Dodaj do ulubionych

CO WAM TO DAJE?

IP: *.autocom.pl 14.10.08, 15:13
Co wam daje ciągłe radzenie się wróżek? Zastanawiam się, co decyduje o
tym,żeludzie nie umieją samodzielnie kierować swoim życiem, kreować go tylko
potrzebują do tego wróżek? Wiem, są bardzo trudne sytuacje życiowe, kiedy taka
wróżba możne wnieść wiele nadziei, nawet kogoś ocalić od dramatycznych decyzji
czy depresji, ale ludzie często popadają w rodzaj uzależnienia od wróżb. Po co
programować swoje życie? Przecież najlepsze są, te dni, których jeszcze nie
znamy- jak śpiewał Marek Grechuta. Do napisania tego postu zainspirowały mnie
wyznania ludzi( znanych i nieznanych), którzy w taki właśnie sposób
zaprogramowali swoje życie i później tylko czekali na spełnienie wróżby...
Obserwuj wątek
    • Gość: vanessa-in-one Re: CO WAM TO DAJE? IP: 212.160.234.* 14.10.08, 18:38
      Hm, może to kwestia mody? teraz chodzenie do wrózek jest trendy ;-P
      Albo: zamiast do psychologa/psychiatry często ludzie idą do
      wrózki,bo do lekarza sie wstydzą ...
      • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 14.10.08, 20:15
        A w jakim celu robimy milion innych bezsensownych rzeczy? Chodze do
        wróżki, bo lubie i tyle. Nie jestem bierna w życiu, podejmuje wiele
        decyzji, nie potrzebuje pomocy psychologa, ale lubie dreszczyk
        emocji, gdy moja kochna wrózka Ola układa karty. Co dalej sie
        zdarzy w moim życiu jest moim wyborem.. Nie pytam nikogo dlaczego
        lubi Coca-Cole a nie Pepsi,po co?
        • Gość: vanessa-in-one Re: CO WAM TO DAJE? IP: 212.160.234.* 14.10.08, 20:34
          Też racja, każdy ma prawo robić to co uważa dla siebie za stosowne.
          Nie generalizuje - ale faktycznie część osób wstydząc się
          psychiatry , korzysta z gabinetów wróżek. Czy to głupie? nie, bo
          czasem wróżka czy egzorcystka lepiej pomoże niż psychiatra. Ja sie
          wybieram do wróżki z Będzina. Czytałam o niej posty i ....myślę że
          warto.
        • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 14.10.08, 21:11
          Ładnie zbagatelizowałaś problem. Jeżeli dla ciebie chodzenie do wróżki to to
          samo co picie coli i w ogóle się niczym nie sugerujesz, to chyba nie masz na co
          wydawać kasy? Dla wielu osób mających bardzo poważne problemy życiowe, będących
          w depresji, taka wróżka jest jak wyrocznia. Często decyduje w ich dalszym życiu,
          małżeństwach, odejściu z pracy etc. takie osoby zamiast zasięgnąć porady u
          specjalisty z danej dziedziny,wydaja bezsensownie pieniądze( często ciężko
          zarobione) na wróżkę. ale ty chyba jesteś młodziutka i nie masz żadnych
          problemów, oby właśnie takie tylko osoby trafiały do wróżek.
          • Gość: z Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.1-85.cust.bluewin.ch 14.10.08, 21:40
            Czyzby oazaclub???
          • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 15.10.08, 22:27
            Gość!!! Czytanie ze zrozumieniem sie kłania! Pisłam tylko, ze nie
            warto pytac po co robimy to czy owo! Skoro roimy to jest nam to do
            czegos potrzebne i nie musimy sie z tego tlumaczyć! Nie o kase mi
            chodzi, ale o całoksztalt. Po co chodze do wrózki - bo lubie !
            Dlaczego Coca cola? - bo lubie! Nie bagatelizuje i nie wmawiaj mi
            slów,których w mojej wypwiedzi po prostu nie ma :))Ludziom pomagaja
            rózne rzeczy, patrzenie w słońce, rozmowa z przyjaciółka, wizyta u
            psychologa, wizyta u wróżki. I kazdy decyduje sam, na co wydaje
            swoje pieniadze i nie w zasięgu nazych kompetencji lezy osądzanie
            kogokolwiek, czy robi dobrze, czy źle. Jesli mi pomaga wróżka to
            jest to mój wybór! A pytanie po co? uważam za pytanie pozbawione
            sensu. Nie jestem młodziutka, ufam wróżce do której chodze od lat,
            ale ta sama wróżka mi powiedziła, że jesli jej wróżba spełnia sie w
            100%, to bardzo niedobrze, bo nic nie robie ze swoim zyciem. Więc
            decyzje podejmuje sama, a Olka po jakims czasie mnie...
            podsumowuje :)))I bardzo to lubie:)))
            • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 15.10.08, 23:31
              Czytałam zrozumieniem, ty chyba nie. Nie kierowałam moich uwag personalnie (czytaj-tylko do ciebie),lecz ogólnie pod rozwagę. Choć na tym forum to chyba karkołomne zajęcie. Stawianie wróżki na równi z coca colą wiele mówi o twoim sposobie myślenia, czy wrażliwości... Pytanie po co nie jest pozbawione sensu, w świecie którym rządzi zwykła komercja i upadek jakichkolwiek zasad. Nie osądzam co jest dobre, a co złe, lecz próbuje dociec, skąd biorą się ludzie, którzy napędzają cały ten biznes-pseudowróżbiarski. Dla mnie to choroba naszych czasów- brak jakichkolwiek autorytetów, totalna pustka i nuda. Z Twojej wypowiedzi bije infantylizm, jeśli faktycznie nie jesteś osobą b. młodą, to bardzo ci współczuję, że nie potrafisz dostrzec prostych mechanizmów manipulacji. Tak czy owak, świat ezoteryki to nie zabawa...
              • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 18:10
                Hahahahah!!! Nie personalnie???? Moze i jestem infantlna, ale
                przynajmniej nikomu nie ubliżam i nie jestem anonimowa:))))
                Nie masz pojecia "dziecko" ani o wrazliwosci, ani o mnie :)) Więc
                nie wyciagaj wniosków, bo byc może sie mylisz, a byc moze kogos
                kiedys tym skrzywdzisz :)))) Proste mechanizmy manipulacji...
                hahahaha, dla mnie to wizyta u psychologa, który uważa, że może mi
                pomóc 12 spotkan, każde po 100 zł... A dlaczego nie 3 np. tylko
                12??? To jest manipulacja. Wizyta u Oli, ktorej nie ma tu na forum,
                w internecie, ana allegro, jest moim wyborem:))I ja nie potrzebuje
                doradców, czy uswadamaczy, ani potwierdzenia, czy robie dobrze, czy
                źle. Ja tylko napisałam, że pytanie po co? jest bez sensu. A Ty
                drogi "gościu" dorabiasz do tego ideologie... no cóż...pozbawiasz
                mnie wrażliwosci i uważasz, ze można mną manipulowac, a... zadałas
                sobie trud, żeby mnie poznać??? Wyciągasz wnioski a podstawie kilku
                zdań... hmmmm o czyms to swiadczy, ale.... to juz nie moja
                sprawa:))))
                • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 16.10.08, 20:38
                  Chyba kompletnie mnie nie zrozumiałaś. Ogromna ilość znaków diakrytycznych
                  świadczy o jakimś strasznym rozchwianiu emocjonalnym- niepotrzebnie. W którym
                  miejscu ci ubliżyłam? Oceniłam jedynie twoją wypowiedź jako infantylną i tyle-
                  chyba mogę mieć swoje zdanie na ten temat, tak jak Ty masz swoje w kwestii,którą
                  ja poruszyłam. Np. "że pytanie jest bez sensu"- też mogłam uznać,że mnie tym
                  obraziłaś(na szczęście mam dystans). Co do anonimowości- jesteś w takim samym
                  stopniu anonimowa jak ja, w końcu na takiej zasadzie działa internet. W roli
                  głównej sam przedmiot rozmowy, a nie osoby które go prowadzą. Dlatego
                  napisałam,iż nie kieruje moich uwag personalnie. A wypowiedź pisemna zawsze
                  podlega jakieś ocenie- ty oceniasz mnie(pośrednio po przez moja wypowiedź) a ja
                  Ciebie. Nie ma w tym nic zdrożnego.
                  • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 21:16
                    Cytuje: "Stawianie wróżki na równi z coca colą wiele mówi o twoim
                    sposobie myślenia, czy wrażliwości... " I piszesz, że to było nie do
                    mnie????
                    Jesteś genialna w przeklamaniu, nadinterpretacji i niedomowieniach.
                    Nie jestem nadwrazliwa. Kobieto nie znasz mnie i bładzisz coraz
                    bardziej.
                    • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 16.10.08, 21:56
                      To tylko twoje słowa. Ja użyłam jedynie skrótu myślowego. Ale ok., jeśli nie
                      rozumiesz to wyjaśnię: była mowa o wyborach, tak? Zastawiałaś różne wybory, do
                      których naturalnie masz prawo- z kontekstu zdania wynikała, iż dla ciebie wybór
                      chodzenia bądź nie chodzenia do wróżki, to taki sam wybór jak pomiędzy piciem
                      coli a pepsi? Co można powiedzieć o takiej osobie? Sama sobie odpowiedz na to
                      pytanie, żeby nie było, że cię obrażam. Nie ma tu żadnej nadinterpretacji, tylko
                      raczej uchwycenie sensu tych porównań. Może zrobiłaś to nieświadomie. Nie
                      twierdzę, iż żaden element mojej wypowiedzi nie był skierowany do Ciebie.
                      Chodziło mi raczej o uchwycenie pewnego problemu, który stał się zjawiskiem
                      społecznym. Nie ty byłaś głównym tutaj tematem.
                      • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 22:37
                        No i ok! Skrót, skrótem, ale czytanie ze zrozumieniem sie klania.
                        Pytanie dlaczego pije cole a nie pepsi jest równoznaczne z analiza,
                        dlaczego chodze do wróżki, bądź nie. Wybór jest spontaniczny i w
                        jednym i w drugim przypadku. Ja pije cole, bo... bardziej mi sie
                        butelka podoba. Chodze do wróżki Oli, bo ja uwielbiam, bo jej wrózby
                        sie sprawdzaja, a Ty mozesz lubić inna wrózke, możesz uważac, że
                        jest to "robienie wody z mózgu" i ja tego nie oceniam. Każdy
                        odpowiada za swoje wybory sam. Fakt, że jest to smutne, gdy ludzie
                        biegaja od wrózki, do wrózki, żeby znaleźc potwierdzenie swoich
                        wlasnych.. oczekiwań, marzeń, nie wiem, ale to tez jest wybór tych
                        ludzi. Jesli poddam sie manipulacji, tzn. pozwole innym ludziom
                        kierowac swoim życiem nie tylko wrozce, ale psychologowi,
                        przyjaciołce, .. to wówczas przyznam Tobie racje w 100%. Natoiast
                        jeśli pisze, że nie warto pytac po co ludzie chodza do wrózki,
                        dlaczego wybieraja kolor zielony(choc pasje im niebieski), dlaczego
                        cola a nie pepsi,to sugeruje tylko, że sa pytania bez racjonalnej
                        odpowiedzi. Instynkt, impuls, wewnętrzna potrzeba. A Ty mi
                        wyjezdzasz z infantylnosca, brakiem wrażliwosci, rozrzutnoscia i nie
                        wiem czym jeszcze. Lubie moja wrózke, nie znajdziesz jej na forum,
                        na allegro, w internecie, na portalach, nie wróży przez telefon, nie
                        idzie na łatwizne. Ma profesjonany gabinet, kolejki i placi podatki.
                        Nie szukam u niej potwierdzenia swoich wybrów, a raczej nabieram
                        bardzo pozytywnej energii :)))A dlaczego do niej chodze- bo lubie,
                        tak jak lubie coca cole (wiem, że szkodzi a mimo to):)))
                        Dobranoc:))
                        • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 16.10.08, 23:02
                          Ubawiła mnie twoja wypowiedź. To- bez obrazy- rozmowa ślepego z głuchym... Widzę,że nie odrobiłaś "lekcji" czytaj: w ogóle nie przeczytałaś ZE ZROZUMIENIEM tego, co napisałam (jeśli w ogóle coś z tego przeczytałaś, może pisze zbyt zawile?) Bez sensu jest dialog z kims, kto najlepiej czuje się w rozmowie z samym sobą. Twoja argumentacja dotyczy zupełnie czegoś innego niż moja, stąd brak komunikacji. Kompletnie nie złapałaś sensu, tylko przeczytałaś DOSŁOWNIE, to co napisałam. Niestety interpretacja wymaga trochę uwagi. A ty w kółku piszesz o tym samym jak automat. Już nie będę pisać, żeby cię nie męczyć. Dobranoc.
                          • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 17.10.08, 10:38
                            A chciałam byc miła...Pozdrawiam.
                            • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 17.10.08, 11:42
                              I byłaś. Dziecinność bywa ujmująca. Gdyby każdy od razu był dojrzały i i umiał
                              samodzielnie podejmować decyzje,nie byłoby aż tyle portali wróżbiarskich,
                              infolinii ezoterycznych itp. Ludzie starzy czy młodzi po prostu się boją
                              jakichkolwiek samodzielnych działań- bez pomocy wróżki, która powie czy się uda,
                              czy nie. Jesteśmy po prostu coraz słabsi psychicznie.

                              A wracając od Twojego nieszczęsnego porównania, to faktycznie niedługo usługa
                              wróżbiarska będzie stała na półce obok coca-coli, czy zielonego
                              sweterka...Wszystko staje się towarem, lepiej lub gorzej opakowanym.

                              Również pozdrawiam.
                              • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 17.10.08, 12:11
                                ..... Te kropeczki też skomentujesz, że dziecinne?
                                Nie tolerujesz prostych porównań - lubisz komplikowac! Okey! masz
                                prawo. Wybór jest wyorem i jeśli doszukujesz sie głebokiej analizy
                                prostych wyborów, to masz o czym myślec :)))
                                • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 17.10.08, 12:43
                                  "Kropeczki" - jak napisałaś, skomentuję jako niepotrzebny błąd. Na początku
                                  zdania może pojawić się wielokropek( spokojnie wystarczą trzy "kropeczki"),
                                  jeśli nie przytaczamy czegoś od początku, zaraz po nich powinien pojawić się
                                  cytat, tak by było poprawnie. Nie tylko dzieci popełniają błędy językowe,
                                  stylistyczne czy ortograficzne, także nie bierz tego tylko do siebie. Porównanie
                                  zawsze jest proste - coś jest jak coś( tak na "chłopski rozum") - ot, cała
                                  konstrukcja. Są bardziej rozbudowane np. porównania homeryckie, ale to
                                  już jest dyskusja na inny portal. Pozdrawiam serdecznie magusal vel kropeczko.
                                  • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 17.10.08, 16:01
                                    Wrócilismy wiec do prostych porównań :))))
                                    • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 17.10.08, 16:07
                                      Raczej do wyjaśnień "kawa na ławę". Nie było żadnych prostych czy rozbudowanych porównań w tym poście,lecz objaśnienie, co to jest owo porównanie, niby prosta rzecz, a nie każdy wie, stąd trudności komunikacyjne.
    • Gość: hildaa Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 23:51
      mi nic to nie daje
      • po.prostu.ona Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 15:24
        Dla mnie akurat było to dosyć inspirujące wydarzenie, wróżka
        wskazała mi na pewne aspekty mego życia, z których znaczenia nie
        zdawałam sobie sprawy bądź ich nie doceniałam. Udzieliła mi także
        cennego ostrzeżenia i przepowiedziała pewne wydarzenie, które
        wówczas wydawało mi się czystym absurdem, a po latach, zrealizowało
        się w całej pełni - musiałam jednak dojrzeć i wzbogacić się o pewne
        życiowe doświadczenia, by zrozumieć sens tego, co się wydarzyło.
        Poza tym zainteresowała mnie wróżbiarstwem jako takim i technikami
        mantycznymi a także pracą z umysłem - co okazało się bardzo
        przydatne.
        Ale nie była to osoba, która można znaleźć na Allegro ani
        reklamująca się po forach internetowych, przyjmowała osoby tylko z
        polecenia (ktoś z niewielkiego grona jej stałych klientów musiał
        udzielić rekomendacji).
        Natomiast kompletnie nie rozumiem osób biegających od wróżki do
        wróżki, "potwierdzających" przepowiednie, lub rzucajacych się na
        każdą, nawet najbardziej naciąganą reklamę na forum.
        • iwona.biedermeier Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 18:44
          dla mnie wizyta u wróżki, to nie tylko wróżby, ale wyciszenie,
          zatrzymanie się w codziennym pędzie. jednemu daje to pójście na
          spacer, innemu kościół, jeszcze innemu dobra wróżka. oczywiście
          dobra wróżka, to wg mnie nie taka, która wróży za 100 zł i kryje się
          przed urzędem skarbowym, taka wróżka to oszustka, krętaczka. no bo
          jak nazwać osobę, która zataja dochód przed urzędem. z jednej strony
          deklaruje duchowość i uczciwość, a z drugiej wróżąc na czarno
          zaprzecza uczciwości. czy do takiej osoby można mieć zaufanie?
          do dobrej wróżki trudno jest się dostać, bo ma tabun chętnych.

          a same wróżby są dla mnie też ważne, wiem, co i jak w trafie
          piszczy. lubię to, bo lubię wiedzieć, jestem ciekawa świata i życia.
          a co do słów piosenki, to niewątpliwie stosunek do życia autora
          słów, ja mam inny pogląd na życie i wyzaję inną tezę. na szczęscie
          każdy może mieć swoje zdanie.
          • magusal Re: CO WAM TO DAJE? 16.10.08, 18:52
            N własnie Pani Iwono... Nie ma potrzeby pytac dlaczego, gdy jest to
            nam po prostu potrzebne... I nie ma w tym ani manipulacji, ani
            upadku autorytetów, ani.. infantylizmu. :))) Pozdrawiam.
        • Gość: gość Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.autocom.pl 16.10.08, 20:10
          Zgadzam się z Tobą w 100%! Prawdziwa wróżka, to ktoś zupełnie inny od osób uprawiających zawód wróżki. Osoba posiadająca taki dar z pewnością nie będzie robić z niego użytku w komercyjnej działalności. Zgadzam się z opinią, iż mądra wróżka może bardzo pomóc i przyczynić się do rozwoju duchowego. Tylko ile takich osób może być? Bardzo niewiele,a ile ogłasza się na rożnego typu stronach ezoterycznych?- SETKI, TYSIĄCE. Takie właśnie pojecie komercyjnych "wróżek", uważam za osobliwe zjawisko naszych czasów.
          Jest demokracja, więc każdy robi co chce, byłam tylko ciekawa skąd to się bierze taka masowa psychomanipulacja i dlaczego tak wielu ludzi jej ulega. Interesuje się tematem z psychologicznego punktu widzenia.

          Pozdrawiam Cię " po.prostu.ona" mam takie samo podejście do tematu.

    • Gość: tola32 Re: CO WAM TO DAJE? IP: 150.254.196.* 16.10.08, 22:20
      Wróżbiarstwo jest bardzo ciekawa dziedzina i jak dla mnie nie ma w tym nic
      zlego, ze ktos chce zapytac o cos wrozki. Przeciez moze wierzyc albo nie.
      zdfecydowanie nic sie nie traci, a mozna naprawde wiele zyskac. ja jak narazie
      mam same dobre i mile doswiadczenia, a sprawdzalnosc tego co mi na przyklad
      Wróżka Aurelia powiedziala byla zawsze bardzo duża.

      Pozdrawiam niedowiarków:)
      • Gość: Aurelka Re: CO WAM TO DAJE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 13:11
        Ja tez czesto korzystam z porad wrozki,ostatnio nawet bardzo czesto bo trafilam
        do swietnej osoby Aidy25 z Viversum.Jest ona dla mnie wsparciem i podporą.Mowi
        dokladnie wszystko to co mnie interesuje,ma dar jasnowidzenia i wrozy czesto mi
        pomaga.Teraz nie wyobrazam sobie zycia bez niej
    • agrentowy4321 Re: CO WAM TO DAJE? 05.03.23, 20:58
      Myśle, że to ciekawe.
    • irona.sonata Re: CO WAM TO DAJE? 26.04.23, 08:40
      To zadawane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka