Dodaj do ulubionych

SKORPION - RAK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:28
Wlasnie sie rozwodze z jednym rakiem ... nie polecam
Obserwuj wątek
    • cameapl Re: SKORPION - RAK 15.07.05, 01:13
      Nie uwazam,zeby Raki byly takie spokojne, ulegle i romantyczne. To raczej moj
      Rak ma przytlaczajaca osobowosc i chce mnie ustawiac, a nie odwrotnie...
      • undyna Re: SKORPION - RAK 15.07.05, 13:42
        i to jest prawda, ale w astrologii jak wszędzie pokutują jakies durne
        stereotypy, co nie znaczy, że astrologia jest durna,a tylko niektorzy jej
        interpretatorzy. Ja jestem rakiem, na dodatek zakochanym i zamieszkałym ze
        skorpionem, nie czuję sie wcale bezbronna i delikatna, wręcz przeciwnie, ale
        bez zwierzeń, w każdym razie raki mają szczypce i wiedzą jak ich używać:)
        • Gość: Skorpionek Re: SKORPION - RAK IP: *.obrzycko.sdi.tpnet.pl 18.07.05, 13:11
          Sama jestem Skorpionem , i bardzo bardzo ciągnie mnie do jednego Raczka,
          poprostu-ciągnie.Ale tak jak jedna z moich przedmówczyni uważam że wcale Raki
          nie są takie miłe i romantyczne jak nie którzy uważają i potrafią bardziej
          przypiec nawet od okrytych złą sławą skorpionów...tak uważam się bardziej
          bezbronna od tego mojego Raczka....
          • Gość: L.Letycja Re: SKORPION - RAK IP: *.projektor / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:59
            ahh ja jestem z rakiem,chociaz dobrze mi z nim, czasem męczy mnie jego niski
            potencjał seksulany przy moim ta wysokim aaaaaaaaa! a pozatym czasem jest za
            spokojny, i uległy , ale naprawde bardzo mniekocha i leszego nie znajde wiec
            trzymam się wyjątku bo wkoncu wiekszosc facetow to dranie, a ja nie lubie grac
            sierotki marysi i matki Teresy
            • Gość: Skorpion skorpion-rak IP: 82.160.156.* 02.05.06, 18:16
              To chyba jednak prawda. Ale to rak okazał się być bylejaki...
      • Gość: asia Re: SKORPION - RAK IP: 195.94.207.* 22.07.05, 15:03
        zgadzam się z przedmówcą. To mity o rakach, że są takie czułe, wrażliwe ,
        romantyczne i uległe. Bajki:-)
        U mnie jest chyba kompletnie odwroptnie to skorpion okazuje więcej czułości,
        dąży do kompromisu, nie mówiąc już o seksie...:-)
      • kasia111477 Re: SKORPION - RAK 18.12.05, 18:55
        Tez jestem z rakiem, i czasami tez to widze.... ze to moj rak chce mnie
        ustawiac....
      • Gość: Mika Re: skorpion - rak IP: 212.106.151.* 17.04.09, 21:34
        U mnie jest tak samo ... :/
    • Gość: patka Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:50
      Ja jestem skorpionem i mam chłopaka raka i to prawda nieraz nie mozey pogodzic
      tego wszystkiego ale kocham go i niewidze zycia bez niego :-) a tobie
      współczuje z tym rozwodem musi byc ci ciezko ale trzymaj sie;-)
    • s_s Re: SKORPION - RAK 20.07.05, 08:22
      a ja się rozwodze ze skorpionem...
