Dodaj do ulubionych

Złe duchy.

21.01.05, 14:27
Ostatnio często spotykam się z następującą opinią:
Wszystkie wróżki, wróżby, wahadełka, talizmany, astrologiczne przepowienie,
tarot i mnóstwo innych możliwych do wymyślenia dziwnych rzeczy nie działa,
ALE... Wierząc w to wszystko i angażując sie w to dajemy "jak gdyby"
przyzwolenie złym duchom (możliwość) by ingerowały w nasze życie i wpływały
na nas. Tracimy kontrolę nad sobą, to one za nas zaczynają decydować. Duchy
znają przyszłość, ale w ograniczonym zakresie. TZN nie znają przyszłości
która jest zależna od naszej woli. Dlatego poprzez wszystkie magiczne rzeczy
starają się nas tej wolnej woli pozbwić.

Co sądzicie o takiej opini?
Obserwuj wątek
    • Gość: astral Re: Złe duchy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:42
      To wszystko prawda. I dobrze, że mówi się o tym coraz więcej.

      W KAŻDYM wypadku lepiej jest otworzyć się na głos własnej intuicji, serca, a
      nie szukać jakiś "podpowiadaczy".

      Pozdr/.
    • llukiz Re: Złe duchy. 23.01.05, 19:56
      czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie?
    • delphine2 a ja uwazam .... 23.01.05, 23:37
      ze llukiz skopiował text i wkleil na forum :)
      tyle ode mnie
      • llukiz Re: a ja uwazam .... 23.01.05, 23:49
        Przykro mi, że uważasz że nie jestem w stanie napisać czegoś takiego.
        Naśmiewanie się z głupoty ludzkiej nie świadczy wcale o nie posiadaniu własnych
        poglądów na pewne sprawy.
        • delphine2 Poczytaj swoje posty 24.01.05, 14:33
          to nie ja tylko Ty przy kazdej okazji wysmiewasz sie z ludzi, ludzie maja
          problemy z partenrem a ty wypisujesz takie bzdury ze szkoda slow.
        • delphine2 twoje ironiczne odpowiedzi 24.01.05, 14:34
          jak jesteś ładna to zaciągnij go do łóżka, a jak brzydka to musisz sobie dać
          spokój, bo faceci wolą ładne...
          • llukiz Re: twoje ironiczne odpowiedzi 24.01.05, 19:11
            chyba nie zostałem zrozumiany.
            To ja się naśmiewam i to wcale nie świadczy że (ja) nie mam własnych poglądów
            na niektóre sprawy.
            "Porady" które udzielam są dostosowane do sensowności zapytań. Takie pytania
            jak zdobyć barana czy byka są poprostu głupie. Jeśli ktoś chce się fachowo
            zapytać niech zada pytanie na forum psychologia. Tam z nikogo nie będę kpił.
            • delphine2 Re: do llukiz :) 30.01.05, 21:16
              llukiz napisał:

              > chyba nie zostałem zrozumiany.

              ja uwazam ze zostaleś przeze mnie odebrany w 100%, śledze każdą Twoją odpowiedź
              na tym forum ... ;/

              > To ja się naśmiewam i to wcale nie świadczy że (ja) nie mam własnych poglądów
              > na niektóre sprawy.

              a)jeśli masz to proszę się wypowiedz ale coś mądrego, skoro przebywasz na tym
              forum "wrózbiarstwo" - to chyba wypada dostosowac sie do jego klimatu a nie
              nasmiewac sie z ludzi ktorzy czesto szukaja jakiej kolwiek pomocy wksazowki a
              czsto ratunku.

              b) Ososbiscie takze odpisuje userom ze to nie tak sie dobiera partnerow i ze
              wiele innych czynnikow na to wplywa - nie tylko znak zodiaku i data urodzenia -
              /jednak nikogo nie obrazam/

              c)w końcu to Oni decyduja o swoim zyciu nie Ja i nie Ty

              d)to ze sie zgadzam z Toba w tej kwestii nie oznacza ze bede tolerował Twoje
              wypowiedzi ośmieszające innych, możesz zasugerowac ze "nie tedy droga" ale w
              sposob delikatny i uprzejmy a nie tak jak dotychczxZs to robisz!!!

              > "Porady" które udzielam są dostosowane do sensowności zapytań.

              Subiektywna ocena (jak kazda ocena), co jest a co nie jest sensownym pytaniem,
              uwazam ze jesli przebywasz na tym forum to powinienes przestrzegac proste
              zasady - nie obrazac uczestnikow przede wszystkim.

              Takie pytania
              > jak zdobyć barana czy byka są poprostu głupie.

              Dam Ci rade, jesli nie masz zdania na ten temat, badz pragniesz kogos "zmieszać
              z błotem" porostu sie nie wypowiadaj..
              "czasami lepiej niep owiedziec nic niz powiedziec za duzo" a w Twoim przypadku
              to jak najbardziej pasuje.

              Jeśli ktoś chce się fachowo
              > zapytać niech zada pytanie na forum psychologia. Tam z nikogo nie będę kpił.

              Jesli bedziesz kpil tutaj z uczestnikow zostaniesz zablokowany...
              dodam forum wrózbiarstwo polega na wrózbiarstwie jak sama nazwa wskazuje ...
              wiec zastosuj sie do panujacych tu regul !!
              Chce zauwazyc ze nikt Cie tu siłą nie trzyma - poza tym że robisz tylko
              zamieszanie

              ps. na priva dostales 3 maile ode mnie - proszę sie do nich ustosunkuj w miare
              szybko ....
              • llukiz Re: do llukiz :) 30.01.05, 21:39
                napisałeś:
                "to nie ja tylko Ty przy kazdej okazji wysmiewasz sie z ludzi"

                ponieważ nigdzie nie pisałem że wyśmiewasz się z ludzi, miałem podstawy sądzić,
                że źle zrozumiałeś moją wypowiedź. może niesłusznie...
                > b) Ososbiscie takze odpisuje userom ze to nie tak sie dobiera partnerow i ze
                > wiele innych czynnikow na to wplywa - nie tylko znak zodiaku i data urodzenia

                jestem tak radykalny, że napiszę że znak zodiaku i data urodzenia wogóle nie
                decyduje o powodzeniu w związku. Informowanie kogokolwie o występowaniu takich
                zależności uważam za działalność dalece bardziej szkodliwą niż hamskie
                odpowiedzi na forum.
                Co do reszty to chyba masz rację.
                • delphine2 Re: do llukiz :) 30.01.05, 21:49
                  llukiz napisał:

                  >
                  > jestem tak radykalny, że napiszę że znak zodiaku i data urodzenia wogóle nie
                  > decyduje o powodzeniu w związku. Informowanie kogokolwie o występowaniu
                  takich
                  > zależności uważam za działalność dalece bardziej szkodliwą niż hamskie
                  > odpowiedzi na forum.

                  to proszę rób to z większym taktem i delikatnoscia wypoweidzi.




                  > Co do reszty to chyba masz rację.
                  >


                  No to ciesze sie że rozumiesz mnie - aczkolweik mam pewne watpliwosci ale to
                  wyjdzie w "praniu:p
              • Gość: bezia Re: do "wróżki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:38
                Forum wróżbiarstwo polega na wróżeniu ludziom????A to dobre!Kto tu komu wróży?
                Dobry wróż czy Delphine2 ?.Piszesz ...jeśli masz własne poglądy to się
                wypowiedz, ale coś mądrego.No tolerancyjna to ty nie jesteś a po drugie
                ta "mądrość" to musi ci pasować.Po co zakładać forum publicznie jeśli tylko
                własny fanklub powinien tu zaglądać??? Czekam na Twoją odpowiedż.Pozdrowienia
                Bezia.
    • llukiz Do delphina 30.01.05, 16:52
      Bardzo jestem ciekaw opini moderatota forum wróżbiarstwo w tej kwestii, bo jest
      to moim zadanieem jedna z sensowniejszych hipotez tłumacząca "działanie" np
      tarota.
      • delphine2 Re: Do delphina 30.01.05, 21:19
        llukiz napisał:

        > Bardzo jestem ciekaw opini moderatota forum wróżbiarstwo w tej kwestii, bo
        jest
        >
        > to moim zadanieem jedna z sensowniejszych hipotez tłumacząca "działanie" np
        > tarota.


        Wybacz, ale Twoje pytanie nie ma zadnego zwiazku z postem "Duchy"
        • llukiz Re: Do delphina 30.01.05, 21:27
          "Ostatnio często spotykam się z następującą opinią:
          Wszystkie wróżki, wróżby, wahadełka, talizmany, astrologiczne przepowienie,
          tarot i mnóstwo innych możliwych do wymyślenia dziwnych rzeczy nie działa,
          ALE... Wierząc w to wszystko i angażując sie w to dajemy "jak gdyby"
          przyzwolenie złym duchom (możliwość) by ingerowały w nasze życie i wpływały
          na nas. Tracimy kontrolę nad sobą, to one za nas zaczynają decydować. Duchy
          znają przyszłość, ale w ograniczonym zakresie. TZN nie znają przyszłości
          która jest zależna od naszej woli. Dlatego poprzez wszystkie magiczne rzeczy
          starają się nas tej wolnej woli pozbwić"

          Jestem ciekaw twojej opini w tej kwesti która jest tutaj powyżej w cudzysłowie.
    • Gość: ktoś Re: Złe duchy. IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 30.01.05, 22:04
      Jestem zaskoczony reakcją na problem postawiony przez Iluiz. Nie widzę w tej
      wypowiedzi naśmiewania się. Zostało postawione zagadnienie do dyskusji, a autor
      zamiast otzrymac sensowaną odpowiedź za lub przeciw lub argumenty przemawiające
      za jednym lub drugim został zmieszany prawie z błotem. Również przez moderatora
      tego wątku. Jestem szczerze zawiedziony i zaskoczony taką reakcją. MI kojarzy
      się raczej z atakiem, a to tez stanowi swojego rodzaju odpwoiedź. Dyskutujmy.
      Nie bójmy się trudnych tematów. W końcu ma to chyba służyć rozwojowi. Chyba, ze
      się mylę...
      • delphine2 Re: ktos 30.01.05, 22:28
        Gość portalu: ktoś napisał(a):

        > Jestem zaskoczony reakcją na problem postawiony przez Iluiz. Nie widzę w tej
        > wypowiedzi naśmiewania się. Zostało postawione zagadnienie do dyskusji, a
        autor
        >
        > zamiast otzrymac sensowaną odpowiedź za lub przeciw lub argumenty
        przemawiające
        >
        > za jednym lub drugim został zmieszany prawie z błotem.

        Nie "ktośiu" - mylisz sie tyylko Ja i LLUKIZ wie o co chodzi ... faktycznie
        powinno to byc poruszone w innym watku an ie tym :( przepraszam !!!

        MI kojarzy
        > się raczej z atakiem, a to tez stanowi swojego rodzaju odpwoiedź. Dyskutujmy.
        > Nie bójmy się trudnych tematów. W końcu ma to chyba służyć rozwojowi. Chyba,
        ze
        >
        > się mylę...

        mylisz sie .... poczytaj proszę wszystko ale dokladnie wszystkie posty i watki
        z tego linku

        szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=llukiz&tagSzukaj=autor&spojnik=and&ile=10&sort=data_desc&forum=468&k
        tory=3

        dodam ze niektore odpowiedzi zostaly ocenzurowane ze względu na "słownictwo"
        i mieszamie z blotem :(
    • tamaya_lunaris Re: Złe duchy. 31.01.05, 10:47
      Ja tam nie widzę w takim wróżeniu złych duchów o ile zachowujemy odpowiedni
      dystans. Po prostu nie można się od tego uzależniać zbytnio. Jednak czasem ktoś
      czuje się zagubiony i wtedy potrzebuje takiej porady. Na wróżu spoczywa
      odpowiedzialność by nie pozbawić klienta jego iosobowości, ale jednocześnie
      odkryć przed nim jego potencjał.
      Pozdrawiam, Tamaya
    • katrefti Re: no nie mogę 01.02.05, 23:24
      Co to za forum gdzie każdy,kto nie pyta o partnera Wodnika to wróg? Każda
      wątpliwość jest odbierana jako obrzydliwa krytyka z podtekstem :i po co tu
      zaglądasz idioto.A przecież na Wasze ulubione/bezpieczne/ pytania
      typu:...jesteśmy ze sobą od 3 lat,teraz dowiedziałam się,że on jako skorpion
      nie pasuje do mnie lwicy ,czy mam go rzucić? nikt nie udziela żadnej odpowiedzi
      typu tak i nie.Wszystko krąży wookół:/to zależy/,/sama się zastanów/,/nie
      słuchaj nikogo/,itd.Bezpieczna odpowiedż na "przerażające" pytanie.I na tym wam
      zależy?Zadnych dyskusji,wątpliwości.Nad krytyką też trzeba czasem pomyśleć.Jak
      się zadaje pytanie w którym "uzależnia się" życie od horoskopu to odrobina
      zimnej wody na mózg nie zaszkodzi.W końcu nawet w tarocie karty nie zawsze
      wychodzą pomyślne,co jest wiadome osobom zainteresowanym tematem.
    • lorddead Re: Złe duchy. 03.02.05, 20:59
      Hehe, zabawne, to o czym piszesz to typowa propaganda, którą stosuje KK. Oni
      robią tak już od 2000 lat i ciagle znajdują się ludzie, którzy wystraszą się
      okrutnego Szatana! Zajrzyj sobie na jakąś katolicką stronę o sektach, tam,
      oprócz naprawdę groźnych sekt, znajdziesz też różnorakie formy rozwoju duchowego
      oraz organizacji o charakterze religijnym, które wrzucone sa do jednego worka z
      napiszem SZATAN - naprawdę polecam te stronki, ubaw po pachy.
      • llukiz Re: Złe duchy. 04.02.05, 17:23
        To że tak twierdzi kościół katolicki nie oznacza wcale że nie jest to prawdą.
        Kościół np twierdzi by nie czynić nikomu innemu co tobie nie miłe i w tym ma
        napeno rację. Więc skąd możemy wiedzieć że nie ma racji odnośnie duchów.
        • lorddead Re: Złe duchy. 04.02.05, 23:37
          Ależ ja wcale nie wychodzę z założenia, że wszystko co mówi KK jest kłamstwem,
          ale już tyle kłamstw i tyle zła wypłynęło z KK, że nie sposób im ufać! Po
          prostu, nie ufam KK! A strasznie Sztanem to już stara śpiewka, niczego
          rozsądnego w tym nie ma!
        • tamaya_lunaris Re: Złe duchy. 05.02.05, 12:31
          llukiz napisał:

          > To że tak twierdzi kościół katolicki nie oznacza wcale że nie jest to prawdą.
          > Kościół np twierdzi by nie czynić nikomu innemu co tobie nie miłe i w tym ma
          > napeno rację. Więc skąd możemy wiedzieć że nie ma racji odnośnie duchów.

          Owszem zło i dobro istnieje i nie należy tego wykluczać, ale to wcale nie
          znaczy, że wszędzie są te złe duchy. Należy obserwować i wyciagać wnioski.
          Skoro jesteśmy przy religii to powiedziane jest "Po owocach ich poznacie".
          Zły duch nie umie udawać dobrego, bo nie czuje nawet takiej potrzeby. A
          przecież nawet dawniej byli ludzie tacy jak prorocy, których uznaje się za
          świętych mężów.
          Pozdrawiam, Tamaya
    • lorddead Re: Złe duchy. 05.02.05, 12:06
      Jak rozumiemm masz na myśli manipulację z zewnątrz. Być może jest to możliwe,
      ale jeśli istnieją jakieś złe duchy to manipulują jedynie słabeuszami, którzy
      mają niewielkie pojęcie o tym czym się zajmują.
      • llukiz Gratuluję dobrego samopoczucia 06.02.05, 19:44
        głupi nie wie że jest głupi bo jest za głupi by móc to zauważyć. Gdyby się
        zorientował że jest głupi, przestał by jednocześnie być głupim, więc jest to
        nie możliwe.
        Tak więc nikt nie może mieć pewności czy nie jest słabeuszem.
        A to że KK kłamie nie ma nic do rzeczy a propos teorii o złych duchach, ba ta
        teoria funkcjonuje niezależnie.
        • lorddead Re: Gratuluję dobrego samopoczucia 06.02.05, 19:54
          Samo uświadomienie sobie swojej niewiedzy i ignorancji nie czyni odrazu mądrym,
          choć jest to pierwszy krok do tego. Można mieć względną pewność czy nie jest się
          słabeuszem dzięki owocnej praktyce. Słabeusz oszukuje sam siebie np. wydaje mu
          się że posiada wiedzę i doświadczenie, wynosi się nad innych oraz stwarza sobie
          urojone owoce swej praktyki.
          • llukiz Re: Gratuluję dobrego samopoczucia 08.02.05, 22:08
            i jeszcze nie odróżnia rzeczywistych owoców od urojonych
    • agrentowy4321 Re: Złe duchy. 08.03.23, 04:26
      Myśle, że to ciekawe.
    • irona.sonata Re: Złe duchy. 28.04.23, 18:43
      Raz tak a raz inaczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka