem...daj szanse zyciu! on jakby mial byc to bylby przy Tobie!!!!!!!!!!!! on moze znow sie odezwie, pokaze ale na jak dlugo????????????

                            mowie Ci....szkoda zycia :)
                            • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 21:43
                              Hellow ;] uwierz, ja nie czekam, ja tylko robię "dochodzenie"
                          • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 21:43
                            to teraz pojęcie czasowego rozstania nabiera znaczenia. Pojawi się... na chwilę....
                            • Gość: hellow Re: Prośba o wróżbę IP: 77.252.244.* 09.01.12, 21:45
                              ja to bez kart znam odpowiedz ;]
                              • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 21:46
                                haha... I kto to mówi? :)
                              • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 21:55
                                taaaa.... teraz to i ja ;)
                            • Gość: Anna_46 Re: Prośba o wróżbę IP: 87.204.195.* 09.01.12, 21:45
                              ...wiem Niczyja... tak czuję... i wiem co zrobię ;]
                              • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 21:56
                                nie twierdzę, że nie. Ty przecież mądra dziewczynka jesteś ;)
    • Gość: Monika Re: Prośba o wróżbę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 21:11
      DZiękuję za wróżbę.Pozdrawiam
      • Gość: KociaMordka Pytanie... IP: *.dynamic.mm.pl 08.01.12, 22:40
        Czy będę z Sylwestrem? Jeśli nie, to czy wkrótce zwiążę się z mężczyzną?Pozdrawiam
        • Gość: niczyja Re: Pytanie... IP: *.microchip.net.pl 08.01.12, 22:50
          nie odpowiadam już na pytania w tym wątku
          pozdrawiam
          • Gość: hellow Re: Pytanie... IP: 77.252.244.* 09.01.12, 21:28
            i jak tam niczyja? jak pierwsze @? satysfakcja ?
            • Gość: niczyja Re: Pytanie... IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 21:44
              hmmm moja tak ale nie wiem jak po drugiej stronie ;)
              • Gość: hellow Re: Pytanie... IP: 77.252.244.* 09.01.12, 21:46
                no to bardzo dobrze! troszke pewnosci siebie!! bedzie dobrze ;)
                • Gość: niczyja Re: Pytanie... IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 21:56
                  dzięki Hellow :*
                  która za mnie wstanie o 3-ciej? nie wszystkie :) jedna wystarczy
                  • Gość: hellow Re: Pytanie... IP: 77.252.244.* 09.01.12, 22:08
                    ja sama mysle jak tu wstac o 6...a Ty mi o 3 piszesz...hahaha to moze tym razem Aniulka ? ;)
                    • Gość: niczyja Re: Pytanie... IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 22:11
                      Anulka to chyba wolała zniknąć jak przeczytała moją prośbę hahaha ale ja jestem za :) więc postanowione Anulka wstaje za mnie o 3-ciej to już i o 6-stej za Ciebie na nogach będzie ;)
                      • Gość: hellow Re: Pytanie... IP: 77.252.244.* 09.01.12, 22:17
                        no to przegłosowane ;)

