tiggs 06.04.09, 22:01 Mam sąsiada, około 40-45 lat. Od roku "krąży" wokół mnie. Obserwuje,usmiecha się, brunet, zamożny. Pytanie: czy nadarzy się wkońcu sposobność/okazja do rozmowy? czy ja go powinnam zaczepić, czy czekać na jego gest/zaczepkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agrentowy4321 Re: jedno pytanie - o bruneta 05.03.23, 13:13 Czasem sporo czasu to zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
irona.sonata Re: jedno pytanie - o bruneta 26.04.23, 00:15 Raz tak a raz inaczej Odpowiedz Link Zgłoś