brumass
31.10.08, 22:25
sen dotyczy ukochanego, ktory rozstał się ze mną kilka miesięcy temu.
wciąż miewam o nim sny, wcześniej też, ale po rozstaniu notorycznie.
zwłaszcza o tym, że wraca, ale nie tylko... czasami są dziwne.
opiszę dzisiejszy - mam nadzieję, że ktoś pomoże mi go
zinterpretować
śniło mi się, że On walczył z jakimś demonem/diabłem?/, który
przyjął jego postać fizyczną. tak jakby walczył sam ze sobą, ale
demon pomimo wszystko był rozpoznawalny - miał na sobie jakąś, chyba
złotą, wstęgę czy szarfę...
walczyli w moim pokoju i wiadomo było, że istnieje w nim 'granica' i
jeżeli mojemu chłopakowi uda się przekroczyć ją, tzn. przejść kilka
metrów w odpowiednią stronę to wygra.
następna scena snu to już On/mój/ znajduje się w moim łóżku i
jesteśmy razem. zaczęłam się cieszyć i stwierdziłam - to było
baaardzo realne uczucie - że warto było czekać i moje modlitwy
zostały wysłuchane. zaczęłam już z nim rozmowę nt. tego, że nie może
mi już więcej czegoś takiego zrobić, o tym, że musimy się pobrać
itp. i nie doczekałam się odpowiedzi, bo...się obudziłam...
ach, i jeszcze taki szczegół, w miedzy czasie/juz w tym lozku,
wchodzi moja mama i widzi go bez majtek;)