                        a teraz ja juz sie zegnam i ide lulu na wszelki wypadek jakby Ania nie wstała... ;]
                        • Gość: niczyja Re: Pytanie... IP: *.microchip.net.pl 09.01.12, 22:21
                          ja też, bo już przez lupę patrzę ;)
                          magicznych snów :*
                        • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: 87.204.195.* 09.01.12, 22:37
                          ... no raczej ;D
                          • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: 87.204.195.* 09.01.12, 22:38
                            ... więc dobranoc...
                      • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: 87.204.195.* 09.01.12, 22:36
                        Ankę to dzieciak z PC wywalił. Musiałam ustąpić, aby mogła się podrzeć przy YouTube. Ja o 3ciej to spać chodzę, nie ma sprawy :)
                    • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: 87.204.195.* 09.01.12, 22:35
                      A ja codziennie nastawiam budzik na 6tą. Wstaję o 6:45 co 4 minuty wyłączając drzemkę. Potem pędem łazienka, sklep, śniadanie do szkoły córce, auto i do pracy. I codziennie jestem spóźniona. Nie wiem dlaczego... :|
                      • Gość: lookew Re: Pytanie... IP: 82.177.149.* 09.01.12, 22:48
                        Przepraszam za :D ale ubawiłam się tym zdaniem... Pozdrawiam Was
                        • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: 87.204.195.* 09.01.12, 23:09
                          taaa... śmiej się śmiej...
                          A ja już nie mam historyjek na to, aby tłumaczyć dlaczego znowu się spóźniłam... ehhh... :|
                          Ja myślę, że gdybym chodziła do pracy na 11tą, to i tak bym się spóźniała... taka natura... tylko na randki się nie spóźniam...
                          • Gość: lookew Re: Pytanie... IP: 82.177.149.* 10.01.12, 10:25
                            A widzisz jednak mozna...mnie czeka te latanie za rok jak mała pojdzie do szkoly.. szkoła jest daleko,wiec jak nic beda tłumaczenia w pracy. A moja mała nalezy "jeszcze" do grzebalskich.. oj zeby wyrosła z tego, bo mnie szlak trafi.. :)

                            • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 10:36
                              hiehie nie wyrośnie ;D Moja ma 11 lat a o 7:30 jeszcze jest w łóżku. Ile ja się ją nawyciągałam z łóżka itd. Znam ten ból ;p Ale w końcu machnęłam ręką i powiedziałam: to Ty będziesz miała minusy i uwagi za spóźnienia, ja już Cię tłumaczyć nie będę (zwłaszcza, że siebie samą muszę ;] ) Jakoś do szkoły się nie spóźnia, dziwię się, bo spać chodzi po 23ciej
                              A ja bez przerwy "mam korki", "kolizje", "popsuta sygnalizacja", "auto nie odpaliło", "gumę złapałam", budzik nie dzwonił", "musiałam iść rano do szkoły", "pies wymiotował", "papuga uciekła" - hehe już mi się pomysły wyczerpały :|
                              • Gość: lookew Re: Pytanie... IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 11:56
                                dodaj jeszcze ,ze zasłabł ktos w autobusie, albo, ze był wypadek.... i stad owe spoznienie ;)
                                ja swoja malutka motywuje do zbierania punktow, jak rano wstanie od razu i umyje itp,to ma 10pkt. im gorzej sie grzebie to mniej uzbiera - w danym mc ma jakos ilosc do zebrania i wtedy idziemy np.do kina lub jej cos kupuje (na prezent gwiazdkowy tez musiala bidulka zapracowac pkt. - wyrodna matka ze mnie)
                                W ogole My samotne mamy ciezko mamy.. kombinujemy jak koń pod góre.ehh
                                • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:03
                                  O fajny ten pomysł z punktami. Jak moja była mała, nie było Super Niani - nie miał kto mi pomysłu podsunąć. Teraz z oporem nadrabiam "zaległości" - ale idzie coraz lepiej ;] Zawsze jakiś mały szantażyk "coś za coś" i jakoś leci ;]
                                  • Gość: lookew Re: Pytanie... IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 12:13
                                    Super Niania tego nie wymyslila,ale podsunela mi osobiscie ten pomysl do ktorego sie ja sama stosuje, niestety moja mama nie pomaga mi w tym,co powoduje,ze mala jej sie jakby nie slucha i w odole ostatnio zauwazylam,ze moje dziecko odgrywa "moja role" i to wlasnie przede mna i wtedy albo sie smieje z jej rolki,albo oczy stawiam i zastanawiam sie kto tak robi,badz mowi.. i nagle "lampka" to przeciez JA... ladny jej przyklad daje.. tak surowo to wyglada.
                                    • Gość: Anna_46 Re: Pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:24
                                      No i właśnie o to mi chodziło, że nie miał mi kto tego pomysłu podsunąć, bo wtedy jeszcze "nie leciała" u nas Super Niania. Babcie... ehhh te babcie... Tak, czasem niechcący robią złą robotę
                                      • Gość: lookew Re: Pytanie... IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 14:43
                                        za to nieliczne nadrabiaja... i moja kiedys w przedszkolu pracowala... cierpliwosc sie wypalila
                                        • Gość: hellow ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 18:53
                                          witam ponownie Lookew ;)

                                          biedne te Wasze pociechy ;P hehe, co tam nowego Dziewczynki? :)
                                          • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 19:05
                                            Hellow widziałaś jaki nowy temat się rozpętał na Forum? :)
                                            • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 19:16
                                              widzialam Aniu , nawet przeczytalam ale nie wiem czy dobrze sie stalo ...??? niepotrzebnie wątek zalozyla. jesli rzeczywiscie jest narazie ok to po co szukac dziury w calym??? caly czas w podswiadomosci zdrada...??
                                              • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 19:21
                                                ... i teraz tymi myślami sama sobie tę zdradę męża ściągnie nie daj Boże :)
                                                • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 19:50
                                                  dokładnie... ale to przez nasza babska nature ... hehe

                                                  a jak tam u Ciebie Aniu randkowanie? :) kto teraz na topie, cos sie dzieje?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:19
                                                    No co Ty Hellow?! Ja już nie pamiętam, jak wygląda mężczyzna a na randce to ja byłam ostatnio 14 miesięcy temu
                                                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 21:24
                                                    a czemu tak? raz pisalas ze tez castnigi robilas a teraz nic??
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:35
                                                    Ale to było daaawnooo...
                                                    Już przestałam liczyć na to, że "coś mi się trafi" - już nawet chęci nie mam, nie mówiąc o możliwościach czasowych itd. Poza tym, gdy samotna matka ma dziecko na głowie 24h/dobę, to doprawdy nie ma możliwości randkowania
                                                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 21:38
                                                    spoko, rozumiem :)

                                                    a masz jakies hobby, zainteresowania?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:40
                                                    owszem ;] ezoteryka szeroko pojęta
                                                    Teraz pochłaniam sterty książek z tej i pochodnej dziedziny
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:41
                                                    ...wróciłam do tego po prawie 25 latach
                                                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 21:44
                                                    no to ciekawie :)

                                                    ja to bardziej myslalam o psychologii...
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:46
                                                    O psychologii to ja myślałam po liceum, potem poszłam na geodezję a potem w ezoterykę
                                                  • Gość: lookew Re: ;] IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 21:46
                                                    Widze Dziewczyny,ze mamy podobny problem "samotnosc" i to spedzana w necie - tzw.castingi itp. oj faceci nie wiedza co dobre powiem tylko tyle,a my sie marnujemy i nasze oczy w tym necie :(
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:47
                                                    Lookew a masz jakiś pomysł?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:50
                                                    ...ale wiecie co? ONI mają te same dylematy - słowo. Znam wielu kawalerów dobrze po 30tce, którzy mieszkają z rodzicami, bo nie wiedzą co ze sobą zrobić, i jak mówią: "nie trafili jeszcze na swoją kobietę"
                                                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 21:52
                                                    pewnie ze i faceci sa wolni w naszym wieku. tylko czego oni oczekuja po zwiazku? rozmawialas Aniu o tym, kogo szukaja?
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 22:04
                                                    Oni zapewne sami nie wiedzą tak do końca, są jak rozkapryszone dzieci. Na jednym z portali pisał do mnie facet, zachłystywał się tym, jakie to szczęście, że na mnie trafił, że takich ludzi na luzie, jak ja, brak mu w jego otoczeniu. Jedna z kobiet, która go już dłużej znała z tego portalu, napisała do mnie, że to szczęście, że się odnaleźliśmy, bo on takiej kobiety szuka, szczerej, bezinteresownej, umiejącej kochać... I co się okazało. Totalny leń bez pracy, szukający krowy dojnej, aby mogła go utrzymywać. Wymagania duże wobec kobiet a sam nic nie potrafił dać. Zapatrzony w siebie narcyz. Nie daj Boże skrytykować, czy krzywo spojrzeć. Foch, jak u przedszkolaka i "koniec świata" łącznie z depresją - oni są słabi... nie ma już gentlemanów i rycerzy... hiehie... pora umierać ;D
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 22:07
                                                    ...ach i jeszcze najlepiej nic nie wymagać, nie krytykować, nie zrzędzić, podsuwać wszystko pod nos i być szczęśliwą tylko dlatego, że jest...,
                                                    ...no chyba, że tylko ja na takich dupków trafiam... :|
                                                  • Gość: lookew Re: ;] IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 22:33
                                                    jestem na jednym z portali randkowych i ostatnio faceci pytali sie mnie jakiego faceta szukam,wiec odpisywalam,ze niestety ksiecia z bajki juz nie,bo wymarli :) wiec nieczego - jakie fochy co niektorzy mieli... paru normalnych bylo,ale rzadkosc
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 22:36
                                                    fochy jak fochy, ale potrafią za taką odpowiedź ubliżyć, że hej, zmieszać z błotem i nie tylko... mówię Ci Lookew ;] już samo to, że są powinno Cię wprawiać w euforię przecież
                                                  • Gość: lookew Re: ;] IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 22:43
                                                    toz przeciez Ci najmadrzejsci to mysla,ze jak jest niesamowitym przystojniakiem to juz na jego widok org...mu dostac powinnam :) - szkoda slow, wymiekam wtedy
                                                  • Gość: lookew Re: ;] IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 22:24
                                                    wiec nie wiem w czym tkwi problem skoro maja podobne dylematy...
                                                  • Gość: hellow Re: ;] IP: 77.252.244.* 10.01.12, 21:50
                                                    no to napisz w skrocie cos o ezoteryce, jak to sie formoluje?

                                                    witam witamy lookew ;) dziewczyno nie ma co sie rozczulac tylko umawiac z chlopakami z neta :]
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 21:58
                                                    O jej ! W skrócie to chyba nie da rady. Ale swego czasu czytałam dużo dużo dużo. O życiu pozagrobowym, o wychodzeniu z ciała, o afirmacjach, o postrzeganiu pozazmysłowym, o telepatii, o bioterapii (hehe kiedyś to była "magia i cuda" a teraz prawie na porządku dziennym)
                                                    ...a ostatnio wpadają mi w ręce książki o aniołach ;] , o życiu na pograniczu światów, o wiedzy o życiu wiecznym i takie tam :D
                                                  • Gość: lookew Re: ;] IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.12, 22:28
                                                    wyobrazcie sobie,ze jak sie dalam wyciagnac fajnemu facetowi na wyjscie (co nawet by mi nie przyszlo do glowy, ze sie mna zainteresuje i choc spojrzy) spotkanie spokojne,ale sympatycznie wyszlo, olal mnie :( dlaczego hm nie mam pojecia, powiedzial,ze spokojna jestem,ale,ze milo bylo mnie poznac... rozumiecie cos z tego - bo ja nie
                                                  • Gość: Anna_46 Re: ;] IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 22:31
                                                    Ja tak sobie myślę, że pomimo tego, co ONI deklarują - tak naprawdę boją się bliskości, boją się utraty wolności... I zrozum tu mężczyznę ;D
    • Gość: Anna_46 :):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:26
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
      Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
      - I co?! Co z nią, panie doktorze?!.
      - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość.
      Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
      - Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
      - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje.
      Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.
      - Tak, tak... - kiwa głową mąż.
      - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy...
      - Boże...
      - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ
      nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie,
      a to bardzo drogie leki..
      - Ile? - blednie mąż.
      - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych.
      - Jezuuu...
      - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się
      może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
      Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.
      Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
      - Żartowałem! Nie żyje!
      • Gość: lookew Re: :):):) IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.01.12, 09:52
        :D Jezuuu co za drastyczny kawał... ale i tak sie usmialam - jeszcze troche i tak bedzie w realu : /
        • Gość: Anna_46 Re: :):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:57
          taa :)
          A ja myślę, że facet poczuł ulgę :)
          • Gość: lookew Re: :):):) IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.01.12, 10:03
            wiesz co podejrzewam,ze tez bym poczuła ulge... a rozpacz swoja droga to bym bardziej przezyla ;)
            • Gość: niczyja Re: powiem Wam, gdzie problem IP: *.microchip.net.pl 11.01.12, 21:40
              my analizujemy, oni nie. Oni są prości - w sensie nieskomplikowani. Jeśli mówi, że mu obojętnie jakie buty założymy to naprawdę mu obojętnie. A my co? czytamy komunikat - nie zależy mu na mnie, jestem mu obojętna etc. Ale on tego nie powiedział. On mówi "zadzwonię". Co my robimy? sprawdzamy 6 razy telefon na minutę, bo może nie usłyszałam dzwonka, bo może tel się wyłączył a może wyciszyłam i jak już w końcu zadzwoni/napisze co robimy? szybciutko odpisujemy żeby za długo nie czekał. Co powinnyśmy? nie odebrać, odpisać po godzinie. Po co? żeby nie czuł się ważny. On dzwoni i mówi" mogę wpaść zaraz na kawę?" a my mamy burzę... hurra!!! ale kurde włosy nieumyte, bałagan, bez makijażu i odpowiadamy "jasne" a co powinnyśmy? "jasne ale nie dzisiaj, bo umówiłam się z koleżanką" i po co? żeby przynajmniej udawać, że należy nas zdobywać, że nie jesteśmy na każde skinienie chociaż umieramy ze szczęścia za każdym razem kiedy jego nr wyświetla się w telefonie. Faceci to łowcy i kochają jędze. Ale musimy umieć słyszeć jego komunikaty. I je rozumieć. Jeśli mówi, że nie widzi naszego cellulitu to faktycznie go nie widzi dopóki mu o tym nie powiemy... jeśli mówi, że nie chce związku to go naprawdę nie chce więc nie możemy tego czytać, on tak mówi, bo się boi. Może mu się go zachcieć jak będziemy zołzami ;) więc jak już spotkamy tego wymarzonego, bądźmy zołzami :)
    • Gość: monia Re: Prośba o wróżbę IP: *.one.pl 11.01.12, 16:31
      Bardzo prosze o wrozbe na temat mojej pracy.Znowu stanelam na rozdrozu. Czy uda mi sie zatrzymac w obecnej pracy? Czy zostane zwolniona?
      Monika 10.08.1980 pozdrawiam cieplo
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 11.01.12, 21:14
        Moniko
        napisałaś do mnie na maila i jutro odpowiem na Twoją wiadomość
        pozdrawiam :)
    • Gość: mordusia Re: Prośba o wróżbę IP: *.one.pl 11.01.12, 21:19
      czy strace obecna prace? Monika 10.08.1980
      • Gość: niczyja Re: Prośba o wróżbę IP: *.microchip.net.pl 11.01.12, 21:23
        Pani Moniko czy czyta co się do Pani pisze, czy tylko zadaje Pani pytania bez sprawdzania odpowiedzi?
        • Gość: hellow cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 18:54
          jak wam sie wiedzie w nowym roku?
          u mnie sporo sie dzieje, duzo zamieszania ale delikatnie pozytywniejszy ten rok od poprzedniego ;) po malu staram sie realizowac swoje postanowienia ;)
          niczyja ta twoje dieta moze skuteczna ale ja bym do pracy nie doszla jakbym jadla same owoce i jajka... siedzielabym non stop w łazience... ;)

          a co myslicie o jutrzejszym dniu : 13 styczeń i to piątek <lol> bedzie sie działo ? ;)
          • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 19:03
            U mnie niestety cały czas smutki i nerwy... byle do wiosny...
            A piątek 13go... nie wierzę w to, ani w czarnego kota, ani przechodzenie pod "rozkraką" - nie wierzę w przesądy
            • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 19:46
              oj tam oj tam <pocieszacz>

              a ja zaczela wierzyc ze jak cos powiem na glos to moze sie zdarzyc :] myślę że sama też zmieniłam tok myślenia i nadal probuje poukladać wlasne zycie ;)

              i mysle ze 13 w piatek musi byc bardzo szcześliwym dniem :]

              to co tam Aniu sie dzieje?
              • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 20:59
                ehhh... nikogo nie ma a ja zaczynam miec stresa...jutro pierwsze spotkanie ;)
                • Gość: niczyja Re: cześć Laleczki ;) IP: *.microchip.net.pl 12.01.12, 21:18
                  opowiedz o sowim stresie hellow :)
                  • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 21:34
                    stes jest straszliwy :) zwlaszcza ze dwoch pozostalych tez chcialo zmienic termin na jutro ...hehe...jeden z ktorym sie umowilam na sobote mowi ze moze jutro juz na wieczor przyjedzie...to sie zdziwi :]
                    • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 21:48
                      Witam, hiehie, ale im się pali ;D
                      Hellow, jak znajdziesz takiego "pode mnie", to daj cynk :)
                      • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 21:55
                        Aniu , ja to nawet myslalam o Tobie i o tym znajomym co tez szuka 30 letniej...
                        tylko ze on mieszka zagranica. chcialabys poznac? :)
                        • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 21:59
                          Zza granicy nie chcę, poza tym ja mam 30 + 50% z 30 :P
                          • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 22:07
                            no to co, sama mowisz ze sie dobrze trzymasz ;) ale jakbys zmienila zdanie to ja chetnie za swatke ;)
                            hmm ciekawe co to jutro bedzie...troszke sie obawiam bo widac ze chlopakowi zalezy, pisze od rana smski, pozniej dal mi wyklad ze powinnam odp...
                            • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 22:11
                              smsy o niczym nie świadczą... może się nudzi, albo ma darmo :P
                              Nie chcę faceta z daleka, ja potrzebuję kogoś z kim mogę być blisko. Związki na odległość nie mają racji bytu
                        • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 22:06
                          kurcze... były coś kombinuje... nie wpłacił mi na konto całej sumy alimentów i nawet nie raczył poinformować i nie odbiera telefonu... ciekawa jestem co teraz wymyślił...
                          • Gość: hellow Re: cześć Laleczki ;) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 22:11
                            hmm...a juz sie kiedys tak zdarzalo?
                            • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.12, 23:06
                              Często "zapominał" albo "nie miał teraz" - zawsze kombinował. Ale od kwietnia było OK a teraz znowu coś nie tak. A ostatnio się odgrażał, że jak będę mu wytykać, jaki to on nie jest, to przestanie płacić i wtedy zobaczę...
                              • Gość: niczyja Re: cześć Laleczki ;) IP: *.microchip.net.pl 13.01.12, 14:37
                                Hellow trzymam kciuki za dzisiejszą randkę :) baw się dobrze ale i uważaj na siebie :*
                                • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 14:44
                                  Niczyja nie strasz Moni, jak znam życie zaraz zacznie pytać: "a ujrzałaś coś niepokojącego?" ;]
                                  • Gość: niczyja Re: cześć Laleczki ;) IP: *.microchip.net.pl 13.01.12, 15:06
                                    hahaha oj nie, nie sprawdzałam. Więc od razu wyjaśnię, że wcześnie robi się ciemno i najzwyczajniej w świecie należy być ostrożnym ;)
                                    • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 15:12
                                      no ;] teraz już lepiej ;]
                                      • Gość: niczyja Re: cześć Laleczki ;) IP: *.microchip.net.pl 13.01.12, 15:18
                                        dobrze, że czuwasz :) nie tylko tutaj ;)
                                        • Gość: Anna_46 Re: cześć Laleczki ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 15:22
                                          hiehie to chyba z nudów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka