zwiatrem 05.01.11, 20:46 Cos malo wiem o nich, poza tym, ze dobrze przyrzadzone rozplywaly sie w ustach. Sama jesc nie bede, ale dzieciom chcialabym zrobic tak, aby nie wiedzialy jakie to mieso. Macie jakis (latwy) przepis pod reka ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: Ozorki. 05.01.11, 21:02 myjesz, sparzasz, wycinasz sliniankii gotujesz w bulionie do miekkosci poem trzeba zdjac "skore" i gotowe mozna pokroic w plastry i podawac z sosem chrzanowym na cieplo , mozna posiekac i wlozyc galarete, mozna kroic na kanapki Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Ozorki. 05.01.11, 23:24 Gotowane i sosie musztardowym czy chrzanowym są smaczne. Zwłaszcza że to bardzo chude mięso. moja mama jeszcze robiła żurek i kawałki wrzucała do żurku Odpowiedz Link
achulaw Re: Ozorki. 07.01.11, 11:17 Uwielbiam! Jedna z nielicznych form mięsa jaką przyswajam. Wuciąć ślinianki,umyć, obgotować, wylać pierwsza wodę, zdjąć skórę i gotować do miekkaości z włószczyzną. Potem z wywaru przepyszny!!!!!! krupnik, albo żur. Same ozorki zjadamy z : -chrzanem lub sosem chrzanowym - musztardą lub sosem musztardowym, - same tylko z pieprzem i solą polane przyrumienionym masełkiem' Pyszne, delikatne, chude mięso. Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Ozorki. 06.01.11, 13:58 dzieki, bo nie wiedzialam, ze trzeba zdjac skore, co prawda sos chrzanowy odpada, ale w innym zjedza na pewno. Ile plus minus trzeba je gotowac? Odpowiedz Link
roseanne Re: Ozorki. 06.01.11, 15:08 kolo dwoch godzin wolowy, wieprzowe troche krocej na chyba ze masz szybkowar Odpowiedz Link
363636r Re: Ozorki. 06.01.11, 14:04 Tu masz co nieco o ozorkach: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79805062,79805062.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,91148025,91148025.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,97496233,98193923.html Wołowy wymaga kilku godzin gotowania, wieprzowe zdecydowanie mniej - 1,5 do 2 h. Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Ozorki. 06.01.11, 23:18 Dziekuje 363636r. Zdecydowalam sie na gulasz; chociaz nie mam wprawy w wolowych ozorach, to mam nadzieje, ze pojdzie dobrze. Odpowiedz Link
achulaw Re: Ozorki. 10.01.11, 17:57 Nabiłaś mi smaku i ugotowałam. Wsunęliśmy dzisiaj obsmażone na masłku razem z ziemniakami pokrojonymi w plasterki ( wczoraj gotowane) z przepyszną przyprawą z prymatu do ziemniaków. Do tego buraczki z papryką ( zimówka ze słoiczka) mmmmmmmmmmmmm..........PYCHA! Jutro i pojutrze żur Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Ozorki. 14.01.11, 17:26 Moj zur wlasnie skonczyl sie kisic, wiec jutro u nas bedzie. Ozorkow nie moglam podac dzieciom w chrzanowym ani musztardowym sosie, bo nie lubia tych sosow, wiec podalam jako gulasz. Ale sama ednak nie nadaje sie na grzebanie w miesie. Mam klopoty ze swobodnym "obrabianiem" miesa, tak jak to sie robi obierajac ziemniaki, krojac pomidory, siekajac jajka, cebule ...wole cokolwiek, byle nie mieso. Juz predzej ryby. Normalnie cierpie przy obrobce miesa, nie daj boze obrzynac, wycinac sciegna i takie tam. Potem cuduje z cytryna, wyciagam nia zapach z dloni. Gdyby nie dzieci, mocno ograniczylabym mieso w jadlospisie. Odpowiedz Link