czyli watek reklamowy

mam nadzieje ze nikt mnie jednak o reklamowanie nie posadzi, bo ja
jedynie z dobrego serca, i radosci ze cos odkrylam;>
a odkrylam dosyc dawno bo w sierpniu pod namiot jadac

robilam zakupy, i moim oczom ukazaly sie zupy w torebkach,ale nie
takie chinskie czy insze, tylko w ladnych kartonowych pudelkach, po
3zl sztuka.
zlapalam wiec grzybowa, pomidorowa i soczewicowa. cale przygotowanie
zupy trwa 10 do 15 minut, a jedyne co potrzeba wiecej to troche wody
i ewentualnie smietana(do grzybowej i pomidorowej) albo jogurt(do
soczewicowej

).
z lekkim drzeniem zaserwowalam pod namiotem ta pomidorowa.. i
smakowala jak babciowa

serio

w torebce byla zupa i ryz, wszystko
sie na raz do gara wrzuca i ju.. nastepnego dnia zrobilam grzybowa,
i znow, w torebce zupka i lazanki

pycha

) trzy osoby spokojnie
sie najadaly, nie liczac tego ze wszyscu lubimy duzo ryzu/kluchow
wiec tego nam troche brakowalo

(zdecydowanie porcje sa predzej na
dwie niz trzy osoby

)
i teraz najlepsze, zupa soczeiwcowa

fantastyczna, z curry, z
malymi kluseczkami(zacierki?), podawana z jogrutem po prostu
swietna.
po powrocie zakupilam sobie zapas tychze zupek, i wlasnie mi sie
przypomnialy,bo chora jestem nie mam sily gotowac, i na czarna
godzie sa po prostu super

postanowilam wiec ze sie z wami nimi podziele;>
to teraz etap reklamowy:
zupy sa firmy sys(ja firme kojarze po ryzu ze szpinakiem czy czyms
takim)
www.sysiak.pl/zupy.html
fajne jest to,ze sa to tylko i wylacznie suszone warzywa, zadnego
swinstwa w tym nie ma, nie liczac soli.. ja jestem malo uzywajaca
sol wiec dla mnie sa odrobinke za slone,ale jestem w stanie to
przezyc;>
z czystym sumieniem polecam na czarna godzine
koniec watku reklamowego