shachar
18.07.13, 21:14
Jest sezon letni, więc nie od rzeczy będzie spytać o Wasze, szacowne Forumostwo, sposoby na te rozgliżdżone w mrożonce stwory! Bo nie oszukujmy się, większość z nas mieszka tam, gdzie nie występują one w przydomowym bajorze.
Teraz tak, moj faworyt to jest obsmażyc krewetki na oliwie, wrzucić jednocześnie płatki ostrej papryki, potem czosnek,wyjąć krewetki zanim nabiorą cech 'przejechania', zalać patelnię białym winem, porem sokiem z cytryny, dobrze byłoby mieć w tym momencie tzw. seafood stock...Pewnie, ale raczej na pewno się nie ma...Sół, pieprz, co jeszcze? Nic więcej nie przychodzi mi do głowy, oprócz kawałka masła do wykończenia sosu i garści pietruszki drobno pokrojonej.
Wersja bardziej deLuxe i murowany zawał serca to jest wsadzić krewetki posypane szczodrze bułką tartą z masłem i ziołami do pieca.