Dodaj do ulubionych

BLIŹNIĘTA - SKORPION

    • Gość: blondi Re: BLIŹNIĘTA - SKORPION IP: *.orange.pl 22.01.06, 16:43
      niestety...ale prawda 2 x sprawdzona
    • Gość: Neg Re: BLIŹNIĘTA - SKORPION IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 23.01.06, 18:23
      a ja sie nie zgadzam ja jestem skorpionem a moj bombelek blizniakiem i jeszcze
      nie bylo takiego konfliktu i nawet przez mysl mi nie przeszlo zaby nazucac
      swoja wole mojej kobiecie przeciez to jest durnowate.Co do ograniczen i
      zazdrosci tez sie jeszcze nie spotkalem zeby zatrzymywac ja w taki sposob (choc
      jest ale nie okazuje) ale nie jest przesadna zeby do czegos ograniczac a nasz
      zwiazek rozkwita i nikt nie nazeka(ja napewno nie )a trwa juz rok z groszami
      pozdrawiam i zycze wielkiej milosci wszystkim tym parą
    • Gość: didi Re: BLIŹNIĘTA - SKORPION IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 19:50
      bylam w zwiazku ze skorpionem (ja jestem blizniaczka) przez prawie 5 lat,
      kochalam go, ale nasz zwiazek byl bardzo zblizony do opisu w horoskopie -
      zaborczosc, zazdrosc, i"wybuchowy zwiazek" - tak to wlasnie bylo
    • mrugalka Re: BLIŹNIĘTA - SKORPION 05.02.06, 13:09
      to zalezy kto jest skorpionem:-)U mnie 4 lata malzenstwa.nie jest latwo,ja
      skorpion, maz blizniak.Dwa inne swiaty. ale nie jest i nudno.troche walki,
      troche smiechu.przeciwienstwa sie przyciagaja, uzupelniamy sie, on daje mi ten
      luz w zyciu ja jemu sile i kierunek.tylko on potrafi mnie rozbawic
      i "rozbroic".zelazna regula:nie jestem zaborcza i zazdrosna.a druga:tolerancja,
      co do spedzania czasu , podejscia do zycia i ludzi.oceniam na + powyzej
      przecietnej, na podstawie obsewacji innych zwiazkow.seks-duzo
      wyzej.cierpliwosci i wytrwania wszystkim, ktorzy siekochaja pomimo
      niekorzystnych"horror"skopow..
    • Gość: El Re: Bliźnięta - Skorpion IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 09:03
      Ja bliźnięta -On skorpion -w życiu nam nie wyszło ale w sexie było cudownie
      • Gość: MichAł Re: Bliźnięta - Skorpion IP: *.chello.pl 25.03.06, 20:25
        W seksie jest raczej fajnie, bo to właśnie poziom energetyczny. Natomiast w
        codziennym życiu dużo gorzej. Jakbym gadał do ściany, zupełnie inne spojrzenie
        na świat.
        • Gość: pati Re: Bliźnięta - Skorpion IP: *.21.pl 27.12.06, 19:37
          ja z moim skorionem tworze pare od miesiaca wiec zawiele sie wypowiadac nie
          moge Moze to troche nudne ale jestesmy ze soba po mamy podbne zainteresowania
          podobne cele w zyciu podobnie myslimy nawet podobne odruchy On daje mi to o
          czym zawsze marzylam czyli duzo uczucia i zrobi to o czym sobie pomysle a ja
          zaskakuje go w taki sposob w jaki zawsze chcial byc zaskakiwany W zasadzie
          rozumiemy sie bez slow znamy sie niedlugo a czuje jabysmy sie znali od
          dziecinstwa Nigdy nie myslalam ze poznam kogos takiego Zawsze myslalam ze to
          przeciwienstwa sie przyciagaja Ale to jest bardziej ekscytujace bo zgadzamy sie
          prawie we wszystkim:) prawie bo zobaczymy co czas dalej pokaze
    • Gość: skra Re: bliżnięta - skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:33
      ten horoskop to tzw. "tradycyjny" opis
      inaczej jest już we współczesnej astrologii, dla tych co tu jeszcze zajrza
      więcej na:
      www.gwiazdy.com.pl/32_98/2.htm
      a co do zazdrości skorpionów, to poprzez nichęć do wyrażania własnych uczuc czy
      obaw i obsesyjną zazdrość wiele niszczą.
      ia już to wiem
      Próbowałam bagatelizować te stany bo znałam ich podłoże, ale i tak
      niewyrabiałam, bo jak skorpion się zaślepi i nic z tym nie chce zrobić to nie ma
      mocnych.
      Ale pamiętajcie s., że czasem lepiej jest po prostu pogadać, tym bardziej, że w
      99%nie macie racji, a nie fiksować się na swoich obsesjach czym niszczycie
      siebie partnera i związek....
      bo w pewnym momencie dochodzi do sytuacji kiedy ta druga strona/bliźniacza/ już
      na prawdę nie wie co robić, tłumaczyc się że nie jest wielbłądem kiedy też przez
      to czuje się urażona a mało tego nikt jej też o nic wprost nie pyta.
      A nie ma nic gorszego jak czarne chmury w związku i niepewność o co chodzi?
      Tak więc nie ma co się zasłaniać znakami zodiaku tylko brac się do pracy - życie
      a przede wszystkim miłość to dążenie do doskonałości/nie mylić z "doskonałością"
      materialistyczną/, nie da się tego zrobić bez wysiłku, jeżeli natomiast nie chce
      się wysilać to lepiej od razu umrzeć
      • Gość: dżagunia Re: bliżnięta - skorpion IP: *.netair.pl 21.01.07, 19:07
        Masz rację skra.Ludzie dajcie spokoj. Każdy byle nie Skorpion. Najgorszy znak.
        Zawsze ilekroć byłam ze Skorpionem było beznadziejnie.Sama jestem Bliźniaczką
        na 100%. Dziewczyny nie dajcie sobie popsuć krwi ich teoriami spiskowymi
        • Gość: dżagula Re: bliżnięta - skorpion IP: *.netair.pl 21.01.07, 20:15
          Bzdura. Ja też jestem typową Bliźniaczką. Z chłopakiem Skorpionem jest mi
          dobrze. Pozatym wasze horoskopy są lipne jeśli nie uwzględniają
          takich 'subtelności" jak medium Coeli a jeśli już nie żeby choć conajmniej
          ascendenty. Ludzie są rożni i nie ma reguły a potwierdzają to wasze wpisy, że
          jednym się udaje innym nie więc nie zależy od znaku. Jesli ktoś się zasugeruje
          takimi bzdurami rzeczywiście ma potem przerypane;-(
        • Gość: Mirosław Bociański Re: bliżnięta - skorpion IP: *.netair.pl 27.01.07, 11:45
          nie ma teorji spiskowej
          Mogą być praktyki spiskowe a teorie powstają tylko po to, aby
          odwrocić uwagę od praktyk.
    • Gość: skra Re: bliżnięta - skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 13:31
      i inny link o harmonijności
      horoskop.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1246834&kat=15074&ticaid=1198d
      miłego czytania
      a apropos celibatu i skorpiona to znam jeden związek - oana baran po 20tce on
      skorpion około 40tki
      zerwali ze soba po kilku latach związku, ona wyjechała z Polski tam się
      zaręczyła, ale też zerwała i wróciła do kraju
      nie było jej przez 1,5 roku spotkali się przypadkowo i co?
      okazało się, że on cały czas w ukryciu swojej sorupy czekał na nia
      bo też tak jest, że jak skorpion juz kocha to też jak z zazdrością "na zabuj"
      no tylko, że najpierw trzeba jakoś zdobyc tę pewność o jego miłości ale jak
      skoro jest chyba najbardziej skrytym zanakiem zodiaku ze wszystkich...
      Skra
    • Gość: kama :) IP: *.warszawa.dialog.net.pl 07.06.06, 15:26
      nie zgadzam sie z tym opisem, to wszystko przeciez zależy od samych osób! Ja
      <skorpion> bardzo dobrze sie czuję z moim chłopakiem <bliźniakiem> i mamy wiele
      wspólnego:)
      • Gość: Wojtek-Skorpion Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:04
        On Skorpion, on tylko próbuje być niezależny i zdominować Bliźniaczka.W
        rezultacie i tak za chwilkę sie podda by nabrać sił na nową bitwę,którą
        niechybnie i tak przegra.Łóżko dla niej to faktycznie tylko
        sypialnia,aczkolwiek potrafi zaskoczyc najbardziej namiętnego Skorpiona,ale nie
        obiecujcie sobie nie jest to tak czesto jak się tego spodziewacie.Zazdrosci juz
        zdążyła mnie oduczyć,przerodziło sie to w dumę że taki wspaniały Bliźniak a
        jest przy mnie,a niech iskrzy ,w końcu niech ten związek ma charakter.
        Komentarz Żony-Bliżniaczki:No,to już gorzkie żale się skończyły.Uff...Ale
        Skorpionisko walczyło o mnie 10 lat aż połączył nas węzeł małżeński.Nie jest
        źle,czuję się bezpiecznie,choć czasami muszę sporo się nagimnastykować aby
        wyruszył ze mną na spacerek lub aktywnie spędzał czas.I gardło nie raz mam
        zdarte jak chcę przeforsować swoje plany dla naszego wspólnego dobra,ale w
        rezultacie dochodzimy do kompromisu.I mój Skorpionek po czasie jest
        zadowolony.Kochamy się.
    • Gość: Zawiedziona biznieta-skorpion IP: *.echostar.pl 07.08.06, 16:03
      Nie wierzylam w znaki zodiaku, ale powyzsze polaczenie rzeczywiscie przynosi
      wiecej przykrosci niz szczescia
    • Gość: TomekDVC widzisz to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 08:46
      Naprawde coś w tym jest...:P
    • Gość: grzegorz skorpion vs. bliznieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 12:49
      ojjjj sama prawda, heh wybuchowy zwiazek
    • Gość: nina zgadza się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 21:34
      niestety wszystko się zgadza:( ale nie przeczę, że to ciekawy związek:)
    • Gość: mala bliznieta-skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 16:48
      cos w tym jest ale tylko częsciowo
      • Gość: qw związek do łóżka i nic więcej IP: *.aster.pl 11.08.07, 18:13
        jw.
        • Gość: iwona Re: związek do łóżka i nic więcej IP: 212.76.37.* 15.08.07, 16:50
          ciekawe czy ktoś wie, czy można to policzyć, jak statystycznie
          wygląda ilość osób spod tego samego znaku zodiaku? to znaczy np.
          ajki znak ma najwięcej osób, a jaki mniej lub najmniej? jaka jest
          największa ilośc osób spod tego samego znaku zodiaku? a z kolei jaki
          jest najmniej liczny znak zodiaku. ciekawa jestem.
    • Gość: myszka BL- SK IP: *.media4.pl 22.05.08, 19:23
      święta racja ja skorpion on bliźniak w łózko super ale w życiu do niczego on
      buja w obłokach a ja mam dość budowania domku z kart
    • Gość: Z humorem ;) Bliźnięta - skorpion IP: *.kolornet.pl 01.12.08, 23:41
      Ja-bliźniaczka (nimfomanka), on-skorpion(pracoholik)...Jestem zmienna jak pogoda, wyczulona seksualnie, on myślał, że jest erotomanem, dopóki nie poznał mnie. Ha! Raz na jakiś czas burza, ba! tornado! ale miłośc ogromna na kazdym kroku. Poprostu nie ma mowy o zdradzie- mimo, ze bliźnieta z reguly nie sa stale w uczuciach, bo szybko sie nudzą. On jak kocha, to na zabój i calemu swiatu oznajmia, ze ma mnie. Sex udany, oboje lubimy gotowac, klocic się tez lubimy, ale kto sie czubi, ten sie lubi ;) Bardzo sie zmienil pod moim wplywem, mimo, ze na poczatku byl dramat! zazdrosny, impulsywny! (chociaz zazdrosc nie mija- ale ja rowniez lubie byc zaborcza). Reasumujac czasami podczas klutni z glupoty smiejemy sie do siebie, bo bardziej idiotycznych pretekstow do klotni znaleźc nie moglismy. Ja uwazam, ze mamy szanse na przetrwanie burzy. Trzeba tylko dotrzec do siebie i trzeba poprostu się kochac, tak jak my. Nieprawdaż Kochanie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka