Zakupiłam bryndzę w biedronce ucieszona bo juz wieki nie widziałam w sklepach owczej lub owczo -krowiej

Ucieszona zakupem upiekłam bułeczki i z namaszczeniem otwarłam kostkę specjału i ... zapachu zero ,myśle katar mam nie czuje . Smaku tez zero cos nie tak . Czytam skład mleko krowie no po owcy ani śladu , skrobia modyfikowana .. i mnóstwo chemii konserwant itd. w smaku neutralna lekko słona bez wyrażnej ostrości , konsystencja gumowata totalna porażka.Firma mlekowita no i ulotka reklamująca z biedronki wprowadzajaca w błąd jakoby znajdowało sie w niej mleko owcze . Którego brak . Kupiłam aż 3 sztuki dodałam kminku i dalej nie jadalne trzeba będzie wywalić.Przestrzegam przed zakupem zafałszowanej bryndzy .To nie ma nic wspólnego z produktem pt bryndza .