Może komuś się przyda

jak każdy lubię dodawać zioła do potraw. W lecie nie
ma z tym problemu, świeże zioła wiąże się w pęczki, gotuje w zupie, albo dusi
razem z mięsem, a później wyjmuje pęczek z gara i wyrzuca. Problem jest zimą,
gdzie zioła mam już ususzone. Lubie do zupy wkładać zioła, ale tylko dla ich
aromatu. We Francji kupuje już gotowy bukiet ziół do zup, i innych potraw. Tak
wygląda:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1022569,2,1.html
Ale problem nadal pozostaje, jak używać moje ulubione zioła suszone przez całe
lato

i wadłam na sposób- kupuję w sklepie torebki to samodzielnego
skomponowania herbat

ja zamiast komponować herbaty, komponuje własne
bukiety suszonych ziół.
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1022570,2,2.html
Wiąże sznurkiem i wrzucam do zupy, po wykorzystaniu wywalam do kosza, a zupa
ma super smak, bez niepotrzebnych krzaków

Trzymam w metalowych pudełkach