Dodaj do ulubionych

ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA

04.05.03, 16:42
Czy ten zwiazek ma szanse?ja jestem zpod znaku SKORPIONA(21 listopada),a on
jest spod znaku BLIŹNIAT(12 czerwiec).Oboje mamy wybuchowe
charaktery,mielismy trudna przeszłość....prosze pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • felicity Re: ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA 08.07.03, 17:42
      justynap3 napisała:

      > Czy ten zwiazek ma szanse?ja jestem zpod znaku SKORPIONA(21 listopada),a on
      > jest spod znaku BLIŹNIAT(12 czerwiec).Oboje mamy wybuchowe
      > charaktery,mielismy trudna przeszłość....prosze pomóżcie!


      Hej wiesz ze to niesamoite ale ja tez jestem z 21 listopada a moj chlopak z 12
      czerwca. Serio.
      Moze podzielisz sie swoimi obserwacjami.W moim wypadku bardzo trudno sie
      ukalada ten zwiazek.On jest niezdecydowany, Kazdy byle problem wyprowadza go
      z równowagi.W sumie jak potrzebuje jakiejs pomocy to w 90% moge na niego
      liczyc, ale przyznam ze wolałabym więcej zainteresowania z jego strony.Cos nie
      gra iw tym wszsytkim a on nie umi sie na nic zdecydowac.
      • justynap3 Re: ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA 13.09.03, 19:44
        Jesli chcesz bliżej mnie poznać napisz na moj adres e
        mailowy:justynap3@NOSPAM.gazeta.pl.Pozdro
        • felicity Re: ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA 01.01.04, 22:50
          Hej Justyna jak pojawisz sie na formum napisz cos..U mnie niestety z tym
          Blizniakiem duzo sie zmieniło..pozdrawiam
    • xzielak Re: ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA 13.09.03, 20:44
      Praktycznie ze sobą nie macie nic wspólnego, poza wzajemnymi pretensjami i żalami. On Bliźniak potrzebuje kogoś kto dotrzyma Ci kroku w podbojach świata. Ty Skorpionie kogoś na kim możesz polegać i komu możesz zaufać.
    • kasjopeya Re: ja-SKORPION,on-BLIŻNIETA 19.10.03, 19:56
      Hej Justyna,
      u mnie bylo odwrotnie ze znakami, ja - bliznieta, on - skorpion. Nasz zwiazek
      malzenski przetrwal 6 lat. Znalismy sie dluzej (z przerwami ok. 15 lat).
      Kiedys w telewizji byla podana statystyka, ze na 10 malzenstw miedzy
      skorpionem i bliznietami jest 8 rozwodow. Wtedy popatrzylismy na siebie i
      stwierdzilismy, ze nam cos takiego nie moze sie zdarzyc. A jednak nas
      dosieglo. Z punktu czasu stwierdzam, ze jednak bardzo sie roznilismy i
      charakterami i pogladami na zycie. On byl zamkniety w sobie, w sumie zimny i
      nie potrafil okazywac uczuc. Ja - pogodna, otwarta na swiat i ludzi, co go
      czasem draznilo. Moi znajomi nie lubieli mojego meza, zawsze twierdzili, ze
      jest jakis taki dziwny typ. I dopoki byl spokoj, to byl ale we mnie spietrzalo
      sie wszystko, draznilo mnie wiele drobnostek u niego, potem potegowalo i
      wybuchalo. On tez nie byl za cichy. I pozniej znowu jakis czas byl spokoj.
      Stwierdzam, ze nie pasowalismy po prostu do siebie. Ja wierze w znaki zodiaku
      i teraz interesuje mnie albo waga albo wodnik.

      Pozdrawiam, Renata
      • xxero Re:te skorpiony 01.01.04, 23:55
        ostatnio mialem okazje wspolzyc (a raczej nie-wspolzyc) z dwoma osobnikami
        spod tego znaku. Koszmar, podusilbym golymi rekami, zakompleksieni, szukajacy
        dziury w calym, jakiejs prymitywnej okazji do konkurowania itp. w zasadzie
        zalsne typki i zadziwiajaco do siebie podobni. Nawet mnie musieli wyprowadzic
        z rownowagi a ponoc jestem dosyc skorpioniasty (to przez mocnego plutona i
        marsa) choc sloneczny blizniak:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka