Dodaj do ulubionych

Czy jest na internecie dobry horoskop?

IP: *.acn.waw.pl 28.06.09, 00:09

Czy jest na internecie dobry horoskop?
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 28.06.09, 00:23
      Albo traktujesz horoskop jako formę rozrywki i czytasz horoskopy dla
      poszczególnych znaków zodiaku, albo idziesz do astrologa na horoskop osobisty.

      Wątpię, by istniała forma pośrednia.
      • Gość: Ewelina Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? IP: 67.159.45.* 28.06.09, 07:50
        Annahela ma rację, popieram ją. Takie gazetowe czy internetowe horoskopy to takie bardziej dla ogólu i zabawowe. Można je potraktować z przymrużeniem oka. Natomiast taki specjalny osobisty, trzeba sobie wykonać u specjalisty.Poszperaj w internecie to sobie znajdziesz, ja znalazłam, wcale dużo nie zapłaciłam i jestem zadowolona. Nie będę polecała tutaj, bo to była by reklama.
        • Gość: dominik Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? IP: 83.91.86.* 28.06.09, 10:17
          Taki dla zabawy i humoru, można wynypać w necie. Ale po taki profesjonalny to
          niech Ci zrobi fachowiec, będzie wiadomo, że to sie będzie tyczyło Ciebie. Ja
          też taki zamówiłem i jestem zadowolony.
          Jest wiele możliwości, poszukaj najlepiej sama.Musisz znać też swoją godz
          urodzenia. Pomyślności.
          • Gość: agata Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? IP: *.ls.fi.upm.es 28.06.09, 11:01
            jeszcze zaden horoskop i darmowych internetowych mi się nie sprawdził i nie był
            taki co by mnie dotyczył. Nie licz na to.
          • przecinek_online Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 28.06.09, 11:51

            Cześć Dominik,

            Jeżli masz kontakt do kogoś wiarygodnego, to podeślij proszę na
            adres: przecinek_online@gazeta.pl

            Znam w przybliżeniu godzinę moich urodzin.

            Dzięki
            • anahella Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 28.06.09, 15:35
              przecinek_online napisała:
              > Znam w przybliżeniu godzinę moich urodzin.

              musisz znać dokładną godzinę urodzenia.
      • Gość: horoskop kazda darmocha to forma pośrednia, IP: 188.33.115.* 29.06.09, 00:02
        budzimy się, to forum wróżbiarstwo przecież !!!
    • kamila.wil Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 28.06.09, 18:34
      jeżeli znasz angielski,to na stronie

      www.astro.com/cgi/ahor.cgi?lang=e
      jest indywidualny horoskop na każdy dzień (wpisujesz datę, godzinę i miejsce
      urodzenia)

      niestety w wersji darmowej analizowany jest tylko jeden tranzyt - ale zawsze
      coś, zawsze też można wykupić subskrypcję ;)

      są też inne darmowe "próbki" - portret osobisty itd.

      strona jest jak najbardziej profesjonalna, nic w stylu horoskopów dla rozrywki
      • Gość: Malwina Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:11
        A czy jest jakiś program w którym podamy naszą datę urodzenia, godzinę i on
        policzy nam wszystkie istotne dla naszego życia liczy oraz poda ich
        interpretację? Jestem bardzo zainteresowana właśnie takimi rzeczami. Byłam jakiś
        czas temu u numerologa w warszawie z pytanie ile kosztuje taki profesjonalny
        horoskop i Pani krzyknęła 800zł ... Nie mówię że drogo czy coś bo wiadomo że
        każda praca musi kosztować ale jestem studentką, troche pracuje i 800zł to ponad
        3/4 mojej pensji więc sami rozumiecie. Może kiedyś jak będę zarabiała lepiej to
        odłoże trochę pieniążków na taki horoskop ale póki co poprostu mnie na niego nie
        stać :(
        • kamila.wil Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 28.06.09, 20:16
          np. My Star World, ale też po angielsku i trzeba szukać gdzieś w internecie
          jakiejś nielegalnej pelnej wersji ;)

          www.mystarworld.com/astrology_software.asp

          polskich programów nie znam
          • Gość: gosc Urania IP: 212.160.234.* 28.06.09, 22:05
            www.astrologia.pl/urania.html
        • anahella Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 29.06.09, 17:26
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > A czy jest jakiś program w którym podamy naszą datę urodzenia,
          > godzinę i on
          > policzy nam wszystkie istotne dla naszego życia liczy oraz poda ich
          > interpretację?

          Programy są od liczenia, ludzie od interpretacji. Automatyczna interpretacja, i
          do tego prognostyczna - nie słyszałam by taka istniała. U jednych ten sam
          tranzyt (tranzyt to odniesienie bieżących położeń planet do horoskopu
          urodzeniowego) da jakieś wydarzenie, u innych kompletnie inne.
          Oczywiście jest linkowany w tym temacie astro.com, ale to nadal automat, nie
          bierze pod uwagę wszystkich subtelności horoskopu osobistego.

          800 złotych to dużo pieniędzy. Też nie wydałabym tyle na taką usługę.
      • Gość: przecinek Re: No to pięknie! Wierzyć, czy nie wierzyć? IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 01:22
        Wklepałam moje i oto co otrzymałam (fragment).
        Wierzyć, czy nie wierzyć?
        W poniższym okresie będę bała się wychodzić z domu . . .

        Saturn conjunction Pluto: Confinements

        End of October 2009 until mid August 2010: During this time you may
        have fewer resources available for doing what you want, and you may
        have to focus the available resources on more restricted and
        concentrated objectives. The effects of this influence are several.
        First, structure in your life will change significantly, but not
        suddenly or without warning.
        What happens now will have great consequences in fourteen years.

        On a material level, this influence often causes financial problems
        or other kinds of shortages. Sometimes government or other officials
        will impose heavy burdens that greatly restrict your freedom of
        movement. It is also possible that some incident or accident may
        affect your health and thereby restrict your freedom of movement.

        All of these effects confine your energies so that later they can be
        focused upon matters that will require your full attention. If your
        energy is spread too thin, later crises will be much more difficult
        to bear. Then you will have to go through a most unpleasant house-
        cleaning of everything in your life that interferes with your
        natural pattern of evolution.
        • Gość: przecinek Do Anahelli, wierzyć, czy nie wierzyć? IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 07:54

          No to pięknie! Chodzę po necie, szukam horoskopu. Wklepałam moje
          dane w linka www.astro.com/cgi/ahor.cgi?lang=e
          Otrzymałam:

          do listopada 2009: jesteś w okresie przejściowym, wiele rzeczy może
          zostać zniszczonych, a destrukcja będzie bezlitosna . . . (cytuję
          dosłownie)

          do sierpnia 2010: będziesz mieć ograniczone zasoby, możesz mieć
          problemy finansowe, ktoś lub jakiś przypadek/wypadek może wprowadzić
          znaczne przeszkody, co ograniczy wolność twoich ruchów.

          do stycznia 2011: myślenie i komunikacja mogą być problematyczne w
          tym okresie.We wszystkich transakcjach i negocjacjach bądż wyjątkowo
          ostrożna, możesz być oszukana, szczęście nie jest z tobą, ten kto
          zostanie zraniony to ty!

          Anahello, interpretuję to tak, że aktualnie jestem w fazie burzenia,
          następnie będę w fazie ograniczeń, a nawet ktoś może ograniczać moje
          ruchy (aresztować?), a do 2011 mogę być oszukana i nie mam szczęścia.
          Czy takie długoterminowe horoskopy są wiarygodne?
          • anahella Re: Do Anahelli, wierzyć, czy nie wierzyć? 29.06.09, 17:53
            Po kolei:

            Podany link nie otwiera się jak należy.

            To burzenie i ograniczenia kojarzą mi się z opozycją Saturn-Uran, która jest na
            niebie od pewnego czasu i jeszcze potrwa. Bo Uran to burzenie, a Saturn
            ograniczenia. Bezlitosna destrukcja, to tranzyt Plutona.

            Tranzyty (czyli odniesienie bieżących biegów planet do Twojego horoskopu) ww.
            planet są bardzo ważne. Zgaduję, że masz jakąś ważną planetę w początku znaku,
            pewnie kardynalnego (czyli Baran, Rak, Waga, Koziorożec) - bo w początku
            Koziorożca jest teraz Pluton.
            Tranzyty Plutona niekoniecznie muszą nieść wydarzenia, czasem są to
            transformacje tylko na planie psychicznym lub emocjonalnym. A czasem wszystko na
            raz.

            Nie interpretuj tego jednak tak, że coś sobie sama zepsujesz, a potem Cię
            zaaresztują, bo to nie o to chodzi - o ile nie planujesz napadu na bank, lub
            podłożenia bomby pod stację metra ;). Bez dokładnej interpretacji horoskopu
            osobistego trudno cokolwiek wywnioskować.

            Co do braku szczęścia: horoskop nie mówi o tym czy ktoś szczęście ma lub nie ma.
            Mówi o tym czy my umiemy to szczęście doceniać.

            Jako że interpretację robił automat - nie radziłabym brać tego dosłownie.

            Popatrz na to tak: ktoś wymyślił program doradzający jak się ubrać. Ten program
            ma tylko 4 opcje: porady dla blondynek, brunetek, szatynek i rudych. - to są
            horoskopy gazetowe.
            Ktoś inny wpadł na pomysł by mój program ulepszyć, i doradza nie tylko względem
            koloru włosów, ale także i oczu. Do tego bierze pod uwagę karnację i wzrost oraz
            wagę. - to interpretacje z astro.com.
            O wiele lepsze niż pierwszy program, ale zawsze to automat i nie bierze pod
            uwagę, jaki dana osoba ma biust, albo czy ma ładną talię czy grube łydki. O
            osobistych preferencjach klientki nie wspominając.

            Dlatego uważam, że nie powinnaś brać tego na poważnie, a już na pewno nie w
            formie katastroficznej. Jeśli bolesna transformacja, o której pisze astro.com to
            efekt tranzytu Plutona - nie wiemy jak bardzo będzie bolało, na ile Cię wzmocni,
            oraz na jakim planie i w jakiej dziedzinie życia się zrealizuje.
            Po tranzytach Plutona człowiek czuje się jakby zaczynał pewne rzeczy od nowa.
        • Gość: przecinek Dzięki Wam Dziewczyny! IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 00:37

          Dzięki za wsparcie duchowe.

          Wczoraj, gdy w nocy przeczytał horoskop, byłam zdziwiona.

          . . . and the destruction will be ruthless (bezlitosny) . . .
          The action of this influence upon unyielding entities is
          particularly harsh (szorstki) . . .

          . . . luck is not with you; the one who gets hurt will be you . . .


          W doadatku w prognozie do 2011 dla mojego męża wyczytałam, że będzie
          chciał wyzwolić się ze stałego związku, by poszukać czegoś nowego,
          pociągającego . . .

          In your relationships the theme of freedom will be emphasized. You
          may become restless and want to be free of an excessively
          restrictive relationship. You are inclined at this time to break
          away from secure situations and leap out into the unknown simply for
          the sake of the challenge.

          Jak to jest, że w prognozie dla jednej osoby (plus kontekst związku)
          wystąpiło aż tyle negatywnych przesłanek i to w dodatku w odległym
          terminie - do 2011?

          Załamka . . .

          • Gość: przecinek Re: Dzięki Wam Dziewczyny! IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 01:02
            P.S.: czy tak długo ma trwać moje niepowodzenie?
            Kryzys u mnie, o którym pisze astro.com zaczął się u mnie w list'07.
          • anahella Re: Dzięki Wam Dziewczyny! 30.06.09, 01:17
            Gość portalu: przecinek napisał(a):

            >
            >
            > W doadatku w prognozie do 2011 dla mojego męża wyczytałam,
            > że będzie
            > chciał wyzwolić się ze stałego związku, by poszukać czegoś nowego,
            > pociągającego . . .
            >
            >
            Czy mąż ma ascendent w Wadze? Bo jeśli tak, to chodzi o tranzyt Urana, który w
            2011 już będzie w Baranie (czyli naprzeciwko Wagi). Popatrz na to tak. Na dobę
            oś horyzontu (ascendent-descendent) przechodzi przez wszystkie znaki. Dodatkowo
            Waga jest znakiem wolnowschodzącym, czyli ascendent idzie przez ten znak wolniej
            niż przez inne. Czy to znaczy, że ponad 1/12 populacji osób zamężnych/żonatych
            nagle zechce rozwodu? Bzdura.
            Znów chodzi i interpretację osobistą, której tu nie ma.
            Powiem Ci tak: owszem znam przypadki gdy wejście Urana na horyzont horoskopu
            urodzeniowego (ascendent lub descendent) powoduje nagły pozew o rozwód i próbę
            ułożenia sobie życia z lalunią z solarium lub młodziutkim listonoszem. Ale to są
            pojedyńcze przypadki.

            Ciekawie taki tranzyt zamanifestował się u mojego kolegi: pan menedżer zrobił
            swojej narzeczonej dziecko i mimo że do tej pory krzyczał, że ślub to
            niepotrzebny papier, nagle oświadczył się, zrezygnował z roboty w korporacji,
            poszedł uczyć do liceum i gdy żona wróciła do pracy i zaczęła robić karierę - on
            wysiadywał z potomkiem przy piaskownicy. I twierdził że jest szczęśliwy, bo
            nagle złapał wiatr w żagle i zajął się realizowaniem swojej wielkiej pasji -
            zaczął zbierać informacje do powieści historycznej.

            U znajomej (Uran po descendencie) z kolei zrealizował się, tak, że w końcu się
            przemogła i zaczęła interesować się pasją męża - windsurfingiem.

            U innej znajomej (Uran po ascendencie męża) ten tranzyt zaowocował zupełnie
            nowym podziałem ról w związku - otworzyli własną firmę i ona okazała się lepsza
            w biznesie niż on, więc on skupił się na sprawach domowych.

            U jeszcze innej pary (Uran poszedł po descendencie horoskopu wektorowego, czyli
            takiego specjalnego horoskopu zwiazku) po latach starań o dziecko postanowili
            zainteresować się adopcją i zrealizowali marzenie o macierzyństwie bardzo
            szybko, jak na polskie warunki.

            Jak będzie u Was - nie wiem, ale skoro wiesz że męża czeka rewolucja w związku,
            to wiesz że możesz uprzedzić wypadki i coś zaplanować. Najlepiej dla Was (a dla
            niego w szczególności) coś szalonego. Masz dwa lata na wymyślenie co chcesz
            zrobić. Pomyśl o jego młodzieńczych marzeniach, i zrealizujcie je, nawet jeśli
            dziś uważasz, że nie stać Cię Was na to.

            Bo horoskop to nie wyrok, to opis tendencji.


            >
            > Jak to jest, że w prognozie dla jednej osoby (plus kontekst
            > związku)
            > wystąpiło aż tyle negatywnych przesłanek i to w dodatku w odległym
            > terminie - do 2011?

            Tak, to jest możliwe, wystarczy, że tranzyt planety transsaturnicznej (Uran,
            Neptun, Pluton) zahaczy o trudną konfigurację w Twoim horoskopie. Ale ludzie
            wychodzą z tego obronną ręką jeśli są ostrzeżeni.

            Co do rozłożenia w czasie: o ile nie lubię kart kłaść na dłużej niż 2-3 lata,
            najczęściej wróżę na pół roku maksimum rok, to w astrologii to wygląda inaczej:
            robisz prognozy do momentu, do którego mamy emeferydy (czyli pozycje planet).
            Można zrobić Ci horoskop na rok 2200, tylko po co, skoro za 190 lat nie będziesz
            już żyła.

            Na koniec dodam, że prawie każdy ma w swoim horoskopie jakieś trudne uklady, i
            conajmniej raz w życiu trafiają się trudne tranzyty. Do tej pory nie byłaś tego
            świadoma, a niewykluczone, że przeżyłaś astrologicznie gorsze chwile.

            Nie załamuj się! To wszystko jest do przeżycia.
            • Gość: przecinek Re: Dzięki Wam Dziewczyny! IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 01:25
              Z tego wynika, że mąż ascendent ma w Skorpionie???

              House positions (Placidus)
              Ascendant Scorpio 15°30'37
              2nd House Sagittarius 15°07'21
              3rd House Capricorn 22°46'24
              Imum Coeli Pisces 2°09'04
              5th House Aries 3°50'15
              6th House Aries 27°23'02
              Descendant Taurus 15°30'37
              8th House Gemini 15°07'21
              9th House Cancer 22°46'24
              Medium Coeli Virgo 2°09'04
              11th House Libra 3°50'15
              12th House Libra 27°23'02

              Planetary positionsplanet sign degree motion
              Sun Taurus 21°47'40 in house 7 direct
              Moon Aries 9°53'51 in house 5 direct
              Mercury Gemini 10°57'49 in house 7 direct
              Venus Aries 13°28'58 in house 5 direct
              Mars Sagittarius 15°18'27 in house 2 retrograde
              Jupiter Virgo 26°16'29 in house 10 retrograde
              Saturn Taurus 1°35'35 in house 6 direct
              Uranus Libra 0°08'56 in house 10 retrograde
              Neptune Scorpio 27°29'57 in house 1 retrograde
              Pluto Virgo 22°31'21 in house 10 retrograde
              True Node Pisces 29°09'21 in house 4 retrograde

              TransitsSaturn trine Sun End of November 2008 until end of August
              2009
              Saturn conjunction Pluto Mid December 2008 until beginning of
              September 2009
              Pluto trine MC End of December 2008 until end of October 2010
              Jupiter square Sun Beginning of April 2009 until mid December 2009
              Uranus opposition Jupiter Beginning of May 2009 until mid January
              2011
              Jupiter square Neptune End of May 2009 until mid January 2010
              • anahella Re: Dzięki Wam Dziewczyny! 30.06.09, 01:40
                Gość portalu: przecinek napisał(a):

                > Z tego wynika, że mąż ascendent ma w Skorpionie???

                Tak, ale za to Wenus ma w Baranie. W astrologii pewne pojęcia się nakładają, jak
                na przykład planety i domy. Wenus i descendent mówią o naszym stosunku do
                partnerstwa, więc Uran przejdzie mu przez Wenus. Dodatkowo: skoro ascendent w
                skorpionie, to descendent zawsze jest w Byku, czyli Wenus włada jego descendentem.

                Myślałam że to opis przejścia Urana przez descendent, ale to przejście przez
                jego władcę, co interpretuje się podobnie.

                Podoba mi się Twoja astrologiczna dociekliwość, naprawdę :)
                >
                > House positions (Placidus)
                > Ascendant Scorpio 15°30'37
                > 2nd House Sagittarius 15°07'21
                > 3rd House Capricorn 22°46'24
                > Imum Coeli Pisces 2°09'04
                > 5th House Aries 3°50'15
                > 6th House Aries 27°23'02
                > Descendant Taurus 15°30'37
                > 8th House Gemini 15°07'21
                > 9th House Cancer 22°46'24
                > Medium Coeli Virgo 2°09'04
                > 11th House Libra 3°50'15
                > 12th House Libra 27°23'02
                >
                > Planetary positionsplanet sign degree motion
                > Sun Taurus 21°47'40 in house 7 direct
                > Moon Aries 9°53'51 in house 5 direct
                > Mercury Gemini 10°57'49 in house 7 direct
                > Venus Aries 13°28'58 in house 5 direct
                > Mars Sagittarius 15°18'27 in house 2 retrograde
                > Jupiter Virgo 26°16'29 in house 10 retrograde
                > Saturn Taurus 1°35'35 in house 6 direct
                > Uranus Libra 0°08'56 in house 10 retrograde
                > Neptune Scorpio 27°29'57 in house 1 retrograde
                > Pluto Virgo 22°31'21 in house 10 retrograde
                > True Node Pisces 29°09'21 in house 4 retrograde
                >
                > TransitsSaturn trine Sun End of November 2008 until end of August
                > 2009
                > Saturn conjunction Pluto Mid December 2008 until beginning of
                > September 2009
                > Pluto trine MC End of December 2008 until end of October 2010
                > Jupiter square Sun Beginning of April 2009 until mid December 2009
                > Uranus opposition Jupiter Beginning of May 2009 until mid January
                > 2011
                > Jupiter square Neptune End of May 2009 until mid January 2010
                • Gość: przecinek Re: Dzięki Wam Dziewczyny! IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 02:38

                  A mnie się podoba Twoje astrologiczne zacięcie!

                  Jestem ogrooomineeee wdzięczna! I podziwiam Twoje zaangażowanie! Moż
                  ja mogę w czymś Ci pomóc?
                  Z tego wynika, że nie muszę tak pesymistycznie traktować przyszłości?


                  SERDECZNIE POZDRAWIAM
                • Gość: przecinek Re: Dzięki Ci AnaHello - Nocny Marku! IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 03:54
                  anahella napisała:
                  Możesz na trwale zmienić sposób widzenia siebie. Często dotyczy to
                  skomplikowanych relacji z rodzicami lub mężem.

                  Tak, w pełni się zgadzam! Mam skomplikowane relacje z rodzicami.
                  Lata całe pracuję nad zmianą i nic. Sprawy te ciągną się za mną,
                  przytłaczają, zabierają radość z męża, dziecka, życia. Rodzice chyba
                  mają do mnie żal, że jestem . . . Gdyby udało się coś zmienić w
                  relacji, bardzo wzmocniłoby mnie to. . .

                  anahella napisała:
                  Przy tranzycie Plutona przez Asc np. kobiety zachodzą w ciąże, które
                  źle znoszą a dziecko przewala ich misterne plany.

                  Jestem za! Nie mam nic przeciwko zachodzeniu w ciążę. A plany
                  zawodowe niech "wezmą w łeb" - nie wiążę z nimi dużych aspiracji. W
                  korporacji czuje się jak śledź w beczce lub gorzej. Codzienne
                  wzajemne tłamszenie się, kotłowanie ze "współpracownikami-
                  zawodnikami", kto silniejszy, kto sprytniejszy?! Byłam wyżej,
                  obecnie jestem nisko w hierarchii. Bardzo to jest to
                  przygnębiające... i pozbawia nadziei. Właściwie zawsze chciałam
                  realizować się na łonie rodziny. Ewentualnie jakiś mały business pod
                  bokiem. Albo w ogóle na wsi: dom, kot, dzieci, psy, kalosze.
                  Marzenie! Ale tak mogą żyć sławni pisarze i artyści!

                  anahella napisała:
                  Na pocieszenie dodam, że rok temu (mniej więcej) miałaś o wiele
                  gorsze tranzyty, bo przeszedł Ci Saturn po Słońcu i Marsie. Miałaś
                  wtedy świadomość kieratu, smutku i poczucie że ktoś/coś zabiera Ci
                  możliwość działania. To bardzo trudne układy i fakt, ze szukasz
                  rozwiązania pokazuje, że to już za Tobą. Pomyśl, że to Cię wzmocniło
                  i teraz możesz z pełną parą iść przed siebie.

                  Potwierdzam! Anahella wypunktowała mnie we wszystkich aspektach!!!!
                  Od czerwca do paźdz'08 miałam bardzo trudny, dramatyczny okres
                  zawodowy i osobiste trudne wybory, chociaż mąż wspierał mnie i był
                  wyjątkowo wyrozumiały. Zamknęłam tamten czas, ale zastanawiam się,
                  czy decyzje zawodowe podjęte w tym okresie nie przyniosą swoich
                  konsekwencji dopiero w 2011 - do tego okresu wg horoskopu czyhają na
                  mnie jakieś zagroz anahella napisała:
                  Możesz na trwale zmienić sposób widzenia siebie. Często dotyczy to
                  skomplikowanych relacji z rodzicami lub mężem.

                  Tak, to się w pełni zgadzam! Mam skomplikowane relacje z rodzicami.
                  Lata całe pracuję nad zmianą i nic. Sprawy te ciągną się za mną,
                  przytłaczają, zabierają radość z męża, dziecka, życia. Rodzice chyba
                  mają do mnie żal, że jestem . . . Gdyby udało się coś zmienić w
                  relacji, bardzo wzmocniłoby mnie to. . .

                  anahella napisała:
                  Przy tranzycie Plutona przez Asc np. kobiety zachodzą w ciąże, które
                  źle znoszą a dziecko przewala ich misterne plany.

                  Jestem za! Nie mam nic przeciwko zachodzeniu w ciążę. A plany
                  zawodowe niech "wezmą w łeb" - nie wiążę z nimi dużych aspiracji. W
                  korporacji czuje się jak śledź w beczce lub gorzej.Codzienne
                  wzajemne tłamszenie się, kotłowanie ze "współ-pracownikami-
                  zawodnikami", kto silniejszy, kto sprytniejszy?! Byłam wyżej,
                  obecnie jestem nisko w hierarchii. Bardzo to jest przygnęjące... i
                  pozbawia nadziei. Właściwie zawsze chciałam realizować się na łonie
                  rodziny. Ewentualnie jakiś mały business pod bokiem. Albo wogóle na
                  wsi: dom, kot, dzieci, psy, kalosze. Marzenie! Ale tak mogą zyć
                  sławni pisaze i artyści!

                  anahella napisała:
                  Na pocieszenie dodam, że rok temu (mniej więcej) miałaś o wiele
                  gorsze tranzyty, bo przeszedł Ci Saturn po Słońcu i Marsie. Miałaś
                  wtedy świadomość kieratu, smutku i poczucie że ktoś/coś zabiera Ci
                  możliwość działania. To bardzo trudne układy i fakt, ze szukasz
                  rozwiązania pokazuje, że to już za Tobą. Pomyśl, że to Cię wzmocniło
                  i teraz możesz z pełną parą iść przed siebie.

                  Potwierdzam! Anahella wypunktowała mnie we wszystkich aspektach!!!!
                  Od czerwca do paźdz'08 miałam bardzo trudny, dramatyczny okres
                  zawodowy i osobiste trudne wybory, chociaż mąż wspierał mnie i był
                  wyjątkowo wyrozumiały. Zamknęłam tamten czas, ale zastanawiam się,
                  czy decyzje zawodowe podjęte w tym okresie nie przyniosą swoich
                  konsekwencji dopiero w 2011 - do tego okresu wg horoskopu czyhają na
                  mnie jakieś zagrożenia.

                  anahella napisała:
                  Nie wiem gdzie masz Saturna w horoskopie, ale tu możesz popchnąć
                  rzecz sygnifikowaną przez dom Saturna w natalnym, coś co do tej pory
                  szło jak po grudzie.

                  w Bliżniaku w 6-stym domu

                  Łatwo będzie Cię wkręcić, możesz czuć się pogubiona i niezrozumiana.

                  Ależ ja czuję się tak przez całe życie! Wyalienowana z klasy, grupy,
                  wyalienowana od męża. Dlatego tak mi ciężko w korporacji, bo to
                  jednak grupa i rządzi się swoimi zbójnickimi prawami, a ja czuję, że
                  nie pasuję, a z wiekiem, z dojrzałością pogłębia się to, prowadzi
                  do permanentnej irytacji na ludzi. Z dojrzałością nie jest lepiej!
                  Może kiedyś coś we mnie się zmiani i otworze się na te wszystkie
                  relacje i poczuje się zrozumiana. Jednak bardziej chyba, czeka mnie
                  wieś i ta przyroda odosobniona. Albo cztery ściany.

                  A czy to, że czas jest dobry do chudnięcia, a ja jestem sucha, to
                  oznacza, że przytyję?!


                  Co mogę dla Ciebie zrobić?
                  Prawie nic, bo nic nie umiem, niczego nie znam, oprócz klepania w
                  komputer i z tego żyję. Niestety, nie na kanwie artystycznej. To
                  życie toczy się w korporacji - beczka upchana śledziami, a nazywa
                  się przyducha!
                  Proponuję, wybierzemy się na kawę. Znalazłam przytulną cafeterię w
                  nieco egzotycznej obsłudze, pierwszy raz widzę taki wystrój w
                  Warszawie. Przyjemne miejsce. Zapraszam serdecznie.

                  Pozdrawiam gorąco,
                  • anahella Re: Dzięki Ci AnaHello - Nocny Marku! 30.06.09, 06:31
                    Widzisz, taka jest astrologia: precyzyjna co do dat, tak na szybko pokazuje
                    raczej stany wewnętrzne, ale żeby wyprognozować wydarzenia - astrolog musi
                    poświęcić sporo czasu.

                    Bo horoskop to zupełnie coś innego niż wróżba z kart. Właśnie mnie natchnęłaś na
                    notkę na blogu - napiszę o różnicach seansu u astrologa i u tarocisty. Ale to na
                    pewno nie teraz, bo trzeba trochę oko zmrużyć:)

                    Napisz na priv, to spotkamy się na pogaduchy, jeśli masz ochotę. Mój mail, to
                    nick i @gazeta.pl
      • Gość: przecinek Pytanie do Kamili.Wil IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 08:17

        Cześć Kamilo,

        Czy od dawna czytasz ten horoskop i jak oceniasz jego sprawdzalność?

        Czy czytałaś wróżbę długoterminową?

        Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam
        • kamila.wil Re: Pytanie do Kamili.Wil 29.06.09, 20:47
          myślę, że anahella ladnie to wszystko wyjasnila :)

          na astro.com zaglądam od czasu do czasu, w kazdym razie nie codziennie; chyba od
          2 lat; zdarzalo się, ze opis świetnie odzwierciedlal to co się dzialo - aż bylam
          zdumiona; i to nie na zasadzie samo-spelniającego-się-proroctwa (zdarzylo się,
          ze zajrzalam po calym dniu i faktycznie bylo jak w horoskopie); myślę, ze w
          takich sytuacjach po prostu faktycznie dobrze-intuicyjnie wykorzystalam dane
          możliwości tego dnia i mialam sprzyjające okoliczności, zeby to zrobić

          generalnie nie zawsze się "sprawdza", bo po prostu nie wykorzystuję tendencji na
          jakiś dzien, ponieważ stwierdzam, ze są nieadekwatne ;) często się jednak
          sugeruję, jeżeli uznaję, że jakoś to się do mnie odnosi, ale trudno mi
          powiedzieć w jakim stopniu mi się to udaje, bo po pierwsze - raczej się nad tym
          glęboko nie zastanawiam a po drugie chyba jednak za rzadko z tego korzystam, by
          zauważyć jakieś prawidlowości

          dziś np horoskop mi mówi, ze jest dobry czas na rózne formy uzdrawiania - ciala
          lub duszy - siebie lub innych. Dobry czas na poważne rozmowy z bliskimi. No i
          co? Raczej nic. Nie mialam czasu na żadne wyszukane zabiegi pielęgnacyjne czy
          coś ;) Mogę jedynie mieć nadzieję, ze leki, które biorę lepiej dziś zadzialają
          ;P Chociaż... aktywność tego wplywu jeszcze się nie skonczyla. Mogę również
          spróbować się zrelaksować, wyciszyć - może akurat pod tym wplywem będzie to dla
          mnie wyjątkowo korzystne? Może z tego samego powodu zrobię sobie kąpiel w
          ziolach, co dobrze podziala na cialo? A a propos rozmów z bliskimi - może
          odwiedzę jeszcze siostrę i sobie porozmawiamy - może rozmowa będzie dla nas obu
          w jakiś sposób "oczyszczająca" pod tym wplywem?

          Na jutro horoskop mi mówi, że jestem pozytywnie i przyjacielsko nastawiona do
          wszystkich, których spotykam. Dobry czas na poznawanie nowych ludzi, rozmowy o
          przyjaźni. :) No i dobrze się w sumie sklada, bo kolezanka mnie zaprasza na
          spotkanie ze swoimi znajomymi :) Tak więc, jeżeli mialam jakieś wątpliwości czy
          isc czy nie to już raczej nie mam - warto wykorzystać te tendencje.

          Tak to więc dziala... :)

          Chyba nie robilam horoskopu dlugoterminowego..robilam chyba jeszcze portret osobisty
          • Gość: przecinek Wierzyć, czy nie wierzyć? IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 00:16

            Do Anahelli: serdecznie dziękuję za wyjaśnienia, rzeczową radę i
            profesjonalne wsparcie, bo już myślałam, że będę musiała przez
            kolejne miesiące zostać w domu i przespać cały ten czas . . .

            Do Kamili.Wil: dziękuję za informacje i wsparcie

            Dzięki Wam Dziewczyny!

            Wnioskuję, że opozycja Plutona potrwa u mnie do końca listopada.

            TransitsPluto square Pluto End of January 2008 until end of November
            2009
            Saturn square Saturn Beginning of November 2008 until mid August
            2009
            Jupiter trine Saturn End of March 2009 until end of November 2009
            Neptune opposition Mercury Beginning of April 2009 until end of
            January 2011
            Jupiter opposition Mercury Mid May 2009 until beginning of January
            2010
            Saturn conjunction Pluto End of October 2009 until mid August 2010

            Nie wiem natomiast, która planete mam w początku znaku?

            Planetary positionsplanet sign degree motion
            Sun Virgo 11°09'58 in house 8 direct
            Moon Cancer 20°42'56 in house 7 direct
            Mercury Leo 26°39'56 in house 8 direct
            Venus Cancer 25°30'56 in house 7 direct
            Mars Virgo 12°26'41 in house 8 direct
            Jupiter Sagittarius 28°37'21 in house 12 direct
            Saturn Gemini 19°50'08 in house 6 direct
            Uranus Libra 16°24'01 in house 9 direct
            Neptune Sagittarius 2°35'59 in house 11 direct
            Pluto Libra 1°06'30 in house 8 direct
            True Node Capricorn 25°14'44 in house 1 direct

            House positions (Placidus)Ascendant Capricorn 7°32'24
            2nd House Aquarius 26°21'58
            3rd House Aries 11°51'48
            Imum Coeli Taurus 11°28'05
            5th House Gemini 2°13'31
            6th House Gemini 19°36'25
            Descendant Cancer 7°32'24
            8th House Leo 26°21'58
            9th House Libra 11°51'48
            Medium Coeli Scorpio 11°28'05
            11th House Sagittarius 2°13'31
            12th House Sagittarius 19°36'25

            Jeszcze raz serdecznie pozdrwaiam i do widzenia na Forum!
            • anahella Re: Wierzyć, czy nie wierzyć? 30.06.09, 01:36
              Gość portalu: przecinek napisał(a):

              >
              > Do Anahelli: serdecznie dziękuję za wyjaśnienia, rzeczową radę i
              > profesjonalne wsparcie,

              Do usług. :)

              > bo już myślałam, że będę musiała przez
              > kolejne miesiące zostać w domu i przespać cały ten czas . . .

              Tego nie wolno Ci robić. Pamiętaj, że ostrzeżony to uzbrojony. Wiesz z czym
              możesz się zmierzyć.


              > Jupiter trine Saturn End of March 2009 until end of November 2009

              To jest czas na podniesienie statusu społecznego. Nie wiem gdzie masz Saturna w
              horoskopie, ale tu możesz popchnąć rzecz sygnifikowaną przez dom Saturna w
              natalnym, coś co do tej pory szło jak po grudzie.

              > Neptune opposition Mercury Beginning of April 2009 until end of
              > January 2011

              > Jupiter opposition Mercury Mid May 2009 until beginning of January
              > 2010

              Łatwo będzie Cię wkręcić, możesz czuć się pogubiona i niezrozumiana. Ale jeśli
              masz jakieś zacięcia artystyczne (choćby śpiewanie w chórze kościelnym lub
              myślisz o kursie tańca) działaj. To czas na działania artystyczne.


              > Saturn conjunction Pluto End of October 2009 until mid August 2010
              >
              > Nie wiem natomiast, która planete mam w początku znaku?

              Już widzę: nie planetę ale ascendent, czyli miejsce, w którym na wschodzie był
              horyzont. Jak pisałam wyżej, może się to zrealizować na różnym planie -
              fizycznym lub psychicznym.
              Przy tranzycie Plutona przez Asc np. kobiety zachodzą w ciąże, które źle znoszą
              a dziecko przewala ich misterne plany. Skoro jesteś solarną Panną, to każda
              zmiana planu to dla Ciebie rewolucja, przyjmujesz je gorzej niż np. Wodniki albo
              Strzelce.

              Możesz na trwale zmienić sposób widzenia siebie. Często dotyczy to
              skomplikowanych relacji z rodzicami lub mężem.

              To też okazja na trwałe zmiany ciała, czyli idealnie jeśli chcesz schudnąć, ale
              to wymaga nie diety tylko przestawienia całego sposobu myślenia o żywieniu.

              Ja przy takim tranzycie byłam nastolatką i po raz pierwszy usłyszałam o
              wegetarianizmie. Co prawda rzuciłam mięso wiele lat później, ale bez trwałych
              zmian w sposobie myślenia, zauważenia co mi jest do szczęścia niepotrzebne, nie
              zmieniłabym diety (niestety nadal borykam się z nadwagą).

              Na pocieszenie dodam, że rok temu (mniej więcej) miałaś o wiele gorsze tranzyty,
              bo przeszedł Ci Saturn po Słońcu i Marsie. Miałaś wtedy świadomość kieratu,
              smutku i poczucie że ktoś/coś zabiera Ci możliwość działania. To bardzo trudne
              układy i fakt, ze szukasz rozwiązania pokazuje, że to już za Tobą. Pomyśl, że to
              Cię wzmocniło i teraz możesz z pełną parą iść przed siebie.

              >
              > Planetary positionsplanet sign degree motion
              > Sun Virgo 11°09'58 in house 8 direct
              > Moon Cancer 20°42'56 in house 7 direct
              > Mercury Leo 26°39'56 in house 8 direct
              > Venus Cancer 25°30'56 in house 7 direct
              > Mars Virgo 12°26'41 in house 8 direct
              > Jupiter Sagittarius 28°37'21 in house 12 direct
              > Saturn Gemini 19°50'08 in house 6 direct
              > Uranus Libra 16°24'01 in house 9 direct
              > Neptune Sagittarius 2°35'59 in house 11 direct
              > Pluto Libra 1°06'30 in house 8 direct
              > True Node Capricorn 25°14'44 in house 1 direct
              >
              > House positions (Placidus)Ascendant Capricorn 7°32'24
              > 2nd House Aquarius 26°21'58
              > 3rd House Aries 11°51'48
              > Imum Coeli Taurus 11°28'05
              > 5th House Gemini 2°13'31
              > 6th House Gemini 19°36'25
              > Descendant Cancer 7°32'24
              > 8th House Leo 26°21'58
              > 9th House Libra 11°51'48
              > Medium Coeli Scorpio 11°28'05
              > 11th House Sagittarius 2°13'31
              > 12th House Sagittarius 19°36'25
              >
              > Jeszcze raz serdecznie pozdrwaiam i do widzenia na Forum!
              • Gość: przecinek Tranzyty IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 07:58

                Zaglądam w te układy, żeby dowiedzieć się, czy mój mąż będzie w
                końcu miał sukces zawodowy?
                Czy ja mam szansę wyzwolić się z korporacji. Tylko co ja mogę robić
                poza korporacją?

                • anahella Re: Tranzyty 01.07.09, 15:45
                  Gość portalu: przecinek napisał(a):

                  >
                  > Zaglądam w te układy, żeby dowiedzieć się, czy mój mąż będzie w
                  > końcu miał sukces zawodowy?

                  Podobno największy sukces przychodzi przy tranzycie Saturna przez MC, czyli raz
                  na 29 lat. Ale Jowisz przechodzący przez MC też pomaga.


                  > Czy ja mam szansę wyzwolić się z korporacji.
                  > Tylko co ja mogę robić
                  > poza korporacją?
                  >

                  A co chcesz robić?
                  • Gość: przecinek Re: Tranzyty IP: 195.205.44.* 01.07.09, 16:22
                    Droga Anahello,
                    najbardziej .. . . . chciałabym być w domu, mieć dwoje dzieci
                    ewentualnie mieć swoją firmę (nie lubię wyścigu szczurów)

                    P.S.: Kiedy Saturn przechodzi przez MC
                    kiedy Jowisz przechodzi przez MC
                    Co to jest MC
                  • Gość: przecinek Re: Tranzyty IP: 195.205.44.* 01.07.09, 16:29

                    a co powinnam robić?

                    Czy mam to zapisene w gwiazdach?

                    Chyba nie odnalazłam jeszcze swojej misji życiowej . . i dlatego
                    jestem sfrustrowana . . .
                    • anahella Re: Tranzyty 01.07.09, 22:26
                      > P.S.: Kiedy Saturn przechodzi przez MC
                      > kiedy Jowisz przechodzi przez MC
                      > Co to jest MC

                      MC czyli Medium Coeli, czyli inaczej środek nieba.
                      Saturn mu przeszedł przez MC w drugiej połowie 2007 roku. Jeśli wtedy ciężko
                      pracował, to przy przejściu przez Ascendent (połowa 2013) zobaczy czy warto
                      było, będzie możliwość korekty tego czego wtedy nie zauważył. Ale jeśli ciężko
                      nie zasuwał w 2007 to będzie czarna rozpacz.

                      > a co powinnam robić?

                      Hm... wiesz... nie chcę publicznie mężatce mówić co ma robić żeby mieć dzieci :D

                      > Czy mam to zapisene w gwiazdach?

                      Jeśli masz coś zapisane, to tylko w swojej głowie. Niestety, czasem myśli bywają
                      twardsze od skały, więc jeśli nie wierzysz że będziesz mieć dom, dzieci, ogródek
                      i kolorowe kalosze, to nie będziesz mieć.

                      Tranzyt Plutona, o którym pisałam wyżej, będzie okazją do sprawdzenia, co
                      naprawdę masz w głowie zapisane, i jednocześnie będzie okazja do wywalenia z
                      głowy tego, co Cię blokuje. Bo z Plutonem nie ma żartów. Nie zabiera po nic.
                      Zabiera coś, żeby zrobić miejsce na coś nowego. Albo będziesz się trzymać posady
                      w korporacji i biegać do lazienki się wypłakać za każdym razem jak zobaczysz
                      kobietę w ciąży, albo zdecydujesz się na kilka lat w domu z dziećmi. Trudno przy
                      Plutonie o formy pośrednie, bo zmiany jakie towarzyszą tranzytom Plutona są
                      silne i trwałe.

                      Życzę mądrych wyborów.
                      • Gość: przecinek Re: Tranzyty IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 23:19
                        Witaj,

                        Jutro idę kupić kolorowe kalosze. Od czegoś trzeba zacząć!

                        A'propos, kiedy Saturn u mnie przechodzi przez MC?

                        Wiiieklieeee dzięki! Jestem baaaardooo dźwięczna, już pewnie o tym
                        mówiłam?

    • agrentowy4321 Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 05.03.23, 11:28
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • irona.sonata Re: Czy jest na internecie dobry horoskop? 25.04.23, 22:16
      To zadawane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka