Polska żywność

24.05.12, 20:15
Dawno już w ojczyźnie nie byłam, lecz trend już wcześniej zauważałam.

wyborcza.biz/biznes/1,100896,11786592,Zero_miesa_w_kielbasie__Zamiast_niego_kosci__skora.html
Powiedzcie mi proszę, kumy w kraju ostałe, czy z jakością wędlin jest rzeczywiście tak cienko? I innych produktów także?
    • edyta95 Re: Polska żywność 24.05.12, 22:08
      trzeba czytać etykiety i nie histeryzować. Tak samo u nas jak i na swiecie, są dobre produkty, są produkty g.....
      • pani.serwusowa Re: Polska żywność 24.05.12, 22:29
        Na etykietach soli też było napisane, że przemysłowa, a nie spożywcza?
        • edyta95 Re: Polska żywność 24.05.12, 22:45
          jeśli chodzi o sól to było to oszustwo dużej klasy, ale takie rzeczy zdarzają się na całym świecie, a nie tylko w Polsce. Idiotyzmem było to, że sól wbrew histerii dziennikarzy nie była szkodliwa, a w tym samym czasie po cichu szła afera z jajami, o wiele bardziej niebezpieczna (informacje były cały czas dostępne na stronie GIS).
          Na jedno w tym artykule bym chciała zwrócić uwagę
          "Normy na wędliny stały się nieobowiązkowe w 2004 r., kiedy przystąpiliśmy do Unii Europejskiej, bo Unia ich nie narzuca (z wyjątkiem produktów regionalnych). Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych chce, by w Polsce częściowo je przywrócić."
          Wielokrotnie o tym mówiłam i pisałam w różnych miejscach, że mieliśmy w Polsce o wiele ostrzejsze prawo żywnościowe niż w Unii, ale cóż musieliśmy się dostosować.
          Widzę tu dwa całkiem oddzielne problemy:
          -niska jakość produktów spożywczych
          - oszustwa i przestępstwa przemysłowe
          Czy w Polsce jest tego więcej czy mniej niż w innych krajach to można się zastanowić i pokusić o sprawdzenie, ale nie w gazetach, ale w jednostkach kontroli żywności unijnej (system RASF bardzo będzie przydatny)
          • pani.serwusowa Re: Polska żywność 24.05.12, 23:05
            Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wdupiemanie wielu ludzi. Naprawdę jest im wszystko jedno co jedzą. Skoro im jest wszystko jedno, to dlaczego producentom ma nie być.

            Plus: Polska jest krajem, gdzie wobec szeregu wymagań, podatków i składek do zapłacenia, norm do spełnienia, papierków do wypełnienia, pieczątek do przybicia i urzędników skarbowych, którzy nie mają odpowiedzialności finansowej za swoje decyzje i mogących zniszczyć biznes w dwie sekundy wydając jakiś nakaz ciężko jest prowadzić firmę i w związku z tym, dużo ludzi nastawionych jest na szybki zysk w krótkim czasie (mówiąc kolokwialnie: nachapać się ile wlezie, bo mogą mi zamknąć interes z dnia na dzień). To powoduje także, że np. oszukują (patrz: niedawna kontrola w trójmiejskich knajpach, na 20 sprawdzonych 19 oszukiwało na składnikach).

            Plus: sól przemysłowa jako spożywcza, a rząd nie podaje do wiadomości nazw producentów żywności, którzy jej używali, a oficjele wypowiadają się w sposób lekceważący o dioksynach w niej zawartych. Nie śmierdzi to na kilometr korupcją? Jaka jest gwarancja że takich zbuków nie ma więcej? sad

            O aferze jajecznej czytałam i linkowałam na FB. sad Niestety nasze rodzime media (albo może inaczej, media w ogóle) są mistrzami w serwowaniu nam tematów zastępczych.
            • edyta95 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:12
              Zgadzam się z Tobą oprócz jednego. Wyobraź sobie podanie do informacji publ info o odbiorcach soli, wyobraź sobie ile firm bankrutuje i jakie są tego skutki. Myslę, że to była dezycja polityczna, wybrali wg mnie "mniejsze zło".
              Wkurza mnie natomiast strasznie psioczenie na Polskę, że tylko tu złodzieje i oszuści (ewentualnie sugerowanie tego). Znaczy genetycznie jesteśmy tacy? Niemcy, Anglicy, Irlandczycy..... oni nie oszukują, przestrzegają przepisów?
              • pani.serwusowa Re: Polska żywność 24.05.12, 23:42
                Świat nie jest idealny. Firmy bankrutują z różnych powodów codziennie. Podanie tego do wiadomości byłoby fair w stosunku do większości obywateli tego kraju, którzy za tę sól płacili i się nią truli. Ale jak komuś zależy na ochronie garści producentów, to pardon. Zwykła empatia, czy może coś więcej? Przy okazji - Czesi wykazali się świetnym instynktem samozachowawczym (nie pierwszy raz zresztą, powinniśmy się od nich uczyć) i wstrzymali import żywności z Polski właśnie w wyniku tego, że nie mieli konkretnej informacji, kto używał trefnej soli. To nie ma złego wpływu na gospodarkę?

                Ja psioczę na każdą patologię, czy to polską, czy angielską, czy jeszcze inną. Nie rozumiem skąd u Ciebie wnioskowanie, że twierdzę, że w Polsce są tylko złodzieje i oszuści. Jednak nie da się ukryć, że pewne standardy w Polsce są poniżej tych zachodnich i to często dociera do nas, jak mamy inną perspektywę.
                • pani.serwusowa Re: Polska żywność 24.05.12, 23:46
                  Firmy bankrutują z różnych powodów codziennie... I rząd się tym nie interesuje.

                  Miało być, ale wcięło mi to.
                  • edyta95 Re: Polska żywność 25.05.12, 08:18
                    przeczytaj i zwróć szczególną uwagę na końcówkę tekstu inforumującą o zagrożeniu dla zdrowia. Sanepid kłamie? Staram się być obiektywna, szukam rzetelnych informacji, nie wierzę w głupie artykuły dziennikarzy, którzy muszą mieć sensacje, a nie muszą mieć wiedzy w temacie (niestety). Uwaga o empatii, albo pochodnych niepotrzebna. Pracuję w przemyśle spożywczym, ale z solą nie mam nic wspólnego.
                    www.pis.gov.pl/?news=309
                    a przykład Czechów świetny, wstrzymali odbiór, a przecież bylo postępowanie w toku, info tutaj www.gis.gov.pl/?news=306.

                    • pani.serwusowa Re: Polska żywność 25.05.12, 10:20
                      W takim razie jestesmy idiotami - dalismy sobie wmowic, ze drozsza sol spozywcza jest odpowiednia do spozywania, a moglismy jesc tania przemyslowa, skoro nie jest szkodliwa.
                      • edyta95 Re: Polska żywność 25.05.12, 11:26
                        nie, chodzi o to, że była kontrolowana pod innym kątem, znaczy najadłaś się np piachu, on Cię nie zabije, ale nie jest pożądany w soli
              • krysia2000 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:50
                Przepraszam w takim razie za taki, a nie inny tytuł wątku. Nie było moim zamiarem plwać na Polskę, co raczej powybrzydzać na wędliny. A że tak jakoś wyszło, że się w głowie pojawił obraz powracających z wakacji w kraju rodaków na obczyźnie, z torbami przeładowanymi przywiezionymi kiełbasami, bo są najlepsze na świecie, to już moja migrancka wina.

                Sorry.
                • edyta95 Re: Polska żywność 25.05.12, 08:21
                  Ci co wywożą kiełbasy za granicę, dorobili się na zgniłym zachodzie, są bogaci i kupują te dobresmile trzeba obiektywnie przyznać, że takie też są
                  • pani.serwusowa Re: Polska żywność 25.05.12, 10:22
                    Chodiz tez o to, ze rozne kraje maja rozne wyroby masarskie, ja bardzo lubie brytyjskie surowe z wieprzowiny, ale tu nie ma tradycji robienia kielbas podsuszanych, a ja je lubie i samym chorizo czlowiek nie zyje. wink Ja wozilam (w czasie przeszlym, bo panu sie nieszczesliwie zmarlo) suche kielbasy z dziczyzny (pan sam strzelal, oprawial, wyrabial kielbasy) - trzeba bylo widziec miny lokalnych jak ich probowali. wink
            • momas Re: Polska żywność 25.05.12, 14:19
              pani.serwusowa napisała:

              >>
              > Plus: Polska jest krajem, gdzie wobec szeregu wymagań, podatków i składek do za
              > płacenia, norm do spełnienia, papierków do wypełnienia, pieczątek do przybicia
              > i urzędników skarbowych, którzy nie mają odpowiedzialności finansowej za swoje
              > decyzje i mogących zniszczyć biznes w dwie sekundy wydając jakiś nakaz ciężko j
              > est prowadzić firmę i w związku z tym, dużo ludzi nastawionych jest na szybki z
              > ysk w krótkim czasie (mówiąc kolokwialnie: nachapać się ile wlezie, bo mogą mi
              > zamknąć interes z dnia na dzień). To powoduje także, że np. oszukują (patrz: ni
              > edawna kontrola w trójmiejskich knajpach, na 20 sprawdzonych 19 oszukiwało na s
              > kładnikach).
              >
              Nie tylko to.... takze zykly fakt:po prostu, zbyt dlugo Polacy zyli w siermieznych warunkach i teraz szybko chca to sobie odbic. Obserwuje to zjawisko od poczatku lat 90 na przykladzie jednego bazarku w okolicy. Inwestowanie bylo najpierw w miszkanie, samochod siebie, a nie w firme...
              Z jednej strony nie dziwne to, z drugiej to nieperspektywiczne myslenie.
              Ale to bledy poczatkujacego kapitalisty...

              Jednak czasy socjalizm wykonczyly nas w wielu aspektach...
      • krysia2000 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:05
        Jasne, mnie tylko bardziej "zatrwożyło" to, że połowa rynku wędlin w Polsce, to jest najniższa półka. Rzeczywiście lepiej chyba przejść na ekonomiczny wegetarianizm.
        • edyta95 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:15
          A jakie dane są tam gdzie mieszkasz?
          • krysia2000 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:29
            Tam, gdzie mieszkam, ludzie żywią się tejkałejami, które popijają zimną fryturą i ciepłą kolą. ;o)

            A tak na poważnie, to wędliny zdziebko mniej doszczętnie wyciśnięte z ubojów są. Nawet te "value". Choć oczywiście zastanowić się można, czy bardzo popularne tutaj panierowane mrożonki z kurzego musu, ulubiony obiadek wielu dzieci (i uspokojone rodzicielskie sumienie, że przecież mięsko zjadły, to teraz mogą się zapchać czekoladkami), to tylko inny przejaw tego samego zbiorowego niewłaściwego żywienia.
    • at.at Re: Polska żywność 24.05.12, 22:57
      Jak się kupuje parówki, za 6 zł/kg, to trudno się spodziewać, że jest w nich mięso. Tak wiem, wielu ludzi nie stać na drogą wędlinę- więc niecj jedzą soję, soczewicę, zdrowiej i tanio.
      • pani.serwusowa Re: Polska żywność 24.05.12, 23:08
        Albo podroby - są tanie i smaczne. Chyba ciężko je podrasować, czy się mylę? Za bardzo się rozleniwiliśmy i rozsmakowaliśmy tylko w białym chudym, pięknym i nie wymagającym dużego nakładu mięsie. My, ludzkość znaczy. sad
        • edyta95 Re: Polska żywność 24.05.12, 23:17
          podroby są dysksyjne zdrowotnie, ale za to schab srodkowy, kupić, upiec i mieć do kanapek. To wcale nie będzie tak drogo. Ale fakt, nakład pracy jest
          • daxter Re: Polska żywność 25.05.12, 20:30
            Schab a i owszem byle nie nastrzykiwany bo i z tym sie spotkałam , mieso tez jest czasem oszukane napompane woda z chemią , a wedliny to jednak trzeba czytac etykiety np takie parówki porzadnych producentów i wcale nie musza byc wciekle drogie maja od 80-90 % mięsa w sobie i wtedy wiesz co jesz a np.taka sucha kiełbasa 100g - wyprodukowana z 130-150g mięsa też inaczej smakuje niz jakies badziewie napełnione zapychaczami i chemią.
            Ogólnie trudno o dobra kiełbase na grila lub do grzania jakies gumowato gabkowe twory w twardych osłonkach przypominające papier cały czar grila pryska dlatego wole grilowac miesko smile
            Tak wiec najlepiej zaprzyjaznic sie z jakims godpodarzem ,który swojska kiełbaske sprzeda lub wytwarzac własne.smile
    • at.at Re: Polska żywność 27.05.12, 01:27
      Tutaj socjologicznie ciekawa dyskusja o parówkach.

      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,136173405,136173405,Parowki_po_4_49zl_kg_rozumiem_jest_kryzys_ale_.html
      Ludzie nie rozumieją ( bo nie mają potrzeby rozumienia), że w biedzie można jeść zdrowo i tanio, naprawdę nie trzeba się żywić padliną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja