Gość: emka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.04.05, 12:51
witam ! miałam dzis wyjątkowo durny sen mam 24 lata a sen był mega dziecinny
hmmm najpierw śnił mi sie jakis wyjazd z rodziną gdzieś spalismy w jakims
motelu i był z nami nasz pies czarny i patrzyłam na na niego w tym sie i
nagla zmienila sie duzego wilczura w piska tak maleńkiego jak myszka
dosłownie jak w bajce troche mnie to zdziwiło . Ale to nie koniec drugi sen
to wogóle mnie zaskoczył przeniosła się do czasów zupełnie mi nie znanch tzn
chyba jakies czasy starozytne nie wiem czasy niewolników bo właśnie śnił mi
się męzczyzna młody był piękny czarny opalony i był niewolnikiem ja go
widziałam jego zachowanie ale czułam sie nim w środku jego mysli zachowania
pamiętam że skoczył do wody , i tam miał jakś bitwe stoczyć ja byłam w tym
snie kobietą jakąś wysoko postawiona ale czułąam się nim . nie wiem co sie z
nim stało bo potem przeniosłam się w inne miejsce jakis pałac i tam byli
ludzie i kobieta która miała kogos zabić pojawiło się hasło w snie cykuta
nie wiem co to jest? i tak sie skończyło ale zaznaczam że nic nie czytałam
ani nie ogladałam filmów tego rodzaju jestem dosyć ułożonym trzeźwo myslcym
człowiekiem. A jeszce w tym samym snie były pszczoły które mnie atakowały
chciały pogryź uciekłam do samochodu. I mieszkanie kolegi byłam u niego w
domu choć nigdy to sie nie zdarzało znamy się tak sobie zaznacze tylko ze
jest chory na raka moze to jakis znak ze powinnam sie do niego odezwac ???
prosze o jakąkolwiek interpretacje