Pyszne pocieszacze

27.06.07, 17:53
Tak mnie naszlo bo pogoda taka sobie
Niby lato, a od 2 dni wieje, ze malo glowy nie urwie A jak nie wieje, to leje
Kiedy jest goraco nie bardzo mam ochote wogole na cokolwiek oprocz wody
(skutkiem czego ostatnie upaly = 2 kg mniej Co nie jest zle, powiedzmy sobie
otwarciewink ) Ale w taka pogode raczki same siegaja po:
- mleczna i rozplywajaca sie w ustach czekolade W kazdej ilosci!
- goraca czekolade z pianka
- kisiel z kawalkami owocow z serii goracych kubkow
- wariacje nt. bananasplit Banan obowiazkowo na goraco!
- dobre cappuccino z duza iloscia mleczka i pianki
- w wersji light - dobra, gorca herbatka
No wiec potem nie ma sie co dziwic, ze jest z czego sie odchudzacwink
A jak jest u Was?
Ania
    • dodwig2 Re: Pyszne pocieszacze 27.06.07, 18:24
      Mnie najbardziej - w każdej sytuacji (czy to gorąco czy zimno)
      pociesza .............makaron............ ,( chyba w poprzednim wcieleniu
      byłam Włoszkąwink), makaron i warjacje makaronowe mogę jeść na okrągło.
      A w takieupały jak było ostatniou to najbardziej chce mi się owoców brzoskiń,
      malin itp,
      • fettinia Re: Pyszne pocieszacze 27.06.07, 18:53
        Serek waniliowy z kakao,truskawki(moge jesc na okraglosmile,czekolada
        oczywisciesmileNo i czerwone winosmile
      • buka007 Re: Pyszne pocieszacze 21.07.07, 21:56
        dodwig2 napisała:

        > Mnie najbardziej - w każdej sytuacji (czy to gorąco czy zimno)
        > pociesza .............makaron............ ,( chyba w poprzednim wcieleniu
        > byłam Włoszkąwink), makaron i warjacje makaronowe mogę jeść na okrągło.

        ja tez tak mam, niestety smile
        • dodwig2 Re: Pyszne pocieszacze 23.07.07, 09:28
          No to daj makaronowego pyska.
          MAKARONIARZEZ WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ big_grinDD
          • aniaiewa Re: Pyszne pocieszacze 24.07.07, 14:28
            Ooooo, to dolaczam sie do fanow makaronu
            W kazdej postaci, ilosci, zawsze i wszedzie
            Wlasnie wchlonelam miseczke tortelini z sosem pomidorowymsmile (na pocieszenie
            przy pochmurnym dniuwink )
            Ania
            p.s. Moja corke tez mozecie dopisac do klubu Odziedziczyla pasje po mamusi,
            wiec tatus jest w mniejszosci i co tu duzo mowic, niewiele ma do gadania w
            kwestii obiaduwink Wiec wariacje makaronowe mamy nawet kilka razy w tyg.
            A.
            • buka007 Re: Pyszne pocieszacze 12.10.07, 19:39
              wlasnie tez zjadlam miseczke makaronu z cukinia oraz SEREM!!
    • dodwig2 Re: Pyszne pocieszacze 28.06.07, 10:39
      A co powiecie o takim pocieszaczu?
      1/3 whisky
      np: www.swiatalkoholi.pl/index2.php?
      p=productsMore&iProduct=122&sName=Dark-whisky
      2/3 spraita
      + kostki lodu
      • aniaiewa Whisky 28.06.07, 10:45
        Mysle ze nie byloby zle, gdyby nie... whisky
        Moze to ze mna cos nie w porzadku, albo nie trafilam na odpowiedni gatunek, ale
        nie potrafie przelknac whisky
        Dla mnie to perfumywink)))))))))
        Myslicie ze kiedys jeszcze sie przekonam?
        Ania
        • fettinia Re: Whisky 28.06.07, 10:50
          Jesli trafilas na bourobona to sie nie dziwiesmileZatrulam sie kiedys i nie
          tkne-taki mydlanybig_grin Ale inne czasem chetnie.Bo ogolnie nie moge wysokoprocentowychbig_grin
        • dodwig2 Re: Whisky 28.06.07, 10:54
          Dla mnie sama whisky jest nie do przełknięcia, ale ze spritem lub z 7up + lód -
          miodzo,
          przekonała się też o tym niejedna moja koleżanka na babskich pogaduszkach.
          Spróbuj a przekonasz się sama smile)))
          • aniaiewa Re: Whisky 28.06.07, 13:53
            Musze sie w takim razie wprosic do kogos posiadajacego trunek na babskie
            posiedzenie I wtedy chetnie sprobuje Ja jestem dosc otwarta na nowesmile
            Ania
    • mroofka2 Re: Pyszne pocieszacze 26.07.07, 20:46
      pyszna kawawink
      lody śmietankowewink
      piwkowink
      i czekolada z orzechami;D
    • czekolada72 Re: Pyszne pocieszacze 09.01.08, 09:54
      Pewnie juz o tym wspominalam wink ale co tam - ostatnio odkryłam kawę
      na sposób wiedenski (podobno... a moze austriacki...?) - "fiakier" -
      czarna, bardzo mocna kawa pół na pół z gorącą wiśniówką. Jak się
      chce być postawionym na nogi to bez cukru, jak sie chce zakopać w
      poduszkach, kocyku i zapomnieć o koszmarach - to z cukrem albo miodem
Pełna wersja