pompompom
07.10.05, 22:24
Interesuje mnie jedna rzecz. Dostałam kiedyś na komunię od dziadków złoty
krzyżyk (tylko krzyżyk bez figurki ukrzyżowanego Chrystusa). Ponieważ nie
noszę prawie wcale biżuterii krzyżyk leżał i leży bezpiecznie w pudełeczku.
Pewnego dnia od mojej mamy dowiedziałam się, że ponoć nie daje się
dziewczynkom na komunię czy chrzest krzyżyka, bo to znaczy ni mniej ni więcej
tylko krzyż na drogę do dźwigania. Nie powiem, żeby moje życie usłane było
różami, a wręcz przeciwnie. Jest moim zdaniem do niczego i takie było zawsze
niezaleznie od informacji o krzyżyku. Sugestia zatem nie wchodzi w grę.
Tym bardziej, teraz już świadomie nie nosiłam tej pamiątki. Nawet zła byłam
na taki prezent.
Potem jednak usłyszałam w radio w jakiejś audycji, gdzie zaproszone były
wróżki, jasnowidzki, że w domu nie powinno się wieszać krzyży z ukrzyżowanym
Chrystusem (Krucyfiksów), bo przynoszą nieszczęście, są symbolem bólu i
cierpienia, przypominają o męce. Pani, która to mówiła powiedziała, że
przecież Chrystus zmartwychwstał i zszedł z krzyża. Nie ma go już na nim. Sam
krzyż zaś, stał się symbolem wiary i nadziei. Stanowi ochronę przed złem.
Ciekawa jestem czy ktoś z was może potwierdzić lub zaprzeczyć tym
informacjom. Jak to naprawdę jest. Pomijam sprawy wiary. Krzyż - Krucyfiks w
kościele to nie temat do dywagacji i rozpraw.
Mówimy o krzyżyku symbolu i o związanych z tym symbolem ludowych znaczeniach.
Pozdrawiam