Dodaj do ulubionych

Bycie Lwiczką = samotność???

02.06.03, 09:00
Tak sie zastanawiam-i juz sama nie wiem-z tego co czytam-z kim własciwie
Lwiczka ma szanse stworzyc satysfakcjonujace relacje zwłaszcza jesli ma
ascendent w Strzelecu???..nie wiem czy tylko ja mam pecha co do facetów-
zwykle zauracza mnie taki z którym nie mam zadnych szans na udany zwiazek-
przewaznie sa to Ryby lub Bliźniaki..a jak czytam wasze wypowiedzi-to
twierdzicie ze nie ma szans by nam sie udało..juz nie wiem jakiego partnera
szukac..skoro ci co mnie do nich ciagnie sa nieodpowiedni a innych nie
spotykam..Poradźcie coś,proszę!!!Pozdrawiam!:)
Edi
Obserwuj wątek
    • mandolia Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 08.06.03, 22:45
      Cześć, tez jestem Lwiczką. Ale to nie jest równoznaczne z byciem samotnym...
      Twój descendent jest w Bliźniętach, a więc kontakty z osobami spod tego znaku
      będą u chyba Ciebie na 1 miejscu. Wydaje mi sie też, że mając taki desc masz
      dużo kontaktów, ale troche powierzchownych...
      • edzioszka Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 09.06.03, 00:29
        Ten descendent w Bliźniaku - cóż,chyba przyciągam nieodpowiedzialnych i
        lubiących rozrywki facetów...a zwłaszcza towarzystwo kobiet...i przy tym wciąż
        niezdecydowanych...
        • mandolia Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 09.06.03, 18:42
          Pisałam przy jakimś poście, że Bliźniaki, które znam to maszynki na wspaniałe
          pomysły biznesowe. Więc może wyłapuj ich pomysły, realizuj, a partnerstwo
          powierz raczej patronatowi swojej Wenus lub Księżycowi;-)))
          • xxero Re:Lwiczka :))) 15.06.03, 16:47
            Jesli Ci "dolega" to samo co Lwiczce ktora mnie chwycila za serce i caly czas
            chwyta, to chyba wiem dlaczego masz klopot :) A powaznie..nie ma recepty na
            realcje miedzyludzkie. Sugerowanie sie tylko znakiem zodiaku to juz kompletne
            nieporozumienie i uogulnienia typu: to + to = idealna para to pomylka. Gdy
            dowiedzialem sie czegos wiecej o swoim niebie urodzinowym to zrozumialem
            dlaczego czesto, tak czesto i mocno zachowuje sie jak podrecznikowy skorpion
            mimo ze jestem blizniak. Do tego ascendant w strzelcu, ksiezyc to ostatnie
            stopnie byka a i ten blizniak jet bardzo wczesniutki we mnie :) Wenus w
            baranie, mars w VIII domu, pluton, uran, neptun....mieszanka jak u kazdego
            skomplikowana i zaden tam blizniak typowy choc na pewno duzo tez jest!
            edzioszka nie traktuj sama siebie jako Lwiczke bo plytko sie szufladkujesz.
            Dowiedz sie czegos wiecej o swoim naznaczeniu i o tym co masz w chromosomach.
            Polecam. Poznasz lepiej siebie
            • edzioszka Re:Lwiczka :))) 15.06.03, 20:11
              Mój kosmogram wygląda następująco:

              słońce,saturn - lew
              księżyc - baran
              ascendect,neptun - strzelec
              descendent - bliźniak
              merkury,wenus,mars -panna
              jowisz - byk
              uran,węzeł północny - skorpion
              medium coeli,pluton - waga

              dom I - neptun
              dom IV - księżyc
              dom VI - jowisz
              dom IX - słońce,saturn,merkury,wenus,mars
              dom X - pluton
              dom XI - uran

              Też mam podobnie jak Ty ascendent w Strzelcu,uczuciowość Baranią <księżyc>,a
              prezencję w Wadze - jeśli oczywiście dobrze interpretuję...Lubię przybywać w
              towarzystwie Bliźniaków,którzy dość mocno są na tym forum szykanowani i
              szczerze mówiąc nie mogę o nich złego słowa powiedzieć...Bliźniaka da się lubić
              i nie tylko..;) Także xxero możesz przyjąć wyrazy mej sympatii..;)

              Pozdrawiam

              Edi

              PS.poza tym słabo się znam na astrologii i wolę nie interpretować
    • dorkasca Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 15.06.03, 20:49
      A ja jestem Rybka z Lewkiem juz 5 latek. Walczymy czasami strasznie ze soba, a
      jak pieknie sie godzimy :)
      Pozdrawiam,
      Dorka
      • edzioszka Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 15.06.03, 21:43
        moja przyjacółka jest Rybką z ascendentem w Lwie i to jest dopiero ciekawy
        układzik..;)..ale nie przypominam sobie byśmy się kiedykolwiek pokłóciły..:)

        Pozdrówka! :)
        Edi
    • gitman Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 24.06.03, 16:08
      czeka cie 100 lat samotnosci ... chyba ze zagrasz z losem w kosci!
      ;)))
      • edzioszka Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 24.06.03, 16:10
        kości zaraz pogruchoce - bedziesz miał bezsenne noce..;)
        • edzioszka Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 25.06.03, 15:58
          tak...ludzie na stanowiskach kierowniczych a także ci wrażliwi, błyskotliwie
          inteligentni i z humorkiem bywają samotni - ludzie im zazdroszczą uroku
          osobistego i elokwencji...;)
    • irona.sonata Re: Bycie Lwiczką = samotność??? 01.05.23, 05:55
      To zadawane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka