Dodaj do ulubionych

sen - potraficie zinterpretowac?

30.01.12, 11:39
Taki sen dzisiaj mialam:
Jestem w kuchni, razem ze mna kolega, moj partner i chyba ktos jeszcze.
W pewnym momencie moj partner wchodzi na okno, wychyla sie i zaczyna pluc (chyba chcial kogos opluc ale nie ejstem pewna), po chwili traci rownowage i wypada. W ostatniej chwili lapie go za stope, trzymam z calych sil a on probuje sie podciagnac. W koncu mu sie udaje i wszystko dobrze sie konczy.
Sen przedziwny, stad pytanie o interpretacje.
Obserwuj wątek
    • tagoria Re: sen - potraficie zinterpretowac? 31.01.12, 13:54
      Twój partner czuje się przytłoczony w związku i chętnie by nawiał, choćby przez okno. Pluje toksynami zbieranymi w całym czasie związku. Ty go jednak trzymasz, ciągniesz do siebie, on w końcu poddaje się Twojej woli i zostaje w związku....
      Weź przyjrzyj się czy Twój związek jest ok, czy partnera zbytnio nie osaczyłaś. Może on chce się wyrwać na wolność też z innych przyczyn. Inna kobieta, wpływ środowiska.
      Tak ogólnie ze snu czuć, że chętnie dałby nogę, choćby w przepaść.
      • Gość: axl Re: sen - potraficie zinterpretowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 14:14
        Tagorio - mowa jest srebrem, a milczenie złotem.......................
        Co to za interpretacja............. Mogłabyś choć raz ugryźć się w język...
        • tagoria Re: sen - potraficie zinterpretowac? 31.01.12, 17:57
          Doceniam krytykę, jednak w takim (pustym) wydaniu jest kompletnie nic nie wnosząca.

          Jeśli masz inny pomysł na interpretację tego snu, to napisz proszę :-)


          Gość portalu: axl napisał(a):

          > Tagorio - mowa jest srebrem, a milczenie złotem.......................
          > Co to za interpretacja............. Mogłabyś choć raz ugryźć się w język...
          • nioma Re: sen - potraficie zinterpretowac? 31.01.12, 17:58
            Bardzo dziekuje.
            Na szczescie interpretacja nijak ma sie do rzeczywistosci. Szczescie i milosc w pelni :)
            • tagoria Re: sen - potraficie zinterpretowac? 31.01.12, 18:19
              To dobrze :-) W takim razie może być tak, że on czuje w Tobie wielkie wsparcie. Ma pewność, że choćby leciał w przepaść, Ty go zawsze na czas złapiesz i uratujesz.


              nioma napisała:

              > Bardzo dziekuje.
              > Na szczescie interpretacja nijak ma sie do rzeczywistosci. Szczescie i milosc w
              > pelni :)
              • Gość: axl Re: sen - potraficie zinterpretowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 18:46
                > > Na szczescie interpretacja nijak ma sie do rzeczywistosci.
                >W takim razie może być tak, że on czuje w Tobie wielkie wsparcie.

                No właśnie, jak nie wiesz jak interpretować, to tego nie rób,
                pisząc raz - może być tak, a może być tak... - równie dobrze można rzucić monetą.

                Nie wiem czy zajmujesz się zawodowo ezoteryką, czy nie,
                ale na pewno jesteś samochwałą ;) w końcu na tym forum jedynie Twoje posty
                są wiele wnoszące, nawet jeśli nic nie wnoszą poza kolejnymi kilkoma znakami ;)


                • tagoria Re: sen - potraficie zinterpretowac? 01.02.12, 10:18
                  Co Cię ugryzło axl? jakaś frustracja hormonalna Cię dopadła ? przecież to tylko tzw. "szkic możliwych wydarzeń". Nigdzie nie piszę że wiem na pewno, że jestem nieomylna, że jestem jasnowidzem..... ;-)

                  Post wyżej zaproponowałam, że jak wiesz lepiej, to napisz swoja propozycję interpretacji :-) Na razie piszesz puste słowa.



                  Gość portalu: axl napisał(a):

                  > > > Na szczescie interpretacja nijak ma sie do rzeczywistosci.
                  > >W takim razie może być tak, że on czuje w Tobie wielkie wsparcie.
                  >
                  > No właśnie, jak nie wiesz jak interpretować, to tego nie rób,
                  > pisząc raz - może być tak, a może być tak... - równie dobrze można rzucić monet
                  > ą.
                  >
                  > Nie wiem czy zajmujesz się zawodowo ezoteryką, czy nie,
                  > ale na pewno jesteś samochwałą ;) w końcu na tym forum jedynie Twoje posty
                  > są wiele wnoszące, nawet jeśli nic nie wnoszą poza kolejnymi kilkoma znakami ;)
                  >
                  >
    • Gość: Ja Re: sen - potraficie zinterpretowac? IP: *.internetia.net.pl 31.01.12, 20:26
      Jest ktoś z twoich bliskich (raczej rodzina, ale możliwe, że chodzi o przyjaciół - ktoś blisko waszego życia) kogo Twój partner nie toleruje. Taka osoba, która może nie tyle może Wam zaszkodzić, ale której Ty podświadomie się obawiasz, a raczej taka przez która dochodzi do jakiś nieprzyjemnych sytuacji. Jednocześnie wiesz, że jesteście razem i dacie radę.
      Partner nie wyskakuje, czyli nie chce uciec wprost, jego upadek, a wasze ewentualne "rozstanie" chociaż byłoby bardziej na miejscu powiedzieć problemy (?) to byłby efekt drobnych sprzeczek. Dbaj o związek, zwracaj uwagę na szczegóły, żeby uniknąć "wciągania się przez okno".
      • nioma Re: sen - potraficie zinterpretowac? 31.01.12, 21:02
        Jest ktoś z twoich bliskich (raczej rodzina, ale możliwe, że chodzi o przyjació
        > ł - ktoś blisko waszego życia) kogo Twój partner nie toleruje. Taka osoba, któr
        > a może nie tyle może Wam zaszkodzić, ale której Ty podświadomie się obawiasz, a
        > raczej taka przez która dochodzi do jakiś nieprzyjemnych sytuacji. Jednocześni
        > e wiesz, że jesteście razem i dacie radę.

        Jestes niesamowita!!! To jest dokladnie w 100% odzwierciedlenie sytuacji jaka ostatnio stala sie naszym udzialem.
        Jestem pod wrazeniem. Naprawde. Pozdrawiam.
    • barabasz_1q Re: sen - potraficie zinterpretowac? 01.02.12, 10:49
      Jeden sen raczej nic nie znaczy, ale już kilka snów i podobnej interpretacji można coś naprawdę znaczyć.
      • Gość: Ja Re: sen - potraficie zinterpretowac? IP: *.internetia.net.pl 02.02.12, 00:36
        Nie do końca masz rację z tą niesprawdzalnością. Ten sen pokazuje lęki, a nie przyszłość. Takie sny pojawiają się kiedy coś dotrze w końcu do nas, nie musi powtórzyć się sen, a sytuacja, na którą trzeba/powinno się reagować.
        • nioma Re: sen - potraficie zinterpretowac? 02.02.12, 14:03
          czyli moge to rozumiec tak, ze sytuacja z zycia + stres z nia zwiazany + duzo myslenia na ten temat spowodowaly, ze przysnilo mi sie cos, co odzwierciedlilo moje obawy?
          Tak jakby moja podswiadomosc dala mi znak, ze nalezy dzialac?
          Dobrze rozumiem?
    • agrentowy4321 Re: sen - potraficie zinterpretowac? 04.03.23, 20:02
      Nie jest to oczywiste
    • irona.sonata Re: sen - potraficie zinterpretowac? 25.04.23, 05:15
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze
    • irona.sonata Re: sen - potraficie zinterpretowac? 03.05.23, 05:03
      Bardzo bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka