bogatka1 07.11.08, 19:23 Na początek: www.bonimed.pl/go-nowosci-artykul_boleb.html O bólach brzucha i net.telkonet.pl/ladiwek/ZDROWIE/kapusta.html Leczy nerwy, szkorbut, artretyzm i kaca Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bogatka1 Re: Notatki o zdrowiu 06.01.09, 03:02 kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48634,6012091,O_czym_szumi_krew.html?as=4&ias=4&startsz=x Nasz organizm sam wysyła sygnały, że potrzebna jest mu pomoc. Jeżeli np. bolą cię stawy, masz nieustanne pragnienie, szybko się męczysz czy nadmiernie wypadają ci włosy - pomyśl o badaniu krwi. Morfologia WBC - białe ciałka krwi (leukocyty). Norma: 4,1-10,9 K/ l. RBC - czerwone ciałka krwi (erytrocyty). Norma: 3,9-5,6 M/ l. HGB - hemoglobina. Norma: 11,5-15,5 g/dl. PLT - płytki krwi (trombocyty). Norma: 140-440 K/ l. OB (odczyn Biernackiego, opad). Wynik badania nie powinien przekraczać 20 mm po 1 godzinie. Cukier we krwi. Norma (na czczo): nie więcej niż 100 mg/dl. Lipidogram. Cholesterol całkowity. Norma: nie więcej niż 200 mg/dl. HDL ("dobry" cholesterol). Norma: nie mniej niż 45 mg/dl. LDL ("zły" cholesterol). Norma: nie więcej niż 160 mg/dl. Triglicerydy. Norma: nie więcej niż 160 mg/ml. Próby wątrobowe Bilirubina (barwnik żółci). Norma: do 1 mg/dl Transaminaza AspAT. Norma: 5-46 U/I Transaminaza AIAT. Norma: 5-49 U/I GGTP. Norma: 10-28 U/I Fosfataza zasadowa. Norma: 31-115 U/I Badania kontrolujące pracę nerek: Mocznik. Norma: 10-50 mg/dl Kreatynina. Norma: 0,6-1,1 mg/dl Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Notatki o zdrowiu 06.01.09, 13:51 Ciekawe i przydatne porady.Kiedyś bardzo cierpiałam z powodu wrzodów dwunastnicy,od paru lat...odpukać,mam spokój,myślę,że większość chorób powoduje stres. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Stres i dopalacze 15.01.09, 06:13 Stres przewlekły nie tylko wywołuje choroby, ale też może zabić. Stres krótkotrwały mobilizuje, to alarm dla organizmu. Zdarzyło mi się ostatnio, że szukałam rozwiązania np. jak zmniejszyć rozmiar gifu. W Paint jest możliwe zmniejszenie obrazka, ale nie zachowa on ruchu. Wystarczyło, że zadała mi to pytanie Jola i w mig, miałam odpowiedź. Ale tutaj ma być o zdrowiu: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,79448,6119664,Toksykolog_ostrzega__Dopalacze_moga_zabic.html "A używanie dopalaczy w połączeniu z alkoholem albo łączenie różnych jest groźne? - To jest najbardziej niebezpieczne. O ile same dopalacze rzadko powodują zejścia śmiertelne, to już w połączeniu z alkoholem czy innymi substancjami odurzającymi mogą powodować porażenie ośrodka oddechowego i ośrodka krążenia, poważne zaburzenia rytmu serca do zatrzymania jego akcji włącznie, gwałtowne skoki ciśnienia prowadzące do utraty przytomności, udarów mózgu lub zawałów serca. Mówiąc wprost - mogą zabić." Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Stres i dopalacze 15.01.09, 19:25 Z własnego doświadczenia wiem,co może zrobić stres,zabiera siły witalne,chęć do życia a organizm osłabiony,łapie wtedy wszystkie wirusy i człowiek naprawdę widzi wszystko w czarnych kolorach. Całe szczęście,że mam to wszystko za sobą! Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Notatki o zdrowiu 29.03.09, 08:39 kliknij tort. Często są samotni, mają kłopoty ze zdrowiem, a na domiar złego dysponują bardzo skromnymi środkami finansowymi. To trzy najważniejsze przyczyny, dla których seniorzy nie czują się szczęśliwi. Starsi ludzie są dyskryminowani przez służby medyczne. Nie zapewnia się im takich samych możliwości leczenia jak młodym. Chodzi o to, że począwszy od określonego wieku – zwykle za tę granicę uznaje się 70 lat – tolerancja pacjenta na większość leków i zabiegów, na przykład interwencje chirurgiczne, jest znacznie mniejsza i taka kuracja może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ponadto uważa się, że starszych ludzi nie warto leczyć tak jak młodych, bo i tak żyli już wystarczająco długo". W przypadku wielu pacjentów "lekarze nie leczą bólu, tłumacząc, że to i tak nic nie da. Istnieje bowiem przekonanie, że ból jest nieodłącznym elementem starości". Z tej przyczyny ludzie w podeszłym wieku często czują się zaniedbani i opuszczeni. – To ważne, aby stosować środki uśmierzające ból od pierwszej chwili, a nie czekać, aż stanie się on nie do zniesienia Nie należy też zapominać, że u większości spośród 80 procent osób starszych, które uskarżają się na chroniczne bóle, dolegliwości te są spowodowane innymi przewlekłymi chorobami, takimi jak artretyzm czy neuropatia cukrzycowa. – Trzeba przekonywać seniorów, że wciąż mają przed sobą długie lata życia i że te lata powinny być wolne od chorób i cierpienia. Dlatego tak ważne jest, by zdawali sobie oni sprawę, że istnieje grupa dolegliwości charakterystycznych dla wieku starczego; jeśli u sędziwych pacjentów występują bóle, to znaczy, że pojawiła się choroba i trzeba ją leczyć – podkreśla hiszpański geriatra. Sándor Marai w swoich dziennikach, we fragmencie dotyczącym okresu 1984-1989, zamieścił jeden z najbardziej wstrząsających obrazów późnej starości, tyleż bolesny co genialny. Opisuje w nim ostatnie lata spędzone u boku swojej żony, kiedy oboje byli już ciężko chorzy, aż do momentu jej śmierci oraz ostatnie potworne dni poprzedzające samobójstwo samego autora. Wielokrotnie, w różnych formach, autor powtarza jedno zdanie, którego sens można streścić mniej więcej tak: "Śmierć nie ma znaczenia. Przerażające jest umieranie" Starsi ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że długowieczność ma swoją cenę. – Żyją co prawda długo, ale wiedzą, że jeśli nie znajdą dobrego rozwiązania, będą musieli zapłacić za te dodatkowe lata i to na różne sposoby: samotnym życiem lub samotnością w rodzinie, rozmaitymi dolegliwościami i brakiem codziennych przyjemności. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Doktor Google 29.03.09, 09:10 wiadomosci.onet.pl/1549945,242,1,doktor_google,kioskart.html Konsultacja z Google’em potwierdza największe obawy „cyberchondryków”: przy wyszukiwaniu „bólu głowy” pojawia się tyle samo wyników sugerujących guza mózgu, co diagnoz wskazujących na mniej groźne przyczyny, na przykład głód kofeinowy. Lekarze, co zrozumiałe, do internetowej autodiagnozy nastawieni są bardzo sceptycznie. Ale na każdego pacjenta biorącego niestrawność za zatrzymanie akcji serca przypada ktoś z rzeczywistym, poważnym schorzeniem, które w innym przypadku mogłoby pozostać nierozpoznane. Denzil Searle, 38-letni inżynier-projektant z Camborne w Kornwalii bez wątpienia należy do tej drugiej grupy. Kiedy zachorował w 2005 roku, początkowo sądził, że ma grypę. Gdy objawy się nasiliły, odwiedził lekarza, który podejrzewał zapalenie migdałków i przepisał kurację antybiotykową. Po początkowej poprawie stan zdrowia Denzila znów się pogorszył. – Typowe dla ciężkiej grypy symptomy ewoluowały, aż zacząłem odczuwać nieustanny ból mięśni i stawów i zesztywniał mi kark – wspomina. Lekarz Denzila wydał kolejną opinię. – Uznał, że mam infekcję wirusową, a wszelkie objawy są urojone – mówi. – Ale ja nigdy nie miałem skłonności do chorób psychosomatycznych, a wcześniej przez całe lata nie byłem u lekarza. Sfrustrowany i obolały Denzil zaczął szukać odpowiedzi w internecie. Znajomy zasugerował mu, że może mieć boreliozę (chorobę zakaźną przenoszoną przez kleszcze, objawiającą się wysypką na skórze, zapaleniem stawów i pod względem symptomów podobną do grypy), co pozwoliło zawęzić poszukiwania. – Im więcej czytałem o boreliozie, tym bardziej byłem przekonany, że ją mam – mówi Denzil. – Ale jako że jestem człowiekiem nauki, zbadałem wszystkie inne ewentualności, na przykład zespół przewlekłego zmęczenia i stwardnienie rozsiane. Ale nic w aż takim stopniu nie pasowało do moich objawów. Denzil znów poszedł do swojego lekarza, który w końcu zgodził się zrobić mu test na boreliozę, ale wynik okazał się negatywny. Wówczas Lyme Disease Action, grupa wsparcia dla chorych na boreliozę, poleciła mu lekarza z Cardiff, specjalizującego się w leczeniu tej choroby. Ten po dokładnych badaniach potwierdził, że Denzil ma boreliozę i napisał do jego lekarza. Denzil zaczął się leczyć prywatnie i brać duże dawki antybiotyków (terapia kosztowała około 800 funtów). – W ciągu kilku tygodni odczułem zmianę. Zażywałem je przez rok i od tamtej pory mój stan cały czas się poprawia – mówi. – Ale szczególnie frustrujące jest to, że boreliozę łatwo wyleczyć, kiedy rozpozna się ją wcześnie. A to, że nie byłem leczony przez rok, radykalnie spowolniło mój powrót do zdrowia. Jesteśmy zaniepokojeni, że ludzie sami się diagnozują bez chodzenia do lekarza – mówi Michael Summers, wiceprezes organizacji. – Stanowczo to odradzamy, bo informacje z internetu często są niepewne. Dużo lepiej skonsultować się z lekarzem. Ta rada nie sprawdza się jednak w przypadkach takich jak Denzila czy Lindsey Middlemiss. Ta 28-letnia szefowa pewnej organizacji charytatywnej doznała urazu odcinka szyjnego kręgosłupa w wypadku samochodowym w 2001 roku. Wróciła do zdrowia, ale kilka miesięcy później, gdy przygotowywała się do końcowych egzaminów na uczelni, zaczęła cierpieć na zespół jelita drażliwego, zmęczenie oraz bóle stawów i mięśni. – Wszyscy mówili mi, że to tylko stres przed egzaminem, ale mój stan cały czas się pogarszał – mówi. Obawiając się, że jest poważnie chora, Lindsey wpisała swoje objawy w Google’a. Po jakimś czasie znalazła stronę o fibromialgii, przewlekłym schorzeniu, które dotyka w Wielkiej Brytanii do dwóch milionów osób i powoduje przeszywający ból mięśni, ścięgien i wiązadeł oraz zmęczenie. – Znalazłam listę symptomów fibromialgii i okazało się, że mam prawie wszystkie – mówi Lindsey. – Im dalej sprawdzałam, tym bardziej pasowało. Przeprowadziłam się, poszłam do nowego lekarza i powiedziałam: „Myślę, że na to choruję”, a on to potwierdził. Lindsey dowiedziała się później, że częstą przyczyną fibromialgii są urazy odcinka szyjnego, ponieważ rdzeń kręgowy zostaje ściśnięty i dochodzi do zakłócenia działania układu nerwowego. Choć jej objawy udało się już w dużej mierze opanować, ona sama wciąż jest sfrustrowana. – Potwierdzenie diagnozy zajęło mi trzy lata, a przez ten czas na skutek choroby zdążyłam stracić pracę – mówi. – Gdyby nie internet, do dziś bym cierpiała. Wygląda na to, że pomimo ryzyka „cyberchondrii” internet edukuje i uświadamia coraz większą liczbę pacjentów i ich opiekunów, których zawodzi konwencjonalna medycyna – a doktor Google pomaga im, gdy ich własny lekarz nie może. To bez wątpienia lepsze zastosowanie dla tego potężnego, bogatego narzędzia niż Twitter czy ściąganie muzyki. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Notatki o zdrowiu 31.03.09, 19:42 www.papilot.pl/diety-zdrowie/news/2009/03/3507.html "Z pomocą wszystkim kobietom przyszła holenderska firma i stworzyła wynalazek o wdzięcznej nazwie Urinelle. Wyglądem przypomina rożek na popcorn i pomaga oddać mocz na stojąco, bez potrzeby siadania." Odpowiedz Link