      • undyna Re: SKORPION - RAK 20.07.05, 12:22
        a ja z bliźniakiem;)
        • Gość: raczyca Re: SKORPION - RAK IP: 217.96.25.* 20.07.05, 13:54
          I wcale Ci się nie dziwie:)
      • Gość: anBar Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:09
        a ja wyszłam za Raczka ;)
    • Gość: ja Re: SKORPION - RAK IP: 212.160.93.* 25.08.05, 18:05
      ja tez mam raczka, i to nie wyglda wszystko tak jak sie pisze:)
      To wcale nie sa tak romantyczne i spokojne osoby, ja mysle nawet ze skorpiony
      sa w takim zwiazku bardziej cierpliwe , spokojne i ulegle niz RAKI
      • Gość: rak-mężczyzna Re: SKORPION - RAK IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.05, 19:58
        A ja ponownie buduję relację z Panią Skorpion ;). I ciągle nie mogę się
        nadziwić, ale coś jest we mnie, w przyrodzie i powietrzu, że kobiety, które mnie
        pociągają to praktycznie okazuje się, że to są tylko i wyłącznie Panie
        Skorpionice. Najlepszy kontakt mam właśnie z nimi. Wszelki kontakt. I nie
        pomagają tutaj żadne optymistyczne i czarnowidzące horoskopy etc. Liczy się
        tylko i wyłącznie wg mnie dojrzałość emocjonalna osób, ale też nie tylko w tym
        aspekcie. Z jednymi Paniami S. mam kontakt przyjacielski, z innymi koleżeństwo w
        pracy, itd. ale tylko z nimi jest to kontakt praktycznie intuicyjny. Jeśli
        dojdzie do faktu poznania się, to jest potem po prostu bardzo ok. Wspieramy się,
        rozmawiamy, cieszymy się .... Ostatnio na mojej drodze życiowej spotkałem wprost
        fanastyczną Panią Skorpion, z którą uzyskałem taki kontakt mentalny, że nie
        mogłem się nadziwić faktowi akceptacji i zrozumienia, jaki uzyskiwaliśmy. Mamy
        dzisiaj kontakt wciąż, mimo mojej decyzji wyboru innej drogi, na której
        spotkałem inną Panią Skorpion (ponownie :)). I obydwoje świadomi tego, że nic w
        życiu nie jest przypadkowe rozwijamy się dalej duchowo, i wzajemnie w tym sobie
        dalej pomagamy. Dzięki Tej Osobie jestem dzisiaj dalej na mojej drodze
        osobistego rozwoju. I dalej się rozwijam. Otrzymałem od Niej książki, a w nich
        wiedzę o tym, co było i jest mi potrzebne do poznania mojego Ja.
        Dlatego mogę tylko na koniec dodać. Rozwijajmy naszą świadomość emocjonalną,
        dochodźmy do tego co jest w Nas, szukajmy przyczyn niepowodzeń w naszym życiu w
        Nas, a nie w innych. Poznawajmy je, bo tylko poprzez poznanie możemy zmienić
        siebie. Inni zmieniają się sami, w swoim tempie. Bądźmy mądrzejsi o kolejne
        doświadczenia.
        I wierzcie mi, ja mimo głębokiego zranienia kilka lat temu przez Panią Skorpion
        dzisiaj mogę szczerze powiedzieć, że kocham Ją mimo to. I nie przeszkadza mi to
        w kochaniu innych. Pani Skorpion, z którą poznajemy się teraz, wie o mnie, wie o
        tym, i akceptacja takich rzeczy powoduje, że jest naprawdę cudownie. Każdy ma
        wspomnienia :). ALe liczy się teraźniejszość. Czas jest przecież rzeczą
        wzgledną. :) Dużo uśmiechu i buziaków ode mnie. Człowieka, któego świadomość
        rośnie z każdą przeżytą chwilą. :) I tego również Wam wszystkim życzę. Z
        szacunkiem, z miłością, ze współczuciem i szczerością.
        • ogrom Re: SKORPION - RAK 28.08.05, 21:43
          Witaj RACZKU!!!!
          Też jestem skorpionką ale wpadłam w niezłą kabałę........ moze z niej wyjdę
          może nie....... mam prośbę miałbyś czas ze mna pogadac .....zależy mi bardzo
          Ola
      • Gość: ŻonaTrudnegoRaka Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:07
        Ja myślę, że trafił swój na swego. Związek niełatwy, ale możliwy. Gdyby mój Rak
        nie był jaki jest, nie byłabym z nim. To, że zdecydowałam wyjść za niego nie
        jest przejawem sadomasochizmu. To mieszanina uczuć, pokrewieństwa dusz, jakoś
        tak... Podobni, a jednak różni. I dobrze. Chyba faktycznie jestem
        spokojniejsza, ale na zewnątrz ;) targają mną te same namiętności, też chcę
        stawiać na swoim, jak on. Przez żołądek do serca Raka, posiłek niczym valeriana
        na skołatane nerwy działa. Bynajmniej nie chodzi o wielogodzinne wystawanie w
        kuchni, to wbrew naturze Skorpionic, a przynajmniej mojej. Niech mnie on z
        kolei przytuli i będzie OK. Pal licho horoskopy, nam jest razem dobrze :)
      • kasia111477 Re: SKORPION - RAK 18.12.05, 18:56
        DOKLADNIE, wszyscy twierdza ze zycie z Rakiem to bajka...I skorpiony sa
        wszystkiego winne, a to jest na odwrot, to Rak decyduje, to Rak ustawia i
        rzadzi ...a skorpiony graja tutaj strone ulegla
    • Gość: kasia Re: SKORPION - RAK IP: *.local / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 09:11
      uważam że to co przeczytałam na temat związku skorpion-rak jast całkowitą prawdą
      • Gość: małpa:) Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:52
        A może tak któraś skorpionica powie mi jak rozmawiać z tym
        delikatnym,przewrażliwionym raczkiem kiedy to trzeba uważać na każde słowo???
        • gosik.m Re: SKORPION - RAK 20.09.05, 21:49
          raczki wcale nie sa przewrażliwione, w każdym razie nie wszystkie. Ja walę
          prawdę prosto z mostu, i lubię jak inni też to robią.. a jestem.. raczycą.
          Czuła, kochająca, ale jak trzeba potrafię ugryźć i pokazać, że nie jestem ciepłą
          kluchą. Ale jak ktoś traktuje mnie dobrze, to odpłacam tym samym. Troszczę się o
          ukochanego, ale z drugiej strony nie zamierzam być czyjąś matką czy niańką:)
        • Gość: anBar Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:27
          postaw na naturalność ;) trzeba walić prosto z mostu; on zwyczajnie nie tłumi
          emocji, w przeciwieństwie do nas. Niech się natłupie nóżkami, niech mu ulży.
          Przytul biedaka, to na serio wrażliwy człowiek, osiąga spokój poprzez czułość,
          którą otrzymuje. Wahania nastroju to cecha wiodąca i Raków, i Skorpionów, z tą
          różnicą, że my sie nie uzewnętrzniamy. Gdy bedzie zbyt "męczący" zastosuj
          taktykę "olewki". Nie zwracaj na niego uwagi, przejdzie. I nie zastanawiaj nad
          każdym słowem, bo Ci zaszkodzi. Masz być taka, jaką jesteś, za to Cię ceni.
          Pozdro! Żona Trudnego Raka.
          • Gość: kiyanka Re: SKORPION - RAK IP: *.torun.mm.pl 30.10.05, 09:00
            a tak apropos skorpionów, chciałabym obalić kolejny mit, który został tu
            wspomniany. mianowicie nie uważam, że skorpiony zamykają się w sobie. jeśli
            chodzi o mnie, jestem z pierwszej dekady i swoje emocje prawie zawsze
            uzewnętrzniam. jakiś czas temu jeszcze tego nie robiłam, ale byłam wtedy
            niedojrzałą smarkulą. to, jacy jesteśmy zależy od nas. a w horoskopach chodzi o
            nasze źródłowe charakterystyki, to pod wpływem czego przyszliśmy na świat i co
            pod wpływem doświadczeń możemy zmieniać na naszą korzyść lub niekorzyść, ale to
            zależy od nas.
            • kasia111477 Re: SKORPION - RAK 18.12.05, 19:01
              jestes z pierwszej dekady a ja z trzeciej ...i uwierz mi to sa dwie rozne
              osobowosci...
    • Gość: Ania Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:09
      A ja też jestem "Skorpionką", ale wedłgu mnie horoskopy nie maja nic do rzeczy,
      bedzie tak jak my sobie to ustawimy a horoskopy ani nie pomogą ani nic nie
      popsuja. One poprostu sa i tyle jak dla mnie to horoskopy sa tylko do posmiania
      sie bo jakos nie mam zamiaru brać tego co tu piszą na serio.A "raki" tak
      jak "skorpiony" sa rózne i nie mozna ich poprostu przypisać do jednego
      stereotypu każdy jest inny nie ma takich samych ludzi wiec jak mozna wierzyć w
      to co tu piszą. Jak myslicie inaczej to spoko każdy ma prawo do tego, ale
      radziłą bym sie zastanowić bo życie wyglada zupełnie inaczej (czyt. lepiej) jak
      stara sie żyć na własny rachunek bez pomocy jakis tekstów wymyślonych przez
      inne osoby, życie w którym nie ważne jest to co piszą o tobie w horoskoach jest
      zupełnie ciekawsze. Miłego dnia wszystkim ;o)
    • Gość: magda Re: SKORPION - RAK IP: 193.151.48.* 09.10.05, 15:37
      Dla mnie Skorpionicy Raki są nieobliczalne. To wcale nie takie wrażliwe i
      delikatne istoty. "Drogo" kosztowała mnie znajomość z Rakiem ... W zwierciadle
      tego, co ja doświadczyłam, Skorpiony przy Rakach to po prostu Anioły.
      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: ala Re: SKORPION - RAK IP: *.interpc.pl 31.10.05, 20:32
        nie wiem jak to faktycznie jest, ale znam bardzo dużo związków między rakiem a
        skorpionem- to , że raki są trudne, to naprawdę wynika z ich ogromnej
        wrażliwości, a nawt drażliwości, z pozoru porafia się dobrze maskować -
        szczególnie mężczyźni- udaja oziębłych, silnych , a tak faktycznie są bardzo
        uczuciowi i myślę, że kiedy dostają to czego chcą potrafią być wspaniali,
        jeżeli brak im uczuć są nieprzyjemni- znam wiele raków i muszę przyznać, że
        skaz w ich charakterach jest także dużo; potrafią być złośliwe, plotkarskie,
        uszczypliwe i bardzo pamiętliwe, a ich sławne kaprysy - ale ciągle uważam, że
        to objaw ogromnej wrażliwości- co do skorpionów - to albo wróg , albo
        przyjaciel na całe życie- zdecydowanie wolę to drugie i mi się udaje - jestem
        bykiem- kocham życie!
      • Gość: lola Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:16
        ja jestem skorpionka i mam chlopaka raka ktory przyspozyl mi juz tyle problemow
        ze sama nie wiem jak ja z nim wytrzymalam juz przeszlo 2 lata,to dlatego ze
        bardzo go kocham...raki wcale nie sa takie slodziutkie i bezbronne!przeewaznie
        to wlasnie ja ulegam,wybaczam czekam i okazuje uczucia...jest zupelnieinaczej
        niz pisza:/
        • Gość: Darek_scorpio Re: SKORPION - RAK IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.06, 12:13
          szczerze cos Ci powiem , jak skorpion skorpionkowi
          uwolnij sie od drania
          najlepiej na dluuuzszy czas i rozejrzyj dookola - tego kwiatu jest pol swiatu
          kopnij go wtedy solidnie! przynajmniej zapamieta Cie mile do konca zycia :))
          raki to mistrze gierek, w ktorych sie gubia i swoj los tez.. swoje zycie tez
          chcesz popsuc dla kogos - nie warto!!!
      • Gość: Darek_scorpio Re: SKORPION - RAK IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.06, 12:07
        mnie podobnie ;/ i to dwukrotnie, jeszcze mam czkawke na samo wspomnienie
        a tych raczkow ladnych pare sztuk sie przewinelo w zyciu, cos z tego
        przyciagania wiec jest;
        najgorsza cecha raka, ktora ukrywa gleboko - angazuje sie, kiedy uzna to za
        oplacalne w jego mniemaniu dla niego, w momentach przelomowych okazuja sie
        strasznie przyziemne i nie ida za uczuciem - "lepszy wrobel w garsci, niz
        kanarek na dachu" itp.
        hehe - z drugiej strony co pociaga raczyce w skorpionach - sex,sex,sex
        wiec jesli chodzi o pytanie " jak gadac z raczycami - to polecam szczerze only!
        ten rodzaj rozmowy
    • Gość: sylwia963@wp.pl Re: SKORPION - RAK IP: 80.51.227.* 31.12.05, 20:37
      wlasnie zawiodlam sie na jednym raku
    • Gość: Elken Re: SKORPION - RAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:22
      Wszyscy moi partnerzy byli spod znaku raka. Zawsze sobie powtarzam : NIGDY
      WIĘCEJ!!!! a potem nagle się okazuje, że kolejny facet który zrobił na mnie
      wrażenie i w którym właśnie się zakochałam to znowu RAK. Widać jestem na to
      skazana :-))) Pozdrawiam wszystkie raczki
    • Gość: elfik Re: SKORPION - RAK IP: *.ar.wroc.pl 04.01.06, 19:42
      wlasnie jestem krotko po rozstaniu z rakiem. nie wydaje mi sie zeby to byla
      taka delikatna i romantyczna osobowosc.. to raczej on chcial mnie ustawiac i
      kontrolowac... a kiedy sie nie dalam odszedl bo stwierdzil ze do siebie nie
      pasujemy. teraz zachowuje sie jak dzieciak bo nie pozwolilam mu po raz drugi do
      siebie wrocic
    • Gość: Goska Re: SKORPION - RAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:57
      Całkowiecie się z tym zgadzam...Prędzej czy pozniej natura
      skorpiona "wypłynie".wierzcie mi!nie pozostawi "suchej nitki"na raczku
      nieboraczku!Ale raki przeciez tez lubia szczypac!:-)
      • Gość: Darek_scorpio Re: SKORPION - RAK IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.06, 12:17
        po co Raczycy odplacac - samo zycie calkowicie wyreczy Skorpionka ;)
    • Gość: gosia Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 21:31
      to prawda bo jestem w takim związku i jest naprawde ciężko ale skorpiony też
      potrafią iść na kompromis
    • Gość: slonko2 Re: SKORPION - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:21
      nie wszystkie raki sa takie same sa i dobre ale i te zle ja staram sie byc tym dobrym ale napluc sobie w kasze tez nie pozwole.i musze jeszcze powiedziec ze pod ta pozornie twrada skorupa kryje sie miekka warstwa lecz jezeli ktos sie do niej juz dostanie niech uwaza na slowa i czyny bo latwo te czesc zranic i wtedy raczek uzyje szczypcy by sie bronic. Wiem cos o tym bo jak pisalam szybciej jestem rakiem a raczej raczyca i znam pewnego skorpiona ktory rozni sie od tego w opisie POTRAFI OKAZYWAC UCZUCIA i nie wstydzi sie tego ZA ROK WYCHODZE ZA NIEGO ZA MAZ i doczekac sie nie moge:oD pozdrawiam wszystkie Skorpiony
      • Gość: kaja Re: SKORPION - RAK IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.06, 00:10
        poznałam jednego raka... w dobrym momencie- lizałam właśnie rany po koszmarnym
        małżeństwie. On zamknął mnie w dłoniach i czekał aż sama wyjdę. Dał mi tyle
        ciepła i miłości ile mogłam sobie wymarzyć. A potem zaczęły się kłopoty- mój
        czuły rak nie mógł pogodzić się z moją niezależną, dominującą naturą. Chciał
        władzy w związku, chciał mnie ciągle w domu, chciał niańczenia i posłuszeństwa.
        Ten delikatny rak zamienił się po prostu w tyrana!!!
    • Gość: Skorpionek Re: SKORPION - RAK IP: 80.51.55.* 20.02.06, 10:17
      Spotkałam wspaniałego raka, próbowaliśmy stworzyć związek niestety nic z tego
      nie wyszło ;((
    • Gość: Nina Re: skorpion rak IP: *.chello.pl 22.02.06, 18:10
      mój ukochany jest rakiem i daje mi wszystko o czym zawsze marzyłam
      • aiwon Re: skorpion rak 01.03.06, 16:08
        Skorpion to egoista i chętnie wskoczy twojej kolezance do łozka
        To typowy snob
        • ultra76 Re: skorpion rak 03.03.06, 17:28
          Ale rzeczy wypisujecie..jakby kazdy rak i każdy skorpion był taki sam, przecież
          znak zodiaku to tylko położenie słońca w kosmogramie, a każdy kosmogram jest
          inny...To jak z kolorami, jest cała paleta odcienii i jednym pasuje taki
          odcień, innym taki, chociaż kolor niby ten sam...
    • Gość: MEO skorpion-rak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.06, 22:20
      Ja- typowa skorpionica, on- typowy rak, a może któreś z nas zawiodło w swej
      typowości. Chyba sobie go wyśniłam, tak myślałam :-( o ironio losu,
      rzeczywistość ścierała się z marzeniami. Wciąż te same gesty, słowa, rutyna i
      sztampa, to ja byłam motorem napędzającym, zamieniałam się miejscami w związku,
      byłam i mężczyzną i kobietą, sama siebie pocieszałam, tuliłam i przede
      wszystkim kochałam. Suche raczysko, szewczyk dratewka, odeszłam, zawiedziona
      byłam pewna, że nawet nie zawalczy, tak też się stało, znowu miałam rację.
      • Gość: adras Re: skorpion-rak IP: *.serv / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 13:27
        Jestem jak najbardziej za SKORPION - RAK, ale tylko w wypadku SKORPION on i ona
        RAK. Ten układ jest wprost idealny. Natomiast jego odwrotność czyli SKORPIONICA
        i RAK to żadko udany związek. Nie twierdzę, że takich nie ma. Horoskopy piszące
        o doskonałym dopasowaniu SKORPIONA z RACZKĄ :) właśnie tą kolejność obstawiają,
        ale nigdy głębiej się o tym nie pisze.
    • kleo89 :) 10.05.06, 19:29
      Ja własnie od miesiaca zaczełam być z jednym Rakiem
      Myslalam, ze to ja mam cos nie tak ze swoim charaktem, ae naprawde raki, nie sa
      takie jak tutaj piszą, moj chłopak chce mnie ustawic, na nic mi nie pozwala, a
      jest gorzej zazdrosny odemnie:)), choc ja nie jestem lepsza:)
      Zakochałam sie, i kocham go, wczesniej byłam z bliźniakiem, piekny zwiazek, ale
      do czasu, nie wystarczałam mu;)musiał chodzic na boki;), dziwne bo myslalam, ze
      jestem naprawde dobra w łózku:),
      Zreszta zdaje mi sie, ze jestem;), bo moj raczek jest okropnie dobry:)
    • Gość: Niuśka skorpion IP: *.aster.pl 28.12.06, 17:04
      A ja jestem bardzo szczęśliwa w takim związku. I nie wierzę w horoskopy. ale
      miło poczytać
    • Gość: magda skorion -rak IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.01.07, 21:08
      ja jestem skorpionem ale z moim rakiem dogadujemy sie bez slow wreszcie
      znalazlam swoja przystan
      • Gość: lisa Re: skorion -rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 17:31
        mnie rak własnie rzucił po 7 latch zwiazku... fakt, że jest chory psychicznie...
        okropny bolesny czas :(
        • Gość: ANIA Re: skorion -rak IP: *.22-87-b.business.telecomitalia.it 18.07.08, 19:05
          JA SKORPION, ON- RAK.
          BYL ZONATY OD 16TU LAT. ZOSTAWIL JA DLA MNIE.
          JEST WSPANIALYM CZLOWIEKIEM. NIESAMOWILTYM KOCHANKIEM. ZLOTA RACZKA.
          PRACOWITY.
          ALE CHOROBLIWIE ZAZDROSNY.OSTROZNY.
          I STRASZNY "PRZYLEPA". CHCE BYC CIAGLE PRZYTULANY, GLASKANY...
          KOCHAM GO.
          LACZY NAS NIESAMOWITE POROZUMIENIE.
          WSPANIALE WIECZORY ZE WSPOLNYM PRYSZNICEM.
          I LENIWE NIEDZIELE W KUCHNI NA GOTOWANIU WE DWOJKE.
          MARZYMY O DZIDZIUSIU.
    • Gość: ania Skorpion - rak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:42
      Mam takiego typowego Raka :-) wrażliwe, obrażalskie, egocentryczne i
      czasem wrednawe stworzenie.
      Czuję sie czasem jak na polu minowym- nigdy nie wiadomo,kiedy coś go
      ubodzie i zaboli.
      Ale ma dobre serce i parę innych zalet i nie zamieniłabym go na
      innego :-). I tak, jak w wielu przypadkach przez Was opisywanych: to
      ja jestem ta słabsza, ulegająca, cieprliwsza.
      Dłuuugi czas uczyłam sie nie popadać w rozpacz z powodu jego
      kolejnych dołów, nieszczęść itp. w rezultacie jemu mijało a ja byłam
      kg chudsza z nerwów,ze mój ukochany jest nieszczęśliwy. Teraz
      wiem,ze nie zawsze zdołam mu pomóc i rozwiązać jego problem- czasem
      po prostu jedyną pomocą jest bycie przy nim.
      Nie jest łatwo żyć u boku takiego Raczyska. Ale jeśli trafi się na
      dobrego człowieka, to warto :-)
    • Gość: rak asc.skorpion Skorpion - rak IP: *.tvgawex.pl 08.10.09, 20:33
      przesada z tym mięczakowaniem, rak się wycofuje i unika konfrontacji za
      wszelką cenę, to prawda, ale jak już jest naprawdę za dużo tego miodu, to
      żaden baran ani inny skorpion nie daje rady, serio:) rak w swej wściekłości
      jest nieobliczalny:)
      • your-beauty Re: Skorpion - rak 09.10.09, 00:15
        RAK -SKORPION...Hm..wyjątkowo kąśliwy związek;)
        Wszystkich mężczyzn których poznaję to przeważnie skorpiony.Mają coś w sobie..I
        tajemniczy,nieprzewidywalni,zaskakujący i można tak wymieniać..Ale wszyscy mnie
        ranią..;(
        Ja też mam szczypce.Staram się bronić,ale i tak odczuwam ból.Mój skorpion
        zdradził mnie,okłamywał i porzucił dla dziewczyny z którą był już 5 lat.Był ze
        mną i z nią.Ma dziecko ze mna i z nią.Nie interesuje Go nic.Jest bez
        uczuć,serca.Czyli skorpion z kamienia..
        Chciałabym utwierdzić się w przekonaniu że w końcu coś się zmieni na lepsze ale
        już skorpionom dziękuję.Już dość mam kąsania,zdrady,itp..
      • Gość: Raczyca_asc.Skorp. Re: Skorpion - rak IP: *.aprsystem.com.pl 15.01.10, 08:56
        To sie zgadza..Nie czuje sie bezbronna ani ulegla..Wciaz los stawia na mojej
        drodze skorpiony i przyznam ze to raczje one zawsze musialy ulegac...Jestem
        zawzieta jak malo kto..uparta..i zlosliwa..Potrafie po latach nawet
        kasac..oczywisvei o ile ktos wczensiej mnie zranil..Przy czym jak juz zaczynam
        sie rewanzowac to z nawiazka..moca podwojna..Nie mysle o nikim i o niczym tylko
        o tym aby doprowadzic sytacje do punktu dla mnie odpowieniego i wygodnego...
    • Gość: gosiaczek Skorpion - rak IP: *.uml.lodz.pl 02.03.10, 15:32
      Trudny związek.Rak próbuje mnie ustawiać.Wiele podobieństw.Ustępuje
      mu dla świętego spokoju.Potrafi wyjść z domu trzaskając
      drzwiami.Pierwszy znak któremu ulegam.Silnie oddziaływuje
      seksualnie,podoba się kobietom. W towarzystwie raczej cichy ale
      budzi respekt otoczenia.Bywa humorzasty i marudny. Powolny w
      działaniu ale dokładny. Buntownik.Spokojny do czasu. Idzie własną
      drogą. Źle znosi porażki. Lubi być dostrzegany i chwalony. Kłótnia z
      nim powoduje ciche dni.Nie lubi słowa przepraszam.Dla niego
      pocałunek wyjasnia wszystko.Romantyk a dla mnie osobiście
      zagadka.
    • Gość: agusilla Skorpion - rak IP: *.silesiamultimedia.com.pl 16.04.10, 23:56
      A mnie sie wydaje, że nie ma co generalizować. Znak zodiaku to nie
      wyrok, i od niego nie do konca jest uzależniony charakter. Przyznam,
      że 4 miesiące temu zakonczyłam dłuższy związek z partnerem ja jestem
      raczkiem on skorpionem. I niestety to było najcięższe z moich
      doświadczeń. Myśle, że raczej bede unikać skorpionów, jednak to, iż
      jeden był tyranem nie oznacza, że wszystkie skorpiony takie są.
      • Gość: ad2010 Re: Skorpion - rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 14:06
        Znak solarny to tylko mała część, która składa się na nasz charakter. Tak samo
        liczy się znak księżycowy, ascendent itd.
        P.s. A od kiedy sie dowiedziałam, że mam descendent w Skorpionie, to
        zrozumiałam, dlaczego tak uwielbiam Skorpiony i na odwrót :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka