Witam mamy problem z płacząca grupą maluchów 3- 4latki.Ja jestem początkującą
nauczycielką wychowania przedszkolnego wcześniej pracowałam w świetlicy i
bardzo sie ta praca rózni. po pierwszym dniu jestem przerażona, że nie dam
rady. Niektóre dzieci mają tendencje do zachodzenia sie i w sumie głownie na
te zwracam największa uwage, ale tez nie mogę zajmować sie tylko nimi. Jest
ciężko bardoz ciężko na zmianie jestem tylko ja i stażystka. Nie spodziewałam
sie ze bedzie aż tak. jak było z wami i prosze o jakies pomysły na zabawy bo
nic nie pomaga, jak pogodzic zabawe z płaczącymi maluchami

((((samej chce mi
sie płakac

(((